Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» Xbox 360» Gears of War: Judgment

Informacje

  • Autor: LordTyrranoos
  • Dodano: 02 marzec 2013 19:32
  • Czytano: 2,690 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry Gears of War: Judgment (Xbox 360)

Okładka gry Gears of War: Judgment
  • Producent: Epic Games
  • Wydawca: Epic Games
  • Dystrybutor PL: Microsoft
  • Gatunek: science-fiction, strzelanki, TPP, TPS
  • Premiera: 19 marzec 2013 r.
  • Premiera PL: 22 marzec 2013 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD8
  • Cena: 199.90 zł
  • Prognoza

    8.5

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 6

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Microsoft Xbox 360

Serii Gears of War nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Flagowe exclusive’y konsol Microsoftu, które osobiście cenię zdecydowanie wyżej, niż markę Halo, rozeszły się w wielomilionowych nakładach, stając się jednocześnie głównymi „system sellerami” Xboksa 360. I mimo że trylogia z Marcusem Feniksem jako głównym protagonistą jest już historią, nie oznacza to definitywnego końca produkcji w tymże uniwersum. Gears of War: Judgment, współtworzone przez polskie studio People Can Fly i Epic Games, i zarazem prequel do pozostałych odsłon serii, nadal będzie fantastyczną grą akcji i multiplayerowym królem najbliższych miesięcy.

Tacy młodzi, a już zdeprawowani, no naprawdę...


Kampania skupiać się będzie na wydarzeniach poprzedzających historię Feniksa o piętnaście lat. Dowiemy się zatem nieco więcej na temat legendarnego Emergence Day – dnia, w którym Szarańcza rozpoczęła walkę o dominację na planecie Sera. Główna oś fabularna skupiona zostanie wokół procesu sądowego oddziału Kilo, tworzonego przez znanych skądinąd: Damona Bairda, Augustusa Cole’a oraz dwójki nowych postaci, Sofii Hendrik i Garrona Paduka. Dowództwo zarzuciło żołnierzom dezercję, tchórzostwo, zdradę i kradzież eksperymentalnej broni. Co warte podkreślenia, wybory dokonywane w trakcie rozgrywki będą warunkowały przebieg rozprawy, prawdopodobnie także przejmiemy kontrolę nad każdym ze wspomnianej czwórki Gearsów, choć to osoba Bairda zagra tu pierwsze skrzypce.

Ogólnie rzecz biorąc, Judgment ma być nieco mniej liniowe od pozostałych tytułów w serii. Zrezygnowano także z przerywników filmowych pomiędzy partiami mordowania i piłowania, co może nie do końca wpłynie pozytywnie na atmosferę i odbiór opowiadanej historii, ale na pewno jeszcze bardziej podniesie poziom adrenaliny – w końcu niekończąca się akcja jest chyba tym, czego wszyscy od nowego Gears of War oczekujemy. Intensywne odczucia spotęgować mają także sekwencje, w których przez dobrych kilka minut przyjdzie nam bronić pewnego punktu. Przeniesienie popularnego wariantu rozgrywki wieloosobowej do kampanii, rozpatrzone jako chęć urozmaicenia dość schematycznego singla, można docenić i pochwalić, choć co z tego wyjdzie w praktyce, okaże się już za kilkanaście dni.

Hardkorowych akcji na pewno nie zabraknie


Nowością dla serii będzie tak zwany Smart Spawning System, który dostosuje poziom trudności bezpośrednio do umiejętności danego gracza. Ktoś, kto bardzo dobrze radzi sobie z hordami Szarańczy zostanie „nagrodzony” większą ilością paskud bądź też bardziej wymagającymi przeciwnikami do pokonania. Rzecz jasna, w drugą stronę działanie będzie w miarę podobne. Tego typu rozwiązanie powinno być moim zdaniem wprowadzone już w klasycznej trylogii – wszakże pierwsze Gears of War potrafiło skarcić nawet weterana shooterów na normalnym poziomie trudności, podczas gdy „trójka” niejako przechodzi się sama nawet na tym najwyższym. W końcu osiągnięty zostanie, miejmy nadzieję, akceptowalny kompromis.

Poważne zmiany w niemalże perfekcyjnym module wieloosobowym nie są raczej przewidywane, choć Judgment zaprezentuje kolejny tryb walki, zwany OverRun. Będzie to wariant oparty na zadaniach, głównie obronie danego punktu na mapie, w którym zmierzą się ze sobą dwie pięcioosobowe drużyny. Co warte podkreślenia, w OverRun pojawi się podział na klasy, ale brak tu jakichkolwiek nowatorskich rozwiązań. Stając po stronie Koalicji, wybór ograniczy się do żołnierza, inżyniera, medyka i zwiadowcy.
Drugim zapowiedzianym trybem jest Free-for-all i bardzo możliwe, że będziemy mieli do czynienia z walką każdy na każdego lub nawet Deathmatchem, bez względu na przynależność do rasy, klasy, płci i innych. Taka radosna, chaotyczna rozwałka – co prawda niezbyt w moim stylu, ale bez wątpienia zaskarbi sobie tysiące miłośników i hardkorowych wymiataczy.

Co z tego, że kobitka? Nie da sobie w kaszę dmuchać!


Gears of War: Judgment napędzać ma silnik Unreal Engine o numerze „przejściowym” 3.5. Już „trójka” prezentowała się fantastycznie, i mimo że odbiegała nieco atmosferą i kolorystyką od pierwszych dwóch odsłon serii, wysokiej jakości wykonania nie można jej było odmówić. Prequel prawdopodobnie nie będzie jakoś wyraźnie ładniejszy, zresztą możliwości Xboksa 360 zostały już wykorzystane niemalże maksymalnie. Tym niemniej, o poziom oprawy audiowizualnej zdecydowanie nie musimy się martwić, gra jest w dobrych rękach.

I nie ma także większych wątpliwości, że będzie to produkcja najwyżej klasy, wyciskająca z serii i uniwersum wszystko to, co najlepsze – nawet przy nieobecności Marcusa Feniksa. Jednocześnie mam głęboką nadzieję, że pomimo bezsprzecznej premiery nowej konsoli Microsoftu w niedalekiej przyszłości, marka nadal będzie wspierana i kontynuowana na urządzeniu macierzystym, czyli zasłużonej „trzysta sześćdziesiątce”.

Komentarze (3)

  • Avatar użytkownika Sofia19
    #1 | Sofia19 mówi:03 marzec 2013

    szkoda ze Microsoft niepomyślał o wersji PC tej gry, bo chętnie bym zagrała Smile

  • Avatar użytkownika LordTyrranoos
    #2 | LordTyrranoos mówi:03 marzec 2013

    A ja wręcz przeciwnie, każda część trylogii jest na swój sposób wyjątkowa i z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę serii. Jak wspomniałem w tekście, gra jest w dobrych rękach, zatem o jakość nie powinniśmy się martwić - w końcu PCF to specjaliści od shooterów, a nad całością czuwa Epic Games.

  • Avatar użytkownika Aramus
    #3 | Aramus mówi:03 marzec 2013

    ja jakoś po całej serii miałem dość Gears of War, niestety w ten tytul nie zagram Smile