Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» Xbox 360» Top Spin 4

Informacje

  • Autor: JackReno
  • Dodano: 23 luty 2011 15:57
  • Czytano: 2,366 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry Top Spin 4 (Xbox 360)

Okładka gry Top Spin 4
  • Producent: 2K Sports
  • Wydawca: 2K Sports
  • Dystrybutor PL: Cenega
  • Gatunek: sportowe
  • Premiera: 15 marzec 2011 r.
  • Premiera PL: 18 marzec 2011 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski
  • Nośnik: DVD8
  • Cena: 179.90 zł
  • Prognoza

    8.5

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 3

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Microsoft Xbox 360 Wykorzystuje: Kinect

Oglądanie Agnieszki Radwańskiej na tenisowym korcie jest nader przyjemne, jednak bez wątpienia ciekawsze jest chwycenie za własną rakietę i odbijanie zielonej piłeczki ze znajomymi nad nisko ustawioną siatką. Fani sportu, którzy nie mają sposobności gry w tenisa w realnym świecie, mogą rozkoszować się zabawą za sprawą produkcji studia 2K Czech – serii Top Spin.

Obok Virtua Tennis jest to najbardziej rozpoznawalna marka, jeśli chodzi o pozycje traktujące o tym sporcie (nie licząc wielu minigier na konsolę Wii). Już niedługo, bo w drugiej połowie marca, na naszych konsolach zagości czwarta odsłona Top Spin. Trzecia część zaskarbiła sobie serca graczy głównie dzięki wielkiemu realizmowi rozgrywki oraz głębi zasad. Nie jest więc zaskoczeniem, że twórcy nie spoczęli na laurach i dzielnie majstrują kolejne linijki kodu, by było jeszcze lepiej i ciekawiej.

Jak zaraz nie skręcę nadgarstka, to będę z siebie dumny...


DLA POCZĄTKUJĄCYCH I WYJADACZY

Na wstępie warto wspomnieć o akademii, która będzie swoistym tutorialem wprowadzających graczy w tajniki gry. Jest to ukłon w stronę żółtodziobów, dla których tańce z samouczkiem będą obowiązkowe. Ten wyjaśni mechanizmy rządzące zabawą oraz przedstawi podstawowe zagrania. Kiedy już zakończymy przygotowania w akademii, możemy ruszać na kort, by rozegrać mecz z wieloma sławami światowego tenisa. Znajdziemy tu zarówno Serenę Williams, jak i Rafaela Nadala, a na deser (panie już mogą wzdychać) Andre Agassiego. Co ważne, ich wygląd będzie bardzo precyzyjnie odzwierciedlał ich realne wizerunki, co bardzo cieszy. Ponadto, twórcy pokuszą się również o odwzorowanie och charakterystycznych ruchów oraz stylu gry.

Niektórych mogą martwić uproszczenia, jakie autorzy postanowili wcielić zarówno do rozgrywki, jak i samego sterowania. Na szczęście beta-testy pokazują, że nie ma powodów do obaw - wszystko będzie nie tylko bardzo intuicyjne i przyjazne dla początkujących, ale też zaawansowani wyjadacze mogą liczyć na stosowne nagrody za dobrą grę. Nie oznacza to jednak, że będziemy musieli wciskać dwa guziki na krzyż. Na precyzję uderzenia będzie się składać siła, z jaką wykonamy akcję (zależna od tego, jak długo przytrzymamy wciśnięty przycisk) oraz moment, w którym zaaranżujemy uderzenie (zwolnimy przycisk). Oczywistym faktem jest, że będzie to wymagało wprawy i trzeba będzie nieco praktyki, by wyczuć właściwy moment.

ZABAWA NA CAŁEGO

W Top Spin 4 będziemy na bieżąco informowani o naszych działaniach – specjalny system da nam znać za pomocą różnych komend, czy uderzamy za mocno, za słabo, lub też spóźniamy akcję. Kolejnym ułatwieniem będą wskaźniki dające sygnał, gdzie wyląduje posłana przez rakietę przeciwnika piłka. Zaawansowani maniacy wirtualnego tenisa nie będą kręcić nosem na uproszczenia, bowiem w każdej chwili można je wyłączyć. Trzeba zaznaczyć, że tego typu elementy produkcji są maksymalnie przyjazne dla gracza i pomagają pracować nad efektywnością, by w końcu z satysfakcją stwierdzić: „kurczę, naprawdę jestem w tym dobry!”

I tak siatkarze skaczą wyżej...


Gra będzie oferowała m.in. tryb kariery, w którym będziemy mogli wspinać się po szczeblach sławy i pretendować do udziału w coraz to bardziej prestiżowych turniejach, a każde zwycięstwo będzie podnosiło nasze statystki. Dostępny będzie także tryb dla dwóch graczy przy jednej konsoli, co z pewnością będzie satysfakcjonujące dla tych, którzy lubują się w pojedynkach z przyjaciółmi. Nie można też narzekać na słabą grafikę – screeny pokazują, że czeka nas niezła uczta dla oczu. Cieszy też zapowiedź telewizyjnej prezentacji poszczególnych ujęć kamery, co sprawi, że nie tylko poczujemy się jak mistrzowie rakiety, ale też otrzymamy dodatkową porcję wrażeń czysto wizualnych.

Ogólnie nie potrafię ukryć swojego entuzjazmu co do tej pozycji. Miałem przyjemność spędzić wiele godzin z poprzednią odsłoną cyklu, dlatego jestem niemal przekonany, że i tym razem nie doznam nieprzyjemnego zawodu. Tym bardziej, że 2K Czech obiecują poprawić niemal wszystkie niedopracowane elementy poprzednika. Co ciekawe, gra ma być kompatybilna z kontrolerem PlayStation Move, dla Kinecta, niestety, wsparcia nie będzie (oficjalne powody nie są znane). Mimo to z pewnością jest na co czekać, premiera już 18 marca na konsole PS3, Xbox360 oraz Nintendo Wii.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?