Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PlayStation 4» Dreadnought

Informacje

  • Autor: Koczi
  • Dodano: 21 lipiec 2017 13:28
  • Czytano: 337 razy


Zapowiedź:


Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry Dreadnought (PlayStation 4)

Okładka gry Dreadnought
  • Producent: Yager Development
  • Wydawca: Grey Box
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, kosmiczne, multiplayer, science-fiction, strategiczne, symulacje
  • Premiera: listopad 2017 r.
  • Premiera PL: listopad 2017 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Prognoza

    5.0

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4, PlayStation Network

Produkcje, których beta-testy ciągną się latami nie odnoszą ostatecznie spektakularnych sukcesów, by nie powiedzieć, że nie odnoszą ich wcale. Dreadnought w fazie testów na PC jest od kwietnia zeszłego roku i trwają one nadal, mimo że data premiery pełnej gry początkowo ustalana była właśnie na 2016 rok. Niedawno ruszyły także testy na PS4.

Moda na sieciowe walki maszynami bojowymi chyba się powoli kończy. Oczywiście World of Tanks czy Armored Warfare mają się dobrze i nic nie zapowiada ich nagłej śmierci. Chodzi mi o to, że w tym gatunku mamy już dwie wielkie rywalizujące ze sobą marki i sporo innych - mniejszych i większych - tytułów, które nawet nie otarły się o sukces tych gigantów. Po próbie detronizacji przez okręty czy samoloty przyszła pora na statki kosmiczne i tu właśnie dostajemy Dreadnought, czerpiące garściami z rozwiązań tych największych.

I to jest według mnie pierwszy problem tego tytułu. World of Warships i World of Warplanes dobitnie pokazały, że sama zmiana środowiska nie wystarczy do odniesienia sukcesu. Tutaj jednak lekcji z tego faktu nie wyciągnięto, a produkcja po pierwszym kontakcie mogłaby się dla mnie nazywać nawet World of Spaceships. Dosłownie, w pewnym momencie aż sprawdziłem, czy aby na pewno nie stoi za nią Wargaming.
Menu, kosmiczny garaż, drzewko technologii, HUD w grze... Nawet ikonki monet czy gwiazdek doświadczenia, które oczywiście podzielone były na te uniwersalne i te przypisane do maszyny. Czy naprawdę tak ciężko jest stworzyć ten interfejs? Rozumiem, że wzorowanie się na wielkich ułatwia, bo dajemy ludziom coś, co znają, co jest dla nich bardziej intuicyjne... ale czy te ikonki naprawdę musiały być zrzynką w skali 1 do 1? Nie sądzę, a uwierzcie mi, że tego jest naprawdę tak dużo, że kończąc swoją przygodę z tym tytułem, nie jestem wstanie wymienić unikalnego zabiegu w interfejsie, jaki bym tu zauważył.
Będąc przy kwestii interfejsu poruszyć muszę jeszcze dwa aspekty. Pierwszym są cholernie małe czcionki. Twórcy chyba optymistycznie założyli, że każdy gracz konsolowy ma 70-calowy ekran i siedzi z metr od niego. Bo ja na swoich 40 calach i 2 metrach od kanapy nie byłem w stanie przeczytać niektórych opisów. Dodatkowo niektóre jasne części interfejsu w grze potrafią się mieszać z jasnym tłem, które występuje często, co sprawia, że licznik punktów życia bywa momentami nieczytelny.
Druga rzecz to... fakt, że interfejs na konsoli jest znacznie brzydszy niż na PC. Rozumiem, że trzeba było go dostosować, by był wygodniejszy dla pada i bardziej czytelny (choć jak już wspomniałem, to ostatnie nie wyszło), ale dlaczego został on tak drastycznie zmieniony i to w mojej opinii na gorsze? Oceńcie to zresztą sami...

OK, interfejs nie jest w grze najważniejszy, przejdźmy do rozgrywki. Twórcy udostępnili po dwa tryby dla walk przeciwko zarówno żywym graczom, jak i sztucznej inteligencji. Mamy tutaj drużynowy deathmatch oraz tryb eliminacji. Tego pierwszego przedstawiać nie trzeba, a ten drugi to prawdopodobnie coś w stylu drużynowego last man standing - czyli przegrywa ta drużyna, która straci wszystkie statki. Prawdopodobnie, gdyż nie miałem okazji go sprawdzić. Kilkukrotnie czekałem po kilkanaście minut w kolejce, gra nie znalazła mi przeciwników i stwierdziłem, że dam sobie spokój. W przypadku klasycznego trybu w sumie nie jest o wiele lepiej, estymowany czas tworzenia meczu zawsze wynosi 2 minuty 20 sekund. Prawdopodobnie twórcy jeszcze nie zaimplementowali funkcji wyliczającej czas oczekiwania i zawsze jest ona podawana na sztywno. Realia niestety nie są tak kolorowe i kilka razy zdarzyło nam się z kolegą czekać nawet ponad 10 minut. Ale powiedzmy, że to wina zamkniętej fazy beta...

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?