Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PlayStation 4» DriveClub

Informacje

  • Autor: bart0ssy
  • Dodano: 24 wrzesień 2014 08:30
  • Czytano: 1,674 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry DriveClub (PlayStation 4)

Okładka gry DriveClub
  • Producent: Evolution Studios
  • Wydawca: Sony Computer Entertainment
  • Dystrybutor PL: Sony Computer Entertainment Polska
  • Gatunek: samochodowe, wyścigi
  • Premiera: 7 październik 2014 r.
  • Premiera PL: 8 październik 2014 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: pełna polska wersja
  • Nośnik: BD
  • Cena: 125.00 zł
  • Prognoza

    7.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4

Miał być tytułem startowym, ale do rąk graczy trafi niemal rok po premierze konsoli PlayStation 4. Momentami wydawało się, że już nie żyje, a jednak po czasochłonnym przeprojektowaniu powoli dobija do celu, którym jest październikowa premiera. Oto pierwsza i jak dotąd jedyna ekskluzywna gra wyścigowa na nową konsolę Sony... Powitajmy DriveClub!

Zakładamy ten gang?
Na pierwszy rzut oka DriveClub to dość typowe, umiarkowanie zręcznościowe wyścigi na zamkniętych trasach, nakreślonych w zjawiskowo pięknych i zróżnicowanych klimatycznie lokacjach (Chile, Indie, Kanada, Norwegia, Szkocja). Ot, po latach na konsoli Sony wreszcie wyląduje odpowiedź na genialną (choć w tym momencie martwą) xboksową serię Project Gotham Racing. Wszelkie innowacje ujawniają się dopiero przy drugim spojrzeniu. Zbawiciel fanów gier samochodowych posiadających konsolę PS4 stawia duży nacisk na elementy społecznościowe, które są dość zgrabnie wplecione we właściwą rozgrywkę. Gracze gromadzą się w sześcioosobowe kluby i wspólnie podbijają "klanową" reputację, grając w klasycznym singlu, ale również uczestnicząc w specjalnie przygotowanych grupowych eventach. Same trasy najeżone są kolejnymi wyzwaniami (od zwykłych czasówek po np. rekordową długość poślizgu przy pokonywaniu wyznaczonego zakrętu), których poziom trudności jest szlifowany w locie przez innych ścigantów. Nie mam najmniejszych wątpliwości, iż DriveClub zagwarantuje masę rozgrywki...

Po co mi Mercedes? DriveClub wyjdzie taniej!



Mam prowadzić?
Pytanie tylko, czy model jazdy skłoni mnie do wypełniania tego morza aktywności. DriveClub to gra bardzo arcade'owa (jeszcze bardziej niż wspomniany wcześniej Project Gotham Racing) także na tej płaszczyźnie. Auta dość gładko zbierają zakręty, poszczególne kolizje przywodzą na myśl zderzenia resoraków, a model zniszczeń jest w zasadzie biedny. Jeśli od wyścigowych tytułów oczekujesz większego wyzwania, to lepiej poczekaj na nowe Gran Turismo albo Project CARS, a najnowszą produkcję Evolution Studios pozostaw bardziej casualowym kierowcom.

Czy to jeszcze gra?
Ewentualne niedostatki w warstwie gameplayowej z pewnością umkną wielu graczom, którzy zostaną uwiedzeni przez GENIALNĄ oprawę wizualną. DriveClub to najładniejsza gra wyścigowa wszech platform i wszech czasów i piszę to z pełną odpowiedzialnością. Modele samochodów (w tym kokpity!) są równie szczegółowe jak w rzeczywistości, ale największe wrażenie i tak robi otoczenie. Takiej maestrii i pieczołowitości w rzeźbieniu wirtualnych lokacji jeszcze nie widziałem. Nieważne, czy śmigasz w śnieżnej Norwegii, pochmurnej Szkocji, gęsto zalesionej Kanadzie czy w przyjemnie egzotycznych Indiach – szczęka za każdym razem opada równie nisko. Promienie słońca przechodzą przez gałęzie drzew, po czym cudownie odbijają się od oblodzonego asfaltu i rzucają na przejeżdżające auta zjawiskowe refleksy świetlne. Zapomnijcie o archaicznych teksturach nieba, bo w produkcji Evolution Studios nawet chmury są jak prawdziwe, a ich ruch obliczany jest na bieżąco. Już poprzednie gry tego studia (seria MotorStorm) robiły kosmiczne wrażenie pod względem wizualnym, ale żadna z nich nie była w tej materii takim przełomem, jakim ma szansę być DriveClub.

Fotorealizm?



W dobrym miejscu, ale w złym czasie?
Sony przygotowało Evolution Studios odpowiednie warunki do dopieszczenia swojej nowej produkcji, ale wydaje mi się, że najlepszy czas na jej premierę już minął. DriveClub w tym momencie będzie musiał zmierzyć się z rywalami, którzy potencjalnie posiadają w rękawie znacznie mocniejsze karty niż rewolucyjną grafikę czy rozbudowane moduły społecznościowe. Pod koniec września premierę mają ekskluzywne wyścigi konkurencji, czyli Forza Horizon 2. Gra studia Playground być może odstaje pod względem wizualnym, ale ma do zaoferowania bardzo ciekawy i szczegółowy otwarty świat z interesującą otoczką festiwalową. Początek listopada stoi natomiast pod znakiem The Crew – nowa marka Ubisoftu nie dość, że będzie jednym z największych sandboksów w historii gier samochodowych, to jeszcze oferuje całkiem sporo funkcji społecznościowych. Potem z garażu Slightly Mad Studios wyjedzie Project CARS... Chciałbym się mylić, ale wydaje mi się, że tej jesieni DriveClubowi będzie bardzo trudno znaleźć rynkową niszę. Jeśli jednak lubisz arcade, a jakość oprawy graficznej stanowi dla ciebie pierwszorzędne kryterium zakupu, to być może gra od Evolution Studios spełni Twoje oczekiwania. Na koniec jedna dobra wiadomość – abonentom usługi Playstation Plus zostanie udostępniona darmowa edycja zapowiadanej produkcji. Prawdopodobnie to tylko bardziej rozbudowana wersja demo, ale przecież darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda...

Komentarze (5)

  • Avatar użytkownika Bodzio_Gracz
    #1 | Bodzio_Gracz mówi:14 sierpień 2016

    Posiadam DriveClub w swojej wspaniałej kolekcji gier i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tymże tytułem. Bardzo się cieszę, że producenci tworzą jeszcze dobre samochodówki na konsolę Smile

  • Avatar użytkownika DrakeBurn
    #2 | DrakeBurn mówi:03 październik 2014

    Nie jestem fanem gier samochodowych, bo większość z nich jest do siebie bardzo podobna. Dopiero dobre gry wyznaczają nowe standardy. Jest w czym wybierać, a DriveClub z pewnościa najlepsza opcją nie jest.

  • Avatar użytkownika bart0ssy
    #3 | bart0ssy mówi:25 wrzesień 2014

    To może ta gra powinna nazywać się WipeClub, albo DriveOut? Wink

    By the way... Ja mam kilka niezłych przykładów perfekcyjnie wyważonego modelu jazdy: Forza Horizon - nierealistyczny, ale odpowiednio wymagający i satysfakcjonujący, pierwszy GRID - dokładnie to samo co w przypadku Horizon, tylko, że jeszcze bardziej wymagający Wink, Flatout 2/Apokalipsa - tego po prostu trzeba zasmakować samemu.

  • Avatar użytkownika LordTyrranoos
    #4 | LordTyrranoos mówi:25 wrzesień 2014

    Ja na odwrót, kolejne NFS-y mnie od siebie odpychają, a to, co zrobili z modelem jazdy w GRIDzie 2 powinno pójść pod paragraf - jeśli Karfein jeszcze nie grałeś, to polecam - praktycznie całą grę trzeba przejechać bokiem driftując...

  • Avatar użytkownika Karfein
    #5 | Karfein mówi:24 wrzesień 2014

    Ja tam nigdy nie byłem fanem symulatorów. Mam symulator, kiedy jadę do pracy czy na zakupy. W grze chcę efektownie wpadać w poślizg i bez większych trudności z niego wychodzić. DriveClub w PS Edition stestuję do cna Smile