Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PC» Ride to Hell: Retribution

Informacje

  • Autor: niXon
  • Dodano: 29 październik 2009 20:22
  • Czytano: 1,391 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry Ride to Hell: Retribution (PC)

Okładka gry Ride to Hell: Retribution
  • Producent: Eutechnyx
  • Wydawca: Deep Silver / Koch Media
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Gatunek: akcji, gangsterskie
  • Premiera: 25 czerwiec 2013 r.
  • Premiera PL: 28 czerwiec 2013 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 139.90 zł
  • Prognoza

    7.5

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Strach

    Strach
    Gra może przestraszyć młodsze dzieci.

Wymagania: Core i7 3.4 GHz, 2 GB RAM (16 GB RAM - Windows 8), karta grafiki 1024 MB (GeForce GTX 550 Ti lub lepsza), 12 GB HDD, Windows XP/7/8

Jakże mało twórców wykorzystuje okres lat 60. w swoich grach. Ups… pardon! Pomijając oczywiście jeden z najbrutalniejszych konfliktów w Wietnamie. Jednak chodzi tu po prostu o samą epokę, którą można najlepiej określić powiedzeniem: „sex, drugs & rock’n’roll”. Jak wiadomo, są to także czasy, w których panowały bestie - zarówno te mechaniczne jak i w postaci ludzkiego mięsa. Te mechaniczne to klasyczne motory marki Harley-Davidson, a te… „mięsne” to gangi motocyklistów, które traciły człowieczeństwo w imię zasad i wolności!

Ray Kaminsky, główny bohater gry, należy do jednej z tych grup przestępczych i jest jej oddanym członkiem. Dokładniej poznając naszego bohatera, dowiadujemy się, że jest weteranem wojny w Wietnamie. Widać, że wojsko w żadnym stopniu nie nauczyło go dyscypliny, bo po powrocie w rodzinne strony nie stara się szukać pracy, a oddaje się stylowi życia jaki pokochał, czyli jeżdżenie na chopperach z kumplami, wypady do pobliskich barów, bójki i strzelaniny z wrogimi gangami. Styl życia na jaki my, normalni ludzie nie mogą sobie pozwolić… ale czemu nie wtopić się w taki wirtualny świat z Ride to Hell?

Wszystko fajnie, ale… gdzie Panowie mają kaski?


Za ową produkcje odpowiedzialni są chłopaki, którzy mieli okazje liznąć troszeczkę proces twórczy serii GTA. Dlatego nic dziwnego, że zaoferują nam wielki i otwarty świat, po którym będziemy mogli przemieszczać się bez jakichkolwiek ograniczeń. Akcja gry będzie toczyć się w fikcyjnym miejscu wzorowanym na Kalifornii. Aby świat gry był bardziej prawdopodobny, twórcy gry uraczą nas możliwością uczestniczenia w wielu pamiętnych zdarzeniach z tego okresu. Chociażby słynny koncert na torze wyścigowym Altamont.

Przez spory czas rozgrywki będziemy musieli podbijać tereny innych gangów i co ciekawe w większości tego typu działaniom będą towarzyszyć bójki za pomocą pięści, kijów bilardowych, łańcuchów itp. Rzadko tego typu bijatyka będzie przekształcać się w strzelaniny, ale i tak pociągnąć za spust w Ride to Hell będziemy musieli wielokrotnie.

Warto zwrócić uwagę, że przejmowanie kontroli nad kolejnymi obszarami to tylko taki dodatek i ciekawostka… główną rolę ma tu grać oczywiście wątek fabularny, o którym na razie nie wiemy za wiele. Wiadomo, że gang Raya o groźnie brzmiącej nazwie: „Devil’s Hand”, ma w celach stanie się najniebezpieczniejszym z najniebezpieczniejszych. Wraz z rozwojem gangu, nasza postać będzie się piąć po szczeblach hierarchii i dostawać nowe przywileje, co ma motywować gracza do dalszej gry.

Ja poproszę taki motor z dwoma dodatkowymi kółeczkami po bokach.


Bez wątpienia, jedną z zalet serii GTA są barwne postacie niezależne i dialogi między nimi. W takim razie, fajnie nakreślonych bohaterów nie może zabraknąć i w Ride to Hell. Z tym, że twórcy zapowiadanej przeze mnie gry mogą jeszcze ciekawiej wykreować swoich bohaterów, bo są to przecież czasy w których czarnoskórzy rewolucjoniści walczyli o prawa mniejszości. Pewnie też nie raz na swojej drodze spotkamy naćpanych gości, bo przecież narkotyki były wtedy niezwykle popularne i powszechne. Ba, sami będziemy mogli się naszprycować różnymi świństwami i podziwiać ich skutki. Wracając do postaci niezależnych, nie zabraknie oczywiście pięknych i grzesznych kobiet, z którymi będzie można konie kraść… ale te mechaniczne.

Z kim byśmy nie mieli do czynienia, jesteśmy postrzegani przez to co osiągnęliśmy i przez pryzmat swojego choppera. Chodzi o to, że im więcej odpicujemy naszego dwukołowego przyjaciela, to tym większy szacunek zyskujemy. Wszystkich modernizacji można będzie dokonywać w wirtualnym garażu, a miłośnicy grzebania i przebierania w częściach będą mogli swoje projekty udostępnić za pośrednictwem Internetu, po to aby inni gracze mogli je pobrać.

Nie ukrywajmy, że większy kawał świata przemierzymy na swoich maszynach, więc warto mieć takową, aby nam się podobała i była dość szybka, bo twórcy zapowiadają naprawdę ogromny obszar gry.

Takie są skutki picia wódki?


Tak jak wcześniej wspomniałem, świat gry tworzony jest na wzór Kalifornii, a chłopaki z Eutechnyx pomagają sobie również zdjęciami satelitarnymi. Odwiedzimy zagubione na bezdrożach bary i klimatyczne miasteczka, ale najczęstszym widokiem będzie po prostu naturalność i otaczająca nas przestrzeń , która symbolizuje WOLNOŚĆ!

Utworów muzycznych w Ride to Hell ma być około 300 i w większości są to hipisowskie kawałki z lat 60.

Jestem również ciekaw jak będzie brzmieć „muzyka” grająca z silników motorów… aby owy warkot był jak najrealistyczniejszy! Ponieważ jak będziemy mogli wtopić się w klimat gry, zasiąść za kierownicą realistycznie wyglądającego i brzmiącego choppera, oraz jechać niekończącą się drogą ku zachodowi słońca… To ja się na to piszę! A nie zapomnijmy o fabule, o postaciach drugo planowych, bijatykach oraz powiedzeniu: „sex, drugs & rock’n’roll”, które do Ride to Hell pasuje na ulał!

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?