Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PC» The Evil Within

Informacje

  • Autor: Dosiak
  • Dodano: 01 październik 2014 06:32
  • Czytano: 3,080 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry The Evil Within (PC)

Okładka gry The Evil Within
  • Producent: Tango Gameworks
  • Wydawca: Bethesda Softworks
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Gatunek: akcji, survival horror, TPP
  • Premiera: 14 październik 2014 r.
  • Premiera PL: 14 październik 2014 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: Polski / Angielski
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 149.90 zł
  • Prognoza

    9.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 5

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Procesor Core i7 3.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 2 GB (GeForce GTX 670 lub lepsza), 50 GB HDD, Windows 7/8 64-bit

Horror w grach zdecydowanie przeżywa teraz swoje pięć minut. W ostatnim czasie pojawiło się wiele produkcji, które rzeczywiście są w stanie przerazić gracza i równie dużo nowych tytułów należących do gatunku grozy zostało zapowiedzianych. Już niedługo premierę będzie miała jedna z intensywniej promowanych gier, więc nie ukrywam, że moje oczekiwania są dość spore. Mowa oczywiście o The Evil Within studia Bethesda, w przypadku którego atmosferę dodatkowo podgrzewa informacja, że jest to tytuł wyreżyserowany przez Shinji Mikamiego. Czy ojciec survival horroru dostarczy graczom emocji, jakich dawno nie mieli okazji doświadczyć? To się okaże już wkrótce, a tymczasem warto dowiedzieć się, na co będzie można liczyć sięgając po tę produkcję.

W grze pojawi się cała galeria ohydnych potworów.



Fabuła nie zapowiada się zbyt oryginalnie, ale w przypadku survival horroru nie musi to być minusem. Głównym bohaterem The Evil Within będzie detektyw Sebastian Castellanos, który wraz ze swoimi współpracownikami zostaje wysłany do pewnego niezwykle ponurego i nieprzyjaznego miasteczka w celu zbadania miejsca zbrodni znajdującego się na terenie miejscowego szpitala psychiatrycznego. Odnoszę wrażenie, że bez zakładu dla psychicznie chorych nie może obyć się żaden horror, więc nie dziwię się, że i w tej grze już na samym początku właśnie tam wyląduje główna postać. Po przyjeździe do mrocznego budynku szybko okaże się, że Castellanos i jego partnerzy wpadli w ogromne kłopoty, ponieważ nie będą mieli do czynienia ze zwykłym, rutynowym śledztwem, ale z przerażającym, bestialskim mordem w wyniku którego życie straciło wielu ludzi. Na dodatek detektyw zostanie napadnięty i schwytany, a jego współpracownicy natychmiast zamordowani. Sebastian Castellanos będzie musiał zmierzyć się zarówno z nieczystymi, przerażającymi siłami, makabrycznymi stworami jak i własnymi słabościami.

Bohater będzie musiał stoczyć dramatyczną walkę o życie.



Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa tego, co tym razem studio Bethesda ma do zaoferowania miłośnikom gier grozy, zwłaszcza że twórcy obiecują powrót do korzeni survival horroru. The Evil Within ma charakteryzować się przede wszystkim skomplikowaną, wielowarstwową fabułą, rosnącym z każdą minutą rozgrywki napięciem, a także oryginalnym, pełnym makabrycznych istot oraz niewyjaśnionych zdarzeń światem. Jak już wspomniałam historia na razie nie wydaje się specjalnie nowatorska, ale możliwe, że będzie rozwijać się w niespodziewanym kierunku i rzeczywiście okaże się jednym z ważniejszych oraz ciekawiej zaprojektowanych elementów gry. W każdym razie fani horroru mają prawo liczyć na wielkie emocje, a także wynikający z nich prawdziwy strach, ponieważ w The Evil Within nie zabraknie całej galerii postaci wzbudzających lęk. Na graczy czekać będą istoty z piekła rodem, przerażające zarówno swoim wyglądem, jak i brutalnością oraz bezwzględnością. Ogromne monstra, wynaturzone stwory, mutanci oraz cała masa innych, równie „przyjemnych” przeciwników będzie czyhać na życie głównego protagonisty, więc jestem pewna, że na nudę nikt nie powinien narzekać.

Nie zabraknie elementów gore.



Wszystko wskazuje również na to, że nie tylko potwory będą sprawiać odbiorcom kłopot, ponieważ sam świat ma być wrogim, dynamicznie zmieniającym się środowiskiem, w którym niezwykle trudno będzie się zorientować i określić, co jest prawdą, a co złudzeniem lub wytworem umysłu ogarniętego szaleństwem, ponieważ pojawi się również wątek niepoczytalności sygnalizowany przez dziwne wizje protagonisty. Diabelskie maszyny, pułapki zastawione na bohatera oraz liczne sceny walki to prawdopodobnie kolejne mocne strony tej produkcji. Jak przystało na rasowy survival horror, Castellanos będzie miał ograniczony zapas niemal wszystkiego, co może mu pomóc w starciu z przeciwnikami. Nie spodziewajcie się więc wielu paczuszek z nabojami czy też fiolek z lekarstwami. Lepiej przygotujcie się za to na fragmenty wymagające zręczności, opanowania oraz nerwów z żelaza. Jeśli nie wyobrażacie sobie skradania się za plecami obrzydliwego monstrum rozczłonkowującego zmasakrowane ludzkie zwłoki lub wątpicie w umiejętność natychmiastowej reakcji w chwili dostrzeżenia przez potwora, możecie mieć poważne kłopoty z przetrwaniem w tej grze.

Atmosfera jak z rasowego survival horroru.



Dodatkowe utrudnienie mają stanowić ograniczone do minimum informacje wyświetlane w trakcie rozgrywki. W niektórych horrorach gracz nie ma świadomości, ile jeszcze życia czy też amunicji pozostało kierowanej przez niego postaci, więc nie wydaje mi się, żeby brak tych parametrów był wyznacznikiem nowatorstwa The Evil Within. Mam jednak wrażenie, że na szczególną uwagę zasługuje otoczenie. Ze zwiastunów oraz kilkuminutowego fragmentu rozgrywki wynika, że gra ma szansę zachwycić projektami poszczególnych lokacji. Ponure, klaustrofobiczne pomieszczenia, pogrążone w ciemnościach budynki, makabryczne pomieszczenia pełne rozkładających się zwłok oraz cieknącej po ścianach krwi raczej nie pozostawią nikogo obojętnym. O dobry horror nie jest łatwo, a The Evil Within zapowiada się na ekscytującą i potrafiącą wystraszyć produkcję, więc z niecierpliwością czekam na premierę.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika greeviper
    #1 | greeviper mówi:04 październik 2014

    Czuje sie że postram sie w gacie przy tej produkcji