Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PC» Among The Sleep

Informacje

  • Autor:
  • Dodano: 02 kwiecień 2014 22:00
  • Czytano: 1,273 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry Among The Sleep (PC)

Okładka gry Among The Sleep
  • Producent: Krillbite Studio
  • Wydawca: Krillbite Studio
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: FPP, horror, indie, przygodowe
  • Premiera: lipiec 2014 r.
  • Premiera PL: brak danych
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Prognoza

    7.5

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 4

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor Core i5 2.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB (GeForce GTX 560 lub lepsza), 2 GB HDD, Windows XP(SP2)/Vista(SP2)/7(SP1)/8/8.1

Czy pamiętacie czas, gdy byliście mali? Gdy napawała Was lękiem myśl o włączonej pralce i potworach pod łóżkiem czy też w szafie? Może baliście się wejść na strych albo zejść do piwnicy? Pewnie tak. Założę się też, że spory kawałek tamtych czasów jest dla Was bardzo odległym wspomnieniem, bądź też zdążyliście niemal zupełnie o tym zapomnieć… Niemniej, dzieciaki zawsze się boją. Zwłaszcza gdy jest ciemno, a nieokiełznana dzięcieca wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach…

Potencjał drzemiący w pomyśle wykorzystania dziecięcych lęków (dodatkowo potęgowanych przez bogatą wyobraźnię), które ujawniają się w czasie poznawania otaczającego świata dostrzegli twórcy Among the Sleep. To właściwie bardziej interaktywne doznanie niż gra w powszechnie rozumianym tego słowa znaczeniu. Nie sposób tu zginąć, nie walczymy i nie możemy też w żaden sposób wygrać. Przynajmniej w obecnej wersji, w Internecie znaleźć można bowiem wczesną alfę, którą przejść można – bez specjalnego pośpiechu – w jakąś godzinkę. Mimo wszystko, jest to dość interesujące preludium do ciekawie zapowiadającego się projektu.

Ciemność rodzi strach...



W Among the Sleep nie mamy typowego protagonisty, wcielamy się bowiem w postać dwulatka. Gra zaczyna się w momencie, gdy berbeć zasypia słuchając śpiewanej przez matkę kołysanki. Potem łóżeczko przewraca się na bok. Pokój okalają mroczne cienie rzucane przez drzewa za oknami, a mrok rozjaśniają okazjonalne błyski piorunów, w oddali słychać gromy szalejącej właśnie burzy. Idealna sceneria dla horroru, nieprawdaż? Malec opuszcza swój pokój mając w głowie jeden cel – znaleźć swoją mamę. Jeżeli nastawiacie się jednak na mocny dreszcz, zawiedziecie się. Among the Sleep jest mroczne i klimatyczne, ale nie straszne. Może co najwyżej „straszniaste”. Poza tym, konieczna jest dobra „wczuwka”. Nie bójcie się grać przy zgaszonym świetle i w słuchawkach, bez odpowiedniej immersji będziecie mieli bowiem problem z wyczuciem klimatu, który niewątpliwie jest w tym tytule zacny. Produkcja jednak nie przyprawi Was o zawał serca, bez obaw.

Dla Ciebie to zwykłe drzwi, dla dwulatka ogromne wrota...



Sam pomysł obsadzenia w głównej roli dwuletniego szkraba zasługuje na uznanie. Sposób, w jaki Krillbite Studio przedstawiło akcję również nie budzi zastrzeżeń. Świat obserwujemy z oczu dziecka. Możemy się względnie szybko przemieszczać raczkując albo człapiąc niezgrabnie w pozycji stojącej, co i tak prędko kończy się upadkiem z powrotem na kolana. Największe wrażenie robi jednak perspektywa, dzięki której to, co dla nas jest całkiem normalne i zwyczajne, w małym odkrywcy budzi przerażenie. Włączona pralka, uchylona szafa, „śnieżący” telewizor, bijący zegar z wahadłem. Do tego wszystko wydaje się niezwykle wielkie, w końcu nasz bohater ledwo wystaje ponad dywan. Samo to skutecznie wzbudza lęk. Jakby tego było mało, rzeczywistość miesza się małemu z fantazją. Nie jesteśmy tak naprawdę do końca pewni, czy wydarzenia, w których uczestniczymy rozgrywają się na jawie, czy może we śnie malca. Nie mamy też pewności, co dzieje się naprawdę, a co jest jedynie wytworem wyobraźni dziecka. W jednej chwili obserwujemy samoistnie ruszającą się klamkę, by później słyszeć głos pluszowego misia, który jednocześnie rozświetla (dosłownie) mrok po przytuleniu. Oniryczne wizje powoli zlewają się w całość ze światem rzeczywistym, a surrealizm stopniowo wypiera to, co realne z naszej świadomości.

Mam nadzieję, że to jednak tylko cień...



Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie braki, które jednak zrzucić można na karb wczesnej wersji alfa. Mocno liczę na to, że twórcy do premiery poprawią niedoróbki fizyki (którą próbują się zręcznie bawić w drobnych zagadkach przestrzennych, ze sterowaniem w stylu Penumbry), okazjonalne problemy ze stabilnością, czy też podrasują niektóre dźwięki (głos misia słyszany po raz pierwszy brzmiał jak z zepsutego telewizora…). Koncept jest super, brak jeszcze szlifu i odpowiedniego wykorzystania pomysłu. Niepokoją mnie też obrazki z trailera pokazującego resztę przygody, której w obecnej wersji jeszcze nie ma. Boję się, że widoczny tam, nieco odmienny klimat, popsuje wrażenia z początkowych etapów.

Trzymam za Among the Sleep mocno kciuki. Sporo jeszcze pracy przed Norwegami, ale wierzę, że właściwie wykorzystają okazję, jaka przed nimi stoi. Zwłaszcza że mają jeszcze dość dużo czasu. Premiera finalnej wersji zapowiedziana jest na lipiec 2014. Warto jeszcze wspomnieć o zapowiedzianym przez twórców wsparciu dla technologii Oculus Rift (w tego typu produkcjach, im lepsza immersja, tym lepiej dla odbioru dzieła – ten pomysł wydaje mi się strzałem w dziesiątkę).

Dziecięca wyobraźnia, pełna nie do końca wyjaśnionych lęków, jest naprawdę doskonałą inspiracją dla twórców dreszczowców. Nie wystarczy natomiast jedynie siegnąć po dobrą ideę. Sęk w tym, by właściwie ją wykorzystać.

Komentarze (4)

  • Avatar użytkownika martin
    #1 | martin mówi:08 kwiecień 2014

    ciekawie się zapowiada, będe śledzić etapy pracy nad tytułem Smile

  • Avatar użytkownika Nakata
    #2 | Nakata mówi:05 kwiecień 2014

    Uwielbiam tego typu gry, czekam z niecierpliwością Wink

  • Avatar użytkownika Karfein
    #3 | Karfein mówi:04 kwiecień 2014

    Poczekam na pełniaka, by nie przechodzić x razy tego samego. Ale pomysł zacny i liczę na takąż jego realizację.

  • Avatar użytkownika panxryba
    #4 | panxryba mówi:03 kwiecień 2014

    Wygląda strasznie ciekawie.