Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PC» Hitman: Rozgrzeszenie

Informacje

  • Autor: Giggs
  • Dodano: 01 listopad 2012 20:08
  • Czytano: 1,785 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry Hitman: Rozgrzeszenie (PC)

Okładka gry Hitman: Rozgrzeszenie
  • Producent: IO Interactive
  • Wydawca: Square-Enix / Eidos
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Gatunek: akcji, skradanki, TPP
  • Premiera: 20 listopad 2012 r.
  • Premiera PL: 20 listopad 2012 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 139.90 zł
  • Prognoza

    8.5

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 20

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Windows Vista/7, procesor 2 GHz, 2 GB RAM, karta graficzna NVIDIA GeForce 8600 lub AMD Radeon HD 2600 XT (512 MB, DirectX 10), 24 GB HDD

Kto jak kto, ale łysy, pozbawiony skrupułów morderca raczej nie ma prawa zdobyć sympatii graczy na całym świecie. A jednak, pozory jak zwykle mylą, bowiem Agent 47 - bohater serii Hitman - przeczy temu z całą stanowczością. Obecnie jego marka jest tak dobrze ukształtowana, iż stawiany jest on obok Lary Croft czy Snake’a z Metal Gear. Fani są bardzo przywiązani do gościa z kodem kreskowym na karku, dlatego wieść o kolejnej części gry, która już w listopadzie 2012 zawita na PC wywołała spore poruszenie.

To, co stare i sprawdzone.

Cóż, niewielu jest fanów serii różnych gier, którzy ze stoickim spokojem przyjmują wszelkie proponowane przez ich twórców zmiany, które na przestrzeni lat dotykają ich ulubionych tytułów. Nie inaczej jest z Hitmanem, choć jeśli chodzi o gry z łysolem, zmiany w poszczególnych odsłonach były jedynie kosmetyczne. Kolejna część przyniesie powiew świeżości, lecz kilka spraw pozostanie nietkniętych.

Jest piwko, jest snajpera, można czekać na wroga!


Przede wszystkim fakt, iż mamy do czynienia z najlepiej wyszkolonym płatnym zabójcą w historii gier. 47 to istna maszyna do zabijania. Potrafi radzić sobie z najemnikami, arcyłotrami czy policją. Nawet gołymi rękoma jest w stanie obezwładnić, a nawet zabić swojego oponenta. Ponadto zrobi to bezszelestnie. Co więcej, nadal ważnym elementem rozgrywki jest przebieranie się za ludzi, których spotkamy i wyeliminujemy, co pozwoli nam na przeniknięcie w niedostępne miejsca. Nadal także Pan 47 będzie korzystał z różnego rodzaju broni - od pistoletów Silverballer, Desert Eagle, karabiny M-16 czy Dragunov, a także przedmioty znalezione w danych lokacjach. Podobna będzie także fabuła, dotycząca zdrady. Dawni pracodawcy Hitmana rzucą go w sam środek groźnej intrygi, przez co nasz bohater sam stanie się zwierzyną łowną. Brzmi znajomo? Właściwie już coś podobnego przerabialiśmy wcześniej. To tyle, jeśli chodzi o to, co zostało niezmienione. Ważniejszy jest bowiem sam powiew zmian.

To, co nowe.

Przede wszystkim, nowością jest zmniejszenie dowolności działań i otwartości świata. W poprzednich częściach gra dawała nam pełną dowolność w wykonywaniu misji. Schemat był taki: mapa, cel, który mamy wyeliminować, kilka sposobów na realizację zadania, pełna dowolność w działaniach i sporo czasu, by przyjrzeć się życiu na planszy. W tej odsłonie obok tego typu misji pojawią się takie, w których gra przeprowadzi nas, jak po sznurku. Będziemy musieli bronić się, a nie atakować, uciekać z pola widzenia.

W Polsce, w takim stroju byłby niewidzialny.


To spore usprawnienie, choć twierdzę, że przekonam się do tego dopiero, gdy to zobaczę. Nie mogę zrozumieć, dlaczego zrezygnowano z dowolności. Ale cóż, może wyjdzie to grze na dobre. Będzie ona bardziej przypominać interaktywny film. Kolejną nowością, jaką serwują nam twórcy, jest dwoje naszych nowych przyjaciół. Nie, nie, Hitman nie zyska żywego sojusznika. Mówię o cieniu i instynkcie. Cień jaki jest, każdy wie. Już w poprzednich częściach był po stronie 47. Lecz tym razem stanie się bardziej pomocny. Jego działanie będzie bardzo istotnie wpływało na to, czy uda nam się prześliznąć w dane miejsce lub czy po prostu zostaniemy zauważeni i zaatakowani. Ma być to ukłon w stronę gier stealth, które tak licznie i godnie są reprezentowane przez serie Splinter Cell albo Metal Gear Solid. Niemniej jednak, to trochę nowe zjawisko w Hitmanie, gdzie zwykle korzystaliśmy z przebrań - by niemal jawnie ruszyć na niczego nieświadomego wroga. Widać gra chce się zmieniać. Drugą wspomnianą nowością jest tryb instynkt. Jest to coś w rodzaju trybu detektywistycznego z Batmana. Dzięki niemu zobaczymy to, czego nieuzbrojone oko ludzkie dostrzec nie potrafi - trasę patrolu wroga bądź miejsca, gdzie możemy się ukryć, a także drogę, dzięki której dotrzemy niezauważeni do danego miejsca. Jest to duże ułatwienie, lecz jeśli nie chcemy, nie musimy z niego korzystać. Niemniej jednak jest to wytłumaczone niezwykłymi umiejętnościami przewidywania agenta 47 czy doświadczeniem przez niego zdobytym. Dodatkowo instynkt pozwoli nam na „wejście w postać”, której strój aktualnie mamy na sobie.

Nie ma zleceń, trzeba tyrać fizycznie!


Jeśli więc założymy mundur, instynkt pozwoli nam zachowywać się jak prawdziwy, rasowy policjant, co odwróci od nas skupioną uwagę czujnych stróżów prawa.

Czy zda egzamin?

Jako wielki fan serii Hitman (uważam ją za jedną z najlepszych strzelanek ever!) z jednej strony cieszę się, że już niedługo będę mógł pograć w swoją ulubioną grę. Z drugiej zaś strony martwi mnie odejście od klasycznego modelu rozgrywki. Jestem jednak w stanie zrozumieć taki zabieg. Bo skoro agent 47 ma uciekać przed swoimi dawnymi szefami, sam ma stać się zwierzyną łowną, trzeba pokazać mechanizmy tego polowania. Tym razem jednak z samym Hitmanem usuwającym się do cienia. Jedno jest pewne - ja już wyczekuję, by wydać ostateczny werdykt w sprawie agenta 47.

Komentarze (7)

  • Avatar użytkownika Arrinera
    #1 | Arrinera mówi:25 czerwiec 2013

    Gra świetnie wygląda Smile Musze w nią zagrać Grin

  • Avatar użytkownika niXon
    #2 | niXon mówi:26 listopad 2012

    Miałem przyjemność troszkę pograć na prezentacji zorganizowanej przez Cenegę i muszę przyznać, że zostałem przytłoczony wieloma możliwościami przejścia misji!

  • Avatar użytkownika greeviper
    #3 | greeviper mówi:25 listopad 2012

    niemoge sie doczekać Grin

  • Avatar użytkownika panxryba
    #4 | panxryba mówi:07 listopad 2012

    Czekam na to od skończenia Blood Money. Każdą z poprzedniczek przechodziłem chyba po 10 razy. Więc jestem pewien, że i na tej części się nie zawiodę.

  • Avatar użytkownika kamil711
    #5 | kamil711 mówi:04 listopad 2012

    Grałem w poprzedniczki i ogólnie wyprzedzały one wszystkie inne gry z tych samych roczników Grin

  • Avatar użytkownika zIzI
    #6 | zIzI mówi:03 listopad 2012

    też zcekam na tą produkcję, nawet mam już figurkę do kolekcji Grin

  • Avatar użytkownika Tinox
    #7 | Tinox mówi:02 listopad 2012

    Kurcze no nie mogę się doczekać również Smile Chętnie już teraz bym sobie w to pograł ale no trzeba być cierpliwym Smile