Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PC» Need for Speed: The Run

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 06 październik 2011 11:21
  • Czytano: 1,546 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry Need for Speed: The Run (PC)

Okładka gry Need for Speed: The Run
  • Producent: EA Games
  • Wydawca: Electronic Arts Inc.
  • Dystrybutor PL: Electronic Arts Polska
  • Gatunek: samochodowe, wyścigi
  • Premiera: 15 listopad 2011 r.
  • Premiera PL: 18 listopad 2011 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 149.90 zł
  • Prognoza

    9.0

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 6

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Quad Core i5 3 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1024 MB (GeForce GTX 560 lub lepsza), 18 GB HDD, Windows Vista/7

Seria Need for Speed przeżywa swoją drugą młodość. Już chyba nikt nie pamięta o małych wpadkach (Pro Street i Undercover), które przytrafiły się EA z drobnego niedbalstwa. Jednak od tamtego czasu wielu się zmieniło. Gracze zostali potraktowani serio i otrzymywali produkcje warte kupna (Shift, Hot Pursuit, Shift 2: Unleashed), na przemian raz wersję z realistycznym modelem jazdy, a raz pełną frajdy zręcznościówkę. Czy The Run może nas czymś jeszcze zaskoczyć i namieszać w dosyć mocno utartym schemacie serii?

Fabuła?!

Co jak co, ale wątek fabularny w NFS-ie nigdy nie był silną stroną. Czasami zdarzały się lepsze pomysły i historie (Most Wanted), ale większość odsłon tak naprawdę nie posiadała żadnej fabuły. Z najnowszą częścią Need for Speeda ma się to zmienić, dzięki czemu na monitorach zobaczymy nie tylko superefektowne wyścigi, a prawdziwą, filmową przygodę. W grze wcielamy się w Jacka Rourke'a, kierowcę, który zdecydował się wziąć udział w niesamowicie trudnym wyścigu. Jego trasa wiedzie przez całe Stany Zjednoczone, rozpoczyna się w San Francisco, a kończy w Nowym Jorku.

A Kret deszczu nie zapowiadał!


Nasz bohater jest niejako zmuszony do udziału, gdyż naraził się lekko mafii i tylko zdobycie nagrody pozwoli na spłatę długu i ujście cało z opresji. Przy takiej motywacji Jack na pewno wygra imprezę. Oczywiście nie będzie to bułka z masłem, ponieważ do pokonania mamy nie tylko równie mocno zdeterminowanych przeciwników, ale także około 325 kilometrów tras. Podczas wyścigu odwiedzimy między innymi wspomniane Frisco i Big Apple oraz Las Vegas, Detroit i Denver. Nie zabraknie również autostrad wiodących po kanionach, lasach oraz śnieżnych pasmach górskich. Wszystkie te miejsca mają zostać odwzorowane z rzeczywistych lokacji.

Wróg publiczny

W Need for Speed: The Run zmagania zostaną utrudnione przez ścigającą nas policję oraz wnerwionych gangsterów z The Mob. Dobrze wiemy, jak uciążliwi potrafią być stróże prawa, a jak dodamy do tego mafię, to wyjdzie nam niezły galimatias. Nie zapominajmy także o rywalach, którzy nie dadzą sobie w kaszę dmuchać. Całość wyścigu będzie podzielona na kilkanaście etapów, gdzie liczy się jedynie zwycięstwo. Obok tradycyjnych wyścigów pojawią się też szalone pościgi pełne efektownych zniszczeń samochodów i dewastacji otoczenia.

Jak z tym poradzą sobie drogowcy?


W nowej odsłonie NFS-a nie mogło zabraknąć punktów doświadczenia zbieranych za różne wyczyny, na przykład: długie driftowanie, wyprzedzenie przeciwnika czy wykonanie widowiskowego manewru. Tak zdobyte punkty wymienimy na nowe, szybkie samochody, a dobrze wiemy, że takich w serii od EA nigdy nie brakowało. Jak zwykle, marki będą w pełni licencjonowane, a wśród aut nie zabraknie Audi R8, Porsche 911, Forda Mustanga oraz Mazdy RX-7. Oczywiście model jazdy będzie w pełni arcade'owy, nawet bardziej niż ten w Hot Pursuit. Dlatego możemy się spodziewać przede wszystkim spektakularnych wyścigów z masą zniszczeń i adrenaliny.

Proszę opuścić auto!

Już się robi. Tak, wzrok Was nie myli, w The Run po raz pierwszy przyjdzie nam postawić stopę nie tylko na pedałach samochodu, ale również na asfalcie. Oczywiście nie ma się, czego obawiać, nie będzie to miało miejsca w każdej dowolnej chwili, a jedynie w kilku quick-time eventach. Przerywniki te zostały w pełni wyreżyserowane, a zadaniem gracza jest jedynie naciskanie odpowiedniego klawisza w określonym momencie.

Fragmenty te stanowią 10% całości, w których Jack będzie bił się z funkcjonariuszami, zmieniał zniszczony samochód, uciekał z zatrzaśniętego auta bądź kradł/pożyczał radiowozy. Wstawki te będą przede wszystkim wyglądały bardzo efektownie i choć sterowanie bohaterem jest mocno ograniczone, to przyprawią nas o szybsze bicie serca. Sądzę, iż quick-time eventy mogą wnieść spory powiew świeżości do serii Need for Speed. Takiego rozwiązania chyba nikt się nie spodziewał, a wszystko w iście kinowym stylu. W grze bardzo ważną rolę odegra dynamiczna zmiana kamery. W trakcie wyścigu obserwować będziemy nie tylko wozy, ale także postacie kierowców. Nie zabraknie również widoku ze śledzącego nas helikoptera, dzięki czemu oglądane na monitorze sceny nabiorą filmowego charakteru. Seria NFS przyzwyczaiła nas do wyśmienitej oprawy graficznej, która i tym razem nie zawiedzie nikogo. Wszystko - auta, otoczenie, wybuchy - mają wyglądać przepięknie, a będzie to zasługą silnika Frostbite 2, wykorzystanego w najnowszej części Battlefielda. Dzięki niemu The Run ma być wręcz spektakularny, a lokacje szczegółowe i ogromne.

Widok palce lizać!


Podobnie jak poprzednie odsłony Need for Speeda, tak i ta będzie korzystała z funkcji Autolog. Teraz wraz ze znajomymi będziemy mogli wziąć udział w najdłuższym wyścigu w historii serii i rywalizować o tytuł najlepszego kierowcy. W Polsce The Run pojawi się na półkach sklepowych 18 listopada i jak sądzę, może porządnie namieszać.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?