Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Zapowiedzi» PC» StarCraft II: Wings of Liberty

Informacje

  • Autor: Feargus
  • Dodano: 23 lipiec 2008 17:22
  • Czytano: 4,108 razy



Najnowsze zapowiedzi

Najczęściej czytane zapowiedzi

Zapowiedź gry StarCraft II: Wings of Liberty (PC)

Okładka gry StarCraft II: Wings of Liberty
  • Producent: Blizzard Entertainment
  • Wydawca: Blizzard Entertainment
  • Dystrybutor PL: Licomp Empik Multimedia
  • Gatunek: RTS, science-fiction, strategiczne
  • Premiera: 27 lipiec 2010 r.
  • Premiera PL: 27 lipiec 2010 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: pełna polska wersja
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 199.90 zł
  • Prognoza

    10.0

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Pentium 4 2.2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), 4 GB HDD, Windows XP/Vista/7

Dumni Protossi... Krwiożerczy Zergowie... Waleczni Ziemianie... Co łączy te trzy cywilizacje? Chęć do istnienia? Żądza władzy? Niekończąca się wojna? A może wszystko na raz? Ciężko dokładnie odpowiedzieć, czemu spotykamy się na jednym froncie. Teraz to jednak nieważne, bo wielkimi krokami nadchodzi kolejna część epickiej sagi – Starcraft 2!

Pierwszy Starcraft pojawił się w roku 1998, i od razu zawładnął umysłami graczy. Grafika już wtedy odbiegała od standardów, ale nie miało to żadnego wpływu na popularność tytułu. Gra przykuwała różnorodnością armii, która polegała nie tylko na wyglądzie, lecz także na podejściu do walki i taktyce. Każda ze stron była świetnie zbalansowana, a zwycięstwo zależne było jedynie od naszych umiejętności i pomysłu. Starcraft 2 zapowiada się równie świetnie, a wiodące elementy gry na pewno nie ulegną zmianie.

Battlecruiser Operational.


Do dyspozycji ponownie otrzymujemy trzy strony konfliktu. Są to Ziemianie, Protossi i Zergowie. Te potężne armie znowu staną naprzeciw sobie, aby stoczyć wielką bitwę. Celem jest dominacja nad wszechświatem i załatwienie starych porachunków. Brzmi dość płytko, ale zapewniam, że Story-line będzie dużo bardziej rozbudowany. Przecież Blizzard już nie raz stworzył doskonałą fabułę, która trzyma w napięciu aż do ostatniej misji. Jestem pewien, że i tym razem się powiedzie.

Starcraft 2, oczywiście nie będzie jedynie remake’em pierwszej części. Otrzymamy także wiele nowości i usprawnień, na czele z nową grafiką. Gra osadzona będzie w pełnym 3D, a silnik graficzny przystosowany jest do generowania dużej liczby efektów specjalnych. Wszystko wygląda całkiem dobrze, co zobaczyć można na screenach. Blizzard nigdy nie zaskakiwał nas grafiką, ale dopracowaniem i żywotnością swoich gier. Tym razem będzie podobnie.

Przebudowie ulegną także siły lądowe i powietrzne każdej z armii. Oczywiście, spotkamy starych znajomych, lecz nie zabraknie także nowości. Jednostki jeszcze bardziej odróżnią każdą ze stron konfliktu i wzbogacą mechanikę rozgrywki. Znajdą się także bohaterowie z dawnych lat. Ponownie zobaczymy Zeratula, Kerrigan oraz Jima Raynora, którzy swą barwną historią podbili serca graczy dekadę temu.

Blizzard zadbał także o tryb On-line, który dostępny będzie wyłącznie na bezpłatnych serwerach Battle.net. Nie zabraknie także najnowszych rozwiązań i usprawnień, dzięki którym gra bawić będzie przez kolejne długie lata. Armie będą zbalansowane, a podczas rozgrywki wieloosobowej ponownie o zwycięstwie decydować będą umiejętności graczy.

Świąteczne przygotowania. Praca wre !


Blizzard nie zapomniał także o modderach. Do dyspozycji otrzymamy intuicyjny edytor map i scenariuszy, dzięki czemu będziemy mogli urzeczywistnić nasze pomysły i podzielić się nimi z innymi graczami. Narzędzia te będą integralną częścią całości.
Gra wydawana będzie w Polsce przez CD Projekt. Nie wiadomo jeszcze, czy otrzymamy polską wersję językową, lecz jest to wielce prawdopodobne. Miejmy nadzieję, że polonizacja nie będzie się wiązała z obsuwami premiery.

Starcraft 2 zapowiada się wyśmienicie. Otrzymujemy to samo, co w części pierwszej, ale więcej i lepiej, a nawet ładniej. Byłem pewien, że już wtedy graliśmy w grę idealną… byłem jednak w błędzie. Premiera już na początku przyszłego roku, więc nie pozostaje nam nic więcej jak cierpliwie czekać.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?