Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» Xbox 360» Forza Horizon 2

Informacje

  • Autor: LordTyrranoos
  • Dodano: 14 październik 2014 20:54
  • Czytano: 1,468 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Forza Horizon 2 (Xbox 360)

Okładka gry Forza Horizon 2
  • Producent: Playground Games
  • Wydawca: Microsoft Studios
  • Dystrybutor PL: Microsoft
  • Gatunek: samochodowe, sandbox, wyścigi
  • Premiera: 30 wrzesień 2014 r.
  • Premiera PL: 3 październik 2014 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski
  • Nośnik: DVD8
  • Cena: 249.90 zł
  • Nasza ocena

    5.5

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 4

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

Wymagania: konsola Microsoft Xbox 360

Nadejścia drugiej odsłony serii Forza Horizon oczekiwałem niemalże z wypiekami na twarzy. Powodem tego była świetna jakość, jaką przywitało nas wirtualne Kolorado przed dwoma laty. Bombastyczne zapowiedzi systemu dynamicznej pogody, nowej lokalizacji i ogólnie bogatszego contentu sprawiły, że dzień trzeci października wyraźnie zaznaczyłem sobie w kalendarzu. Pewne obawy pojawiły się dopiero, gdy wersje na obie konsole Microsoftu zapowiadano, jako „odrębne produkcje”. Pomijając rzecz jasna technologiczną przepaść między wspomnianymi Xboksami, spodziewałem się, że studio Sumo Digital dołoży wszelkich starań, by zdecydowanie liczniejsi posiadacze poczciwych „czystasześćdziesiątek” cieszyli się choćby kompetentnym kawałkiem kodu na swoich ekranach. Postawmy sprawę jasno już na samym początku – Forza Horizon 2 w wersji na konsolę X360 nie powinna ujrzeć światła dziennego.

Przede wszystkim, „dwójka” to zdecydowany krok wstecz w temacie oprawy audiowizualnej i przygotowania technicznego. Wirtualne Kolorado nie dość, że było na moje oko bardziej zróżnicowane architektonicznie, to na dodatek oferowało naprawdę przyjemne widoki w trakcie powolnej przejażdżki amerykańskimi szosami. Południowoeuropejskie umiejscowienie tytułowego festiwalu otwierało dużo więcej możliwości zaprojektowania takich środowisk, by Forza Horizon 2 na długo zapadała w pamięć. Niestety, w rzeczywistości w pamięć zapadają jedynie tekstury dramatycznie niskiej rozdzielczości, pozbawione klimatu włoskie uliczki, paskudne modele drzew, wyjątkowo puste drogi, na których jeśli spotkamy dwa samochody w ciągu pół minuty, możemy mówić o niemałym sukcesie, oraz ogólnie rozumiana przeciętność (żeby nie używać słowa – brzydota). Co prawda techniczne ograniczenia można tłumaczyć niewielkim powiększeniem przygotowanej mapy, ale nikt mnie nie przekona, że Xbox 360 nie udźwignąłby dużo bardziej dopracowanego kodu.

Forza Horizon 2


Również audiofilów czeka sporawe zaskoczenie, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu. Zamiast siedmiu stacji radiowych, towarzyszących w trakcie gry posiadaczom wersji na Xboksa One, w tej edycji otrzymaliśmy zaledwie niecałą połowę tej liczby. Co prawda w stacjach Horizon Pulse, Horizon Bass Arena i Horizon XS usłyszymy dość popularne i wpadające w ucho kawałki, i to nawet takie, które na co dzień puszczane są w prawdziwych kanałach muzycznych. The Clash, Duke Dumont, Eric Prydz, Jessie Ware czy Katy B to bodaj najbardziej reprezentatywni i rozpoznawalni twórcy, jednak jest to nadal ułamek tego, co pojawiało się w zapowiedziach. Zupełnie niezrozumiałym dla mnie było również swoiste rozdwojenie jaźni dubbingu. Oto bowiem w trakcie samej rozgrywki usłyszymy polskie głosy, w dodatku utrzymane w tym luźnym klimacie festiwalu Horizon, z drugiej zaś strony, podczas przerywników filmowych, jesteśmy raczeni angielskim językiem z polskimi napisami. Ode mnie wędruje zatem duży minus, bo wydaje się, że Microsoft nie był do końca pewny, co chce z głosami w Horizon 2 zrobić.

Trudno było się spodziewać przed premierą, że ujrzymy na poczciwym Xboksie system dynamicznie zmieniającej się pogody, ale liczyłem przynajmniej na jakieś wyścigi czy eventy z góry zaplanowane, by odbywały się w innych warunkach pogodowych. Zawiodłem się, w tej wersji południowej Europy deszcz nie pada, nie występują burze czy mgła – idealne miejsce do przeprowadzki, chciałoby się z przekąsem rzec. Rzecz jasna, wersję na Xboksa 360 pozbawiono również systemu Drivatar, wprowadzonego przy okazji premiery Forzy Motorsport 5. W rezultacie przychodzi nam rywalizować z zaprogramowaną sztuczną inteligencją, która najczęściej podąża za optymalnie wyznaczoną linią jazdy i rzadko popełnia błędy. Czy stanowi to rażącą wadę Forzy Horizon 2, kwestia gustu, ale jest to zarazem pewien standard wśród gier wyścigowych, więc nie należy aż nadto narzekać.

Forza Horizon 2


Ogólnie rzecz biorąc, tej edycji festiwalu zdecydowanie brakuje charakteru i tego efektu „wow”, obecnego na twarzach graczy po premierze pierwszej części serii. Nie znajdziemy tutaj przekonanych o wyższości swojej i swoich umiejętności prowadzenia samochodu przeciwników, których towarzystwo w pewien sposób napędzało postęp w karierze. Tu jesteśmy rzuceni od razu na głęboką wodę, i mimo że twórcy przygotowali 480 rajdowych eventów (w porównaniu do ponad 700 na XOne), wystarczy zaliczyć około 60, by już wystartować w finale festiwalu. Pozostałe wyzwania możemy ukończyć w innych klasach pojazdów, ale bądźmy realistami – kto będzie miał ochotę dziesięć razy ścigać się na dokładnie tej samej trasie, żeby wymaksować Horizon 2, zdobyć dwie kolejne „opaski wtajemniczenia” i kilkanaście punktów umiejętności, nie przynoszących tak naprawdę żadnych zauważalnych profitów dla naszej skromnej osoby?

Najmniej mogę się przyczepić do samego modelu jazdy, który zachowany został w konwencji, znanej z pierwszego Horizon. Mamy zatem do czynienia ze zręcznościowym modelem jazdy z elementami symulacyjnymi, i to od nas zależy, czy zdecydujemy się rywalizować z włączonym ABS-em, kontrolą trakcji i asystentem hamowania, czy z zupełnie wyłączonymi wspomagaczami prowadzenia pojazdu. Prawdę mówiąc, żeby dostępni przeciwnicy stanowili jakiekolwiek wyzwanie dla bardziej doświadczonych graczy, zalecam od samego początku ustawienie poziomu trudności na wysoki, inaczej w dziewięćdziesięciu procentach przypadków zostawimy całą konkurencję daleko za naszymi plecami.

Forza Horizon 2


Praktycznie wszystkie samochody, począwszy od kilkudziesięcioletnich klasyków, przez standardowe pojazdy, znane choćby z polskich dróg, po najnowsze osiągnięcia przemysłu motoryzacyjnego prowadzą się na tyle przyjemnie i charakterystycznie tylko dla siebie zarazem, że trudno na ten temat narzekać. W trakcie jazdy pojawiają się jednak dość uciążliwe uchybienia techniczne – auto potrafi wyskoczyć kilka metrów do góry po najechaniu na niewidoczny z odległości wybój, jak również absurdalnie balansować na prostej drodze, uniemożliwiając rozwinięcie maksymalnej prędkości. Mimo że na przedpremierowych materiałach dość mocno promowano możliwość jazdy, ujmując to bardzo obrazowo, przełajowej, nie ma co liczyć na tego typu innowacje – albo ograniczają nas niezniszczalne ogrodzenia i murki, albo zmuszeni jesteśmy trzymać się z góry narzuconego punktu kontrolnego, co znacząco zabija jakąkolwiek kreatywność w wykorzystaniu obiecująco prezentującego się skrótu.

Tak naprawdę po ukończeniu finałowego etapu festiwalu Horizon nie mamy zbyt wielkiej motywacji, by kontynuować naszą podróż po południowoeuropejskim wybrzeżu. Pomyśleć by można, że wówczas na ratunek przyjdzie nam moduł wieloosobowy, jednak moim zdaniem nie ma sensu marnować dodatkowej ilości czasu na przemierzanie zwyczajnie brzydkiej i pustej okolicy, czy to w trybie free roam ze znajomymi, czy ścigając się z innymi graczami. Co warto podkreślić, by w ogóle móc zainicjować wolną jazdę, trzeba zaprosić do takiej akcji znajomego, rzecz jasna również posiadającego Forzę Horizon 2, co tworzy dość chorą sytuację – nie można bowiem przeskoczyć do free roamu w dowolnym momencie. Wniosek? Zwyczajnie nie udało mi się tego przetestować.

Forza Horizon 2


Trudno zrozumieć fakt, dla którego ta gra ujrzała światło dzienne w takiej postaci. Nie znajdziemy tu bowiem nic nowego, w porównaniu do świetnego pierwowzoru, co stanowi jawną kpinę z ogromnej wciąż liczby posiadaczy starszego sprzętu. Forza Horizon 2 w wersji na X360 nie posiada zaimplementowanych elementów, dzięki którym edycja na najnowszą konsolę Microsoftu zbiera obecnie laury w branżowych pismach i na portalach internetowych. Co otrzymujemy w skrócie w tej biedniejszej odsłonie? Mniejszą liczbę eventów wyścigowych, nawet nie połowę przygotowanych stacji radiowych, brak zmiennych warunków pogodowych i Drivatarów, miejscami paskudne tekstury i ogromną pustkę na ulicach francuskiej riwiery. Innymi słowy, jest to „jedynka” w zmienionej, zauważalnie mniej zachęcającej do eksploracji lokalizacji, za czym idzie najważniejszy wniosek, płynący z lektury tego tekstu – tej wersji zdecydowanie nie warto kupować. Aż dziw człowieka bierze, że takowa w ogóle znalazła się na półkach sklepowych, w końcu gdyby był to exclusive XOne, prawdopodobnie znalazłoby się więcej nabywców wspomnianej konsoli. Tymczasem porównując obie edycje, można tylko usiąść i płakać. Jeden z największych zawodów tego roku.
  • Grafika: 6 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 3 / 10
  • Czas gry: 20h

Najważniejsze cechy: brzydko, nudno, ubogo

Plusy

  • przyjemny model jazdy
  • niezłe polskie głosy
  • popularne utwory w stacjach radiowych

Minusy

  • kiepsko technicznie
  • ogromne cięcia w porównaniu do XOne
  • zwyczajnie średnio
Avatar użytkownika LordTyrranoos
LordTyrranoos mówi:

Jeśli ktoś jest zainteresowany Forzą Horizon 2, niech nawet nie myśli o zakupie wersji na konsolę X360.

Komentarze (4)

  • Brak avatara
    #1 | Dan mówi:26 październik 2014

    Pierwsza obiektywna recenzja gry na xbox360. Na oficjalnym forum Forzy ten link był prawie niemożliwy do opublikowania : http://www.youtube.com/watch?v=Wl-wu36J46A

  • Avatar użytkownika LordTyrranoos
    #2 | LordTyrranoos mówi:19 październik 2014

    yup, reklama nowego w postaci antyreklamy starego :X

  • Avatar użytkownika DrakeBurn
    #3 | DrakeBurn mówi:19 październik 2014

    Chyba twórcy chcieli dać do zrozumienia, że należałoby kupić nowy sprzęt.

  • Avatar użytkownika martin
    #4 | martin mówi:18 październik 2014

    Na x1, gra jest na prawdę dobra, czyżby producenci zachwycili się konsolą nextgenową i porzucili star, poczciwe X360?