Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» Xbox 360» World of Tanks

Informacje

  • Autor: bart0ssy
  • Dodano: 05 marzec 2014 10:54
  • Czytano: 2,358 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry World of Tanks (Xbox 360)

Okładka gry World of Tanks
  • Producent: Wargaming.net
  • Wydawca: Wargaming.net
  • Dystrybutor PL: Microsoft Games
  • Gatunek: MMO, taktyczne, wojenne
  • Premiera: 12 luty 2014 r.
  • Premiera PL: 12 luty 2014 r.
  • Tryb gry: multiplayer
  • Język: pełna polska wersja
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 7

  • Cechy gry PEGI 7

    PEGI 7
    Gra dla młodszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Microsoft Xbox 360, Xbox Live

Hegemon rynku free to play odważnie atakuje państwo konsolowe, a wynik tej inwazji jest prosty do przewidzenia… Konkurenci kończą zmiażdżeni pod masywnymi gąsienicami białoruskich czołgów Wargamingu - World of Tanks odnosi kolejne spektakularne zwycięstwo.

Darmowość, a gwarancja jakości
Chyba każdy gracz na świecie zna World of Tanks. Prawie 80 milionów zarejestrowanych graczy pecetowych to liczba znacznie przewyższająca liczbę użytkowników Xbox Live, a tak olbrzymi sukces przypadkiem być nie może. Ludzie z Wargamingu zamiast osiąść na laurach i na spokojnie delektować się imponującymi osiągnięciami, postanowili zrobić krok do przodu i zapisać się w umysłach posiadaczy konsoli Xbox 360 (tych posiadających złotą subskrypcję), dostarczając ostateczne doświadczenie oparte na modelu free to play. Rynek konsolowy jest trudny i już nie tacy giganci polegli próbując go zdobyć, ale już teraz wiem, że twórcy gry World of Tanks odrobili pracę domową, co potwierdza wysoka jakość wersji opatrzonej podtytułem Xbox 360 Edition.

Zmierzamy na konsole!



Miłość od pierwszego wejrzenia?
Po pobraniu ważącego kilka gigabajtów klienta moim oczom ukazały się bardzo ładne i czytelne menusy. Z miejsca urzeka prostota - wystarczy wcisnąć przycisk A i od zaraz lądujesz na polu bitwy. No może delikatnie przesadzam, bo system matchmakingu nie zawsze działa perfekcyjnie i już na starcie mój zapał został ostudzony kilkuminutowym oczekiwaniem na załadowanie misji treningowej, aczkolwiek był to tylko jednorazowy wyskok, a później nie miałem wielkich problemów z dołączaniem do bitew. Pochwały należą się za znakomitą realizację wspomnianego chwilę wcześniej samouczka, który dosłownie w kilka chwil przedstawia większość mechanik rządzących World of Tanks i uczy systemu sterowania.

Shooter?
Grając w World of Tanks – Xbox 360 Edition w ogóle nie czułem pecetowych korzeni tego tytułu. Wystrzeliwując kolejne pociski czułem się, jakbym grał w zwykłą strzelankę – lewy spust to przycelowanie, a prawy to strzał, zaś bumpery odpowiadają kolejno za proste komendy i zablokowanie celownika na przeciwniku. „Shooterowe” sterowanie doskonale pasuje do charakteru zabawy i nie przeszkadza w tym pozornie dość niezdarny sposób poruszania się czołgów. Tempo rozgrywki jest stosunkowo szybkie (jak na potyczki czołgów), ale jednocześnie bardzo dużą rolę odgrywa tutaj taktyka i współpraca całego zespołu. Zwycięstwo w bitwie można osiągnąć poprzez zniszczenie wszystkich pojazdów przeciwnika bądź przejęcie bazy – po prostu tradycja. Już pierwsza sesja spędzona z World of Tanks boleśnie wybiła z mojej głowy wszelkie bohaterskie szarże i inne bezmyślne manewry. Pojęcie respawnu tutaj nie istnieje, więc trzeba ostrożnie planować kolejne posunięcia, a poszczególne wzgórza, budynki czy inne elementy krajobrazu oprócz funkcji estetycznych mają przede wszystkim ogromne znaczenie taktyczne i trzeba wziąć to pod uwagę. Często zamiast idiotycznie jeździć na otwartym terenie lepiej spokojnie przyczaić się w niepozornych krzakach i z elementem zaskoczenia upolować nieświadomą ofiarę. Myślenie wymagane jest także przy słodkim momencie egzekucji – trzeba pamiętać o celowaniu w strategiczne miejsca wrogiego czołgu, (np. przednia część pancerza jest bardziej wytrzymała, a strzał w gąsienice może skutkować unieruchomieniem przeciwnika) bo inaczej przewaga sytuacyjna potrafi szybko uciec. Tak z grubsza wygląda cała rozgrywka w World of Tanks – prosta, ale jednocześnie bardzo satysfakcjonująca i za każdym razem równie ciekawa.

Piaszczysta rzeka, czyli kawał solidnej mapy



Siedem smaków wojny…
W konsolowej edycji World of Tanks bitwy piętnastoosobowych ekip odbywają się jedynie na siedmiu mapach. Nie oszukujmy się – taka liczba prezentuje się biednie przy szalonej liczbie lokacji w wersji PC, ale dużym pocieszeniem jest przynajmniej to, iż każda prezentuje wysoki poziom. Nie przypominam sobie innej gry, w której miałbym tak duży problem ze wskazaniem najgorszej bądź najlepszej mapy. Pozornie sielska, pełna otwartych przestrzeni Malinówka, mieszcząca się na terenach pustynnych Piaszczysta rzeka czy też robiące niesamowite wrażenie górzystym ukształtowaniem terenu Urwisko… Daję słowo, że mógłbym długo rozpływać się nad każdą z dostępnych lokacji.

Kolekcjoner czołgów
World of Tanks – Xbox 360 Edition oddaje do dyspozycji gracza przeszło 60 modeli czołgów i dla urozmaicenia rozgrywki artylerię oraz niszczycieli czołgów. Wyprodukowane w Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii maszyny robią dobre wrażenie na ekranie telewizora. Już na pierwszy rzut oka widać, że ktoś trochę czasu spędził przy dopieszczaniu wirtualnych modeli. Warto zauważyć, że są one podzielone na lekkie, średnie i ciężkie – chyba nie muszę tłumaczyć, że każdy rodzaj wymaga innego podejścia taktycznego do bitwy. Oczywiście nie wszystkie „tanki” są dostępne od początku. Czołgi podzielone są na dziesięć tzw. Tierów (im wyższa ranga, tym mocniejszy), a możliwość ich kupienia otrzymujemy inwestując walutę i punkty doświadczenia w rozbudowę drzewek technologicznych (oddzielne dla każdej nacji). Dodam jeszcze, że mozolnie ciułane fundusze wydawane są także na naprawę uszkodzonej w bitwie machiny oraz utrzymanie załogi.

Tygrysiątko...



Free to play czy pay to win?
Do gier F2P zawsze podchodzę z pewną dozą nieufności. Już wielokrotnie natknąłem się na pozornie darmowe tytuły, w których rozgrywka wcześniej czy później sprowadzała się do niechlubnej filozofii „pay to win”. Na szczęście system mikrotransakcji w World of Tanks rozplanowany jest bardzo rozsądnie, a co najważniejsze wcale nie trzeba z niego korzystać, by czerpać przyjemność z grania. Niecierpliwi mogą skorzystać z podwójnego doświadczenia czy dodatkowego złota, a szpanerzy pobujają się czołgami klasy Premium, jednakże balans rozgrywki pozostaje nienaruszony.

Xbox still strong?
World of Tanks – Xbox 360 Edition imponuje całkiem niezłą oprawą graficzną. Modele są stworzone z rozsądnej ilości wielokątów, odległość rysowania jest naprawdę duża, a oczy cieszy przyjemne rozmycie drugiego planu. Oczywiście można marudzić na to, że tektury są rozmyte, a spora część budynków to kwadraty, lecz całościowo oprawa graficzna w „eksboksowej” edycji WoT trzyma bardzo solidny poziom. Robi to jeszcze większe wrażenie, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż grze praktycznie nie zdarza się chrupnąć! Jest więcej niż dobrze, jak na pierwszy konsolowy tytuł w portfolio…

To tylko żołnierska grochówka...



Koniecznie sprawdzić!
Wersja pecetowa ciągle góruje pod względem dostępnej zawartości, aczkolwiek World of Tanks – Xbox 360 Edition jest doświadczeniem tak dobrym i świeżym na rynku konsolowym, że każdy posiadacz Xboksa 360 musi ją sprawdzić w akcji. Przystępna i jednocześnie taktyczna rozgrywka potrafi wciągnąć nie tylko pasjonata militariów, a rozbudowane drzewka technologiczne zapewniają motywację na potencjalnie kilkaset godzin grania. Całkiem nieźle, jak na darmową grę!
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 10 / 10
  • Nowatorstwo: 9 / 10
  • Czas gry: b/o

Najważniejsze cechy: Czołgi!

Plusy

  • Bardzo dobre wykonanie techniczne
  • Sporo zawartości do odblokowania
  • Zróżnicowane mapy
  • Przystępna, ale pełna głębi rozgrywka
  • Rozsądny system mikrotransakcji

Minusy

  • Wersja PC jest bardziej wypasiona
  • Do gry wymagane jest konto Gold
Avatar użytkownika bart0ssy
bart0ssy mówi:

Każdy posiadacz Xboksa 360 powinien czuć się zobligowanym do samodzielnego przetestowania World of Tanks. Może faktycznie gry F2P to przyszłość? Wink

Komentarze (7)

  • Avatar użytkownika Nakata
    #1 | Nakata mówi:07 marzec 2014

    Czołgi mnie zupełnie nie kręcą, chyba że te z Pegasusa Wink

  • Avatar użytkownika bart0ssy
    #2 | bart0ssy mówi:06 marzec 2014

    Będzie poezją, jak wprowadzą brakujące elementy Smile Na dzisiaj mogę tylko zagwarantować, że sterowanie w wersji konsolowej jest o wiele przyjemniejsze.

  • Brak avatara
    #3 | nuno_s mówi:05 marzec 2014

    na PC wymiata, na X360 musi być poezją Smile

  • Avatar użytkownika zIzI
    #4 | zIzI mówi:05 marzec 2014

    Dobra gra, wciągająca, ekscytująca. Pomimo tego że gra posiada wiele błędów chce się w nią grać, a błędy te są co chwilkę niwelowane, według mnie ocena 8.0 całkowicie zasłużona!

  • Avatar użytkownika Sofia19
    #5 | Sofia19 mówi:05 marzec 2014

    Szkoda że działają z abonamentem Gold Smile

  • Avatar użytkownika PePe
    #6 | PePe mówi:05 marzec 2014

    Mnie gra przekonała w wersji na PC, na X360 nie miałem przyjemności zagrać, dużą zajętą jest darmowość,ale też innowacyjność pomysłów Smile

  • Avatar użytkownika panxryba
    #7 | panxryba mówi:05 marzec 2014

    Jakoś do WOT nie mogę się przełamać. Na PC mi nie szło z nudów, może na X'ie spróbuję.