Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» Xbox 360» Fable Anniversary

Informacje

  • Autor: LordTyrranoos
  • Dodano: 21 luty 2014 22:42
  • Czytano: 1,995 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Fable Anniversary (Xbox 360)

Okładka gry Fable Anniversary
  • Producent: LionHead Studios
  • Wydawca: Microsoft Game Studios
  • Dystrybutor PL: Microsoft
  • Gatunek: akcji, fantasy, RPG, TPP
  • Premiera: 4 luty 2013 r.
  • Premiera PL: 7 luty 2014 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: DVD8
  • Cena: 169.90 zł
  • Nasza ocena

    6.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 6

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Microsoft Xbox 360, Xbox Live

Już dziesięć lat minęło od momentu, kiedy po raz pierwszy wirtualnie wkroczyliśmy do baśniowej krainy Albionu. Choć trudno uwierzyć, że premiera pierwowzoru miała miejsce aż dekadę temu, seria Fable nadal ma oddanych fanów, wybaczających niespełnione obietnice czy nie do końca udane odsłony serii (trójka, ktoś?). Z okazji wspomnianej właśnie rocznicy wydania bodaj najbardziej zapadającej w pamięć części, LionHead Studios przygotowało specjalną edycję Fable Anniversary, będącą niczym innym, jak starym, dobrym Fable w nowej szacie graficznej.

Twórcy nie poszli jednak na łatwiznę, podbijając jedynie tekstury do wyższej rozdzielczości, ale przebudowali całą grę na podstawie Unreal Engine 3. Bez wątpienia Fable Anniversary prezentuje się o niebo lepiej, niż nawet „dwójka”, dodano wiele efektów, w tym między innymi dynamiczne oświetlenie. Niestety, animacja postaci wciąż pozostawia wiele do życzenia, zaś po całym Internecie krążą fotki z przerażającymi modelami głów niektórych NPC-ów, czego dowodem zresztą będzie zamieszczony poniżej zrzut ekranu. Ogólnie rzecz biorąc można stwierdzić, że Fable na Nierealnym nie straciło swojego charakterystycznego, uwielbianego zresztą przez wielu klimatu.

Yyy...



I choć na ekran telewizora nie patrzy się z obrzydzeniem, tak ilość błędów natury technicznej zdecydowanie nie zachęca do dalszej przygody w krainie Albionu. Rzekłbym, że większość czasu z ponad szesnastu godzin, które weń spędziłem, oglądałem niczym nieco przyspieszony pokaz slajdów. Ilość wyświetlanych klatek spada dramatycznie przede wszystkim, gdy na ekranie pojawia się wiele postaci, czy też podczas wchodzenia do miast, pokroju Oakvale. Co więcej, trzykrotnie Fable Anniversary zwyczajnie zawiesiło mi konsolę, w dodatku w kompletnie przypadkowym momencie – podczas spaceru! Skutkiem była oczywista konieczność restartowania Xboksa 360 i wczytania poprzedniego save’a.

Tu na szczęście dobra wiadomość, system zapisu postępu również uległ zmianie. W reedycji możemy dokonać takowego w dowolnym momencie, nawet podczas wykonywania określonego zadania, plus istnieje także system checkpointów. Regularne zapisywanie uchroni nas zatem od powtarzania kilkunastu czy kilkudziesięciu minut rozgrywki, choć i tu mam drobne zastrzeżenie – po wczytaniu save’a mija kilka ładnych sekund, zanim gra załaduje wszystkie tekstury, nawet przy zainstalowanych danych na dysku twardym konsoli. Co prawda nie występuje to w tak wielkiej skali, jak w Rage’u z 2011 roku, ale mimo wszystko trochę przeszkadza. Zdecydowanie bardziej irytują jednak ciągłe ekrany ładowania, pojawiające się przy przechodzeniu z jednej lokacji do drugiej - czasem loadingi trwają dłużej, niż przejście mikroskopijnej miejscówki!

Małe porównanie pierwowzoru z reedycją



Lekkiemu liftingowi poddano także ogólnie ujęty interfejs, choć efekt końcowy trudno jednoznacznie ocenić pozytywnie. Pozornie prosta czynność – zmiana uzbrojenia – wymaga co najmniej kilkunastu sekund czasu, w dodatku wykorzystania zarówno bumperów i triggerów do wyboru odpowiedniej zakładki, „krzyżaka” do nawigacji i przycisków do zatwierdzenia całej operacji. I mimo że jest dość przejrzyście, tego typu marnowanie czasu i eksploatacja wysłużonego kontrolera nie należą do czynności zbyt przyjemnych.

Mimo jednak, że większość tego tekstu to narzekanie, cała reszta nie uległa większym zmianom. Dlatego właśnie Fable Anniversary, nawet dziesięć lat po premierze oryginału, nadal potrafi wciągnąć na wiele godzin, serwując przy tym kompetentny, choć jak na te czasy już bardzo ubogi system rozgrywki, oraz niepowtarzalny klimat przedstawionego świata. Wcielamy się w postać Bohatera (Herosa, jak zwał, tak zwał), wykonujemy wszelkiej maści zadania, powierzone najczęściej przez Gildię Herosów, przy okazji zaś realizujemy osobistą vendettę na jegomościu odpowiedzialnym za tragiczne wydarzenia z dzieciństwa. Wszystko okraszone przyjemnie funkcjonującym systemem reputacji – czyniąc dobro jesteśmy oklaskiwani, podziwiani, bez problemu znajdziemy sobie także małżonkę, a nad naszą głową pojawia się najprawdziwsza aureola; wybierając terror i pożogę, mieszkańcy Albionu nas unikają, bojąc się o własne zdrowie i życie.

Najbardziej "mulące" miasto Oakvale



Fable Anniversary, jako swego rodzaju gra RPG, posiada oczywiście system rozwoju postaci (choć osiemdziesiąt procent zaklęć jest kompletnie bezużyteczna), statystyki protagonisty, opisujące choćby siłę czy siły witalne, a także co najmniej kilkanaście różnych broni i strojów do wyboru. Dodatkowo jesteśmy w stanie dowolnie modyfikować wygląd Herosa, zmieniając jego fryzurę czy fundując tatuaż na całe plecy. Może nic nadzwyczajnego, ale w przypadku tej serii więcej nie potrzeba. Najwięcej czasu spędzimy jednak na szeroko rozumianej walce, polegającej na odpowiednim timingu, blokowaniu ciosów przeciwników i wyprowadzaniu własnych razów. W praktyce całość ucieka się do stosowania trzech przycisków. Gorzej jest natomiast w przypadku używania broni dystansowej, bowiem automatyczne namierzanie nie zawsze wybiera tego zbira, którego mieliśmy chęć „zdjąć” z bezpiecznej odległości.

Reedycja zawiera w sobie pierwsze Fable, co w sumie jest logiczne, jak również dodatek The Lost Chapters. Ukończenie całości z wyłączeniem kilku zadań pobocznych, zajęło mi nieco ponad szesnaście godzin, co stanowi dość niezły wynik za te pieniądze. Niestety, poza odświeżeniem oprawy graficznej i dodaniem kilku usprawnień, Fable Anniversary to techniczny potworek, irytujący zwolnieniami i zawieszaniem konsoli. Szukając w Sieci informacji na temat gry, znalazłem idealnie pasujące podsumowanie – Fable samo w sobie to nadal „ósemka” w dziesięciostopniowej skali, ale Anniversary zasługuje góra na „szóstkę”. Tak jest w istocie, choć muszę przyznać, że po tych kilkunastu godzinach nabrałem ochoty, by odświeżyć sobie drugą część serii – a to już o czymś świadczy.
  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Fabuła: 6 / 10
  • Czas gry: 16h

Najważniejsze cechy: Odświeżony Albion - czego chcieć więcej?

Plusy

  • to nadal stare, dobre Fable
  • zauważalnie ładniejsza
  • zawiera podstawkę i dodatek
  • niewielkie udoskonalenia

Minusy

  • spadki płynności obrazu
  • potrafi zawiesić konsolę
  • te przerażające twarze...
  • ciągłe loadingi
Avatar użytkownika LordTyrranoos
LordTyrranoos mówi:

Fable Anniversary to ciekawa propozycja dla tych, którzy nigdy nie mieli jeszcze styczności z serią. Ale, bądźmy szczerzy, czy istnieje taki posiadacz Xboksa 360?

Komentarze (6)

  • Avatar użytkownika Nakata
    #1 | Nakata mówi:25 luty 2014

    Nigdy nie ciągnęło mnie do tej serii, a Fable Anniversary na 100% tego nie zmieni Wink

  • Avatar użytkownika bart0ssy
    #2 | bart0ssy mówi:24 luty 2014

    Czy ja wiem... Dla mnie klimat jest - pomijając twarze ta gra wygląda podobnie do Fable II.

  • Avatar użytkownika Karfein
    #3 | Karfein mówi:24 luty 2014

    Jakoś nie pociąga mnie klimat oprawy graficznej. Oryginał zdawał się być bardziej baśniowy niż tutaj. Urealistyczniono Fable, co jest dla mnie bolączką.

  • Avatar użytkownika PePe
    #4 | PePe mówi:23 luty 2014

    kumpel grał i nie był zachwycony gierką, sam równiez nie lubię tego typu klimatów Smile

  • Avatar użytkownika panxryba
    #5 | panxryba mówi:22 luty 2014

    Pecetowa może będzie. Jeden z twórców powiedział, że nie odrzuca tej platformy o ile będzie wiele wpisów przez graczy, aby wydać tę grę na PC.

  • Avatar użytkownika bart0ssy
    #6 | bart0ssy mówi:22 luty 2014

    Pecetowa wersja mogłaby dać drugie życie temu remake'owi.