Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» Xbox 360» Thor: God of Thunder

Informacje

  • Autor: JackReno
  • Dodano: 18 lipiec 2011 19:40
  • Czytano: 3,503 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Thor: God of Thunder (Xbox 360)

Okładka gry Thor: God of Thunder
  • Producent: Liquid Entertainment
  • Wydawca: SEGA
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Gatunek: akcji, przygodowe
  • Premiera: 29 kwiecień 2011 r.
  • Premiera PL: 29 kwiecień 2011 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: DVD8
  • Cena: 219.90 zł
  • Nasza ocena

    2.5

  • Twoja ocena

    3 / 10

    Średnia: 3 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: konsola Microsoft Xbox 360

Już podczas pisania zapowiedzi gry Thor: God of Thunder nie wyrażałem większego entuzjazmu względem tej produkcji. Nie od dzisiaj wiadomo, że egranizacje nie rozpieszczają graczy miodnym gamepalyem. Mimo nikłych nadziei, że być może pozycja SEGI okaże się chociażby przeciętna, już po godzinie zabawy wiedziałem, ze to kolejna próba wyciągnięcia kasy od fanów filmu i komiksu Marvella. Thor przeniesiony na ekrany monitorów to (podobnie zresztą film) pozycja nieciekawa i po prostu nudna.

BÓG PIORUNÓW

Standardowo zacznę od fabuły, której konstrukcja jest sztampowa do bólu. Główny bohater, tytułowy Bóg Piorunów musi uratować krainę Asgard przed unicestwieniem, a wszystkiemu towarzyszy motyw zemsty. Sprawy nie ułatwia nawet Loki, który podstępem podpuszcza Thora, który uwalnia bestię zwaną Mangogiem. Brzmi znajomo? No cóż, wielbiciele serii God of War z pewnością zauważą w recenzowanej produkcji bardzo ubogą wersję ulubionego odpowiednika. Najgorsze jednak jest w tym wszystkim to, że zmarnowano fajną licencję oraz opowieść, która miała naprawdę spory potencjał. Ale przecież to gra robiona na kolanie, czego więc można się spodziewać?

Piękny...


Pod względem rozgrywki Thor to najzwyklejszy w świecie podrzędny slasher, jakich wiele. Bohater jako swojego oręża używa młota, przy okazji wspomagając się różnymi mocami. Dzielą się na one na trzy kategorie: wind, thunder oraz lighting. Ich używanie daje największą frajdę, (choć i tak jest znikoma…), samych mocy jest niestety niewiele. Twórcy oddali nam do użytku sporo kombosów, z których kilka dostępnych jest dopiero po odblokowaniu w określonym miejscu w grze. Bóg zdobywa także doświadczenie pozwalające na odblokowanie umiejętności, których jest trzydzieści sześć. Niestety, śmierdzą one standardem na kilometr i o zapachu jakiejkolwiek innowacji nie ma mowy. Co prawda sieczka na tle mitologii nordyckiej może się niektórym spodobać, jednak mając w głowie postać Kratosa, Thor wydaje się po prostu śmieszną alternatywą.

BYE BYE, MASZKARO!

Również oponenci nie porywają oryginalnością i szczerze mówiąc żaden z nich nie zapadł mi w pamięci na dłużej. Bardziej boli fakt, że potyczki z bossami srogo rozczarowują. Gra stara się być epicka jak God of War, a wychodzi efekt odwrotny do zamierzonego. Co z tego, że badassy są ogromnie jak Pałac Kultury, skoro podczas walki z nimi nie robimy nic innego, jak tylko notorycznie nawalamy młotem i używamy mocy? Zero jakiejkolwiek finezji i konieczności obierania taktyki sprawia, że starcia z gigantami są nudne. A miało być tak epicko…

I piękniejszy...


Grafika również nie należy do górnolotnych. Eksplorowane przez nas lokacje mają sprawiać wrażenie zróżnicowanych, jednak po bliższym kontakcie z teksturami ciągle mamy do czynienia z tym samym. Sprawę pogarszają ascetyzm w materii obiektów na planszach i skąpe animacje teł. Podczas filmików, choć dość ładnie wykonanych, nie mogłem powstrzymać się od ziewów.

Thor: God of Thunder to kiepska gra. Nie znalazłem w niej absolutnie nic, co by mogło sprowadzić ją chociażby do poziomu przeciętnej rąbanki. Produkcja garściami czerpie z serii God of War, jednak wszystko wykonane jest znacznie gorzej i przez to modliłem się, by jak najszybciej powrócić do Kratosa. Szkoda, bo twórcy mieli spore pole do popisu.
  • Grafika: 5 / 10
  • Dźwięk: 5 / 10
  • Grywalność: 2 / 10
  • Żywotność: 2 / 10
  • Nowatorstwo: 1 / 10
  • Fabuła: 3 / 10
  • Czas gry: 6h

Najważniejsze cechy: brak

Plusy

  • mitologia nordycka
  • można posiekać...

Minusy

  • ...ale lepiej wrócić do Kratosa
  • nudna
  • mierna grafika i dźwięk
  • ogólnie: nic ciekawego 
Avatar użytkownika JackReno
JackReno mówi:

Thor: God of Thunder nie jest grą, którą z czystym sumieniem mogę polecić nawet wyposzczonym fanom gatunku. Osoby zafascynowane filmem i/lub komiksem Marvella z pewnością mają już grę w swojej kolekcji. Tym mogę tylko współczuć wyrzuconych pieniędzy w błoto. Całą resztę - przestrzegam przed zakupem - NIE WARTO!

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?