Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» X1» Life Is Strange: Before the Storm

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 11 wrzesień 2017 18:38
  • Czytano: 56 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Life Is Strange: Before the Storm (X1)

Okładka gry Life Is Strange: Before the Storm
  • Producent: Deck Nine/Idol Minds
  • Wydawca: Square-Enix
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: epizodyczne, przygodowe
  • Premiera: 31 sierpień 2017 r.
  • Premiera PL: 31 sierpień 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Nasza ocena

    8.5

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Narkotyki

    Narkotyki
    W grze pojawiają się nawiązania do narkotyków lub jest pokazane zażywanie narkotyków.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Microsoft Xbox One, Xbox Live

Epizod I: Awake

Fabuła

W Life Is Strange: Before the Storm gracze ponownie mogą przenieść się do miasteczka Arcadia Bay i poznać wydarzenia, jakie miały miejsce przed powrotem Max Caulfield – bohaterki poprzedniej części. Tym razem protagonistką jest Chloe Price, która po śmierci ojca i wyjeździe najlepszej przyjaciółki przeżywa trudny okres w swoim życiu. Nie brakuje więc ukazania jej relacji z Davidem – obecnym partnerem matki, do jakiego dziewczyna nie może się przekonać. W grze nie pominięto także Rachel Amber, która pomimo popularności ma swoje tajemnice i problemy. Właściwie pierwszy z trzech odcinków ukazuje początek znajomości obu nastolatek i budowanie ich relacji w różnych sytuacjach. W związku z brakiem umiejętności paranormalnych bohaterki, tytuł traci jeden z kluczowych wątków pierwowzoru, a całość opiera się głównie na poznaniu historii przyjaźni Chloe i Rachel. I muszę przyznać, że studio Deck Nine wie co robi, gdyż opowieść przykłuła mnie przed monitor na całe trzy godziny, w trakcie których nie zabrakło śmiechu oraz nostalgii. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku pierwszej odsłony, finał wbija w fotel i daje sporo do myślenia.

W prequelu możemy lepiej poznać Chloe i Rachel.



Grywalność

Tak jak wyżej wspomniałam, protagonistką nie jest Max, więc cofanie czasu i testowanie różnych wersji wydarzeń jest tutaj niemożliwe. Z jednej strony pozbawia nas to kwintesencji Life Is Strange, a z drugiej stawia w znacznie trudniejszej sytuacji – nasze decyzje są nieodwołalne, a konsekwencje najprawdopodobniej poznamy w ostatnim epizodzie. Przez większość czasu właściwie robimy to samo, czyli zwiedzamy lokacje, oglądamy przedmioty znajdujące się w otoczeniu (okraszone komentarzem bohaterki), wykonujemy proste zadania (przynieś, wynieś, pozamiataj) oraz rozmawiamy z postaciami niezależnymi. I właśnie ten ostatni element stanowi największą siłę Before the Storm – dialogi są świetne i odsłaniają charakter Chloe. Jednym z ojców (a właściwie matką) tego sukcesu jest aktorka Ashly Burch, jaka w przypadku tej produkcji zajęła się pisaniem scenariusza. Dzięki studiu Deck Nine dziewczyna zyskała ciekawą umiejętność, która umożliwia jej przekonanie rozmówcy do jakiejś kwestii. Polega to na uważnym słuchaniu i wybieraniu odpowiednich opcji dialogowych. Jeśli uda nam się to kilkukrotnie, to osiągniemy zamierzony cel. W związku z podzieleniem całości na trzy części, akcja w Awake rozwija się szybko, więc nie ma tu miejsca na zbędne dłużyzny.

Nowością jest możliwość przekonania rozmówcy do swoich racji.



Oprawa audiowizualna

W kwestii technicznej (interfejs itp.) nic się nie zmieniło, dlatego zwiedzanie, oglądanie przedmiotów jest czymś naturalnym. Ale zanim uruchomimy fabułę, zostaniemy kilka chwil w menu i to nie ze względu na skomplikowane ustawienia, a piękną muzykę, jaka miło nas wita i potwierdza wysoką jakość ścieżki dźwiękowej w całym epizodzie. Tym razem za skomponowanie soundtracku odpowiada zespół Daughter i muszę przyznać, że trzyma on poziom znany z Life Is Strange – wywołuje niesamowite emocje i ciarki. Warstwa graficzna także nie uległa większej zmianie i nadal możemy obserwować szczegółowe lokacje, piękno przyrody i niesamowitą grę światłem. Widać również, iż studio Deck Nine popracowało nad mimiką postaci, czyli jednym z mankamentów pierwowzoru, a dzięki temu wypowiadane słowa zgrywają się ruchem warg. Warto też wspomnieć o zmianie aktorki dubbingującej Chloe Price – wcześniej głosu użyczyła jej Ashly Burch, a w prequelu zajęła się tym Rhianna DeVries i muszę przyznać, że wypadła w swojej roli bardzo przekonująco (momentami ciężko wychwycić różnice pomiędzy aktorkami).

Jest klimatycznie - głównie dzięki cudownej muzyce.



Podsumowanie

Before the Storm to w głównej mierze opowieść o problemach Chloe i jej relacjach z Rachel, ale studio Deck Nine zrobiło to w bardzo dobrym stylu, okraszając wciągającą fabułę ładną grafiką oraz cudowną muzyką. Ekipa z DONTNOD Entertainment nie ma się czego wstydzić, a fani z przyjemnością po raz ostatni odwiedzą miasteczko Arcadia Bay. Po takim finale, czekam z niecierpliwością na drugi epizod.




Grę do recenzji udostępnił polski wydawca Cenega:
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 10 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Fabuła: 9 / 10
  • Czas gry: 3h

Najważniejsze cechy: +Fabuła +Muzyka +Dialogi +Grafika +Bohaterka +Finał

Plusy

  • Wciągająca opowieść
  • Świetne dialogi
  • Cudowna muzyka
  • Ładna grafika
  • Intrygujące bohaterki
  • Nieodwracalne decyzje
  • Mocny, klimatyczny finał

Minusy

  • Mało swobodnego działania
  • Na siłę dodana minigra słowna
Avatar użytkownika Nakata
Nakata mówi:

Pierwszy odcinek Life Is Strange: Before the Storm to intrygująca, emocjonalna i klimatyczna zapowiedź niezwykłej opowieści.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?