Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PSV» Severed

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 02 sierpień 2016 16:52
  • Czytano: 736 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Severed (PSV)

Okładka gry Severed
  • Producent: DrinkBox Studios
  • Wydawca: DrinkBox Studios
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, dungeon-crawler, fantasy, FPP, RPG
  • Premiera: 26 kwiecień 2016 r.
  • Premiera PL: 26 kwiecień 2016 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 63.00 zł
  • Nasza ocena

    9.0

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Strach

    Strach
    Gra może przestraszyć młodsze dzieci.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation Vita, PlayStation Network

Niejednemu graczowi tęskno do gier, które w przemyślany sposób wykorzystują ekran dotykowy. A że PS Vita takowym dysponuje, trafiła na tego handhelda pewna produkcja o tytule Severed. I dałbym sobie rękę uciąć, że wielu chciałoby, aby powstał sequel, jak wykaże ta recenzja.

Trafienie w oko dodatkowo daje satysfakcję.



Jednoręki bandyta
W Severed wcielamy się w Sashę, okaleczoną kobietę, która podróżuje po groteskowym fantastycznym świecie w poszukiwaniu zaginionych członków rodziny. Wpierw trafia do domu, gdzie w obliczu lustra przypomina sobie trening z matką polegający na tym, jak atakować i bronić się mieczem. To właśnie ta nauka okaże się cennym sprzymierzeńcem w naszej podróży, w czasie której spotkamy nieliczne stworzenia, jakie nam zechcą pomóc i mnóstwo pragnących nas zabić na poczekaniu. Trzon fabuły stanowi poszukiwanie zaginionych członków rodziny Sashy, a także opcjonalnie odnalezienie ukrytych pamiątek rodzinnych, za zebranie których możemy ujrzeć prawdziwe zakończenie. Szkoda tylko, że te obejrzymy w porywach za niecałe 8 godzin, a może nawet prędzej. Z platyną w kieszeni gratis. Pamiętać jednak należy, iż Severed kosztuje zaledwie 63zł – a aktualnie w promocji nawet 42zł, co już stanowi bezcen za tytuł tej klasy.

Rozruszamy nie tylko palce, ale i szare komórki.



Kto mieczem wojuje
Pomysł na rozgrywkę może nie wydawać się nowy – wszystko składa się z elementów, które gdzieś już wcześniej widzieliśmy. Jednak Severed zgrabnie wykorzystuje te elementy i po raz kolejny udowania, że ich suma może być znacznie wyższa niż pierwotnie można by zakładać. Z początku wszystko jest proste niczym Fruit Ninja czy Draw Slasher – ślizgamy palcem i tam gdzie machniemy, tam leci smuga miecza. Krótkie machnięcie daje precyzyjne, ale słabe cięcie, długim zaś trudniej wycelować, lecz owocuje ciężkim atakiem zadającym znacznie większe obrażenia. Spoglądamy na rywala naprzeciw, zaś potwory otaczające Sashę są wyświetlane na dole ekranu jako okrągłe ikonki z ilością życia oraz obwodem ładowania akcji. Kiedy dopełni się okrąg, potwór zacznie atakować, a my chcąc uniknąć ran musimy sparować natarcie nieprzyjaciela bądź samemu zaatakować w zależności od typu przeciwnika. I na początku faktycznie jest względnie łatwo, ale później zaczynają się schody. Otóż potwory stają się coraz trudniejsze do odparcia, bo atakują wielokrotnie, wykonują ciężkie bądź ładowane potężne cięcia, a nawet wykonują finty! Jeśli atakujemy bez myślenia, łatwo znajdziemy się w sytuacji bez wyjścia i przegrana będzie skutkować powrotem do ostatniego punktu kontrolnego (zapis gry wykonuje się co parę kroków, więc nie ma strachu). Później coraz to wymyślniejsze kreatury będą również chronione skalnym pancerzem (rozbija się je ładowanym potężnym atakiem) albo wzmocnieniami. Wrogowie mogą mieć lepszą obronę, mocniejszy atak, szybsze ruchy, regenerację wytrzymałości, a także odporność na magię.

Towar ciachany należy do ciachanta.



Odnośnie magii, to nie samym mieczem wojujemy w Severed. W trakcie rozgrywki uzyskamy dostęp do unikatowych zdolności polegających na oślepianiu rywali, wykradania ich zdolności czy walki w powietrzu. O ile ta ostatnia daje nam dostęp do wielu wcześniej nieosiągalnych miejsc, tak walka w przestworzach to kolejne utrudnienie sprawdzające naszą wiedzę i zręczność. Otóż w trakcie walki czas na pokonanie przeciwnika mamy bardzo ograniczony i wręcz trzeba planować, kogo wpierw ubić, żeby mieć szanse na zwycięstwo. Na szczęście same zdolności to nie wszystko. Po naładowaniu paska skupienia przy zabiciu stwora możemy go tytułowo posiatkować w sekwencji QTE, co nam daje rozmaite części ciała potrzebne do ulepszeń naszych umiejętności. Poza oczywistymi jak trafienia krytyczne, zmniejszone otrzymywane obrażenia, wysysanie życia, przedłużenie trwania ogłuszenia mamy też skrócenie ładowania potężnego uderzenia, lepsze długie cięcia, zwiększone obrażenia przy pełnym skupieniu czy wydłużenie czasu na posiatkowanie nieprzyjaciela. Do tego dochodzą części, jakie możemy przerobić na akurat nam potrzebne do ulepszeń, co sprawia, że umacnianie protagonistki staje się przystępniejsze.

Eksploracja lokacji przypomina dungeon crawlery. Miejsca podzielone są na punkty, pomiędzy którymi nasza bohaterka przemieszcza się skokowo. Dookoła pełno jest sekretnych miejsc, a im dalej zabrniemy w fabule, tym więcej będziemy w stanie ich odnaleźć dzięki odblokowanym zdolnościom. Trochę jest tu back-trackingu, ale uzasadnionego. Niestety brak jakiejś formy szybkiego przemieszczania się po już odkrytych na mapie korytarzach wydłuża sztucznie grę i potrafi znudzić. Zdarzy się, że przyjdzie nam nawet rozwiązać jakąś nietrudną zagwozdkę logiczną, a miejscami biec szybko przed siebie, będąc w potrzasku z powietrzem przesiąkniętym trucizną. Wracając do narzekania jeszcze na moment, dodam jeszcze, że od trzymania PS Vity może zaboleć nadgarstek i palec – jedną ręką obracamy się do wybranych przeciwników, a palcem drugiej trzemy ekran, a chcąc mieć najszybsze możliwe ruchy trzeba nieco poświęcić. To i tak nie przeszkadzało mi brnąć dalej w grze.

Jak tu nie przystanąć na moment...



DrinkBox Studios poznasz wszędzie
Względem stylistyki znawcy studia tworzącego Severed dopatrzą się szybko nuty Guacamelee!. Tutaj jednak klimat jest o wiele cięższy, choć znalazło się parę miejsc na przejaw humoru. Lokacje są wykonane w 3D, zaś potwory w 2D. Projekty zarówno odwiedzanych miejsc, jak i potworów są wprost fenomenalne. Wydawałoby się proste rysunki są wykonane w taki sposób, że prosta kontrastywna kolorystyka i charakterystyczna kreska oraz ruchy mogą wywołać nawet delikatny niepokój. Widoki zwłaszcza na otwartych przestrzeniach, w lesie i w jaskini zachwycają i w pewien sposób łagodzi to brak szybkiej podróży, bo ciągle jest na czym zawiesić oko.

Muzyka może nie wychodzi na pierwszy plan, ale idealnie podkreśla atmosferę, jaką przedstawia świat Severed. Świetnie wykonano też odgłosy kroków, walki czy rozmów. Mimo że są to proste animacje, ich wzorowe odbicie w sferze audio sprawia, że można się autentycznie obrzydzić na niektóre obleśne sytuacje. Co tu dużo mówić, jest zacnie i gdyby nie fakt, że nie stwierdzono żadnej melodii, która zapadłaby w pamięć, to by było perfekcyjnie.

Taa... ja ciebie też.



To nie odcinanie kuponów
Severed to świetna pozycja dla posiadaczy konsoli PS Vita i myślę, że mogę również dodać, iż obowiązkowa. Posiadacze tej platformy, a także tabletów, 3DS i WiiU dostają możliwość zagrania w pozycję wyjątkową, genialną w swojej prostocie i choć nie będzie to zbyt długa przygoda, niska cena niweluje w zupełności tę niedogodność. A i wspomninałem już, że aktualnie jest w promocji. Severed zdecydowanie warto, a nawet trzeba... przyciąć.


Grę do recenzji udostępnił producent i wydawca DrinkBox Studios:
  • Grafika: 10 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 7 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: 8h

Najważniejsze cechy: na plus prawie wszystko poza brakiem fast travel

Plusy

  • świetny pomysł i realizacja
  • zachwycająca oprawa audiowizualna
  • rozwój bohatera

Minusy

  • brak szybkiej podróży
  • ręka i/lub palce mogą zaboleć
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Severed to produkcja, której pecetowcy mogą konsolowcom czy posiadaczom tabletów pozazdrościć. Wahającym się polecam wskoczyć do gry od zaraz.

Komentarze (2)

  • Avatar użytkownika Karfein
    #1 | Karfein mówi:06 sierpień 2016

    Z tym, że na pewno wygodniej się steruje na Vicie dzięki przyciskom. Pytanie, jak na tabletach rozwiążą sterowanie (obracanie się do innych stworów zamiast ciachnięcia czy coś).

  • Avatar użytkownika rembus76
    #2 | rembus76 mówi:02 sierpień 2016

    Grę jeszcze nie widziałem na oczy, choć byłem zaciekawiony co twórcy od - bardzo dobrego, ale też piekielnie trudnego - Guacamelee! wymyślą. Niestety PSVita nie ma tylu dobrych gier, więc, być może, ta się nada do zakupu. Moja "vitka" kurzy się ciągle, służy w dużej mierze do oglądania YT-ba. Marzeniem moim by było, jeśli by zapowiedzieli Lego City Undercover na Vite, bo Wii U nie kupię. Jeśli chodzi o Severed - kiedy wyjdzie na tablety/telefony, napewno zerknę.