Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PSV» Battle Rockets

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 07 czerwiec 2020 17:30
  • Czytano: 918 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Battle Rockets (PSV)

Okładka gry Battle Rockets
  • Producent: Gumbo Machine / Fordesoft
  • Wydawca: Gumbo Machine
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, shoot 'em up, zręcznościowe
  • Premiera: 31 marzec 2020 r.
  • Premiera PL: 31 marzec 2020 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 42.00 zł
  • Nasza ocena

    6.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

Wymagania: konsola Sony PlayStation Vita, PlayStation Network

Wielu żartuje sobie, że PS Vita jest już martwą konsolą. Ale żartom tym zadają kłam gry wypuszczane na tego handhelda po dziś. W tym wszystkim jednak nawet ja, będąc niepoprawnym optymistą, nie spodziewałem się, że w roku 2020 doczekamy najprawdziwszego exclusive'a na PS Vitę. Recenzja Battle Rockets.

Vee, czyli główna protagonistka. Bo jest transformacją handhelda PS Vita.



Wojownicy Console-tan
Nie, to nie jest specyficzny rodzaj opalenizny. Console-tan to antropomorfizowane konsole, jakich projekty popularyzowano na forum 4chan parę lat temu. Na początku był jeden projekt na konsolę, ale z biegiem czasu pojawiły się liczne arty i dziś już ciężko wskazać te kanoniczne. Dodam tylko, że Console-tan nie ma nic wspólnego z koncepcją przedstawioną w serii Neptunia. W Battle Rockets przyjdzie nam sterować 8 postaciami platform obecnej i ubiegłej generacji konsol, z czego każda posiada charakterystyczny strój, imię nawiązujące do nazwy (czasem roboczej) platformy, a także atak specjalny.

Jeśli chcecie jakąś namiastkę fabuły czy chociaż zarys tła, musicie zajrzeć do instrukcji. A mniej więcej wszystko sprowadza się do tego, że odpady elektroniczne za kilkaset lat zaczęły zalegać dosłownie każdy zakątek Ziemi, toteż władze zdecydowały się zutylizować je, wysyłając je w przestrzeń kosmiczną. Pod wpływem napromieniowania wystrzelone w kosmos systemy do gier wideo przeszły transformację w nieorganiczne formy życia znane jako Console Constellations (Console-tans). Teraz zawierają sojusze i stają do walki z wrogami o dominację w galaktyce.

Ale jej umiejętność specjalna nie przydaje się w trybie Short Fuse.



Na miejsca…
Chociaż opis w PlayStation Store o tym wspomina, sama gra nie wskazuje na to wyraźnie, toteż ja to zrobię. W Battle Rockets należy trzymać konsolę PIONOWO. Niby nietrudno się domyślić, kiedy podczas wyzwań dla jednego gracza zarówno sterowanie, jak i strzelanie odbywa się na lewej połowie konsoli, ale warto to dodać, by oszczędzić niektórym frustracji, jeśli chcą koniecznie widzieć ekran w tradycyjny sposób. Może byłoby łatwiej, gdyby w singlu postaci były skierowane nogami w lewo, a nie w dół, ale domyślam się, że to niepotrzebne wprowadzenie dodatkowej roboty dla programisty. Jak wspomniałem, mamy 8 wyzwań, z czego każde sprawdzi wybrane umiejętności, jak również to, jak radzimy sobie w poszczególnych trybach. Sęk w tym, że o ile niektóre faktycznie można nazwać wyzwaniem, tak inne przejdzie nawet dwulatek, bo sztuczna inteligencja się nie spieszy w labiryncie podczas wyzwania polegającym na wyścigu. Testy te posiadają krótkie opisy fabularne scenek, ale nie wprowadzają one niczego na tyle ciekawego, by warto sobie tym zawracać głowę.

Szkoda, że linii blokujących nie zastosowano na różnych arenach w multi.



Każda postać posiada 4 sposoby ataku, z czego 3 są wspólne dla wszystkich (seria maszynowa do przodu, pojedyncze spore pociski do przodu, oraz rozprysk dookoła rzadszą serią), a jeden specjalny. Nie będę wchodzić w szczegóły, ale umiejętności są różne, przy czym niektóre są wręcz nieprzydatne w niektórych trybach, ale już dają dużą przewagę w innych. Zależy też, jak lubimy grać, albo z kim walczymy. Dodam, iż niektóre wyraźnie inspirowane są projektem poszczególnych postaci (jak strzelanie w 4 różnych kierunkach, tworząc X w przypadku Xboksa One). Kiedy gramy ze znajomym w duelu, można naturalnie umówić się, że nie korzystamy z jakichś sposobów ataku, co pozwoli nieco dłużej cieszyć się grą. Brakuje natomiast różnych aren, co opóźniłoby pojawienie się monotonii w trakcie rozgrywki. Niestety wszystkie areny są puste, nie ma opcji, żeby grać z jakimiś przeszkodami czy ograniczeniami poruszania się.

W przypadku multi mamy 3 opcje na grę. Duel Shock to typowe pomniejszanie sobie punktów życia. Short Fuse to sudden death do 5 punktów. Cash Grab jest bodaj najciekawszy – trzeba niszczyć worki z monetami i je łapać, ale ranienie przeciwnika sprawia, że ten gubi monety i można mu je podkraść (gdzie duży pocisk uwalnia złote, a małe pociski srebrne). W przypadku wyzwań dla pojedynczego gracza znajdują się wariacje tychże, więc można się nieco wprawić, by potem spuszczać lanie kumplom, jeśli przyjmą nasze wyzwanie na grę. Bez kumpli jednak Battle Rockets zabawi nas w porywach na 1 godzinę – w powyższe tryby nie da się grać z komputerowym przeciwnikiem.

Zaskakująco dynamiczny i sprawiający frajdę Cash Grab.



Zabawnie jak na forum
Battle Rockets nie odznacza się jakąś wygórowaną szczegółowością kreski, ale też podobnie jest z artami Console-tan. Można powiedzieć, że gra trzyma wiernie ducha materiału źródłowego, a co więcej, zabawnie podkreśla jego humorystyczny wydźwięk. Animacje twarzy ataku czy otrzymywania obrażeń potrafią przywołać uśmiech na twarzy w trakcie rozgrywki, a same postaci oddano bardzo dobrze.

Efektów dźwiękowych uświadczymy niewiele, ale też biorąc pod uwagę ilość wystrzeliwanych pocisków lepiej, że zdecydowano się na to, by głównie przygrywała nam muzyka. Soundtrack jest przyjemny, ale składa się z raptem 3 kompozycji, co dość szybko zaczyna się powtarzać, bo nie ma różnicy w ścieżce dźwiękowej nawet przy różnych trybach gry. Co za dużo, to nie zdrowo, jak to mówią.

Minki postaci są przezabawne.



Konsole idą w tan
Exclusive na konsolę PS Vita w postaci Battle Rockets to przyjemna produkcja, ale oferuje ona zdecydowanie zbyt mało zawartości dla pojedynczego gracza (no chyba że komuś zależy na łatwej i szybkiej platynie), a i nie do końca realizuje potencjał w przypadku trybów multiplayer. Zróżnicowane postaci i różne tryby sprawiają, że mając zaangażowanego kompana do gry lubiącego strzelanki zabawimy się dłużej, ale bez drugiej osoby nawet cena na poziomie 42 złotych to zbyt wygórowana kwota. Ale w promocji można kupić, by odwdzięczyć się za ten list miłosny dla fanów Vity. To bowiem prawdopodobnie ostatni exclusive, jaki otrzymamy na tę platformę.


Grę do recenzji udostępnił producent i wydawca Gumbo Machine:
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 6 / 10
  • Grywalność: 6 / 10
  • Żywotność: 4 / 10
  • Nowatorstwo: 6 / 10
  • Czas gry: 1h

Najważniejsze cechy: zajmowanie miejsc, Console-tan, dobra do dueli; nie do końca zrealizowany potencjał, słaba do singla

Plusy

  • ciekawy pomysł z zajmowaniem miejsc
  • wykorzystanie Console-tan
  • różne tryby wymuszają różne taktyki
  • dobra do dueli

Minusy

  • przydałyby się różne areny
  • do singla się nie opłaca (poza szybką platyną)
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Jako fan Vity jestem uradowany, że konsola ta wciąż doświadcza odrobiny uczucia ze strony producentów i wydawców. Szkoda, że Sony nie robi tego samego. Battle Rockets polecam do dueli, jeśli macie, z kim grać, a także dla łatwej platyny, jeśli komuś na pucharkach zależy. #VitaIsland wiecznie żywa!

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?