Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation Portable» Tekken 6

Informacje

  • Autor: Louis
  • Dodano: 06 październik 2011 19:55
  • Czytano: 2,782 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Tekken 6 (PlayStation Portable)

Okładka gry Tekken 6
  • Producent: Namco Bandai
  • Wydawca: Namco Bandai
  • Dystrybutor PL: Cenega
  • Gatunek: bijatyki, zręcznościowe
  • Premiera: 24 listopad 2009 r.
  • Premiera PL: 11 grudzień 2009 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski
  • Nośnik: UMD
  • Cena: 159.90 zł
  • Nasza ocena

    7.5

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation Portable

Tekken 6 to najnowsza odsłona popularnej bijatyki od Namco. Tym razem trafiła ona w ręce posiadaczy PSP tego samego dnia, co egzemplarze na duże konsole i choć od jej premiery minęło już sporo czasu, to nie zaszkodzi przyjrzeć się temu, co oferuje ostatnia Żelazna Pięść na zabawkę Sony. Historia bezpośrednio kontynuuje wątki z części piątej. Jin Kazama po przejęciu kontroli nad Mishima Zaibatsu szykuje się do inwazji na... resztę świata. Jego działaniom ma zamiar przeszkodzić Kazuya Mishima, który stanął na czele organizacji o niewiele mówiącej nazwie G Corporation. Do dwóch głównych bohaterów tradycyjnie dołącza cała rzesza kierująca się mniej lub bardziej uzasadnionymi motywami prowadzącymi zwyczajnie do skopania sobie nawzajem tyłków przy okazji zapowiedzianego Turnieju Żelaznej Pięści. Fabuła, tak naprawdę, nigdy nie była mocną stroną tej serii.

Taki szpagacik to ja rozumiem!


Warto jednak zająć się tym, co w grze najważniejsze, czyli samymi walkami potężnych wojowników. Zabawę możemy zacząć w siedmiu trybach, które różnią się między sobą regułami i długością rozgrywki. Oprócz tradycyjnych Arcade Battle, Time Atack czy Survival, znajdziemy tu także Gold Rush pozwalający zarobić trochę pieniędzy, Story Battle odkrywający historię każdego uczestnika turnieju oraz Ghost Battle, w którym możemy sprawdzić się w walce z duchami innych graczy. Oprócz tego mamy szansę rozegrać pojedynek w trybie Network lub poćwiczyć w Practice.

Do dyspozycji grającego twórcy oddali ponad czterdzieści postaci, a taka ilość nawet na stacjonarnych maszynach robi wrażenie. Wśród nich dobrze znani Heihachi, Kazuya, Jin, King, Yoshimitsu, Lei czy Law, a także inni bohaterowie pojawiający się w poprzednich częściach gry. Oprócz nich obecna jest także szóstka nowych wojowników, o których teraz kilka słów. Wypada zacząć od kobiet, a więc dwie panie dołączające do uczestników Turnieju Żelaznej Pięści, to Zafina i Alisa. Pierwsza z nich oprócz egzotycznej urody charakteryzuje się równie egzotycznym stylem walki Kalarippayattu. Jej ruchy trudno określić jednoznacznie, Zafina wije się podczas starcia niczym wąż, a każdy cios poprzedzają efektowne figury, w jakie formuje się jej ciało. Można śmiało stwierdzić, iż to jedna z najciekawszych wojowniczek w całej serii.

Druga postać żeńska tak naprawdę jest robotem, Alisa potrafi latać, z jej rąk wyskakują piły mechaniczne, a głowa potrafi niespodziewanie oderwać się od korpusu i uderzyć niczego niespodziewającego się przeciwnika. Choć brzmi to zabawnie, a sama bohaterka wygląda niewinnie, to jej niezwykłe umiejętności mogą przybić do ściany niejednego wytrawnego gracza.

Z piły ją! Ciach, ciach, ciach!


W Tekken 6 pojawia się także czterech nowych panów. Mamy więc olbrzymiego grubasa Boba, który wbrew pozorom nie jest powolny, agresywnego Miguela o mocnych i brutalnych ciosach, precyzyjnego Leo o bardzo delikatnej urodzie i w końcu spokrewnionego z rodziną Mishima Larsa. Ten ostatni najbardziej przypadł mi do gustu, chyba głównie przez swoje szybkie, potężne i bardzo efektownie wyglądające uderzenia. Różnorodność wśród wojowników jest więc jedną z głównych zalet nowej odsłony serii, dlatego też jest z czego wybierać i nikt nie powinien narzekać na nudę podczas rozgrywki. Przechodząc zatem już do samej walki, muszę odnotować, że na poziomie mechaniki nie za wiele się zmieniło.

Co prawda, odświeżono nieco bibliotekę ciosów, dodano nowe combosy oraz uderzenia odbijające przeciwnika od ziemi, jednak w porównaniu do poprzedniej części są to czysto kosmetyczne zabiegi. W pewnym stopniu istotną nowinką jest natomiast tryb Rage, który automatycznie włącza się, gdy postaci pozostanie jedynie 10% życia. Wówczas ciosy przez nią wyprowadzane są o wiele silniejsze, a umiejętne wykorzystanie furii może nawet przesądzić o wyniku pojedynku. Mimo wszystko, nie sprawi to, że początkujący gracz zacznie z łatwością wygrywać dzięki wzmocnionym uderzeniom, bowiem wytrzymanie w Rage dłużej niż kilka sekund nieraz stanowi nie lada wyzwanie.

Customizacja postaci nie zawsze wychodzi im na dobre.


Skoro jesteśmy już przy walce, warto nieco ją omówić pod kątem audiowizualnym. Modele postaci wyglądają naprawdę świetnie, czego moim zdaniem nie oddadzą statyczne screeny. Podczas dynamicznych ruchów wszelkie niedoróbki czy niedostatki graficzne wynikające z możliwości PSP stają się niemal niezauważalne. Kostiumy walczących, areny, na których odbywają się pojedynki czy w końcu efekty specjalne w postaci błysków, płomieni lub smug światła, cechują soczyste kolory i dopracowane szczegóły. Oczy cieszą również takie drobiazgi, jak widoczne w oddali spadające samochody, przelatujące myśliwce, tańczące dzieci. To wszystko sprawia, że Tekken 6 prezentuje się bardzo estetycznie. Trzeba też dodać, że część aren nie ogranicza się do okrągłego ringu - podczas walki możemy niszczyć ściany, a nawet przebijać podłogi, przez co starcie przenosi się do innego miejsca. Wpływ interakcji z otoczeniem ma jednak marginalny wpływ na samą rozgrywkę, a w pokonaniu przeciwnika nie przeszkadzają nawet plączące się pod nogami prosiaczki.

Niestety nie obyło się także bez małych, lecz potrafiących zabić radość z grania wpadek. Wspomniany już tryb Story Battle ogranicza się bowiem jedynie do 5 starć, przy czym walka z bossem stanowi jawną kpinę z graczy. Azazel, choć wygląda jak potwór ze szkła, bynajmniej nie okazuje się trudny do uszkodzenia. Wielokrotnie do irytacji doprowadzały mnie jego uderzenia uniemożliwiające nawet podejście bliżej, a tym samym próbę zadania ciosu. Na szczęście spotkania z monstrum można ograniczyć bawiąc się w Ghost Battle, choć i tu czeka nas małe rozczarowanie. Zdobywanie kolejnych tytułów, nawet słabo opanowanymi postaciami, jest zbyt szybkie i... za łatwe. W przeciwieństwie do Tekken: Dark Resurrection nawet ranga Tekken God nie daje satysfakcji, gdy można ją osiągnąć w jedno popołudnie. Kolejny minus to niemożność obejrzenia przedmiotów i ubrań w opcji Customize, jeśli nie posiada się odpowiedniej ilości gotówki.

Ubogo urządzony tryb treningowy nie zachęca do ćwiczeń.


Dziwi to, zwłaszcza że gracz nie wie nawet, na co może wydać uzbierane pieniądze, tym samym ginie chęć zarobienia na jakiś fajny gadżet. Sama customizacja pozwala na wiele zmian w wyglądzie postaci, a nawet umożliwia zakup broni, które mogą zostać wykorzystane w walce. Żeby to zrobić, trzeba najpierw opanować pewne określone kombinacje ukryte przed graczem. Brakuje także trybu Dojo, pełniącego w poprzedniej odsłonie rolę czegoś na wzór kariery, znacząco wydłużał on rozgrywkę i dodatkowo motywował do udziału w kolejnych walkach.

Podsumowując, Tekken 6 nie może zostać nazwany godnym następcą TDR ze względu na wymienione przeze mnie niedoróbki. Posiadacze wersji na PSP mogą poczuć się rozczarowani skróceniem trybu Story Battle oraz brakiem jakiejkolwiek alternatywy dla walki z duchami. Na szczęście, sytuację ratuje świetna grafika i wygodna mechanika rozgrywki, dzięki czemu najnowsza odsłona serii dostarcza wiele radości, jednocześnie nie nudząc się nawet po kilkunastu godzinach zabawy.
  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Nowatorstwo: 6 / 10
  • Fabuła: 5 / 10
  • Czas gry: 10h

Najważniejsze cechy: frajda

Plusy

  • dobra grywalność
  • duża liczba postaci
  • śliczna grafika
  • wygodna mechanika

Minusy

  • skrócony Story Battle
  • głupi boss
  • brak trybu Dojo
Avatar użytkownika Louis
Louis mówi:

Tekken 6 z pewnością zainteresuje miłośników serii i dla nich stanie się pozycją obowiązkową. Osoby, które dopiero zaczną przygodę z Turniejem Żelaznej Pięści nowa część zachwyci oprawą audiowizualną i liczebnością wojowników. Nie widzę więc żadnych powodów aby ta gra nie znalazła się w kolekcji każdego posiadacza PSP.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?