Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» SUPERHOT VR

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 29 lipiec 2017 04:41
  • Czytano: 236 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry SUPERHOT VR (PlayStation 4)

Okładka gry SUPERHOT VR
  • Producent: SUPERHOT Team
  • Wydawca: SUPERHOT Team
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, FPP, indie, inne, rzeczywistość wirtualna, strzelanki
  • Premiera: 19 lipiec 2017 r.
  • Premiera PL: 19 lipiec 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 104.00 zł
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4, PlayStation Network, PlayStation Camera i gogle PlayStation VR, 2x PS Move

Polski SUPERHOT zrobił furorę unikatowym pomysłem i świetną realizacją. Jak się jakiś czas temu okazało, to, co sprawdziło się w „normalnej” strzelance FPP, twórcy świetnie przełożyli na rozgrywkę w wirtualnej rzeczywistości. Oto nasza recenzja SUPERHOT VR (recenzja oryginalnej części tutaj).

Inne barwy - a także komentarze - możemy dostrzec między ogrywaniem etapów z manipulacją czasu.



Włóż dyskietkę, załóż hełm
SUPERHOT VR w przeciwieństwie do swojego starszego brata nie częstuje nas zbyt rozbudowaną fabułą. Zamiast tego mamy kilkanaście pakietów misji poprzedzielanych rozkazami ładowania kolejnych dyskietek do przestarzałych komputerów w ciasnym pokoiku, udowadniania swojej wartości w akcji i od czasu do czasu także oddania (na przykład w postaci rzucenia się z dachu budynku). Poszczególne symulacje przeniosą nas między innymi na lotnisko, cmentarz, restaurację albo do samolotu. Chociaż istnieją pewne podobieństwa między poziomami, to trzeba oddać, iż mało tu powtarzalności i praktycznie na każdym kroku trzeba obmyślać nową strategię przetrwania. SUPERHOT miał świetny nowatorski pomysł na gameplay, a edycja VR skutecznie realizuje to założenie, ale na swój sposób. Historii prawie tutaj nie ma, ale mamy zręcznościowe podejście do kolejnych wyzwań. Jeśli zginiemy w trakcie któregoś poziomu, musimy ogrywać etapy od samego początku danego motywu.

Matrix odkryty na nowo
Przypomnijmy główne założenie serii SUPERHOT – czas stoi w miejscu, kiedy się nie ruszamy. Płynie naprzód zaś jedynie wówczas, kiedy i my się ruszamy. Sprawia to, że możemy mijać wystrzeliwane pociski o włos, a także rozbrajać gołymi rękami uzbrojonych przeciwników. Mało tego – jesteśmy w stanie nawet przecinać kule w powietrzu, jeśli akurat posiadamy jakąś ostrą broń białą. Nieprzyjaciele mają jeden punkt życia, toteż możemy ich ubić nawet rzucając w nich rozmaitymi przedmiotami dostępnymi pod ręką na początku większości etapów. Problem pojawia się wtedy, kiedy sięgając po oddalony przedmiot przypadkiem zasłonimy kontroler, albo opuścimy obszar obejmowany przez kamerę. Gra zamiast przejść na ufanie żyroskopowi, próbuje na upartego umiejscowić na podstawie światła gogle i kontrolery, co skutkuje przemieszczaniem się naszej postaci i dłoni w grze – a przez to przez moment gramy niemal w czasie rzeczywistym i bardzo łatwo zarobić kulkę. Z tego względu łatwo o frustrację, gdyż trzeba powtarzać opanowane już do bólu etapy, które zresztą też mogą nagle nam nie pójść, bo nasze ruchy zostaną źle odczytane. Sztucznie wydłuża to czas rozgrywki, co mnie strasznie denerwowało, jako że potem i tak czekało multum dodatkowych wyzwań, więc nie było potrzeby na siłę zmuszać graczy do powtarzania licznych etapów z powodu niedoskonałości PlayStation VR i formy skanowania pozycji gracza.

Jeżeli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie.



Nie zawsze jednak będziemy się mocno wychylać czy machać rękami, by poubijać czerwonych niemilców. Kiedy dopadniemy broń palną – pistolet, uzi, obrzyn – wystarczy odpowiednio wycelować, biorąc pod uwagę kierunek, w którym biegną wrogowie, ażeby w nich trafić, gdyż amunicja jest mocno ograniczona. Naturalnie bronią z pustym magazynkiem możemy zawsze rzucić w kierunku przeciwników podobnie jak każdym innym obiektem – o kwestia naciśnięcia jednego przycisku na kontrolerze PS Move. Fajnym rozwiązaniem jest to, że uzbrojony nieprzyjaciel kiedy umiera odrzuca swoje uzbrojenie w naszym kierunku, więc możemy po odpowiednim zaplanowaniu naszych akcji wybić większość czerwonych postaci ich własnymi broniami. Z planowaniem również trzeba uważać, jako że nawet delikatne obracanie głowy nieco posuwa czas do przodu. W późniejszych etapach jeszcze otrzymamy możliwość posyłania fali mocą umysłu, jaka niszczy wrogów, ale nie do końca rozumiałem, kiedy można tego używać – zdarzało się, że nawet po respawnie na początku etapu nagle moc nie działała, choć wcześniej nie miałem z nią problemu na starcie określonego poziomu. Możliwe, że gdzieś w kodzie smyka się jakiś bug z cooldownem tej mocy specjalnej.

Po przejściu gry odblokowujemy liczne wyzwania – jedne przetestują naszą szybkość, inne będą wymagać poradzenia sobie bez używania broni palnej, jeszcze inne sprawdzi, czy damy sobie radę bez ani jednej porażki. Pomimo wspomnianych problemów ze śledzeniem ruchów gogli i kontrolerów zwłaszcza na granicy wykrywalności SUPERHOT VR pomysłem na siebie, bardzo dobrym wykorzystaniem mechaniki VR, a także niesamowitymi pokładami frajdy każe wracać co jakiś czas, by spróbować swoich sił celem uzyskania kolejnego trofeum. Któż nie chciałby po raz kolejny pounikać latających dookoła nas pocisków niczym Neo z Matriksa?

Parę leveli oferuje trochę więcej dynamicznej akcji.



W patriotycznych barwach
SUPERHOT cechuje się również ładną estetyką, gdzie większość świata obserwujemy w jasnych barwach, wszyscy wrogowie i tory pocisków są czerwone, zaś wszelkie bronie czarne. Nie tylko daje to schludny obraz całości, ale także stanowi funkcjonalne podejście, gdyż nawet kątem oka dostrzeżemy to, czego wypatrujemy. Nieco tylko przeszkadza niska rozdzielczość połączona z brakiem wygładzania krawędzi – po aktualizacji posiadacze PS4 Pro mogą liczyć na wyższą rozdzielczość, ale na zwykłej PS4 problem wciąż będzie wadził bardziej wybrednym graczom. Odgłosy wystrzałów i szum pocisków pomagał zlokalizować zagrożenie także bez konieczności spoglądania w każdą stronę – przypominam, ruch głową też powodował upływ czasu. Nieraz wyginałem śmiało ciało, by w ostatniej chwili uniknąć niebezpieczeństwa wymuszającego powtarzanie pakietu poziomów od początku.

Superhit VR
SUPERHOT VR stanowi wyborne rozwinięcie formuły opracowanej przez polski zespół SUPERHOT Team. Trafne pomysły, ciekawie zaprojektowane poziomy, kupa frajdy płynąca z całego wachlarza satysfakcjonujących strategii i wyzwania sprawiają, że chce się wracać do tego tytułu. Szkoda jednak, że parę bolączek skutecznie pogarsza całościowy odbiór za sprawą domieszki frustracji i powtarzania znanych do bólu etapów. Mimo wszystko jest to jedno z najlepszych, a na pewno najciekawszych doświadczeń dostępnych na dzień dzisiejszy na platformie PS VR.

Pociąć przeciwników tnąc po drodze wystrzelone pociski... +100 do szpanu na dzielni.




Grę do recenzji udostępnił partner Evolve PR:
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Nowatorstwo: 10 / 10
  • Fabuła: 5 / 10
  • Czas gry: 2h

Najważniejsze cechy: pomysł, rozgrywka w VR, oprawa; niezamierzone ruchy i powtórki

Plusy

  • nowatorski pomysł
  • świetnie sprawdza się w VR
  • ma liczne świetne momenty
  • estetyczna oprawa audiowizualna

Minusy

  • niezamierzone ruchy w grze
  • wynikające z tego frustrujące powtórki
  • szczątki fabuły
  • działająca wybiórczo moc umysłu
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

SUPERHOT VR to dużo frajdy i satysfakcji z łyżką dziegciu. Ale i tak bardzo warto.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?