Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» Psychonauts in the Rhombus of Ruin

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 28 kwiecień 2017 03:46
  • Czytano: 183 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Psychonauts in the Rhombus of Ruin (PlayStation 4)

Okładka gry Psychonauts in the Rhombus of Ruin
  • Producent: Double Fine Productions
  • Wydawca: Double Fine Productions
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: humorystyczne, rzeczywistość wirtualna, zręcznościowe
  • Premiera: 21 luty 2017 r.
  • Premiera PL: 21 luty 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 79.00 zł
  • Nasza ocena

    8.5

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 7

    PEGI 7
    Gra dla młodszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Strach

    Strach
    Gra może przestraszyć młodsze dzieci.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4, PlayStation Network, PlayStation Camera i gogle PlayStation VR

Psychonauts to świetna gra platformowa i zyskała sobie wielu fanów. W przyszłym roku powinniśmy doczekać Psychonauts 2, a już teraz możemy zagrać w Psychonauts in the Rhombus of Ruin stanowiące pomost fabularny pomiędzy oryginałem i sequelem. Recenzja tytułu na wyłączność PlayStation VR – reszta ma czego zazdrościć.

Podwodnym widokom uroku nie brakuje.



The Truman Show
Truman Zanotto, przywódca ugrupowania Psychonauts, zostaje porwany. Pozostali członkowie ekipy naturalnie ruszają na pomoc. RazputinRaz dla przyjaciół – to główny bohater, jakiego poznaliśmy już na początku pierwszej części. Wtedy również poznaliśmy Lili, córkę wielkiego mistrza, naukowca Sashę, rozrywkową Millę i trenera Oleandera. Kiedy ekipa leci samolotem, Raz rozgrzewa się używając różnych mocy, aż w końcu znajdują pamiątkę po Trumanie, jaka stanowi bramę do jego umysłu. Raz, uzdolniony psionik, dzięki skupieniu myśli innych, skutecznie nawiązuje połączenie z umysłem Trumana, po czym zaczyna skakać swoją świadomością przez postacie porywaczy i wreszcie odkrywa, gdzie jest przetrzymywany ich dowódca – ruiny Rhombus, coś na kształt wymyślonego trójkąta bermudzkiego w celu straszenia potencjalnych wrogów.

Brzmi dość banalnie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Double Fine potrafi z pozornie pisanej na kolanie historii zrobić naprawdę wciągającą przygodę. Postaci są bardzo wyraziste, dialogi zabawne, a wszystko to niewiarygodnie spójne z uniwersum i formą gry w VR. Największą jednak wadą Psychonauts in the Rhombus of Ruin jest długość. Samą historię jesteśmy w stanie ukończyć w 2, góra 3 godziny. Zdobycie wszystkich trofeów to sprawa na 3, maksymalnie 4 godziny. Niemniej jednak fani Psychonauts wręcz powinni się zapoznać z tą produkcją, jako iż stanowi istotny pomost pomiędzy pierwszą i drugą częścią.

Takich humorystycznych smaczków jest mnóstwo.



Psychole po szkole
Do dyspozycji mamy kilka mocy psychicznych, a celowanie wykonujemy głową. Przede wszystkim możemy telepatycznie przenosić się do innych umysłów, co jest równoznaczne ze zmianą perspektywy, tak więc nie ma tutaj poruszania postaciami i ryzyka nudności z powodu VR. Warto przy tym podkreślić, że brak poruszania sterowanymi postaciami ma sens i jest spójny z fabułą gry. Następnie możemy lekko popychać psychicznie, co w wielu przypadkach służy po prostu dowiedzeniu się czegoś więcej o wskazanej postaci lub przedmiocie. Dzięki telekinezie możemy przesuwać przedmioty na odległość, a pirokineza pozwoli nam spalić wskazane obiekty lub osoby. Ostatnią mocą jest uderzenie psychiczne, za pomocą którego możemy uszkodzić, a nawet zniszczyć wskazane rzeczy.

Na początku wszystkie moce są dostępne, potem na skutek pewnego incydentu będziemy po kolei znowu odblokowywać je i stosować, by rozwiązać rozmaite zagadki i zmieniać sytuację, naginając rzeczywistość do własnej woli. Oczywiście jak na Double Fine przystało, w wielu miejscach dorzucono spore pokłady dobrego humoru, tak więc przyjdzie nam się często i gęsto uśmiechać w trakcie wykonywania poszczególnych zadań. Znalazło się nawet miejsce na walkę z bossem, kiedy to będziemy musieli na szybko decydować, jakiej mocy użyć. Bardzo podobała mi się zabawa perspektywą, kiedy naprawdę robiło różnicę to, czy akurat widzimy świat oczami wieloryba, czy też pchełki.

My stoimy w miejscu, ale inni w tym czasie mogą się ruszać.



Unikatowy styl
Psychonauts ma swój własny charakterystyczny przerysowany styl, ale zarazem trzyma on klasę. Stylistyka ta pozwoliła na mniejszą ilość detali, czego przy takiej oprawie się w ogóle nie zauważa, a wygląda ślicznie i chodzi płynnie. Po prawdzie jak wcielamy się w jakąś postać, to jej nie widzimy, aczkolwiek szybko przestaje to przeszkadzać, gdyż skupiamy się na otoczeniu, dialogach i zagadkach. Fajnie wizualizowane są też rozmaite efekty dotkniętych szaleństwem umysłów za sprawą okolicznego surowca, na jaki nie byli odporni.

Udźwiękowienie stoi na bardzo wysokim poziomie. Aktorzy doskonale wcielili się w swoje role, efekty dźwiękowe są oddane należycie, a muzyka to majstersztyk idealnie dopasowany do ogólnego kierunku artystycznego tego uniwersum. Mało tego, na potrzeby Psychonauts in the Rhombus of Ruin skomponowano nawet piosenkę świetnie oddającą klimat tego dzieła złożonego z kodu. Za to należą się duże brawa twórcom, bo ścieżka dźwiękowa bardzo dobrze dopełnia całej oprawy.

Trochę głową trzeba będzie pokręcić.



Doskonała dla fanów i nie tylko
Psychonauts in the Rhombus of Ruin stanowi doskonałą propozycję dla fanów pierwowzoru. Owszem, 2-4 godziny gry to nie jest wynik z wysokiej półki jak za kwotę 79 złotych, ale wrażenia są naprawdę bardzo pozytywne i to po prostu jest must-play dla tych, którzy nie mogą się doczekać Psychonauts 2. Pozostali mogą zastanowić się nad zgarnięciem tytułu przy pierwszej lepszej promocji. Ale ostrzegam – jeśli nie graliście w Psychonauts, na pewno to zrobicie po tym Rhombus of Ruin. A to oznacza kolejny wydatek – ale będą to dobrze wydane pieniądze.


Grę do recenzji udostępnił partner fortyseven communications:
  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 10 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 5 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 9 / 10
  • Czas gry: 3h

Najważniejsze cechy: spójne z VR, humor, fabuła, oprawa; krótka

Plusy

  • świetnie wykorzystana rzeczywistość wirtualna
  • zabawne fabuła i dialogi
  • klimatyczna oprawa audiowizualna

Minusy

  • krótka
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Psychonauts in the Rhombus of Ruin choć krótkie, dostarczyło intensywnie pozytywnych wrażeń. Zaostrza mocno apetyt na kolejne Psychonauts.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?