Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» Just Dance 2019

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 10 luty 2019 17:54
  • Czytano: 593 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Just Dance 2019 (PlayStation 4)

Okładka gry Just Dance 2019
  • Producent: Ubisoft
  • Wydawca: Ubisoft
  • Dystrybutor PL: Ubisoft Polska
  • Gatunek: co-op, multiplayer, muzyczne, taneczne, towarzyskie
  • Premiera: 25 październik 2018 r.
  • Premiera PL: 25 październik 2018 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski
  • Nośnik: BD
  • Cena: 239.90 zł
  • Nasza ocena

    6.5

  • Twoja ocena

    6 / 10

    Średnia: 6 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4

Dla gracza karmionego wieloma częściami dobrej serii gier nie ma nic gorszego od otrzymania kolejnej, z którą wyraźnie stało się coś niedobrego. To wciąż niezła produkcja, ale kilka decyzji twórców od razu rzuca się w oczy. A jak to rzutuje na ocenę? Oto nasza recenzja.

Dancing Bros. ponownie składa hołd grom.



Niby skromnie, ale daje kopa
Nie będę ukrywać, że gdy sprawdziłem po raz pierwszy tracklistę Just Dance 2019, to nie byłem optymistycznie nastawiony. Co więcej, nawet jak przeglądałem utwory już w samej grze przy podglądach, wciąż jakoś nie czułem się porwany do tańca. Ale zanim wymienię kilka przykładów, mam jedną radę – spróbujcie zaufać, bo w połączeniu z układami skutecznie sprawi, że w końcu przetańczycie cały soundtrack. Zawiera on ponad 40 piosenek, a wśród nich takie jak Bruno Mars – Finesse, BIGBANG – Bang Bang Bang, Britney Spears – Work Work, Arash ft. Snoop Dogg – OMG, Sławomir – Miłość w Zakopanem (po raz drugi polski akcent), Ariana Grande – No tears Left to Cry, Fergie ft. Q-Tip, GoonRock – A Little Party Never Killed Nobody (All We Got).

Trochę dziwi mnie, już niemal tradycyjnie, dobór piosenek azjatyckich – może kwestia droższej licencji, nie wiem. O wiele lepiej niż Bang Bang Bang sprawdziłby się Fantastic Baby (do którego zresztą układ istnieje w japońskim Just Dance Wii U), ale tam, gdzie podstawowy układ nie daje rady, albo jest za prosty, sprawę skutecznie ratuje wersja ekstremalna. Weterani serii ponownie będą w stanie wbić nawet maksymalną rangę przy pierwszym podejściu, ale extreme to inna para kaloszy i trzeba co najmniej kilku prób, by zapamiętać skomplikowaną choreografię – Just Dance 2019 wówczas rządzi!

Byłem w pierwszej dziesiątce... jakąś sekundę czy coś.



Liposukcja
Pierwsze, co się wiernym fanom serii rzuci w oczy, jest całkowicie przeprojektowany interfejs i muszę przyznać, iż jest wygodny w użyciu, aczkolwiek mam do niego kilka uwag. Kiedy jesteśmy w wybranej linii, nie widać, gdzie wbiliśmy rekordy, póki nie przejdziemy do danej piosenki. Stopień zaawansowania wyświetla się tylko w trybie zwykłym, zaś to, jak nas bardzo wymęczy dana piosenka, tylko w trybie Sweat (liczy nam spalone kalorie na podstawie naszych ruchów w trakcie piosenki) – co szkodzi połączyć obie te rzeczy, co miało dawniej miejsce? Nie pogardziłbym również większą ilością opcji sortowania. Świetnie za to sprawdzają się playlisty, propozycje samej gry dla nas, a także łatwe przejścia do gry online. Pamiętacie, jak narzekałem w Just Dance 2018 na konieczność oglądania animacji wyciągania nagród z maszyny? Teraz jednym kliknięciem przejdziemy od razu do prezentacji awatara, concept artu, tytułu bądź nawet alternatywnego układu tańca.

Wraca wyborny Kids Mode ze specjalnymi układami dedykowanymi młodszym graczom – działa tak samo, ale pokrótce przypomnę. Mamy inny feedback, wywalono piktogramy, choreografie są bardziej powtarzalne, a i część soundtracku jest tylko dla dzieci (można je zatańczyć w trybie zwykłym, ale trzeba utwory sobie ręcznie wyszukać). Nie wróciły natomiast inne tryby takie jak Dance Lab, gdzie mogliśmy skupić się na danych typach ruchów. Domyślam się, iż większość korzystała raczej z głównych trybów, ale całkowite ich usunięcie sprawia, że szybciej osiągnie się wszystko, co Just Dance 2019 ma do zaoferowania. Aczkolwiek nie powiem, pokonywanie wyzwań, dających możliwość przypisania na swojej karcie tancerza odpowiedniego tytułu daje radochę i potrafi dodatkowo wciągnąć. Jeśli ktoś celuje w wersję na Switcha, niech przygotuje się na wycięcie Double Rumble oraz możliwość tańczenia ze smartfonem (nie wpłynie to na ocenę wersji PS4, ale wiedzcie, że taniec na 3-4 osoby wymaga dokupienia kontrolerów). No i chociaż jest wersja na Wii, to zabrakło wersji na PS3. Na PlayStation 4 tradycyjnie bez cięć są już 3 opcje: aplikacja na smartfona, PS Camera albo PS Camera w połączeniu z PS Move. PS Camera może się przydać przy niektórych specyficznych układach, które bez rekwizytów tańczy się wręcz niewygodnie (jeden układ siedzący tego wręcz wymaga).

Jeden z moich ulubionych układów.



Na dłuższą taneczną sesję skutecznie przyciąga World Dance Floor. Rywalizacja z ludźmi z całego świata sprawia, że chętniej tańczy się nawet do utworów, które mniej przypadły nam do gustu (ale podkreślam raz jeszcze – zaufajcie choreografiom, bo są fajne, nawet te dla 4 ludzi). Znowu mamy też co jakiś czas walki drużynowe, a także walki z bossami. Nic innego, jak konieczność pokonania puli punktów rywali bądź osiągnięcie progu punktowego, by osłabić szefa. I tym razem mamy darmowy okres subskrypcji Just Dance Unlimited, aczkolwiek tym razem jest to 1 miesiąc, niecały kwartał. Ponadto zapadła decyzja, że wszystkie nowe utwory JDU będą ekskluzywne dla Just Dance 2019. Wygląda jak wmuszanie tej części na siłę, podczas gdy ta mimo odchudzenia wciąż potrafi obronić się sama.

Barwnie i tanecznie
Seria Just Dance często potrafiła oczarować animacjami w tle, ale tym razem złapałem się na tym, iż wyjątkowo często dawałem się rozpraszać. Nic dziwnego, gdyż nawiązano współpracę z francuskim artystą ulicznym Chanoir oraz hiszpańskim studiem animacji Clay Animation – ich wpływ wymiernie wpłynął na graficzną stronę choreografii. Soundtrack pomiędzy piosenkami tradycyjnie sprawia, że podrygujemy do bitu, czekając na załadowanie kolejnego utworu. Tutaj nie mam najmniejszych zarzutów.

Nie spodziewałem się choinki jako tancerza.



Król spoczął na laurach
Chociaż Just Dance to wciąż świetna seria gier tanecznych, tak Just Dance 2019 ciągnie dla mnie ją nieco w dół. Wciąż wciąga dobrymi układami (tym razem nawet 4-osobowe są OK), ma kilka wymagających wersji ekstremalnych, oferuje tryb dla dzieci, a i ma trochę darmowego Just Dance Unlimited. Z drugiej strony, pozbawienie interesujących trybów, niedopracowanie do końca menu, gdy ma się po temu okazję, wmuszanie ludziom najnowszej części i wciąż ogólnie prostota dla weteranów serii to rzeczy, jakie zmuszają mnie do obniżenia oceny końcowej. Jeśli ktoś w ogóle nie dba o dodatkowe opcje rozgrywki, może odczytać notę finalną jako 7,5.


Grę do recenzji udostępnił wydawca Ubisoft Polska:
  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 6 / 10
  • Nowatorstwo: 3 / 10
  • Czas gry: 6h

Najważniejsze cechy: fajny soundtrack, Kids Mode; wycięte tryby, prosta

Plusy

  • zróżnicowany i wciągający dzięki choreografiom soundtrack
  • świetny Kids Mode
  • 3 sposoby sterowania
  • nowy odświeżony interfejs...
  • 1 miesiąc Just Dance Unlimited w pakiecie...

Minusy

  • ... ale menu szło bardziej dopracować
  • ... wcześniej były 3 miesiące JDU (i nie wymuszano kupna nowej gry)
  • wycięte ciekawe tryby gry
  • dla weteranów serii za prosta
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Liczę na to, że Just Dance 2019 nie będzie wyznacznikiem równi pochyłej dla całej serii. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i chciałbym więcej trybów.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?