Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» Marvel's Spider-Man

Informacje

  • Autor: Louis
  • Dodano: 21 październik 2018 11:34
  • Czytano: 182 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Marvel's Spider-Man (PlayStation 4)

Okładka gry Marvel's Spider-Man
  • Producent: Insomniac Games
  • Wydawca: Sony Computer Entertainment
  • Dystrybutor PL: Sony Computer Entertainment Polska
  • Gatunek: akcji, przygodowe, sandbox, science-fiction, TPP
  • Premiera: 7 wrzesień 2018 r.
  • Premiera PL: 7 wrzesień 2018 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: BD
  • Cena: 289.00 zł
  • Nasza ocena

    8.5

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4

Superbohaterowie wydają się dominować dzisiejszą popkulturę. Rocznie możemy obejrzeć kilka wysokobudżetowych filmów kinowych o ponadprzeciętnie uzdolnionych herosach, do telewizji oraz na platformy streamingowe trafiają kolejne seriale (zarówno te z aktorami, jak i animowane), na półkach w księgarniach można znaleźć coraz więcej pięknie wydanych komiksów, a wśród różnorodnych zabawek nie brakuje postaci odzianych w kolorowe kostiumy. W branży gier wideo wygląda to nieco inaczej, a dużych projektów o superbohaterach dedykowanych dojrzalszemu odbiorcy ostatnio zwyczajnie brakuje. Oczywiście można sięgnąć po tytuły sygnowane przez LEGO, ale nie wszystkim przecież odpowiada specyficzna klockowa konwencja. Z kolei bijatyki, nawet te dość udane, oferują raczej ubogą mechanikę i siłą rzeczy bardziej nadają się na gry turniejowe niż wielogodzinną przygodę przy konsoli.


Nie dziwi więc bardzo ciepłe przyjęcie zapowiedzi zmierzającego wyłącznie na PlayStation 4 Spider-Mana, za którego realizację odpowiada Insomniac Games. Twórcy obiecywali połączenie zajmującej opowieści z otwartym światem i dynamiczną rozgrywką wypełnioną widowiskowymi starciami. Jednocześnie sama postać „Pająka” miała zostać nieco zmodyfikowana oraz uwspółcześniona, aby lepiej trafić do dzisiejszych odbiorców. Materiały promocyjne w wielu widzach wzbudzały wyraźne skojarzenia z serią Arkham, co zresztą nie powinno dziwić, gdyż dzieła Rocksteady wyznaczyły standard i wzór wysokiej jakości dla angażujących gier o superbohaterach. Jednak czy twórcom udało się wprowadzić coś nowego do sprawdzonego modelu, a także na ile odświeżyli interaktywne przedstawienie Petera Parkera?


Kingpin już niedługo będzie cieszył się wolnością.




W wyniku kolejnej konfrontacji pomiędzy Spider-Manem a Wilsonem Fiskiem oraz ujawnienia kluczowych dowodów na nielegalną działalność tego drugiego, Kingpin zostaje schwytany i zamknięty w więzieniu. Spokój nie trwa jednak długo – miejsce jednego króla zbrodni próbują bowiem zająć kolejni złoczyńcy, przez co Spidey ma pełne ręce roboty. Peter stara się pogodzić bycie obrońcą Nowego Jorku (poprzez wspieranie policji w ich działaniach) ze stażem u doktora Otto Octaviusa, pomaganiem cioci May w pracy na rzecz ośrodka pomocy dla bezdomnych, naprawianiem relacji z Mary Jane Watson i unikaniem eksmisji z nieopłacanego mieszkania. Jakby tego było mało w mieście pojawiają się Demony, czyli nowa grupa przestępcza sukcesywnie przejmująca budynki należące do Fiska oraz próbująca zniszczyć pełniącego obecnie urząd burmistrza Normana Osborna.


Projekty postaci robią wrażenie.




Pająk trafia w sam środek konfliktu pomiędzy zdeterminowanymi liderami gotowymi wyeliminować rywali nie licząc się przy tym z bezpieczeństwem mieszkańców. Takie zawiązanie akcji gwarantuje szereg emocjonujących starć, licznych okazji do wykorzystania pajęczych mocy oraz testowania zaawansowanego uzbrojenia ułatwiającego pacyfikację wielu przeciwników. Niestety muszę podkreślić, że fabuła zaprezentowana w produkcji Insomniac Games nie do końca sprostała moim oczekiwaniom. Rozwój poszczególnych wątków jest zbyt przewidywalny, dlatego nawet jeżeli tylko trochę kojarzycie postaci występujące w komiksach, filmach lub animacjach o Spidey’m, to stosunkowo szybko odgadniecie, co zdarzy się za pięć bądź dziesięć godzin, a nawet tuż przed zakończeniem opowieści nie będziecie zaskoczeni potencjalnym zwrotem akcji. Choć same postaci są rozpisane dość dobrze, no może oprócz Mary Jane, ich wzajemne relacje angażują odbiorcę, przerywniki filmowe ogląda się z przyjemnością, to samej historii czegoś ewidentnie brakuje, aby można ją było nazwać wciągającą i oryginalną.


Przeciwnicy różnią się nie tylko uzbrojeniem, ale i rozmiarem.




Mamy tutaj bowiem mieszankę standardowych motywów obecnych w konwencji superbohaterskiej od dekad: zemsta, szalony naukowiec, wojny gangów, broń chemiczna, utrata kogoś bliskiego, kryzys przyjaźni oraz przytłaczające poczucie odpowiedzialności ciążące na protagoniście. Nie będziecie więc zawiedzeni, ale też nie doświadczycie niczego świeżego, ot narracyjnie poprowadzoną motywację do „bujania się po” mieście. Skoro w mojej ocenie nad fabułą Spider-Mana nie warto zbyt długo się rozwodzić, możemy przejść do mechaniki rozgrywki, która w pełni rekompensuje drobne braki scenariuszowe. Co prawda otrzymujemy tutaj mieszankę sprawdzonych, dominujących dzisiaj trendów w grach z otwartym światem: wieże odsłaniające fragmenty mapy, specjalny tryb wizji wskazujący kluczowe obiekty, liczne „znajdźki” oraz dość prosty system walki, ale wszystko to stanowi na tyle przyjazną odbiorcy całość, że wręcz trudno odejść od telewizora nawet po kilkugodzinnej sesji.


Takie tam z przejętego od gangsterów magazynu.




Sterowanie „Człowiekiem-Pająkiem” należy określić trzema słowami: intuicyjność, dynamizm i płynność. Stosunkowo szybko można się go nauczyć, gdyż interfejs użytkownika nieustannie podpowiada jak najefektywniej pokonywać duże odległości i sunąć nad zatłoczonymi ulicami Nowego Jorku. Wystarczy w zasadzie kilkanaście minut, aby zrozumieć zasady skakania po dachach, balansowania na sieci, wykonywania obrotów w powietrzu czy widowiskowych lądowań. Dzięki temu po pewnym czasie zaczynamy dostrzegać oraz doceniać dynamikę przemieszczania się awatara, to jak prędkość, a także jej zachowanie decyduje o czerpaniu przyjemności z zabawy w superbohatera. Pojedyncze animacje tworzące razem sekwencje ruchów Petera, zarówno podczas podniebnych ewolucji, jak i w trakcie walki, są ze sobą tak płynnie połączone, że mimo świadomości grania w grę oraz wprawiania postaci w ruch za pomocą kontrolera, obserwowanie tego, co dzieje się na ekranie przypomina oglądanie filmu. Chyba ani razu nie zauważyłem „chrupania” pomiędzy „montowanymi” zmianami położenia Spider-Mana, choć niekiedy dzieje się bardzo dużo i bardzo szybko.


Itsy bitsy spider went up the waterspout...




Walka oparta na kombinacjach z początku przypomina tę znaną z serii Arkham, ale wraz z upływającymi godzinami oraz zdobywanymi pajęczymi umiejętnościami lub gadżetami to podobieństwo zanika. System kierujący potyczkami oferuje graczowi sporą swobodę w doborze adekwatnych rozwiązań. Rywali można unieruchamiać po cichu i z zaskoczenia, zastawiać na nich pułapki, odwracać ich uwagę namolnymi dronami, razić prądem, przyklejać do ścian, podrzucać w powietrze bądź ciskać nimi o ziemię. Dodajmy do tego uniki, kontrataki, ciosy specjalne, funkcje alternatywnych strojów, spowalnianie ruchu, obrażenia obszarowe i nagle okazuje się, że każdą falę przeciwników możemy unieszkodliwić w inny sposób. Niestety przy naprawdę licznych grupach dobrze uzbrojonych łotrów, mimo responsywnego sterowania i całkiem nieźle pracującej kamery, trudno ominąć wszystkie pociski, pałki elektryczne, granaty lub rakiety, co zwłaszcza pod koniec gry bywa frustrujące. Kilkukrotne powtarzanie tego samego starcia z powodu niezauważenia nadciągającego zagrożenia w gąszczu chaotycznych bodźców wizualnych i dźwiękowych, może zirytować.


Misja podczas burzy sprawia, że Nowy Jork wygląda groźnie.




Insomniac Games zapewnili nam rozrywkę na wiele godzin – oprócz głównego wątku fabularnego wypełnionego pościgami, pojedynkami, rozwiązywaniem zagadek w laboratorium, fragmentami ze skradaniem oraz oczyszczaniem baz przeciwników, wirtualny Nowy Jork oferuje dziesiątki wyzwań, ukrytych przedmiotów, misji pobocznych, interakcji z przechodniami, a także budynków, którym warto zrobić zdjęcie. Zasadniczo każda aktywność nagradza nas jakimś postępem w odblokowaniu zawartości gry – alternatywnych kostiumów, nowego wyposażenia, kolejnych kombinacji ciosów lub ruchów specjalnych zwiększających naszą skuteczność przy każdym spotkaniu z oponentami. Warto więc wybrać się na poszukiwanie porzuconych plecaków, chwytać zagubione gołębie, powstrzymywać rabusiów i niwelować zanieczyszczenia powietrza bądź wody dzięki specjalnym stacjom badawczym.


Przygotowane przez Taskmastera wyzwania urozmaicają rozgrywkę.




Twórcom udało się zachować równowagę pomiędzy zadaniami wynikającymi z osi fabularnej oraz tymi aktywowanymi przez gracza podczas przemierzania miasta. Większość z wymienionych wcześniej działań można wykonać przy okazji pokonywania trasy do kolejnego kluczowego dla opowieści punktu. Nie chcę stwierdzić, że lwia część osiągnięć zbiera się automatycznie, ale czasem można odnieść wrażenie, iż autorzy szanując nasz wolny czas chcieli ułatwić ich skompletowanie. Z drugiej strony, nagromadzenie powtarzalnych czynności wprowadza do rozgrywki monotonię – zwłaszcza jeśli postanowimy zadania poboczne zostawić sobie na później i powrócić do nich po obejrzeniu sekwencji zamykającej historię. Od uganiania się za gołębiami, niczym przed laty za złotym zniczem w Harrym Potterze, albo zatrzymywania pędzących samochodów z bandytami można odczuć zmęczenie.


Dla takich widoków warto sięgnąć po grę.




Robiąc szybkie podsumowanie: Spider-Man na PlayStation 4 to świetna przygodowa gra akcji z pełnym życia miastem i sympatycznym głównym bohaterem, która gwarantuje dobrą zabawę, nawet jeśli nie jesteście oddanymi miłośnikami komiksowych herosów. Animacja postaci, system walki oraz oprawa audiowizualna stoją na najwyższym poziomie i chociaż polska wersja językowa tradycyjnie nieco ustępuje tej oryginalnej, nie uświadczyłem w niej rażących niedociągnięć. Oprócz wskazanych już powyżej drobnych błędów trudno do czegokolwiek się przyczepić, więc pozostaje jedynie czekać na zapowiedziane dodatki, które, mam nadzieję, jeszcze bardziej urozmaicą rozgrywkę.




Grę do recenzji udostępnił partner Publicis Consultants:
  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 10 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Nowatorstwo: 6 / 10
  • Fabuła: 6 / 10
  • Czas gry: 35h

Najważniejsze cechy: TPP, akcja, otwarty świat, superbohater

Plusy

  • oprawa graficzna
  • odgłosy i muzyka
  • dynamizm
  • system walki
  • pełne życia miasto
  • przyjazny interfejs

Minusy

  • przewidywalna fabuła
  • irytująca MJ
  • sekwencje skradania
Avatar użytkownika Louis
Louis mówi:

Każdy fan Spider-Mana powinien mieć tę grę w swojej kolekcji – to solidny kawałek pajęczej przygody wypełnionej satysfakcjonującą mechaniką rozgrywki. A jeśli nawet szczególnie nie przepadacie za przyjaznym herosem z sąsiedztwa warto dać tej produkcji szansę chociażby dla samej przyjemności przemierzania pieczołowicie zaprojektowanego cyfrowego Nowego Jorku.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?