Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» Raw Data

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 08 grudzień 2017 05:04
  • Czytano: 150 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Raw Data (PlayStation 4)

Okładka gry Raw Data
  • Producent: Survios
  • Wydawca: Survios
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, FPP, indie, rzeczywistość wirtualna, science-fiction, strzelanki
  • Premiera: 18 październik 2017 r.
  • Premiera PL: 18 październik 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 154.00 zł
  • Nasza ocena

    8.5

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4, PlayStation Network, PlayStation Camera i gogle PlayStation VR, 2x PS Move, 8,6 GB HDD

Temat strzelanek był już wielokrotnie podejmowany przez twórców gier przeznaczonych do wirtualnej rzeczywistości. Na PlayStation VR pojawiło się już kilka niezłych produkcji, ale dopiero Raw Data ma to coś, co sprawia, że cieszymy się z każdej chwili spędzonej z tym tytułem. Recenzja jednej z najlepszych gier na PS VR.

Granatnik świetnie posłuży na czyszczenie szeregów.



Problemy nowego świata
Kiedy jakaś firma dominuje rynek i ma monopol na wszystko, zaczyna mieć nieograniczony wpływ na zbyt wiele spraw. Eden Corporation prowadzone przez prezesa Shiro zdominowało rynek swoimi produktami i poprawiło życie wielu ludzi. Teraz zapowiedziało nowy projekt – Wyniesienie, którego celem jest udoskonalenie ludzkości. Brzmi co najmniej podejrzanie, a tym gorzej, że niektórzy wielcy naukowcy zaczynają w tajemniczych okolicznościach znikać zaraz po wieściach o otrzymanym awansie w firmie. Ugrupowanie SyndiK8 wraz ze zdolną hakerką aNg3l wysyła czwórkę agentów specjalnych, jakich zadaniem jest odkrycie prawdy poprzez wyciągnięcie danych bezpośrednio u źródła. Prosto z siedziby głównej korporacji, czyli Eden Tower, odwróconej piramidy na szczycie wieżowca w Neo-Shinjuku.

Brzmi może dość banalnie, ale muszę przyznać, że historia w Raw Data bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie dość, że znalazło się kilka ciekawych zwrotów akcji, to jeszcze w bardzo dobry sposób wyjaśniono wiele wątków i opracowanych technologii. Ponadto między misjami i w trakcie misji usłyszymy świetnie napisane i równie dobrze odegrane dialogi pomiędzy hakerką i zaawansowaną sztuczną inteligencją Simonem, który stara się przestrzegać protokołu firmy i etykiety społecznej jednocześnie. Buduje się swego rodzaju relacja z tym głosem AI, przez co nie można doczekać się kolejnych tekstów. Gdy chcemy poznać tło i kontekst wydarzeń przedstawionych w Raw Data, możemy skupić się na poszukiwaniu dodatkowych pakietów danych w trakcie misji, dzięki czemu uzyskamy dostęp do maili, audiologów czy filmików. Czy czeka nas niebiański żywot, czy też piekło na ziemi?

Gra łucznikiem jest bardziej taktyczna.



Cztery maszyny do zabijania
Agenci, w których możemy się wcielić to Bishop z pistoletami, Boss ze strzelbą, Elder z łukiem oraz Saija z kataną. Różnice są bardzo znaczące, co ma wymierny wpływ na nasze wyniki w poszczególnych misjach, jako że na 10 map wiele z nich różni się od siebie i wymaga od nas innej taktyki. Rzecz jasna, można przejść każdą misję każdą z postaci, ale niejednokrotnie będzie to trudniejsze, zwłaszcza jeśli nie odblokujemy wszystkich zdolności poszczególnych bohaterów. Każdy z nich ma 6 umiejętności (część z nich pasywnych), a z każdą następną gra się robi jeszcze ciekawsza. Jeśli któreś zadanie słabo nam idzie, zawsze możemy obniżyć poziom trudności bądź powtórzyć poprzednie misje, by odblokować kolejne skille. Jest tego pełno, ale dla przykładu Bishop potrafi wypuszczać później pociski mocy, bądź łączoną kulę siejącą zniszczenie, da się też zasypać wrogów gradem ołowiu i spowolnić czas. Boss dostaje później granatnik, zwiększoną ładowność amunicji, wystrzelenie przeciwników w powietrze czy żelazne pięści do siania zagłady w zwarciu. Elder po przeszkoleniu wypuszcza krystalizujące i wybuchające strzały, potrafi też zostawić hologram i automatycznie namierzać przeciwników. Saija może odbijać pociski energii, rzucać kataną, używać telekinezy i wykonywać ataki z powietrza. Ręczę, że chętnie odblokujecie wszystkie umiejętności wszystkimi postaciami, bo granie nimi daje ogrom frajdy.

Przy laserach przyjdzie nam się szybko poduczyć z teleportacji.



Niestety z rzadka zawodziło śledzenie kontrolerów PS Move, gdy zasłoniłem je ciałem – Raw Data mogłoby wtedy dawać przejąć pałeczkę żyroskopowi, ale ekipa Survios póki co nie poprawiła tego aspektu. Poza tym sterowanie jest bardzo intuicyjne pomimo faktu, że trzeba ogarniać sporo rzeczy naraz. Poruszanie się lub teleportacja (bądź oba naraz, jeśli chcemy) a także obracanie wykonywane są za pomocą przycisków i obracania kontrolera do określania kierunku ruchu. Dodatkowo mamy czynności wykonywane samym ruchem (jak przeładowanie strzelby jedną ręką), a i jednocześnie musimy dbać o nasze fortyfikacje obronne (różne wieżyczki, generator osłony) oraz dbać o ochronę rdzenia danych, który jest kluczowy do odkrycia tajemnic Eden Corp. Późniejsze etapy zafundują nam dodatkowo ochronę dwóch rdzeni jednocześnie, a także unikanie pułapek.

Skoro już wiemy, kto, czym i jak strzela, warto poznać nasze cele. Tutaj jest dość dobrze, aczkolwiek czułem lekki niedosyt, zwłaszcza gdy pod koniec lekko powtarzalność dała się we znaki. Może to problem tego, że już pierwsza misja wprowadza wiele przeciwników jednocześnie. Są rzecz jasna roboty powoli podążające w naszą stronę, by atakować w zwarciu. Inne są uzbrojone w karabiny i laserowe miotacze, większe roboty szarżują, by nas zepchnąć w przepaść albo ostrzeliwać rakietami. Znalazło się miejsce na latające drony, sporych rozmiarów roboty z laserami, a także kamuflujących się ninja, którzy potrafią biec w naszą stronę obracając ostrze i odbijając przy tym pociski. Jeśli nie zniszczymy do porządku robotów (odstrzelimy kończynę zamiast głowy), będą dalej podążać ku nam lub fortyfikacjom, albo nawet się czołgać – w tym przypadku potrafią odbić się od ziemi i zaatakować z wyskoku. Zabrakło mi czegoś pełzającego po ścianach, albo większej ilości jednostek latających. Kto wie, może jeszcze jakiś update przyniesie nowe mięso armatnie?

Odbijanie pocisków jak w Gwiezdnych Wojnach? Jest!



W przypadku platformy PC możemy korzystać również z trybu multiplayer zarówno w kooperacji, jak i PvP. Niestety póki co na PS4 pozostaje pocieszyć się świetnym singlem. Ekipa Survios bada, czy da się przenieść rozgrywkę wieloosobową na konsolę, ale na chwilę obecną nie składa obietnic. Możemy być za to pewni, że w końcu pojawi się aktualizacja, która wprowadzi wsparcie dla PS4 Pro – na razie różnic w grafice się nie dopatrzyłem między dwoma rodzajami konsoli, a szkoda, bo Raw Data już teraz wygląda zacnie i marzy mi się obejrzeć jeszcze piękniejszą wersję tej gry.

Piękna w ruchu i wybuchu
Recenzowany tytuł prezentuje się naprawdę zacnie, a przy tym płynnie. Twórcy postarali się wycisnąć z PS4 tyle, ile się da. Między eliminowaniem kolejnych fal wrogów da się dostrzec niektóre zabiegi (zwiększenie liczby polygonów na obiektach, gdy się do nich zbliżymy), ale w trakcie walki nie ma szans, byśmy zwrócili uwagę na te zagrywki. Tekstury są w całkiem wysokiej rozdzielczości, rozmywają się względnie daleko od postaci, ale za to różne efekty potrafią się ścinać, gdy na nie spojrzeć kątem oka (np. znikające kałuże). Raw Data wymaga jeszcze dopracowania, ale podkreślam raz jeszcze – tego w ogóle nie widać w samej walce, chyba że trafi się bug, który jakoś zwiesi broń (odczepiony magazynek strzelby mi się przydarzył).

Przeciwnicy ninja to cwane dziady.



Udźwiękowienie to w dużej mierze zasługa wybornego dubbingu ze strony aktorów, jak również dobre podkreślenie atmosfery Neo-Shinjuku. W trakcie gry nie tylko usłyszymy aNg3l i Simona, ale też prezesa Shiro, różne postaci z logów, a także spikerkę wygłaszającą komunikaty ostrzegawcze. Warto podkreślić, że są nagrane w angielskim i japońskim, co skutecznie nam będzie przypominać, gdzie się znajdujemy. Muzyka fajnie zagrzewa do strzelaniny lub siekanki, a także dobrze przygrywa między misjami. Soundtrack nie wpada wybitnie w pamięć, ale zdaje egzamin w trakcie rozgrywki.

Tatar z danych
Raw Data to świetna gra, aczkolwiek na PlayStation VR jeszcze brakuje kilku szlifów i multi, bym dał jej ocenę bliższą maksymalnej. Nie zmienia to jednak tego, że jest to jedna z najlepszych produkcji dostępnych na gogle wirtualnej rzeczywistości Sony. Dla fanów strzelanek must-have, dla fanów science-fiction must-have, dla fanów dynamicznej rozgrywki must-have. I nie musicie czekać na przeceny, gdyż Raw Data w pełni spłaci zainwestowane w niego 154 złote, a przejście wszystkiego i odblokowanie wszelkich zdolności i znalezienie każdego pakietu danych zajmie spokojnie 8 godzin, jak nie więcej. A zawsze pozostaje wbijanie platyny na koszmarze i bicie rekordów. Gorąco polecam, nawet na surowo.

Nieodporni na VR powinni robić przerwy, by nie mieć takich widoków.




Grę do recenzji udostępnił producent i wydawca Survios:
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 7 / 10
  • Nowatorstwo: 10 / 10
  • Fabuła: 9 / 10
  • Czas gry: 8h

Najważniejsze cechy: dobra historia, 4 różne postaci, oprawa; brak multi

Plusy

  • bardzo dobra fabuła i dialogi
  • 4 zróżnicowanych bohaterów
  • porządna oprawa audiowizualna
  • sporo opcji sterowania dla każdego

Minusy

  • brak multiplayera obecnego w wersji PC
  • trochę powtarzalni przeciwnicy
  • kilka bugów
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Byłem oczarowany Raw Data od pierwszych chwil spędzonych z tą grą. Survios zdecydowanie zasłużyło na pochwały, nawet jeśli na chwilę obecną znajdzie się parę bugów, brakuje multi i porządnego wsparcia dla PS4 Pro.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?