Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» Stunt Kite Masters VR

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 07 grudzień 2017 04:59
  • Czytano: 55 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Stunt Kite Masters VR (PlayStation 4)

Okładka gry Stunt Kite Masters VR
  • Producent: HandyGames
  • Wydawca: HandyGames
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: inne, rzeczywistość wirtualna, sportowe, symulacje
  • Premiera: 25 październik 2017 r.
  • Premiera PL: 25 październik 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 63.00 zł
  • Nasza ocena

    6.5

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4, PlayStation Network, PlayStation Camera i gogle PlayStation VR, opcjonalnie PS Move, 498 MB HDD

Dzięki technologii wirtualnej rzeczywistości możemy poznać nowe sposoby na rozgrywkę. Jeśli zawsze chcieliście polatać latawcem, ale nie mieliście ku temu okazji, to Stunt Kite Masters VR będzie w stanie pokazać Wam, co dotychczas straciliście. A recenzja pokaże, czy warto nadrobić latawcowe zaległości.

Dmuchawce, latawce, wiatr
Już na PlayStation 3 w grze Kite Fight mogliśmy dzięki kontrolerowi PS Move pokierować latawcami, w tym w lokalnym multi dla dwojga. Sęk w tym, że tam rozgrywka była raczej zręcznościowa, a tutaj, już na PS4 mamy bardziej realistyczne podejście do tematu. Żeby jednak inni nie byli poszkodowani, ekipa HandyGames udostępniła aż 3 sposoby sterowania. Dwa z nich to wykorzystanie joypada DualShock 4 – albo bierzemy się za gałki, co daje bardzo szybkie reakcje, ale realizmu w tym mało, albo wybieramy żyroskop nieco lepiej imitujący manipulowanie latawcem w realu. Najlepsze wrażenia i największy realizm daje jednak sterowanie za pomocą dwóch kontrolerów PS Move. Przekład na rozgrywkę jest doskonały i kiedy już opanujemy ostatni model sterowania, sukces daje dużo satysfakcji, zwłaszcza że nie dopuszcza prostego przyspieszonego zakręcania latawcem.

Polecam próbować dalej i nie zrazić się na początku żałosnymi wynikami.



W Stunt Kite Masters VR przyjdzie nam zmagać się na punkty w raptem dwóch trybach, co nie stanowi zbyt dobrego wyniku, ale za to trzeba przyznać, że są wciągające i stanowią na początku nie lada wyzwanie. Jest wąż, gdzie musimy zbierać gwiazdki, co wydłuża nam ogon, jakiego nie wolno oczywiście przeciąć. Co kilka gwiazdek pojawi się specjalna z wieloma punktami, ale za to zniknie po paru sekundach. Drugi tryb jest bardziej dynamiczny, bo trzeba w nim uciekać przed samolotami, które lecą w naszą stronę. Co prawda, da się nieco miejscami oszukać sztuczną inteligencję, ale dolatujące co chwilę kolejne samolociki sprawią, że będzie trzeba skorygować taktykę do zaistniałej sytuacji. Ponadto mamy tryb wolny, gdzie po prostu trenujemy opanowanie latawca i uczymy radzić sobie w różnych warunkach wietrznych, jakie sami ustawiamy. Poznajemy także topografię terenu i uczymy wykorzystywać zakamarki, jeśli są dostępne. Szkoda tylko, że są raptem 3 miejscówki (płaska plaża, dach budynku w mieście nocą oraz ośnieżone góry), co sprawia, że gdy już się wyćwiczymy i wywalczymy satysfakcjonujące miejsce w globalnym rankingu (łącznie sześć tabel podsumowujących nasze wyczyny), w zasadzie nie ma tutaj co robić, gdyż po drodze odblokujemy wszystkie możliwe latawce i zdobędziemy trofea.

Również ucieczka na starcie szła mi tak sobie - góra kilkanaście sekund.



Wyciszenie albo dynamizm
Stunt Kite Masters VR oferuje dość prostą, ale przyjemną grafikę. Jedynie trzy, ale przynajmniej bardzo odmienne lokacje pozwalają przełączyć się, gdy tylko oczy zaczną się nudzić. Muzyka przygrywa w zależności od trybu – w ucieczce jest szybsza, przypomina trochę soundtrack filmów akcji, zaś przy wężu i w trybie wolnym przygrywa spokojna melodia, pomagająca skupić się na zadaniu bądź wyciszyć, gdy mamy ochotę najzwyczajniej sobie polatać latawcem bez celu.

Mało tego do oblatania nieba
W zasadzie do ekipy HandyGames mam jeden główny zarzut – dość słaby stosunek zawartości do ceny. Za 63 złote mamy dobrej jakości zabawę, ale zaledwie na 2-3 godziny grania w zależności od tego, jak szybko opanujemy triki sterowania latawcem i wykręcimy rekordy w ulubionym modelu sterowania. Chętnie spróbowałbym swoich sił w innych lokacjach, albo jakimś trybie z torem przeszkód, albo czymkolwiek, gdzie można znów zmagać się na punkty z graczami z całego świata. Stunt Kite Masters VR mogę polecić, ale na chwilę obecną tylko, gdy będzie trwać jakaś promocja – cena na poziomie około 40 złotych to już dobry deal za ten tytuł, by uzupełnić bibliotekę PlayStation VR.

To dobra gra, dlatego tym bardziej boli, że jest jej tak mało.




Grę do recenzji udostępnił producent i wydawca HandyGames:
  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 2 / 10
  • Nowatorstwo: 9 / 10
  • Czas gry: 3h

Najważniejsze cechy: realizm, sterowanie, rankingi; słabe ration zawartość-cena

Plusy

  • realistyczna fizyka sterowania
  • 3 sposoby sterowania
  • rankingi globalne
  • 2 wciągające tryby

Minusy

  • zabawa na krótko
  • zwłaszcza za tę cenę (63 złote)
  • mało lokacji i trybów punktowych
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Jakby tak Stunt Kite Masters VR zostało bardziej rozbudowane przez HandyGames, z chęcią dałbym wyższą ocenę. Poczekajcie na promocję i sprawdźcie, ile radości może dać stanie w miejscu z dwoma sznurkami i latawcem w PS VR.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?