Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» Sneaky Bears

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 29 wrzesień 2017 03:58
  • Czytano: 167 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Sneaky Bears (PlayStation 4)

Okładka gry Sneaky Bears
  • Producent: WarDucks
  • Wydawca: WarDucks
  • Dystrybutor PL: WarDucks
  • Gatunek: FPP, rzeczywistość wirtualna, strzelanki, zręcznościowe
  • Premiera: 29 sierpień 2017 r.
  • Premiera PL: 31 sierpień 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 84.00 zł
  • Nasza ocena

    7.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4, PlayStation Camera i gogle PlayStation VR, 2x kontroler PS Move

Wirtualna rzeczywistość sprawdza się bardzo dobrze w statycznych strzelankach, gdzie bronimy swojej pozycji. Do grona tego typu tytułów niedawno dołączył Sneaky Bears, który swoje korzenie ma jeszcze na platformach mobilnych. Recenzja wersji na PlayStation VR.

Refleks się tutaj przydaje nie tylko do przetrwania.



I’m not your friend, buddy
Fabularnie mamy tutaj do czynienia z lekką, upstrzoną sucharami historią, w której pluszowy miś Frank buntuje się przeciw okrucieństwu, jakiego doznał od ludzi i planuje przejął kontrolę nad światem. Żeby zbudować swoją armię, potrzebuje puchu z innych misiów, w tym celu porywa i napada na słodkie pandy. O ratunek prosi nas ziomalska panda imieniem Buddy (po polsku byłby to Kumpel), który zajmuje się uwalnianiem swoich braci albo uruchamianiem systemu przeciwpożarowego, podczas gdy my prowadzimy ostrzał nadciągających fal złowrogich pluszowych misiów. Sucharów słucha się nawet fajnie, ale boli fakt, że już po godzinie z hakiem uda nam się osiągnąć wszystko, co Sneaky Bears ma do zaoferowania.

Sikawka skutecznie gasi. Pragnienia nie.



Krótka piłka
Niestety z tą godziną z hakiem to w zupełności prawda, no chyba że komuś nie idzie dobrze i musi powtarzać poziomy, ale raczej do tego nie dojdzie. Tytuł ten ma trzy tryby gry: survival – odpieramy fale wrogów; ogień – odpieramy fale wrogów, jednocześnie gasząc płonące pojemniki; bomba – odpieramy fale wrogów, jednocześnie zamrażając bomby sunące w stronę ogrodzonych pand. Każdy tryb kryje pięć etapów, a po przejściu wszystkich czeka nas nieco dłuższa walka z bossem, łącząca elementy wszystkich wyżej przytoczonych opcji rozgrywki. Samo strzelanie jest dość przyjemne, choć mało urozmaicone. Mamy tylko 4 bronie: pistolet przydatny do precyzyjnych ataków, strzelba niszcząca osłony i zabójcza na bliskim dystansie, pistolet na wodę do gaszenia pożarów w trybie ognia i mrożąca spluwa do powstrzymywania bomb, a także do zatrzymywania misiów.

Oświetlenie inne, ale lokacja wciąż podobna.



Ciekawą mechaniką jest to, że musimy trzymać cały czas przycisk Move, żeby mieć pukawę w ręce. Kiedy wyczerpie nam się amunicja (albo wcześniej), możemy wyrzucić broń w stronę misia i go w ten sposób ogłuszyć. Następnie wystarczy sięgnąć po pożądaną broń do pasa, by móc znów pruć, póki magazynek nie jest pusty. Bywa, że jakiś level będzie mieć beczki do wysadzenia za pomocą celnego strzału. Rodzajów misiów do ubicia nie ma zbyt wiele – zwykłe kroczące ku nam, takie wielkie z osłoną, a potem szarżujące, strzelające butelkami z napojem gazowanym z daleka (można je zestrzelić), a także latające na balonach. Kiedy oberwiemy, zamiast tarcz z mnożnikiem pojawią się tarcze odnawiające nasz pasek życia.

I to w zasadzie wszystko, aczkolwiek nie mogę ukryć – frajdy w tym jest niemało pomimo powtarzalnych rozwiązań. Jest tutaj parę pomysłów, które jednak wymagają rozwinięcia. Mianowicie mamy system punktów, więc za szybkie albo odległe trafienie dostajemy bonus do wyniku, jak również możemy celować we wspomniane tarcze zwiększające nasz mnożnik. Po ukończeniu danego poziomu wpisujemy się na listę wyników. Tylko nie za bardzo ma to sens, bo rankingi globalne tutaj nie istnieją, co strasznie skraca żywotność gry, bo do Sneaky Bears po jednorazowym przejściu w sumie nie ma po co wracać. Osiągnięcia punktowe graczy z całego świata mogłyby spokojnie motywować do dalszych prób – póki co nie widzę w tym większego sensu.

Gdy naładujemy zamrażanie, robi się konkretna krioeksplozja.



Ponownie mało urozmaiceń
Graficznie Sneaky Bears jest poprawne – krawędzie na PS VR nie straszą schodkami, wszystko jest wyraźne, misie są puchate, lokacje dopasowane do specyficznej atmosfery tytułu. Problem jednak polega na tym, że otoczenie jest dość powtarzalne. Wszystko zawsze dzieje się w magazynach czy fabrykach i to w zasadzie tyle. Nawet w przypadku różnych trybów rozgrywki tekstury tu i tam i tak są na tyle do siebie podobne, że raczej przestajemy patrzeć na to, co nas otacza.

Podobnie jest z udźwiękowieniem – mamy efekty strzałów, trafień, wybuchów i są one w porządku. Muzyka gdzieś tam jakaś gra, ale nie zwróciłem na nią większej uwagi podczas strzelaniny. O wiele wyraźniej daje o sobie znać poza grywalnymi momentami, ale to wciąż nie jest coś, co bym był w stanie zapamiętać na dłużej.

Miś Frank będzie Was karmił sucharami.



Dobre, ale za szybko się kończy
Z jednej strony muszę wytknąć Sneaky Bears, że kosztuje 84 złote, a da się ukończyć w godzinę lub dwie, jeśli będziemy powtarzać jakieś etapy. Frajda płynie z grania i słuchania wywodów Franka, póki te trwają, ale jak osiągniemy wszystko, zaczyna się nuda i trzeba po prostu wyłączyć tę produkcję. Tytuł ten potrzebuje jakichś rankingów i dodatkowych bardziej urozmaiconych wyzwań z nowymi misiami i broniami. Na szczęście ekipa WarDucks już dłubie nad dodatkową zawartością dla misiów i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, w październiku Frank powiększy swoje szeregi, a my znów złapiemy za giwery.


Grę do recenzji udostępnił producent i wydawca WarDucks:
  • Grafika: 6 / 10
  • Dźwięk: 6 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 3 / 10
  • Nowatorstwo: 7 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: 1h

Najważniejsze cechy: tryby sprawiające frajdę, humor; bardzo krótka, brak rankingów online

Plusy

  • ciekawe tryby
  • sprawia frajdę, póki trwa
  • lekka fabuła z humorem

Minusy

  • bardzo krótka
  • brak rankingów online
  • mało urozmaicona
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Sneaky Bears ma podstawy, żeby być ciekawą strzelanką, która wciągnie na kilka godzin. Czekam na to, co przyniesie październikowy update – mam nadzieję, że pierwszy z wielu.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?