Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 4» The Lost Bear

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 24 wrzesień 2017 23:01
  • Czytano: 90 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry The Lost Bear (PlayStation 4)

Okładka gry The Lost Bear
  • Producent: OddBug Studio / Fabrik Games
  • Wydawca: Fabrik Games
  • Dystrybutor PL: Fabrik Games
  • Gatunek: platformówki, przygodowe, rzeczywistość wirtualna
  • Premiera: 5 wrzesień 2017 r.
  • Premiera PL: 7 wrzesień 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 42.00 zł
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Strach

    Strach
    Gra może przestraszyć młodsze dzieci.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 4, PlayStation Camera i gogle PlayStation VR, joypad DualShock 4

Do czego posunąć się może dziecko, gdy ktoś skradnie mu ulubioną zabawkę, wie zapewne niejeden rodzic. My dzięki PlayStation VR możemy teraz sami wcielić się w Walnut i odzyskać tytułowego pluszaka. Recenzja The Lost Bear.

Szybko nauczymy się kontrolować mechanizmy.



Brat roku
Walnut to główna bohaterka, której ulubioną zabawką jest pluszowy miś. Dziewczynka przebywa w lesie wraz ze starszym bratem. W pewnym momencie dwójka ta rozdziela się, a w wyniku nieszczęśliwego wypadku Walnut ześlizguje się w mroczniejszą część kniei. Pechowo trafia, bo akurat znajduje się tam Porywacz Zabawek, jaki szybko łapie za misia, po czym umyka w ciemność. Walnut podąża jego śladem, skacząc nad przepaściami. Szybko jednak okazuje się, że dołki i inne terenowe przeszkody to nie jedyne niebezpieczeństwa czyhające na Walnut – po lesie smykają się dziwne mechaniczne wilki i inne straszne kreatury. Łatwo tutaj o śmierć i powrót do gęsto rozmieszczonych punktów kontrolnych, ale Walnut tak łatwo się nie podda. My musimy pomóc dzielnej dziewczynce w przekradaniu się i dogonieniu porywacza.

I w sumie The Lost Bear mogłoby umknąć wielu graczom, bo jako platformówka 2D niczym szczególnym się nie wybija, ale sęk w tym, że twór ten jest stworzony pod rzeczywistość wirtualną. Też nieco się zastanawiałem, co ma VR to platformówki, ale okazuje się, że ekipa OddBug Studio we współpracy z Fabrik Games wpadła na świetny pomysł, by gracza umieścić w czymś w rodzaju teatru ze zmieniającą się scenerią nie tylko na ekranie, ale też wszędzie dookoła. W lesie słychać dookoła nas ćwierkanie ptaków, tu i ówdzie spadają liście, w ciemniejszych zakątkach dostrzec możemy świecące się oczy stworzeń, czasem aktywują się tam jakieś inne elementy, albo przeleci obok nas owad. To wszystko sprawia, że jesteśmy o wiele bardziej wewnątrz tych wszystkich wydarzeń niż ma to miejsce w klasycznych platformówkach. A to nie wszystko, bo czasem musimy umieścić joypad w otworze i manipulować w ten sposób maszynami w grze.

Jak to było? Położyć się i posikać?



To nie plac zabaw
Jak wspomniałem, na Walnut czyhają różne niebezpieczeństwa. Przeważnie będą to doły i mechaniczne wilki, aczkolwiek to nie wszystko. Nie będę zdradzać całego repertuaru zagrożeń, ale przyznać muszę, że w paru chwilach stopień trudności nie jest najniższy. Tyle dobrze, że punkty kontrolne są rozmieszczone gęsto i nie ma tutaj śladu sztucznego przedłużania rozgrywki pod kątem przechodzenia już ukończonych etapów. Bywa też, że jesteśmy zmuszeni do ucieczki z dość małym marginesem błędu, ale i takie części powtarzałem bez śladu irytacji.

W paru miejscach czekają nas zagadki logiczne, ale są banalnie proste – wystarczy odpowiednio manipulować maszynerią, by przestawić jakiś obiekt, albo zjechać windą omijając ogniste podmuchy. Nikt raczej się przy nich nie zatnie przy przechodzeniu gry, a stanowią wytchnienie w postaci zmiany tempa. Nader intuicyjne jest też wspomniane wcześniej manipulowanie joypadem. Zasada jest prosta, umieszczamy kontroler w wytłoczone miejsce, a następnie sterujemy zgodnie ze strzałkami w pożądanym przez nas kierunku. Walnut jest wyposażona w procę, a celowanie odbywa się poprzez celowanie światłem DualShock 4 w dane miejsce. Jeśli chcemy osiągnąć wszystko w grze, przygotować należy się na niszczenie licznych latarni, albo włączanie opcjonalnych urządzeń, jakie napotkamy po drodze.

Zmienne w pełni trójwymiarowe otoczenie gracza to świetny pomysł.



Theatrum VR
The Lost Bear jest złożone z ręcznie rysowanych sprite’ów umieszczonych bliżej nas lub nieco dalej. Animacje są proste, ale spójne z obranym stylem graficznym. Jesienne barwy lasu kontrastują z częścią, gdzie przemierzamy mroczniejsze partie świata, w tym jakąś opuszczoną fabrykę, gdzie nic nie widać, póki tego nie oświetlimy za pomocą joypada. Nie ma tu mowy o monotonii, a genialny pomysł na umieszczenie gracza jakby również tam, gdzie akurat znajduje się bohaterka jest strzałem w dziesiątkę. Podejrzewam, że niejedni twórcy mogą inspirować się tym rozwiązaniem.

Powyższy efekt nie byłby tak mocny, gdyby nie akompaniowały mu trafnie dobrane odgłosy. W lesie są to odgłosy natury, ale potem co chwilę będziemy słychać jakiś zgrzyt, albo pomruk, które mogą nawet nieco nastraszyć graczy o słabszych nerwach. Muzyka również jest adekwatna do sytuacji na ekranie – w obecności brata przygrywa lekka kompozycja na gitarze, potem wchodzą ponure motywy potęgujące atmosferę mniej uczęszczanej części lasu.

Raczej żadna zagadka nie sprawi Wam kłopotu. W przeciwieństwie do potworów.



Chcę więcej
Główny zarzut do The Lost Bear można mieć taki, że trwa raptem około godzinę, a jeśli zechcemy wszystko odkryć, co gra ma do zaoferowania, będziemy zapewne potrzebować w porywach do 2 godzin. Za tytuł zapłacimy raptem 42 złote, ale dla niektórych to może być za wysoka cena w stosunku do długości. Mimo to będą to bardzo miło spędzone chwile przy platformówce z niebywałą imersją wytworzoną w innowacyjny sposób. Dla fanów gatunku i posiadaczy PS VR pozycja obowiązkowa.


Grę do recenzji udostępnił współproducent i wydawca Fabrik Games:
  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 4 / 10
  • Nowatorstwo: 9 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: 2h

Najważniejsze cechy: efekt VR, oprawa, rozgrywka; bardzo krótka

Plusy

  • świetne wykorzystanie VR
  • klimatyczna oprawa audiowizualna
  • dobra rozgrywka

Minusy

  • bardzo krótka
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Miłe zaskoczenie i ciekawa perełka. Warto sprawdzić, jeśli ma się PS VR i lubi platformówki. Jeśli zaś The Lost Bear pojawi się w promocji, będzie stanowić prawdziwy must-have dla fanów gatunku.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?