Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 3» Ratchet & Clank (2002)

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 07 lipiec 2016 14:16
  • Czytano: 1,527 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Ratchet & Clank (2002) (PlayStation 3)

Okładka gry Ratchet & Clank (2002)
  • Producent: Insomniac Games
  • Wydawca: Sony Computer Entertainment
  • Dystrybutor PL: Sony Computer Entertainment Polska
  • Gatunek: akcji, humorystyczne, kosmiczne, platformówki, science-fiction, TPP, zręcznościowe
  • Premiera: 27 czerwiec 2012 r.
  • Premiera PL: 27 czerwiec 2012 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 42.00 zł
  • Nasza ocena

    9.0

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 3, PlayStation Network

Żyjemy w epoce remasterów i niektórzy słusznie na to narzekają, jednak są sytuacje, kiedy należy się z tego cieszyć. Jednym z przykładów słusznie odświeżonych hitów jest Ratchet & Clank, pierwotnie wydany w 2002 roku na PS2. Ta recenzja dotyczy odświeżonej dekadę później edycji na PS3. Czy warto przypomnieć sobie ten klasyk w obliczu remake'u na PS4?

Jeśli oni Was nie porwą, rozgrywka i tak to zrobi.



Usterka
Bardzo ważne jest, żeby wszystko działało sprawnie. Przekonał się o tym boleśnie Prezes Drek, który musiał na bieżąco dostosowywać plany po tym, jak w fabryce robotów na planecie Quartu doszło do usterki, w wyniku której na linii produkcyjnej pojawił się XJ-0461, samoświadomy robocik, jaki wręcz natychmiast postanowił udaremnić plany swojego szefa. Robocik porywa jeden ze statków i leci na spotkanie Kapitana Qwarka mogącego pomóc powstrzymać złego prezesa, ale plany krzyżuje uszkodzenie statku wynikłe z ostrzału systemów obronnych. Statek rozbija się na planecie Veldin, gdzie samotnie pomieszkuje Ratchet, lombax marzący o podróżach po galaktyce i świeżo upieczony konstruktor własnego statku. Protagonista odnajduje robota, nazywa go Clank, przywraca do stanu używalności i pomaga odszukać Qwarka.

Zarówno początek, jak i dalszy ciąg historii nie przedstawiają jakichś genialnych pomysłów, dialogi są zabawne, ale bez śmiechu do łez, zaś zwrotów akcji jest tu jak na lekarstwo – a i te nietrudno przewidzieć. Mimo to fajnie śledzi się losy z uwagi na humorystyczne zadania, jakie zlecają mieszkańcy planet, do których dociera się na podstawie znalezionych bądź odkupionych infobotów. Bohaterowie podejmują decyzje, dokąd się udać, właśnie na podstawie tych ostatnich i to odblokowuje dalsze lokacje. Nie wszystko jest tu liniowe, parę zadań jest opcjonalnych, aczkolwiek ich wykonanie może zaowocować sporym ułatwieniem w późniejszych etapach gry, co jest wskazane, gdyż Ratchet & Clank, w tym wersja HD, to nie są łatwe tytuły. I nie chodzi tylko o ilość punktów wytrzymałości (4, albo po ulepszeniach 5 czy 8), ale też o samą mechanikę czy rzadko rozstawione checkpointy. Wystarczy niefortunnie skoczyć, by zostać zmuszonym do powtarzania paru minut gry. Wydłuża to rozgrywkę, ale niestety dość sztucznie – a niepotrzebnie, bo produkcja ta i tak jest długa jak na przedstawiciela tego gatunku.

Należy bezustannie uważać na dziury i inne pułapki.



Milion w jednym
Ratchet & Clank HD to świetna propozycja dla posiadaczy PS3 głównie ze względu na niesamowicie dopracowany gameplay. I nie chodzi tylko o fakt, że w grze dostępnych jest aż 15 broni i kilka gadżetów, które świetnie uzasadniają back-tracking, zwłaszcza w trybie wyzwania przy ponownym przechodzeniu gry (na wyższym poziomie trudności). Z tych warto wymienić chociażby rzucane bomby, miotacz ognia, karabin maszynowy, rakiety sterujące, miny, broń tesla, zasysacz (zbiera większe pociski i mniejsze stwory i używa jako amunicji), wabiki, drony ochronne, zamieniacz (w kurczaki), kusiciel (gwiżdże i ściąga przeciwników). Wśród gadżetów warto wymienić buty magnetyczne oraz szynowe, deskolotkę, hak do przyciągania, wykrywacz metalu, narzędzie hakerskie, maskę tlenową (pozwala pływać pod wodą bez ograniczeń, jak również przebywać w przestrzeni kosmicznej bądź trującej), hełm przywołujący przyjazne bojowe myszki czy PDA do zakupów z dala od sklepu (po podwyższonych cenach). Jest tego sporo, a to wciąż nie wszystko, bo jeszcze należy podliczyć ulepszenia samego Clanka, którego wszak Ratchet niemal ciągle nosi na plecach. Nie ma ich wiele, ale znacznie ułatwiają grę i przemieszczanie się po rozległych lokacjach. Wpierw dostaniemy doczepiane śmigła, a później jet-pack. Ułatwia to unikanie pocisków, przyspiesza ruch, a także pozwala dostać się na wyżej położone miejsca i szybować nieco dalej.

Nie zawsze jednak bohaterowie będą nierozłączni. Jest lokacja, gdzie trwa burza i Clank jest nieobecny na plecach Ratcheta i trzeba sobie radzić bez jego pomocnych umiejętności. Także po uzyskaniu hełmu pilota Ratchet samodzielnie steruje statkami w trakcie lotniczych batalii. Również bez niego ściga się na deskolotkach w dwóch lokacjach. Sam Clank z kolei podróżuje tam, gdzie Ratchet nie może zanim dopadną maskę tlenową. Clank jest mały i powolny, ale za to może sterować 4 rozkazami odblokowanymi małymi robocikami znalezionymi tu i ówdzie. Naturalnie może też używać swojej pięści, ale nie jest to efektywny sposób na walkę z napotkanymi potworami. Gdy dwójka protagonistów razem przemierza planety, wtedy też ekipa Insomniac Games zadbała o różnorodność. Nie ma tak, że ciągle tylko biegamy i wybijamy rozmaite kreatury (a uwierzcie mi – jest tego naprawdę dużo i na każdego warto mieć przygotowaną inną broń). Bywa, że musimy zinfiltrować pod przebraniem fabrykę robotów albo chroniony statek kosmiczny, omijać alarmy, by nie uruchomić systemów obronnych, które łatwo mogą cofnąć nas do punktu kontrolnego, jak również walczyć w ruchu przy przejazdach.

Rozmaite etapy nie pozwolą znudzić się nawet na sekundę.



Jeśli kogoś wystraszyły nieco rozległe lokacje czy wspomniany back-tracking, bez obaw. Wszystko zrobione jest z głową, a gdy dotrzemy do określonych miejsc, zwykle będzie na końcu czekać na nas transport, który szybko przeniesie nas w pobliże statku, jakim udany się na inną planetę. Zwykle w jego okolicy w paru innych miejscach czekać będzie sklep Gadgetron, gdzie nabędziemy nowe bronie i uzupełnimy zapasy amunicji. Część broni znajdziemy w trakcie gry bądź po pokonaniu bossa, a część z kolei przyjdzie nam odkupić od mieszkańców planet. Nieraz będą to horrendalne sumy, ale warto pofarmić śruby (walutę w grze), by móc skorzystać z potęgi nabytych pukawek.

Dawno już nie byłem tak usatysfakcjonowany ilością rozmaitych przeciwników. Oczywiście są biegające sobie na początku dookoła stworki albo stojący w miejscu strzelcy – rzecz jasna dla zabicia nudy tak ustawieni po lokacjach, że i przy najłatwiejszych trzeba uważać. Później nie braknie kamikaze (wabiki na wagę złota), zakopanych pod ziemią, lewitujących, krążących ze światłem na alarm, wieżyczek automatycznych, wieżyczek obsadzanych przez żołnierzy, roboty patrolujące, rozkładaczy min… Jest tego zatrzęsienie i zwykle na każdego trzeba stosować inną taktykę, by nie potracić głupio cennych punktów wytrzymałości. Są miejsca w grze, gdzie przyjdzie nam się nagłowić, jak ominąć zgoła moment nie do przejścia. Wtedy będzie trzeba wytężyć wzrok, albo poszukać miejsca, gdzie można zajść wroga od tyłu. Nierzadko takie rozwiązanie będzie wymagać zhakowania terminala, co równa się z ukończenie logicznej minigry.

W tej grze śrubek na zakupy nigdy za wiele.



I mógłbym tak zapewne jeszcze wymieniać, ale podejrzewam, że już po powyższym ciężko nie zainteresować się żywo Ratchet & Clank HD. Skoro już o HD mowa, to wspomnę, że gra wspiera trofea, a więc tym chętniej łowcy pucharków będą poszukiwać złotych śrub, zbierać punkty umiejętności (specyficzne wyzwania dla każdej lokacji jak na przykład zestrzelenie krążącego statku cywilnego czy jakiegoś) czy odblokowywać potężniejsze złote bronie przy drugim podejściu do gry. Jeśli ktoś chce zdobyć wszystko, zapewne spędzi przy tej produkcji dobre kilkadziesiąt godzin.

Małe potknięcie wersji HD
Grafika Ratchet & Clank na PS2 to był swego rodzaju przełom. Zaawansowane tła, rozbudowane i zróżnicowane lokacje, ciągle jakiś ruch na ekranie w postaci zwierząt bądź statków przemierzających przestrzeń powietrzną, wyraźne tekstury, świetne animacje, ogrom modeli potworów i mieszkańców – wprost ciężko uwierzyć, ile tego wszystkiego zmieściło się w jednej platformowej zręcznościówce. A Ratchet & Clank HD tylko sprawia, że to wszystko wygląda jeszcze lepiej i nawet dziś ze względu na specyficzną estetykę może się podobać. Jedynym mankamentem były sporadyczne spadki płynności (w przypadku portu na PS Vitę są nieco częstsze), kiedy na ekranie było sporo do wybicia i sporo się działo (zwłaszcza w finałowym starciu z bossem).

Niektóre miejsca odwiedzimy kilkukrotnie z różnych perspektyw.



Oprawa audio stoi na wysokim poziomie. Postaci są zdubbingowane, muzyka świetnie wpisuje się w klimat każdej z lokacji. I chociaż bardzo dobrze się to zgrywa, jest jedna rzecz, do której mógłbym mieć małe zastrzeżenie. Chodzi o to, że ścieżka dźwiękowa pomimo dobrego dopasowania do rozgrywki w danym momencie słabo zapada w pamięć i raczej szybko zapomnimy, jakiej to melodii tak dobrze nam się słuchało w trakcie przemierzania kolejnych planet i walczenia z poszczególnymi bossami.

W to mi graj
Ratchet & Clank HD to świetna oferta dla posiadaczy PS3 i/lub PS Vita. Jestem przekonany, iż warto zapoznać się z tą wersją nawet w obliczu remake'u na PS4, a dodatkowo zakup na PS3 bądź Vitę za darmo daje w Europie wersję na drugą platformę (a że posiadają osobne trofea, można mieć dwa razy tyle aczików – ale bez funkcji cross-save). 42zł to pryszcz przy tak dobrym produkcie, zaś trylogia kosztuje raptem 99zł. Do tego promocje zdarzają się nierzadko, więc trudno przejść wobec takiej okazji obojętnie. Jeśli chcecie poznać, jak seria zasłużyła sobie na popularność i serca fanów – nie ma lepszego wyjścia.

Od nieprzyjaciół nie zaznacie litości.

  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 10 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Nowatorstwo: 9 / 10
  • Fabuła: 6 / 10
  • Czas gry: 18h

Najważniejsze cechy: GAMEPLAY!; multum broni i gadżetów; świetna oprawa; z rzadka przytnie; fabuła nie urywa pupy

Plusy

  • genialny zróżnicowany gameplay
  • ponad 20 broni i gadżetów
  • świetna oprawa audiowizualna
  • trzeba myśleć nie tylko w minigrze

Minusy

  • sporadyczne spadki płynności
  • zbyt rzadkie checkpointy
  • fabule brakuje nieco kopa
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Gdyby nie fakt, że Ratchet & Clank głównie rozgrywką stoi, a fabułą znacznie mniej, to gdyby nie haczyło tu i ówdzie, dałbym dychę bez zastanowienia. Polecam nawet dziś w obliczu istnienia remake’u na PS4.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika Bodzio_Gracz
    #1 | Bodzio_Gracz mówi:14 sierpień 2016

    Któż mający i posiadajacy w swoim pokoju gracza konsolę PlayStation 2 mógłby zapomnieć o Ratchet & Clank ? Z pewnością nikt, ponieważ seria gier Ratchet & Clank jako exclusiv została zapamiętana przez graczy z pewnóścią bardzo miło i pozytywnie. Ja rozpamiętuję tą serię do dzisiaj oraz bardzo często mam chęć do powrócenia ponownie do każdej części. Jeśli chodzi o pierwszą część przygód Ratcheta & Clanka to moje osobiste wrażenia są bardzo pozytywne jak i również szalone, ponieważ gra dostarcza tylu emocji oraz jest nacechowana tak wspaniałym klimatem, że wciąga na długie godziny,a co za tym idzie pozostawia ogromne wspomnienia do końca życia. Gratuluję kolejnej dobrej recenzji Smile.