Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PlayStation 3» Yakuza 5

Informacje

  • Autor: Finka
  • Dodano: 01 kwiecień 2016 04:58
  • Czytano: 1,635 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Yakuza 5 (PlayStation 3)

Okładka gry Yakuza 5
  • Producent: Ryu ga Gotoku Studio
  • Wydawca: SEGA
  • Dystrybutor PL: SEGA Europe LTD
  • Gatunek: akcji, gangsterskie, TPP
  • Premiera: 6 grudzień 2012 r.
  • Premiera PL: 8 grudzień 2015 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: japoński z napisami
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 169.00 zł
  • Nasza ocena

    9.5

  • Twoja ocena

    10 / 10

    Średnia: 10 / Głosów: 3

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Hazard

    Hazard
    Gry, które zachęcają do uprawiania hazardu lub go uczą.

Wymagania: konsola Sony PlayStation 3, PlayStation Network

Japońskie produkcje wyrobiły sobie już solidną pozycję na rynku zachodnim i zaczynają go zalewać coraz większymi falami. Gry jak zawsze prezentują różną jakość, ale te najlepsze nigdy nie przechodzą bez echa. Dlaczego zatem serie, które poruszają każdą komórką duszy gracza często nie sprzedają się zdaniem wydawców dość dobrze, by wydawać je na Zachodzie? Tego nie wiemy. Wiemy za to na pewno, że warto o nie walczyć.

Piąta odsłona (licząc główną linię fabularną) serii Yakuza (w Japonii znanej jako Ryu ga Gotoku) wywołała w świecie graczy sporą burzę. Głównie ze względu na to, że wydawca niechętnie chciał podzielić się tytułem z zachodnią stroną świata. Po dość długiej i zaognionej batalii, piąta odsłona serii pojawiła się wreszcie na naszych PS3 w języku angielskim. Wyłącznie w dystrybucji cyfrowej. Czy warto było walczyć? Sprawdźmy poprzez recenzję.

Gotowi na ekscytujący powrót do Kamurocho?



Tajemnica razy pięć
W grze poznamy losy pięciorga bohaterów. Czworo z nich: Kazumę Kiryu, Taigę Saejimę, Harukę Sawamurę i Shuna Akiyamę znamy już dobrze z poprzednich odsłon serii. Do grona tych niesamowitych, złożonych osobowości dołączy jeszcze Tatsuo Shinada. Scenarzyści na początku oddają w nasze ręce głównego bohatera serii, Kazumę Kiryu. W jego życiu zmieniło się bardzo dużo. Nie prowadzi już sierocińca w Okinawie, zamiast tego stara się prowadzić spokojne życie taksówkarza w Fukuoce. Wiadomo jednak nie od dziś, że spokój Kazumy nigdy się nie chciał utrzymać i jego życie szybko zostanie skomplikowane nie tylko przez lokalną yakuzę, ale także członków jego byłego klanu – Tojo. Na początku nie wiemy, co zmusiło Kazumę do porzucenia roli ojca w sierocińcu, który sam założył, ale zagadka wkrótce się rozwiąże i będzie prześladować naszego bohatera bardzo długo. Zmusi go także do powrotu do Kamurocho, które, jak błędnie zakładał, zostawił za sobą na dobre.

Taiga Saejima przygotowuje się do dobrowolnej odsiadki. Chce odpokutować za swoje występki po tym, gdy został oczyszczony z zarzutu zamordowania osiemnastu członków yakuzy. Kiedy trafia do zakładu karnego niedaleko Sapporo, wszystko zapowiada dość krótki pobyt, zwłaszcza że Taiga za wszelką cenę stara się zachowywać wzorowo i nawet nie próbuje oddawać swoim prześladowcom. Ale gdy więzienna banda zaczyna zagrażać jego nowemu przyjacielowi, młodemu Shigekiemu, postanawia stanąć w jego obronie, co w zasadzie przekreśla jego szanse na zwolnienie warunkowe. Szybko okazuje się jednak, że to zaledwie początek kłopotów, a w niebezpieczeństwie znajdą się nie tylko więźniowie, ale też strażnicy. Po raz kolejny zmuszony do ucieczki, Taiga razem z Shigekim trafiają do położonej nieco dalej wioski, gdzie ludzie prowadzą skromne życie oparte na łowiectwie. Ale przeszłość dosięga go nawet tam i ponownie każe mu wrócić do Tokio.

Wraz z kolejnymi częściami serii widzimy jak dorasta Haruka.



Haruka Sawamura za radą swojego przybranego ojca, Kazumy, postanawia realizować swoje największe marzenie o byciu gwiazdą muzyki pop. Marzenie to okupione jest jednak ogromnym poświęceniem. By zostać przyjętą do agencji talentów w Osace, musiała pozostawić za sobą swoją rodzinę. Ze świadomością, że wszystkim bardzo zależy na tym, by odniosła sukces, rezygnuje ze wszystkiego, by budować swoją karierę u boku właścicielki agencji, Mirei Park. Haruka przeżywa trudne chwile, a przygotowania do finału popularnego talent show wymagają od niej bardzo wiele. Często czuje się samotna, ale do czasu, gdyż na jej drodze pojawi się ktoś, kogo już dobrze zna.

Shun Akiyama radzi sobie bardzo dobrze w swojej firmie Sky Finance. Na tyle dobrze, że postanawia otworzyć filię w Osace. Początki wyglądają dobrze, biuro rozwija się, a klienci zjawiają się dość szybko. Jednym z nich jest Mirei Park, szefowa borykającej się z problemami finansowymi agencji talentów. Jej osoba zainteresowała go na tyle, by zaangażować się w pomoc. Sprawy jednak szybko się komplikują, a Shun ku swojemu zaskoczeniu dowiaduje się, że w tym wszystkim siedzi także córka jego dawnego przyjaciela, Kazumy – Haruka. Od tamtej pory ich drogi zbiegają się, a Akiyama postanawia za wszelką cenę ochronić dziewczynę i jej marzenie.

Bycie taksówkarzem w Japonii to znacznie więcej niż szoferka.



Tatsuo Shinada niegdyś był wziętą gwiazdą baseballu. Do czasu aż został posądzony o oszustwo – odczytywanie znaków przeciwników, co w tym sporcie było absolutnie zakazane. Wtedy jego życie posypało się i został wątpliwej sławy reporterem w Nagoyi, oceniającym jakość pań do towarzystwa. Ze względu na kiepski stan finansów zapożycza się u, jak mogłoby się wydawać, nieodpowiednich ludzi. Prawdziwy problem zdaje się jednak być w całkiem innym miejscu, a ten feralny mecz i posądzenie o oszustwo są z tym o wiele bardziej związane, niż mogłoby mu się wydawać. Zwłaszcza że pewnego dnia odwiedza go dawny znajomy jeszcze z czasów szkolnych, Daigo Dojima i utwierdza go w przekonaniu, że sprawa tamtego uderzenia sprzed lat nie została jeszcze rozwiązana i może doprowadzić do poważnych konsekwencji.

Losy naszych bohaterów zbiegną się po raz kolejny w Kamurocho, gdzie będą musieli jak najszybciej rozstrzygnąć konflikt między dwoma walczącymi ze sobą klanami yakuzy. A tym razem w grę mogą wchodzić setki żyć, w tym jedno bardzo ważne dla nich wszystkich.

To pierwsza prawdziwa okazja, by w Europie zagrać w Taiko no Tatsujin.



Fabuła piątej części Yakuzy oscyluje wokół marzeń i tego, jak wiele można poświęcić, by je zrealizować lub pomóc komuś je osiągnąć. W grze zderzą się także dwie sprzeczne ze sobą wizje bycia yakuzą. Starsza szkoła zakładała ciągłość marzeń wszystkich członków „rodziny”, a także zażyłość i zaufanie. Pojawiają się jednak tacy, dla których mafia to tylko bardzo prosta relacja opierająca się jedynie na rozkazywaniu i byciu posłusznym. Cała magia scenariusza polega na tym, że autorzy oddali nam pod opiekę bardzo mocne, głębokie charaktery, a poszczególne wydarzenia eksponują zarówno ich siłę, jak i słabości. Akcja rozwija się stopniowo, trzyma w napięciu, a przede wszystkim bardzo mocno chwyta za serce, głównie za sprawą bardzo mocno zarysowanych, wielowymiarowych postaci. Nie tylko tych głównych, ale także tych z tła. Krótko mówiąc, fabularnie Yakuza 5 jest najlepszym tytułem, w jaki miałam okazję zagrać.

Najsłabszy punkt
Nie ma jednak gry bez wad, a jedyną wadą Yakuza 5 jest oprawa graficzna. Choć wykonana na nowszym silniku, nadal jest trochę przestarzała. Animacje za bardzo się nie zmieniły, a niektóre dawne błędy zostały powielone, jak choćby przechodzenie kończyn przez ciała czy ściany. Nie można jednak powiedzieć, że jest całkowicie zła, bo widok świątecznej atmosfery w Sapporo wciąż cieszy oko, choć może ma pewne braki. Niemniej, po czterech odsłonach można było się spodziewać znaczących zmian, a tych trochę jakby brakowało. Na szczęście filmiki to nadal małe dzieła sztuki, które chłonie się z rozkoszą. Szkoda tylko, że w porównaniu do poprzednich odsłon jest ich o wiele mniej.

Eee tam, Kazuma już w "dwójce" walił tygrysowi z gołej pięści w pysk.



Magia dźwięków
Oprawa audio w Yakuzie 5, podobnie jak w poprzednich odsłonach, zachwyca. Zwłaszcza że jest mocno wzbogacona przyjemnymi utworami popowymi, towarzyszącymi ścieżce Haruki. Każdy z bohaterów ma swoje motywy przewodnie w miastach i walkach. Nie da się ukryć, że świąteczne kolędy w Sapporo dodawały sporo magii, szczególnie że gra wyszła na początku grudnia i magia świąt powoli gościła już i w naszych domach. Do tego jeszcze mamy jak zwykle znakomity japoński dubbing. W tej kwestii nie można było wymagać więcej.

Zachwycająca różnorodność
W przypadku gameplayu Yakuza 5 przypomina mocno swoje poprzedniczki. Zabawa opiera się na przemierzaniu ulic pięciu dzielnic i walkach wręcz. Przynajmniej w przypadku męskiej części protagonistów. Bo zasadnicze zmiany pojawiają się w tej części gry, w której przejmujemy kontrolę nad Haruką. Filigranowe dziewczę wszakże raczej nie walczy. Zamiast tego, pomożemy jej w budowaniu popularności tak, by jej kariera nabrała rozmachu. Zamiast spuszczać łomot, wyzwiemy tancerzy na pojedynki, weźmiemy udział w specjalnych wydarzeniach organizowanych dla fanów, a nawet zagramy w filmie czy wystąpimy w teleturnieju. Wszystko to zaprocentuje cennym doświadczeniem i rozwojem umiejętności. Choć Haruka zdobywa poziomy w ten sam sposób, co pozostali bohaterowie, jej umiejętności mają na celu pomóc jej radzić sobie lepiej w bitwach tanecznych czy innych wydarzeniach, w jakich będziemy mogli wziąć udział. W przypadku mężczyzn zdobywane poziomy pozwolą rozwinąć ich umiejętności walki. Każdy z nich ma inny styl. Kazuma opiera swoje umiejętności na zbalansowanym modelu, wykorzystującym wszystkie sposoby zadawania obrażeń. Taiga jest silny, ale dość powolny. Shun to szybki zawodnik, koncentrujący swoją siłę w nogach. Okaże się też, że całkiem dobry z niego tancerz – będzie mógł wziąć udział w kilku bitwach tanecznych. Za to Tatsuo, jako była gwiazda baseballu, lubi walczyć mając coś w ręku, dlatego jego umiejętności skupiają się na używaniu broni. Warto rozwinąć finishery i odblokować dodatkowe umiejętności, bo zdecydowanie jest na co popatrzeć. Nawet kilkadziesiąt tak samo ubitych wrogów nie umniejsza tej chorej radości.

Szorowanie asfaltu twarzą. Na błysk.



Rzecz jasna, nie tylko o walkę w Yakuzie 5 chodzi. Produkcja, podobnie jak w poprzednich odsłonach, oferuje bogaty wachlarz minigier – od sprzedawania klusek, po mile spędzony czas w klubie z hostessami. Poza tym każda z postaci będzie miała swoje unikalne zadania poboczne, jak i jedną rzecz, którą robić mogą tylko oni. Kazuma może wozić ludzi taksówką, a także brać udział w nielegalnych wyścigach. Ze względu na to drugie, dostaniemy sporo możliwości ulepszenia naszego samochodu. Taiga, nauczony przez wieśniaków, może polować na zwierzęta i sprzedawać pozyskane w ten sposób materiały. Może także zbierać zioła w lesie i zastawiać pułapki. Haruka podejmuje zróżnicowane prace dla agencji, jak również wyzywa tancerzy na pojedynki. Shun nie ma swojej własnej domeny w tej części, ale może zarządzać swoimi hostessami, tak jak to robił w poprzedniej odsłonie. Tatsuo, jako były baseballista, może mierzyć się z innymi w Batting Cage.

Jedno jest pewne – nie będziemy się nudzić, i to przez bardzo długi czas, ponieważ w grze można zrobić bardzo wiele, w tym także zbierać różnego rodzaju znajdźki w każdym mieście. Łowcy osiągnięć będą w raju. A także ci, którzy lubią spędzać z grą wiele godzin. Mnie przejście fabuły, zadań pobocznych i wypróbowanie części minigier zajęło dobrze ponad pięćdziesiąt godzin. Chcąc osiągnąć wszystko, można się spodziewać nawet setek.

Graj w Yakuzę albo szlaban na wyjście na dwór!



Niesamowity powrót
Warto było walczyć o to arcydzieło elektronicznej rozrywki. Choć oprawa graficzna nieco obniża ogólną jakość produkcji, pozostałe aspekty są perfekcyjne w każdym calu, szczególnie niesamowita historia, która sprawiła, że przez cztery dni prawie nie odrywałam się od konsoli. Tylko dobrze byłoby móc w pełni poznać poprzednie części, tak więc przydałoby się zachodnie wydanie Yakuza 1&2 HD Edition bądź zachodni dwupak Kiwami (o ile w ogóle wyjdzie druga część), ale na pocieszenie przypomnienie historii w formie filmików oferują Yakuza 3 oraz Yakuza 4 (w „piątce” tej atrakcji nie znajdziecie). Na deser mamy setki godzin świetnej zabawy, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Batalia zdecydowanie się opłaciła. Yakuza 5 jest niemal doskonała.
  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 10 / 10
  • Grywalność: 10 / 10
  • Żywotność: 10 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 10 / 10
  • Czas gry: 50h

Najważniejsze cechy: wszystko cud miód i orzeszki z wyjątkiem grafiki

Plusy

  • rewelacyjna, wzruszająca historia
  • aż pięcioro bohaterów
  • bogate osobowości
  • mnogość możliwości
  • wciągające walki
  • rewelacyjna oprawa dźwiękowa
  • długa

Minusy

  • oprawa graficzna
Avatar użytkownika Finka
Finka mówi:

Gra roku 2015. Należy koniecznie zapoznać się z poprzednimi częściami i już teraz dopisać do kupki wstydu z najwyższym priorytetem.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika Bodzio_Gracz
    #1 | Bodzio_Gracz mówi:14 sierpień 2016

    Yakuza jest wspaniałą serią godną zainteresowania, gdyż w mojej osobistej opinii gra posiada bardzo ciekawy atut - Jest z Japonii. Jeśli chodzi o Japońskie gry akcji, to muszę przyznać, iż stoją one na dość wysokiej pozycji, a zainteresowanie wśród nich jest bardzo duże. Co prawda posiadam tylko jedną część Yakuzy w swojej kolekcji i jest nią właśnie Yakuza 5, to postanowiłem sobie pewną rzecz, a mianowicie - Dopóki nie zakupię pierwszej części Yakuzy, nie zagram w piątkę. Gratuluję dobrej recenzji Smile .