Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Black The Fall

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 26 lipiec 2017 12:55
  • Czytano: 195 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Black The Fall (PC)

Okładka gry Black The Fall
  • Producent: Sand Sailor Studio
  • Wydawca: Square-Enix / Eidos
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: indie, logiczne, platformówki, przygodowe
  • Premiera: 11 lipiec 2017 r.
  • Premiera PL: 11 lipiec 2917 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    5 / 10

    Średnia: 5 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Procesor Intel Core 2 Duo 2.5 Ghz, 1 GB RAM, karta graficzna nVidia GeForce 210 / AMD Radeon 5450 / Intel HD 2500, DirectX 9.0c, 150 MB HDD, Windows XP SP2/7/8

Fabuła

Akcja dzieła niezależnego studia Sand Sailor przenosi graczy do komunistycznej, przemysłowej dystopii, gdzie mieszkańcy są podporządkowani reżimowi i zmuszani do ciężkiej pracy. Bohaterem produkcji jest Black – jeden z pracowników fabryki, który w momencie awarii drzwi windy postanawia podjąć próbę ucieczki z zakładu. Odzyskanie wolności nie będzie łatwe i bezbolesne, gdyż na protagonistę czyhają bezwzględni strażnicy oraz kamery uzbrojone w wieżyczki strzelnicze, jakie bez wahania otworzą do nas ogień. Oprócz oponentów na swojej drodze spotka także wiele innych przeszkód, z którymi będzie musiał sobie poradzić. W trakcie dezercji zyska cennych sojuszników – laserowy wskaźnik oraz psa robota. Czy Black zdołał uciec? Tego oczywiście nie zdradzę, ale muszę pochwalić autorów za świetną końcówkę gry i finał. Szkoda, że cała historia nie trzyma takiego napięcia i świetnego klimatu.

Awaria drzwi windy umożliwia bohaterowi ucieczkę.



Grywalność

Black the Fall to zręcznościowa platformówka z elementami logicznymi oraz skradankowymi, dlatego przez większość czasu brniemy do przodu, skaczemy po dachach, prześlizgujemy się niezauważeni i rozwiązujemy zagadki środowiskowe, by ominąć przeszkodę i móc kontynuować dezercję. Tak jak wyżej wspomniałam, w trakcie rozgrywki uzyskamy dostęp do laserowego wskaźnika oraz psa robota, co znacznie ułatwi nam ucieczkę. Poziom trudności dzieła niezależnego studia Sand Sailor jest zbalansowany – przy niektórych łamigówkach spędzimy więcej czasu, a pozostałe w mig rozwiążemy. Nie oznacza to, że produkcję ukończymy bezboleśnie – jest wręcz przeciwnie – kilkanaście razy będziemy musieli skapitulować, więc i frustracja może się pojawić. Całe szczęście nie ma tu mowy o niesprawiedliwości ze strony gry, wszystko zależy od naszej zręczności, refleksu i logicznego myślenia, a dzięki temu każda kolejna śmierć jest bardziej motywująca. Całe szczęście punkty autozapisu są gęsto rozsiane, więc zgon nie przekreśla znacznej części pokonanej odległości – właściwie zaczynamy od ostatniej przeszkody. Wszystko to sprawia, że przygoda z grą jest niezwykle wciągająca i naprawdę ciężko rozstać się z bohaterem, a koniec przychodzi już po trzech godzinach, co jest raczej średnim wynikiem, choć pewnie atrakcyjnym dla części graczy.

Kamery są wszędzie, więc trzeba będzie się nagłowić, aby je ominąć.



Oprawa audiowizualna

Pod względem klimatu Black the Fall jest nieco nierówne – przez większość czasu możemy obserwować ucisk ludzi, ich mozolną pracę, propagandowe plakaty, brutalność reżimu, zniszczone budynki i tym podobne elementy, ale są etapy, w których właściwie nic się nie dzieje, a Black jedynie brnie do przodu. Twórcom należy się pochwała za bardzo dobry projekt lokacji i ich szczegółowość – przebiegając przez kolejne pomieszczenia możemy zauważyć chociażby sylwetki ludzi za oknem, radiostacje, różnego rodzaju mechanizmy i komunistyczne flagi. Z czasem udaje nam się wydostać na zewnątrz, a naszym oczom ukazuje się zupełnie inne otoczenie. Ciekawym rozwiązaniem jest też pozbawienie gry jakichkolwiek wyjaśnień czy podpowiedzi – wszystkie potrzebne informacje znajdziemy w trakcie rozgrywki, na przykład na tablicach lub znakach. Klimatu dziełu niezależnego studia Sand Sailor dodaje świetna nastrojowa muzyka. Wysoki poziom trzyma także udźwiękowienie. Brawa za ciekawie rozwiązane przedstawienie napisów końcowych.

Gdy Black opuszcza fabrykę, możemy obserwować zupełnie inne otoczenie.



Podsumowanie

Wystarczy spędzić z Black the Fall kilka chwil, by zauważyć podobieństwo do Limbo, a zwłaszcza Inside, w którym również próbowaliśmy wyzwolić się spod władzy wyzyskującej ludzi. Chociaż gra klimatem trochę od wspomnianych tytułów odstaje, to pod względem mechaniki oraz oprawy audiowizualnej jest bardzo dobrze. Fani gatunku powinni się z dziełem niezależnego studia Sand Sailor zapoznać i wraz protagonistą spróbować odzyskać wolność.



Grę do recenzji udostępnił partner Kartridge:

  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 6 / 10
  • Fabuła: 8 / 10
  • Czas gry: 3h

Najważniejsze cechy: +Fabuła +Grafika +Muzyka +Zagadki +Klimat –Długość gry

Plusy

  • Wciągająca i emocjonująca fabuła
  • Różnorodne zagadki środowiskowe
  • Projekt oraz szczegółowość lokacji
  • Nastrojowa muzyka
  • Świetny, przygnębiający klimat…

Minusy

  • … który momentami jest letni
  • Zabawa mogłaby być dłuższa
Avatar użytkownika Nakata
Nakata mówi:

Black the Fall to udana próba ukazania ucieczki spod reżimu komunistycznej władzy.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?