Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Beholder

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 10 maj 2017 11:19
  • Czytano: 205 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Beholder (PC)

Okładka gry Beholder
  • Producent: Warm Lamp Games
  • Wydawca: Alawar Entertainment
  • Dystrybutor PL: Techland
  • Gatunek: indie, przygodowe, strategiczne
  • Premiera: 9 listopad 2016 r.
  • Premiera PL: 20 kwiecień 2017 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 39.90 zł
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Procesor Intel Pentium Dual CPU E2180 2 GHz, 2 GB RAM, karta graficzna GeForce 600M / ATI Radeon HD 5450 1GB, DirectX 9.0c, 1,6 GB HDD, Windows 7/8/10

Fabuła

Akcja gry Beholder przenosi nas do dystopijnego świata, w jakim życie obywateli podporządkowane jest przepisom wyznaczonym przez autorytarny rząd oraz nieustannej kontroli. W tym szarym i niebezpiecznym państwie żyje Karl Stein, który zostaje menadżerem apartamentowca, a jego oficjalnym zajęciem jest dbanie o wygodę i spokój mieszkańców. Oczywiście to tylko przykrywka, gdyż Ministerstwo zleciło mu całodobową inwigilację rezydentów i raportowanie o wszelkich odkrytych dowodach łamania rządowych dyrektyw. W tym celu protagoniście wstrzyknięto specyfik, dzięki któremu może funkcjonować bez snu oraz udostępniono kilka przydanych gadżetów (głównie różnego rodzaju kamery), jakie mogą zarejestrować występki lokatorów. Na domiar złego, życie bohatera nie jest usłane różami i dylematy moralne przeplatają się z problemami rodzinnymi. W tym momencie do głosu dochodzi gracz, który musi zdecydować, czy opowiedzieć się po stronie przepisów, czy pomóc rewolucjonistom, a także skąd wziąć pieniądze na lekarstwa dla córki Marty lub na studia dla syna Patryka – wszystkiego nie da się pogodzić i wcześniej czy później jesteśmy zmuszeni podjąć arcytrudne decyzje. Nasze wybory sprawiają, iż cała historia może potoczyć się zupełnie innymi ścieżkami, a los członków rodziny Stein różnie się zakończyć. Fabuła jest niezwykle wciągająca, a ja spędzając z dziełem rosyjskiego studia Warm Lamp Games dziewięć godzin, sprawdziłam kilka różnych rozwiązań i finałów.

Karl Stein niczym Stanisław Anioł zostaje gospodarzem domu.



Grywalność

Mechanika Beholder jest nieskomplikowana i wystarczy tylko chwilka, by opanować cały system szpiegowania mieszkańców i raportowania do Ministerstwa. Jest również możliwość skorzystania z samouczka, jaki został wpleciony w całą opowieść. Po pierwsze Karl z żoną Anną i dziećmi mieszkają w piwnicy, gdzie protagonista ma swoje biuro, z którego może napisać raport o złamaniu dyrektywy (skutkuje to przybyciem policji i zabraniem delikwenta do więzienia), sporządzić profil mieszkańca (za każdą cenną informację otrzymuje wynagrodzenie) oraz wysłać list z szantażem. Ale to nie jedyne zadania zarządcy – co rusz będzie on dostawał nowe polecenia od rządu, członków rodziny oraz rewolucjonistów. Na każde z nich będzie miał przewidziany określony czas oraz nagrodę. Nieustannie jednak musi szpiegować swoich lokatorów, w czym pomogą mu kamery, rewizje i tradycyjne podglądanie przez dziurkę od klucza. Jeśli chodzi o ten pierwszy element, to w każdym mieszkaniu przygotowane są specjalne miejsca, gdzie możemy ukryć jedną z trzech różnych kamer (różnią się one zasięgiem). Przeszukiwanie umożliwia nam uniwersalny klucz, jednak musimy uważać, aby domownik nas nie nakrył podczas takiej wizyty. Lokal, w którym nie mamy założonych kamer, możemy obserwować przez dziurkę w drzwiach. I właściwie to tyle, jeśli chodzi o codzienne obowiązki Karla, ale one są jedynie tłem trudnych decyzji, jakie wpływają na całe jego życie. Od dzieła rosyjskiego studia Warm Lamp Games nie można się oderwać.

W szpiegowaniu lokatorów pomagają kamery oraz stare, dobre podglądanie przez dziurkę od klucza.



Oprawa audiowizualna

Całość została ukazana z boku, a interakcję z otoczeniem i lokatorami prowadzimy za pomocą różnorodnych ikonek. Samo sterowanie nie powinno nikomu sprawić problemów, a przyczynia się do tego prosty i przejrzysty interfejs. Grafika w Beholder jest niezwykle klimatyczna – dominuje tu szarość i surowość – mieszkania pozbawione są jakichkolwiek ozdób, a sami lokatorzy to jedynie czarne kontury z białymi elementami. Jakość wykonania nie jest najwyższa, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Świetnym dopełnieniem tego dystopijnego świata jest muzyka, która w odpowiednich momentach wprowadza nastrój niepokoju. W grze nie brakuje też krótkich przerywników przedstawiających niektóre wydarzenia z życia bohatera. Warto także nadmienić i pochwalić polskiego wydawcę gry – firmę Techland – jaki pokusił się o dogranie dubbingu właśnie we wspomnianych animacjach.

Grafika jest mroczna i klimatyczna - przeważają w niej szarości.



Podsumowanie

Rosyjskie studio Warm Lamp Games stworzyło bardzo ciekawą produkcję, z niezwykłym klimatem, prostą mechaniką oraz całą masą moralnych dylematów, jakie dadzą graczom w kość. Beholder to tytuł warty uwagi, a jego cena jest atrakcyjna.

  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Fabuła: 9 / 10
  • Czas gry: 9h

Najważniejsze cechy: +Fabuła +Klimat +Oprawa

Plusy

  • Wciągająca fabuła
  • Niezwykły klimat
  • Ciekawa forma
  • Proste sterowanie
  • Różnorodne zakończenia

Minusy

  • Prosta mechanika
  • Momenty przestoju
Avatar użytkownika Nakata
Nakata mówi:

Beholder to udana produkcja ukazująca trudne życie w totalitarnym państwie.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?