Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Deus Ex: Mankind Divided

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 05 wrzesień 2016 19:06
  • Czytano: 2,103 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Deus Ex: Mankind Divided (PC)

Okładka gry Deus Ex: Mankind Divided
  • Producent: Eidos Studios
  • Wydawca: Square-Enix / Eidos
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Gatunek: akcji, cyberpunk, FPP, RPG, science-fiction, skradanki, strzelanki
  • Premiera: 23 sierpień 2016 r.
  • Premiera PL: 23 sierpień 2016 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: Polski / Angielski
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 179.90 zł
  • Nasza ocena

    8.5

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

Wymagania: Procesor Intel Core i3-2100, 8 GB RAM, karta graficzna AMD Radeon HD 7870 (2GB) / NVIDIA GeForce GTX 660 (2GB) lub lepsza, 45 GB na HDD, Windows 7/8.1/10 (64-bit)

Fabuła

Dzieło studia Eidos Montreal kontynuuje wątki rozpoczęte w Deus Ex: Human Revolution – akcja rozpoczyna się w roku 2029, czyli dwa lata po wydarzeniach znanych z Buntu Ludzkości. Na początku zabawy trafiamy do Dubaju, gdzie uczestniczymy w misji antyterrorystycznej. Po jej zakończeniu wracamy do Pragi – tam Adam Jensen pracuje jako agent Interpolu w szeregach Task Force 29. Bohater ma pełne ręce roboty, gdyż konflikt pomiędzy ludźmi a ulepszonymi jest coraz większy, a kolejne wydarzenia jeszcze bardziej go zaostrzają. Widmo nowego holokaustu wisi w powietrzu, dlatego protagonista wstępuje w szeregi Juggernaut Collective – grupy hakerów, jaka również dąży do odkrycia całej prawdy. Fabuła Deus Ex: Mankind Divided jest wciągająca, emocjonująca oraz realistyczna – twórcy znają się na rzeczy.

Przygodę rozpoczynamy w Dubaju, a następnie przenosimy się do Pragi.



Grywalność

Całość została podzielona na różnego rodzaju zadania – główne i poboczne, a od graczy zależy, które z nich w danym momencie chce wykonać. Jedne wymagają od nas zdobycia istotnych informacji bądź dowodów, inne zbrojnej interwencji, a część porozmawiania z jakąś osobą. I w tym miejscu muszę wspomnieć o ogromnej swobodzie – Jensen nie tylko może działać na dwa sposoby (po cichu lub w otwartej walce), ale również korzystając z zupełnie innych środków i dróg. Możliwości jest sporo, więc każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Jeśli chodzi o umiejętności Adama, to autorzy ze studia Eidos Montreal bardzo sprytnym manewrem ograniczyli je do minimum i dorzucili kilka nowych zdolności, a dzięki temu rozwijanie bohatera daje sporo frajdy. Jeśli jesteśmy przy ulepszaniu, to nie zabrakło elementu modyfikacji broni (jest z czego wybierać), dzięki któremu nasza giwera stanie się jeszcze lepsza.

Zmniejszenie starych i dodanie kilku nowych umiejętności było strzałem w dziesiątkę.



Oczywiście pacyfiści mogą zawsze spróbować przekonać przeciwnika do poddania się bądź oddania potrzebnej nam rzeczy (w tym pomocny okaże się implant C.A.S.I.E.). W Deus Ex: Mankind Divided faktycznie nie musimy zabijać, aby ukończyć tryb fabularny. Protagonista zawsze może się przekraść w wyznaczone miejsce, niczym haker włamać się do komputera i odejść niezauważony. Jest to możliwe, jednak nikt nie powiedział, że łatwe. Strażnicy są inteligentni, jeśli coś zauważą, to z pewnością to sprawdzą, a w gorszej sytuacji zaalarmują towarzyszy i wspólnie rozpoczną przeszukiwanie każdego kąta lokacji. Choć świat nie jest już tak duży, jak w przypadku Deus Ex: Human Revolution, to możliwości jest sporo – przez część czasu Jensen zajmie się eksploracją, dzięki której zyskamy kilka użytecznych przedmiotów, a w wolnej chwili odwiedzimy informatorów i sprzedawców. Warto też wspomnieć o Wyłomie, jaki praktycznie stanowi oddzielną produkcję. Tutaj jesteśmy bezimiennym hakerem, którego zadaniem jest wykraść dane z serwerów banku Palisade. Technicznie rzecz biorąc, Wyłom stanowi połączenie mechaniki z „podstawki” z łamigłówkami i świetną wizualizacją wirtualnej przestrzeni. Rozwój postaci i zdobywanie nowego, lepszego sprzętu sprawia, że dodatek jest przyjemny oraz wciągający.

Gra jest świetna i jako skradanka i strzelanka.



Oprawa audiowizualna

Na pochwałę zasługuje też grafika – Praga prezentuje się bardzo okazale (połączenie tradycji z nowoczesnością to strzał w dziesiątkę), postacie wyglądają świetnie, a lokacje są pełne interaktywnych szczegółów. Szkoda tylko, że na słabszych komputerach już tak pięknie nie jest. Aby rozgrywka była płynna, to jakość musiała zostać ustawiona na najniższy poziom. Mówi się trudno i gra się dalej, w końcu nie to jest najważniejsze. Po takiej zmianie nie wszystko jednak działa poprawnie – w dalszym ciągu mam problemy podczas dialogów. Między wypowiadanymi kwestiami pojawiają się spore pauzy, które doprowadzają do szału. Im dłuższy monolog, tym większe przerwy, a szkoda tracić czasu na nic, jeśli czeka tyle atrakcji. Przecież w Deus Ex: Mankind Divided rozmowy są jednym z kluczowych elementów, od graczy zależy, jaką opcję wybiorą i co im to przyniesie.

Graficznie jest bardzo dobrze, ale optymalizacja lekko kuleje.



Moim zdaniem optymalizacja mogłaby być lepsza, ostatnio miałam przyjemność zapoznać się z Mirror’s Edge: Catalyst i tam takich problemów z grafiką i płynnością działania nie miałam, a wymagania sprzętowe obie gry mają podobne. Całe szczęście, Rozłam Ludzkości dysponuje cudowną muzyką utrzymaną w klimacie cyberpunku, przypominającą ścieżkę dźwiękową z filmu Tron: Dziedzictwo – po prostu miodzio. Dubbingowi również niczego nie brakuje, aktorzy są emocjonalni i wiarygodni, a sam Adam Jensen niesamowicie charakterny. Pochwalić mogę także interfejs, jaki nie powinien sprawić problemów nikomu, nawet osobom nie znającym cyklu.

Jeśli ktoś jest uważny, to znajdzie w grze kilka smaczków.



Podsumowanie

Deus Ex: Mankind Divided to świetna produkcja, która z pewnością nie zawiedzie fanów. Fakt, tytuł nie stanowi tak olbrzymiej niespodzianki, jaką był Bunt Ludzkości, ale studio Eidos Montreal zrobiło wszystko, aby sequel nie stał się jedynie odgrzewanym kotletem. Nie wprowadzili również innowacji na siłę, aby coś nowego się pojawiło. Takie zmiany mogłyby przynieść więcej szkód niż dobrego. Dzięki temu otrzymaliśmy kolejną niezwykłą przygodę z Adamem Jansenem w roli głównej, z którą trzeba się zapoznać.

  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Fabuła: 8 / 10
  • Czas gry: 20h

Najważniejsze cechy: +Fabuła +Mechanika +Bohater +Świat +Muzyka -Optymalizacja

Plusy

  • Interesująca fabuła
  • Niezawodny Jensen
  • Świetna mechanika
  • Dobra skradanka i strzelanka
  • Dużo zadań pobocznych
  • Piękny i bogaty świat
  • Cudowna muzyka
  • Ciekawy Wyłom

Minusy

  • Optymalizacja
  • Długie czasy ładowania
  • Momentami frustrująco trudna
Avatar użytkownika Nakata
Nakata mówi:

Deus Ex: Mankind Divided to bardzo udany sequel, a mimo upływu lat Adam Jensen ciągle jest w formie.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika Karfein
    #1 | Karfein mówi:06 wrzesień 2016

    Poczekam jeszcze na kilka łatek, mając i tak zawalony czas do reszty, i ruszam w tango z tą grą.