Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Call of Duty 2

Informacje

  • Autor: Giggs
  • Dodano: 05 wrzesień 2013 17:23
  • Czytano: 3,206 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Call of Duty 2 (PC)

Okładka gry Call of Duty 2
  • Producent: Infinity Ward
  • Wydawca: Activision Blizzard
  • Dystrybutor PL: Licomp Empik Multimedia
  • Gatunek: FPP, strzelanki, wojenne
  • Premiera: 25 październik 2005 r.
  • Premiera PL: 8 grudzień 2005 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 99.90 zł
  • Nasza ocena

    9.5

  • Twoja ocena

    10 / 10

    Średnia: 10 / Głosów: 13

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Pentium 4 2.2 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 128MB (GeForce 4 lub lepsza), 4 GB HDD, Windows 2000/XP

Już od 2003 roku firma Infinity Ward wypuszcza na rynek kolejne części gry Call of Duty. Podczas gdy piszę te słowa, w sklepach jest już dziewiąta część gry zatytułowana "Black Ops II". Jako że mój blaszak nie poradzi sobie z jej wymaganiami, postanowiłem zagrać ponownie w "dwójkę". I muszę powiedzieć, że mimo to, iż ma ona już kilka lat, nadal cieszy i dostarcza ogromu emocji.

Bohaterowie na placu boju

Grając w Call of Duty 2 nie można się oprzeć wrażeniu, że oglądamy film wojenny. Całość jest opowiedziana w stylu takich hitów jak "Szeregowiec Ryan" czy "Wróg u bram". W grze kierujemy trzema różnymi żołnierzami podczas tzrech kampanii: rosyjskiej, brytyjskiej oraz amerykańskiej. Odwiedzając Rosję poznamy Vasiliego Kozlova, rosyjskiego strzelca wyraźnie inspirowanego postacią Vasiliego Zajcewa z "Wroga u bram". W kampanii brytyjskiej, rozgrywanej w Afryce, przyjdzie nam grać Johnem Davisem, członkiem 7 dywizji zbrojnej. Natomiast we Francji pokierujemy losami Amerykanina - Billa Taylora.

Ale się czołgamy...



Wszystkie misje różnią się nieco od siebie, co tworzy specyficzny klimat. W Rosji będziemy strzelać do Niemców pomiędzy ruinami domów w Stalingradzie czy Moskwie. W Afryce odwiedzimy chociażby tunezyjskie miasta - Matmatę i Toujane, zaś we Francji i Belgii zwiedzimy m.in. Caen oraz St. Englise. We Francji także krzyżują się losy Johna i Billa, ponieważ ich oddziały spotykają się w trakcie walki. W Afryce siądziemy także za sterami czołgu (podczas dwóch misji). Każda z kampanii oferuje inny rodzaj emocji i dostarcza różnych wrażeń. Wydaje mi się, że każda z nich nadawałaby się na oddzielną grę (oczywiście po uprzednim rozbudowaniu).

Ale to już było...

Tak jak na prawdziwą grę o II Wojnie Światowej przystało, Call of Duty 2 oferuje nam kilka misji, które zapisały się na stałe na kartach historii oraz stały się standardem w grach FPS. Chodzi mi o szturm na Niemcy oraz lądowanie na plaży Omaha w Normandii. Misje te mają bardzo filmowy charakter, co więcej, dramaturgia rośnie w miarę rozwoju akcji. Cała gra opiera się na skryptach, czego skutkiem jest powtarzalność. Dobrą stroną zaś jest rozmach, z jakim opowiedziana jest fabuła.

Chłopaki osłaniajcie nas, a my sobie zjemy podwieczorek!



Mimo ograniczeń (skrypty, brak alternatywnych dróg) gra się całkiem przyjemnie, a całość tworzy dobry efekt. Weźmy na przykład zachowanie wroga. Kiedy gracz rzuci w jego kierunku granat, ten go odrzuci (choć nie zawsze), flankowany zmieni pozycje, a gdy podejdziemy na małą odległość zacznie nas okładać z kolby! Jest to bardzo efektowne i dzięki takim zachowaniom możemy być świadkami bardzo widowiskowych walk. Skryptowość widać natomiast, gdy powtarzamy dany etap. Rozgrywanie tej samej misji kilka razy z rzędu powoduje, że "uczymy się jej na pamięć".

Ognia!!!

Arsenał pukawek w grze jest spory. Mamy tu pięć typów broni: strzelby i snajperki, karabiny, pistolety ręczne, granaty oraz działa. Ich modele są autentyczne, tak jak ich wygląd. Przy sobie możemy nosić tylko dwie bronie oraz granaty: dymne i odłamkowe. Te ostatnie bardzo często się przydają, ale na szczęście jest ich dużo, ponieważ po zabiciu sporej grupy Niemców na pewno się jakieś znajdą. Granatami możemy ciskać także przez okna (te otwarte) co powoduje eksterminację wroga w pomieszczeniu. Z karabinów najprzyjemniej strzelało mi się z rosyjskiego PPsh oraz z amerykańskiego BAR-u (nie mylić z pubem).

Kto ostatni ten zgniłe jajo!!!



Ale największą frajdę miałem, gdy dostałem w łapy snajperkę. Znacznie poprawiono bowiem realizm związany z celowaniem. Celownik drży dopóki nie wstrzymamy oddechu (klawisz shift), na wdechu wytrzymać można kilka sekund, po których karabin sam wypala albo ekran zaczyna "skakać". Jest to bardzo fajne uczucie, które dodatkowo potęguje napięcie w grze. Na mapach nie ma żadnych apteczek czy bandaży. Rany poniesione w walce leczą się same - wystarczy znaleźć jakieś ustronne miejsce by zdrowie wróciło do normy. Jest to może mało realistyczne, ale według mnie na pewno lepsze niż zbieranie apteczek i kretyńskie paski zdrowia.

Swojski klimat

Graficznie Call of Duty 2 nie zawodzi. Choć silnik z "jedynki" jest przestarzały, to jednak podrasowany daje bardzo ciekawe efekty graficzne. Szczególne podobają mi się eksplozje oraz efekty dymne. Bardzo mocną stroną gry jest oprawa dźwiękowa. Muzyka jest po prostu genialna! Tworzy atmosferę filmu i ma charakter podniosły. Niekiedy dawkuje napięcie i przyśpiesza akcję, gdy trzeba. Grze towarzyszą okrzyki kumpli z oddziału. Są one dobrze nagrane i dostarczają nieco dodatkowych emocji.

Wady ideału

Czy ta gra może mieć jakieś wady? Niestety tak. Jej największym minusem jest jej długość. Choć intensywna, jest ona bardzo krótka. Można ją ukończyć w około 8 godzin gry. Robi się teraz krótsze gry, ale jest to ilość zdecydowanie za mała.

Poddaję się, włączcie ogrzewanie!



Inną wadą jest "prowadzenie gracza za rączkę". Jesteśmy poinformowani o tym, co mamy zrobić, gdzie mamy się udać oraz jaką drogą. Oprócz tego na ekranie pojawiają się wskazówki. Mimo tych wad gra jest dla mnie ideałem. Swoją drogą czytałem reckę Black Ops II i nie mogę się doczekać wymiany kompa. Bo jeśli trzyma on poziom Call of Duty 2, to już chcę w nią zagrać.
  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 10 / 10
  • Grywalność: 10 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 9 / 10
  • Czas gry: 8h

Najważniejsze cechy: +Klimat +Akcja -Liniowość

Plusy

  • Wspaniały, filmowy klimat
  • Muzyka i odgłosy
  • Zróżnicowane misje i kampanie
  • Duża ilość broni

Minusy

  • Za krótka
  • Nieco schematyczna
  • Miejscami zbyt prosta
Avatar użytkownika Giggs
Giggs mówi:

Call of Duty 2 mimo swojego wieku do tej pory potrafi świetnie bawić, choćby dzięki wyśmienitemu trybowi multi. Wbrew pozorom grafika tego tytułu wcale nie zestarzała się na tyle, by gra wyglądała szpetnie. Liniowość gry i skrypty nie doskwierają do tego stopnia, by straciła ona swój niesamowity klimat. Naprawdę, polecam każdemu.

Komentarze (7)

  • Avatar użytkownika Grom40
    #1 | Grom40 mówi:26 kwiecień 2015

    świetna gra , mająca klimat jeszcze jak za dzieciaka sie grało z kolegami to już w ogóle było super Wink obok medal of honor postawiłbym ją egzekwo na 1 miejscu

  • Brak avatara
    #2 | MaciejJB mówi:06 luty 2014

    gra, bardzo dobra Smile

  • Avatar użytkownika Nakata
    #3 | Nakata mówi:18 grudzień 2013

    Ostatnio ogrywałam, ta gra się nie starzeje Wink

  • Avatar użytkownika krystian25233
    #4 | krystian25233 mówi:12 wrzesień 2013

    Tak. Jest fascynującą grą produkowaną przez firmy Infinity Ward. Dziękuje tej firmie za historyczną wojenną grę Smile

  • Avatar użytkownika bart0ssy
    #5 | bart0ssy mówi:07 wrzesień 2013

    Najlepszy drugowojenny FPS w historii Smile

  • Avatar użytkownika Amstrong
    #6 | Amstrong mówi:07 wrzesień 2013

    to był tytuł godny uwagi, te klimaty, ta grafika... Chyba sobie zainstaluję i przypomnę te czasy Grin

  • Brak avatara
    #7 | admarek45 mówi:06 wrzesień 2013

    Przeszedłem kilka razy. Stare, dobre Call of Duty w klimatach 2 Wojny Światowej. Lecz jednak, jak na tą serię przystało, zbyt krótkie ;/ jest to niestety chyba największy minus tej gry. Jednak mimo wszystko polecam Smile