Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» The Matrix: Path of Neo

Informacje

  • Autor: Giggs
  • Dodano: 20 luty 2013 20:52
  • Czytano: 1,159 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry The Matrix: Path of Neo (PC)

Okładka gry The Matrix: Path of Neo
  • Producent: Shiny Entertainment
  • Wydawca: Atari / Infogrames
  • Dystrybutor PL: Licomp Empik Multimedia
  • Gatunek: akcji, cyberpunk, TPP
  • Premiera: 8 listopad 2005 r.
  • Premiera PL: 9 grudzień 2005 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 99.90 zł
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 4

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Pentium 4 1.8 GHz, 512MB RAM, karta grafiki 128MB (GeForce 5200 lub lepsza), 6 GB HDD, Windows 2000/XP

Cóż, niektórzy fani Matriksa (tacy jak ja) wiele by oddali, by choć na chwilę stać się Neo... Teraz stało się to możliwe za sprawą gry The Matrix: Path of Neo!

Exit to Matrix

Pierwszą część komputerowego Matriksa (Enter The Matrix) przeszedłem w niecałe 2 dni. Gra była niemal genialna, ale niestety bardzo krótka - jak to!?, to już koniec!? - krzyczałem sfrustrowany. Od tego momentu marzyłem, że może kiedyś powstanie produkcja, w której będzie można zagrać Neo i zapewni nam frajdę na nieco dłużej. I tak też się stało. Cała zabawa zaczyna się, podobnie jak w filmie, od wyboru pigułki; oczywiście wziąłem czerwoną i już po chwili znalazłem się w sali, do której wpadali policjanci, członkowie oddziału SWAT i żołnierze, a na sam koniec agent Smith. Pomyślałem: "co to ma być? Od razu znam wszystkie combosy? I dlaczego jest tak łatwo?" Ale na szczęście chwilę później wszystko się wyjaśniło. Otóż programiści w ten sposób sprawdzają umiejętności gracza, by ustalić na ich podstawie poziom trudności. Pomysł naprawdę fajny i oryginalny. Po tej "misji" wszystko wróciło do normy i mogłem rozpocząć podróż przez kolejne epizody znane z filmów o Matriksie.

Proszę ustawić się w ładną kolejeczkę, każdy dostanie autograf!



Zaczynamy oczywiście od ucieczki z biurowca, w którym pracuje Neo. Potem przechodzimy wszystkie treningi, by następnie stanąć w szranki z agentami, policją i SWAT-em. Większość postawionych przed nami zadań znamy doskonale z filmów braci Wachowskich. Znajdziemy także misje uzupełniające historię Neo. "Filmowe" sceny zostały dodatkowo rozszerzone (kto inaczej chciałby, by np. misja na dachu była tak krótka, jak w filmie?). Jak widać, wszyscy fani filmu znajdą tu coś dla siebie i to trzeba zaliczyć na plus.

Mr. Anderson welcome back

Jeśli chodzi o mechanikę gry, to w stosunku do Enter The Matrix niewiele się ona zmieniła. Nadal nasza postać ma odnawialne zasoby zdrowia, tryb focus ułatwiający walkę, może używać masy broni i combosów. Nowością jest system rozwoju postaci. Po każdej misji możemy obejrzeć, jakie umiejętności poznaliśmy w jej trakcie, oraz wybrać te, które chcemy rozwinąć. Jest to ciekawe i naturalne - Neo też nie umiał wszystkiego od razu. W miarę postępu gry będziemy poznawać coraz więcej ciekawych "sztuczek". Jakże wielka była moja radość po zyskaniu zdolności zatrzymywania kul! Wspomnieć muszę także o tym, że umiejętności jest teraz cała masa i są one fantastycznie zrealizowane.

Człowieku! Opuść tą pachę, daj ludziom oddychać!



System walki jest prosty i intuicyjny. Wystarczy chwila, by się z nim zapoznać. Nie sprawia on także problemów w dalszych misjach. Wystarczą nam dwa, trzy klawisze do opanowania większości combosów. Najciekawiej i najbardziej widowiskowo wyglądają zresztą te wykorzystywane w czasie walki z kilkoma przeciwnikami naraz. Kwintesencją tego jest oczywiście misja Burly Brawl (dla niewtajemniczonych walka z setką agentów Smithów).

What if I tell you...

Strona techniczna gry stoi na przyzwoitym poziomie. Jeśli nie liczyć kilku błędów graficznych, obyło się bez zgrzytów. Ścieżka dźwiękowa pochodzi z filmu, więc jest po prostu genialna. Głosów postaciom użyczyli aktorzy o dość podobnych głosach do tych znanych z kina. Jedyną postacią z prawdziwym "filmowym" głosem jest Morfeusz, który mówi głosem Laurence'a Fishburna. Ogólnie dubbing jest całkiem niezły.

Nowy program TVN: Taniec z Agentami...



Gra ma jednak pewne wady. Jest nieco za krótka, za prosta, a w pewnych momentach irytująca. Jednak to nie przeszkadza jej w staniu się jedną z najlepszych gier akcji. Jest to dobra produkcja, a dla fanów Matriksa po prostu obowiązkowa. A więc idę grać... THE MATRIX HAS YOU...
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 9 / 10
  • Czas gry: 7h

Najważniejsze cechy: +Akcja +Świat Matriksa -Długość

Plusy

  • Grywalność
  • System walki
  • Świat Matriksa
  • Scenariusz
  • Masa combosów i dodatków

Minusy

  • Trochę za krótka
  • Ma parę irytujących błędów
Avatar użytkownika Giggs
Giggs mówi:

The Matrix: Path of Neo to gratka dla fanów filmów braci Wachowskich. Ma co prawda kilka niedoróbek, ale klimat Matriksowego świata w pełni je wynagradza. W odróżnieniu do Enter the Matrix, gra daje nam możliwość pokierowania naprawdę świetnym bohaterem, a rozwój postaci i walki zapewniają godziwą rozrywkę.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika bart0ssy
    #1 | bart0ssy mówi:21 luty 2013

    Pamiętam, jak recenzenci strasznie zjechali ten tytuł w "profesjonalnych" pismach. Bugów było sporo, ale ta produkcja ma tyle innych atutów, że zasłużyła na nieco lepszy los...