Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Angry Birds Rio

Informacje

  • Autor: Finka
  • Dodano: 09 maj 2012 23:14
  • Czytano: 1,505 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Angry Birds Rio (PC)

Okładka gry Angry Birds Rio
  • Producent: Rovio Mobile
  • Wydawca: Rovio Mobile
  • Dystrybutor PL: City Interactive
  • Gatunek: logiczne, zręcznościowe
  • Premiera: 30 maj 2011 r.
  • Premiera PL: 3 kwiecień 2012 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: CD
  • Cena: 29.90 zł
  • Nasza ocena

    9.0

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 4

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

Wymagania: Pentium 4 2 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), Windows XP, łącze internetowe

Angry Birds wraz ze swoim rozwojem stawały się coraz bardziej popularne. Nie dziwota, że teraz nie trudno o naśladowców. Czy też… wspólników?

Film Rio jest bardzo wdzięcznym materiałem do wstawienia w świat Angry Birds. Pewnie dlatego, że jego głównymi bohaterami są ptaki, ale co ja tam się znam. Tak czy owak fuzję ograłam, po czym wszem i wobec oceniam. A jest co oceniać.

Być wolnym jak ptak...



Noż ty małpo!

Fabuła Angry Birds Rio luźno zbiegnie się z tą filmową, pokrywając jej główne wątki, delikatnie zarysowując akcję filmu, acz bez większych spoilerów. Wściekłe Ptaki muszą pomóc tym z Rio. Najpierw uwalniając je z rąk porywaczy, potem stawiając czoła oponentom w postaci nikczemnych małpek i jeszcze bardziej nikczemnego Nigela. Tym razem nie ma przelewek. Stawka jest znacznie wyższa niż kupka jajek. Para uwolnionych ptaszyn pomoże z ochotą, więc nastroszyć piórka i do boju!

Magia Rio

O tym, jak wygląda karnawał w Rio, powinien wiedzieć każdy. Jego magia cząstkowo dotarła też do Angry Birds. W grze podziwiać będziemy dość uproszczone lokacje z filmu. Grafika została nieco ulepszona w stosunku do części pierwszej, a już na pewno w kwestii animacji. Małpiaci przeciwnicy sobie podskakują, a gdy grunt ucieka im spod stóp, przekonująco panikują. Wzrosła też liczba różnorakich materiałów, jak choćby kupki piachu czy śmiercionośne kartony (Hanka Mostowiak coś o tym wie). Poza tym to jednak stare Angry Birds z kreskówkową oprawą i świetnie zachowaną fizyką. Niestety filmiki za bardzo się nie zmieniły, tylko teraz mają formę komiksu. Nadal są jednak dość nieruchawe, ale lepszy rydz niż nic.

Blu i Juliette w taktycznej szarży.



Ale muzyki jak nie było…

… tak nie ma. W ekranie tytułowym wita nas świetnie zremiksowany w karnawałowym stylu motyw z „jedynki”, ale poza tym cicho wszędzie, głucho wszędzie. No, poza lichymi pogłosami karnawału w niektórych planszach i przekonującymi bębnami na paru specjalnych poziomach. Na szczęście odgłosy i dźwięki jak były dobre, takimi pozostały. Myślałby kto, że zwykłe ćwierkanie może kiedykolwiek brzmieć tak dobrze…

Na ratunek!

W zasadzie nie ma większych różnic w rozgrywce między AB a AB Rio. Nie da się jednak nie zauważyć pewnych urozmaiceń. Po pierwsze: dwa nowe typy ptaków. Najpierw mamy do czynienia z dwoma połączonymi łańcuchem, zmieniającymi po kliknięciu tor lotu na linię prostą w prawo. Potem po ich rozdzieleniu, zostanie nam pojedynczy, miotający się we wszystkie strony nielot. Druga rzecz, to zamiana złotych jaj na złote palemki i owoce. Tym razem nie wystarczy odszukać tylko jednego, zawsze jest ich aż 15, ale efekt jest ten sam – dodatkowy poziom bonusowy. Niestety efekt końcowy nie zawsze jest wart wysilania się i zbierania, zwłaszcza że w podstawce jedno jajo dawało jeden level, tutaj współczynnik wynosi 15 do 1. Największą atrakcją są jednak poziomy z sojusznikami (np. Luiz ganiający za piłkami) oraz – co ciekawsze – walki z szefuńciami. A będzie ich dwóch: wódz małpiszonów i zły ptak. Mechanika walki nie będzie inna niż zwykle. Trzeba będzie wystrzeliwać ptaszyska z procy, starając się trafiać w delikwenta albo przedmioty, które mogą go trafić. W końcu padnie. Sprawdziłam.

Małpy źle serfują na spadających kładkach.



Wydawać by się mogło, że ta część jest nieco łatwiejsza, ale ręczę za wyzwanie, jakie stawiają niektóre poziomy. A tych nie jest już tak wiele. Połowa tego, co w Angry Birds, ale zdecydowanie bardziej urozmaicona.

Niezły ka(rna)wał zabawy

Ogólnie powiedziałabym, że Angry Birds Rio ma się nawet ciuteczkę lepiej niż samo Angry Birds. Jest troszkę ciekawsze, bardziej urozmaicone, ale nadal wieje lekką monotonią. Tak czy owak, jest dobrze, mogłabym spokojnie polecić każdemu miłośnikowi nieskomplikowanej zabawy. Specjalnie dla tej gry obejrzałam film. Też jest fajny. Jedyny większy minus – tak o 5-10zł za drogo jak na coś tak małego, więc jak znajdziecie w promocji, możecie brać bez zastanowienia.

Rozniesiemy ten karnawał!

  • Grafika: 6 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 6 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 8 / 10
  • Czas gry: 4h

Plusy

  • bardziej zróżnicowana niż oryginał
  • oprawa audiowizualna
  • niemal 200 poziomów

Minusy

  • wciąż mało tej muzyki
  • nieprzystające unlocki do wysiłku
  • lekka monotonia
  • 5-10zł za drogo
Avatar użytkownika Finka
Finka mówi:

Kolejna porcja dobrej zabawy z Wściekłymi Ptakami.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika Bodzio_Gracz
    #1 | Bodzio_Gracz mówi:11 listopad 2012

    Po przeczytaniu tejże recenzji stwierdziłem, że poprostu muszę zagrać w Angry Birds, ponieważ gra naprawdę wzbudziła we mnie dużo pozytywnych emocji.
    Recenzja bardzo dobra, ciekawa, oraz konkretna Smile.