Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Crash Time III: Nocne Pościgi

Informacje

  • Autor: GarosS
  • Dodano: 05 kwiecień 2010 12:06
  • Czytano: 6,316 razy


Publikacja:


Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Crash Time III: Nocne Pościgi (PC)

Okładka gry Crash Time III: Nocne Pościgi
  • Producent: Synetic
  • Wydawca: RTL Interactive
  • Dystrybutor PL: CITY interactive
  • Gatunek: samochodowe, wyścigi
  • Premiera: 18 listopad 2009 r.
  • Premiera PL: 12 luty 2010 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 19.99 zł
  • Nasza ocena

    6.5

  • Twoja ocena

    6 / 10

    Średnia: 6 / Głosów: 2

  • Cechy gry PEGI 7

    PEGI 7
    Gra dla młodszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Pentium 4 3.2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 8800 GT lub lepsza), 4.2 GB HDD, Windows XP/Vista

Kiepskie żarty, fajne, choć nielicencjonowane, wózki i zadania będące mieszanką szybkiej jazdy i… nudy – tak w skrócie można opisać trzecią już grę na podstawie niemieckiego serialu Alarm für Cobra 11. W „Czasie Rozpierduchy 3”, bo tak w wolnym tłumaczeniu brzmi polski tytuł, zaimplementowano też fabułę nadającą sens naszym działaniom. Można ją jednak porównać do podwójnej porcji pieczarek na pizzy – w sumie cieszy, ale to przecież tylko dodatek.

Kolonia wita

Główny wątek i stojące przed nami zadanie przypomina jeden z odcinków serialu, do tego bardzo ciekawie przedstawiony. Otóż cała historia rozpoczyna się na lotnisku. Rozpędzona furgonetka, po brzegi wypełniona materiałami wybuchowymi, pędzi po pasie startowym w stronę przygotowującego się do wzbicia w powietrze samolotu. Już to budzi ogromny strach we wszystkich uczestnikach pościgu – głównych bohaterach Semirze Gerkanie i Benie Jaegerze, załodze straży pożarnej, policji i obsłudze lotniska. Strach potęguje świadomość, że na pokładzie znajdują się bardzo ważne osobistości, z prezydentem na czele! Akcja zostaje zakończona porażką, bo czarna furgonetka z impetem uderza w samolot i siedzący w jej wnętrzu kierowca bez żadnych skrupułów wysadza maszynę. Tymczasem my, zostajemy przeniesieni o 7 dni wstecz i uczestniczymy w wydarzeniach poprzedzających straszną katastrofę na lotnisku. Jak już się pewnie domyślacie, zadanie stojące przed parą detektywów polega na pokrzyżowaniu planów przestępcom i uratowaniu wielu istnień ludzkich. To będzie naprawdę ciężki tydzień…

Choć grafika nie powala...


Pierwsza scena, w przeciwieństwie do poprzednich części, jest bardzo widowiskowa. W końcu nie często mamy okazję zobaczyć zamach na prezydencki samolot. Dalsza część gry, w której mamy wpływ na przebieg zdarzeń, nie zwalnia tempa, ale wiele postawionych przed nami wyzwań może znużyć. Nie mówię tutaj o wyścigach klubu tuningowego, do którego (pod przykrywką) należymy. To jedne z lepszych misji, bo na sezon składają się rajdy samochodami sportowymi, SUV-ami, a nawet Monster Truckami! Do tego na najwyższym poziomie trudności z wyłączoną pomocą w sterowaniu autem bywa naprawdę emocjonująco. Niestety, nie zawsze jest tak różowo. Misje polegające na śledzeniu podejrzanych potrafią do bólu znudzić, szczególnie, gdy podobne zadanie wypełniamy po raz dziesiąty w całej grze. Przyznam jednak, że tego typu wyzwania zostały dość dobrze zaprojektowane. W czasie ich trwania musimy być skupieni i uważać na innych uczestników ruchu – trąbienie klaksonem, czy nadmierna ilość powodowanych przez nas kolizji może spłoszyć cel i zakończyć misje niepowodzeniem. Cały urok śledztw psuje wkradająca się po pewnym czasie nuda. Na szczęście bardzo miłą odskocznią są pościgi i wszelkiego rodzaju uliczne pojedynki z przeciwnikami.

Kolonia, bo to w tym niemieckim mieście osadzona została akcja gry, tętni życiem i w wielu sytuacjach dojechanie do wskazanego przez autorów celu w wyznaczonym czasie, przy jednoczesnym nie spowodowaniu żadnych zniszczeń czy kolizji, graniczy z cudem. To wielka zaleta gry, a biorąc pod uwagę niewielkie wymagania sprzętowe, przekonać się o tym będą mogli również ci gracze, których komputery od dawna nie należą do grona nówek. Wróćmy jednak do pościgów. Jest w całej grze kilka takich momentów, kiedy to kulturalne obicie karoserii nie zdoła zatrzymać konkurenta. Co należy zrobić, aby skarcić niesfornego kierowcę? Poczekać na pozwolenie od centrali i ciskać nabojami z pistoletu, aż spowodują one poważne uszkodzenie wozu. Proces strzelania opiera się na jednym przycisku – spacji. Za jej pomocą przygotowujemy broń do działania, oddajemy strzały, i przeładowujemy broń. Mimo tak prostych zasad system ten sprawia wiele radochy i nie wprowadza do prostej przecież rozgrywki skomplikowanych elementów. Jeszcze ciekawszym urządzeniem, choć niestety bardzo rzadko używanym, jest mały samochodzik sterowany za pomocą pilota. Nie jest to, jakby się mogło zdawać, zabawka dla dzieci – na pokładzie tego „potwora” znajdują się materiały wybuchowe zdolne wysadzić w powietrze samochody niechcące podporządkować się przyjętym zasadom ruchu.

...To twórcy mocy nie żałowali...


Zmian doczekały się też same misje. W „trójce” oceniani jesteśmy za kilka różnych czynników. Należą do nich na przykład czas przejazdu, spowodowane przez nas zniszczenia czy uszkodzenie wozu. Nagrodą za każde z zadań są gwiazdki. I tak, gdy nie wyrobimy się w limicie czasowym, jest on o kilka sekund zwiększany, dzięki czemu mamy większe szanse na dojechanie do celu, ale nie dostaniemy za wypełnianą misję maksymalnej oceny. Wypełnienie wszystkich celów „na piątkę” jest niekiedy bardzo trudne. Na szczęście w tej części twórcy podarowali graczom pewien bardzo miły gadżet – system GPS. Wskazuje on optymalną drogę do celu, ale kierowcy zaznajomieni z wszystkimi skrótami w mieście wiedzą, że prawie zawsze do wyznaczonego miejsca można dojechać krótszą trasą. Mimo to system ten jest nieocenioną pomocą – dzięki niemu misje orientacyjne nie są już takie trudne.

  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 5 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 4 / 10
  • Nowatorstwo: 6 / 10
  • Fabuła: 6 / 10
  • Czas gry: 10h

Najważniejsze cechy: - - -

Plusy

  • ponad 30 pojazdów
  • świetna cena
  • ładnie zaprojektowane miasto
  • niezła grywalność

Minusy

  • przenikanie obiektów
  • widoczna budżetowość
  • niektóre misje nużą
  • brak cut-scenek
Avatar użytkownika GarosS
GarosS mówi:

Przyznam się szczerze, że gdy dostałem paczkę z recenzowanym dzisiaj tytułem, nie dawałem mu większych szans na sukces. Tymczasem ekipa Synetic nieźle się spisała. W bardzo atrakcyjnej cenie otrzymujemy przyjemny tytuł, który światem samochodówek na pewno nie zawładnie, ale wielu graczy spędzi przy nim kilka miłych chwil. W gorszym położeniu są posiadacze Xboksów 360, bo muszą oni zapłacić nieporównanie więcej, ale jeśli jesteś PeCetowcem, warto zainteresować się trzecią grą z serii „Crash Time”.

Komentarze (1)

  • Avatar użytkownika Wojownik616
    #1 | Wojownik616 mówi:03 listopad 2013

    Super gra,ale styl wizualny nie powala Wink