Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Art of Murder: Karty Przeznaczenia

Informacje

  • Autor: WreXX
  • Dodano: 10 marzec 2010 00:28
  • Czytano: 5,703 razy


Publikacja:


Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Art of Murder: Karty Przeznaczenia (PC)

Okładka gry Art of Murder: Karty Przeznaczenia
  • Producent: City Interactive
  • Wydawca: City Interactive
  • Dystrybutor PL: City Interactive
  • Gatunek: przygodowe
  • Premiera: 26 luty 2010 r.
  • Premiera PL: 26 luty 2010 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 49.99 zł
  • Nasza ocena

    9.0

  • Twoja ocena

    7 / 10

    Średnia: 7 / Głosów: 5

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

Wymagania: Pentium 4 2 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 64 MB (GeForce FX 5200 lub lepsza), 4 GB HDD, Windows XP/Vista/7

Art of Murder: Karty Przeznaczenia to trzecia odsłona popularnej serii gier przygodowych tworzonych i wydawanych przez polską firmę - City Interactive. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że dotychczas była to jedyna saga, która w pełni wyszła „CI”. Mimo ciągłego przesuwania daty premiery „trójki” (miała być obecna na rynkach rodzimym oraz zagranicznym we wrześniu ubiegłego roku), a także przecieku informacji z obozu twórców jakoby ich produkt nie spełniał przyjętych norm jakościowych, pozostawało mieć nadzieję, iż finalna wersja skutecznie przeskoczy poprzeczkę ustawioną przez swoje starsze „siostry”. Czy się udało i czy tytuł ten jest wart zainteresowania statystycznego fana przygodówek, dowiecie się z dalszej części recenzji.


Akcję „trójki”, podobnie jak poprzedniczek, umieszczono w Nowym Jorku, a w roli głównej ciągle występuje Nicole Bonnet (młoda agentka FBI). Historia zaczyna się w momencie, kiedy do bohaterki dociera tajemnicza paczka, w środku której znajdują się: zardzewiała śruba, żarówka oraz gazeta (zaznaczono na niej słowa „serial killer” i „Nicole Bonnet”), natomiast na papierze, w który to wszystko opakowano, narysowano dziwny niezrozumiały znak. Po rozszyfrowaniu wiadomości trop prowadzi do kina. Tam też protagonistka wyrusza.

O ile początkowo sprawa mogła wyglądać jako kiepski dowcip, to w chwili kiedy na oczach bohaterki ginie mężczyzna uwięziony na przejeździe kolejowym, przestaje być różowo. Szef zleca Nicole powstrzymanie seryjnego mordercy. Wizytówką „Karciarza” są karty pozostawiane na miejscach zbrodni, dające pewnego rodzaju wskazówkę. Okazuje się, że tajemnicza postać od lat obserwowała poczynania Bonnet i postanowiła rzucić jej wyzwanie, wciągając tym samym w mroczną intrygę. W tej odsłonie gry obserwujemy pojedynek umysłów – młoda agentka Federalnego Biura Śledczego kontra groźny „killer”. Jeśli ktoś miał nadzieję na starcie podobne do tego z innej przygodówki (Sherlock Holmes vs Arsene Lupin ) to poczuje rozczarowanie, bowiem ani Nicole, ani „Karciarz” nie dorastają tym osobom do pięt. Podstawowe zadanie to rozgryzienie celu, poznanie jego motywów i ostatecznie złapanie. Niestety ,wyczyn ten (podobnie jak w „dwójce”) jest niezwykle trudny i wyczerpujący.

Nicole świeżo po urlopie. Nie wiedziała, że czeka ją trudne śledztwo


Przyznam, że fabuła należy do tych wysokiej klasy. Dzięki logicznie i ciekawie napisanemu scenariuszowi chce się w nią zagłębiać i (podobnie jak to było przy poprzedniczkach) poznać autora zbrodni. Minus w porównaniu z „Klątwą Lalkarza” jest taki, że „Karty Przeznaczenia” mają mniej zaskakujących zwrotów akcji, choć sama konfrontacja z „Karciarzem” wprawia w zdumienie i zastanowienie. Zakończenie nie tylko pokazuje, iż w studiu „CI” powstaje czwarta odsłona, ale również, że mordercy udało się osiągnąć swe zamierzenie bez zabicia ostatniej ofiary (napiszę tylko tyle, że zmiana miejsca zatrudnienia głównej bohaterki okaże się niezbędna, a być może nie uniknie ona jeszcze poważniejszych konsekwencji…).

Elementy FPS w grze przygodowej?


Zagadki to ważna kwestia w grach przygodowych. Tutaj stoją na wysokim poziomie. Wymagają nie tylko logicznego myślenia, ale i przyłożenia się do każdej z nich. Musimy łączyć ze sobą fakty oraz wyciągać odpowiednie wnioski. Zawiodą się tu osoby liczące na łatwe, bezproblemowe ukończenie programu. Sporo rzeczy trzeba sprawdzać po sto razy.

Dobre zagadki to takie, które po paru chwilach nie zamienią się w męczarnie dla grającego – w tym wypadku miałem trzy takie przypadki, co należy odnotować jako wadę. Trzykrotnie pojawiają się niezwykle trudne łamigłówki: ułożenie odpowiedniego szyfru do zamkniętej na kłódkę lodówki, uporządkowanie nasion pod mikroskopem oraz dopasowanie kawałka odcisku palca do innego (to ostatnie wymaga praktycznie orlego wzroku gracza).
Mimo to zagadki twórcom się udały i produkt ten nie jest przeznaczony dla przedszkolaka nastawionego na „nawalankę”.

Denerwującym składnikiem pierwszych odsłon „Art of Murder” były „czasówki”. Na szczęście komponent ten wyrzucono z najnowszego epizodu. Wszystkie zadania wykonujemy bez ograniczenia czasowego.

  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Fabuła: 8 / 10
  • Czas gry: 9h

Najważniejsze cechy: fabuła

Plusy

  • fabuła z zaskakującym zakończeniem
  • ulepszona oprawa audiowizualna
  • wymagające myślenia zagadki

Minusy

  • trzy denerwujące łamigłówki
  • nadal nie poprawiona mimika twarzy postaci
Avatar użytkownika WreXX
WreXX mówi:

O ile "trójka" nie jest znacząco lepsza od "Art of Murder 2" to zrównuje się z nią, przez co gracze nie powinni żałować wydanych pieniędzy i zapewne będą się cieszyć z czasu spędzonego przy tej produkcji.

Komentarze (2)

  • Avatar użytkownika Geraltowa
    #1 | Geraltowa mówi:02 listopad 2012

    Spodobała mi się ta gra - trzeba zakupić Smile

  • Avatar użytkownika kamil711
    #2 | kamil711 mówi:01 listopad 2012

    Mam tą grę i jest naprawdę "w dechę". Naszego polskiego studia City Interactive . My Polacy też potrafimy robić super gry Smile