Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Mass Effect 2

Informacje

  • Autor: GarosS
  • Dodano: 03 marzec 2010 00:08
  • Czytano: 3,616 razy


Publikacja:


Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Mass Effect 2 (PC)

Okładka gry Mass Effect 2
  • Producent: BioWare Corporation
  • Wydawca: Electronic Arts Inc.
  • Dystrybutor PL: Electronic Arts Polska
  • Gatunek: akcji, cRPG, science-fiction
  • Premiera: 26 styczeń 2010 r.
  • Premiera PL: 29 styczeń 2010 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: pełna polska wersja
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 139.90 zł
  • Nasza ocena

    9.0

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 8

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

Wymagania: Core 2 Duo 1.8 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza), 15 GB HDD, Windows XP/Vista/7

Efekt Masy x2?

Kiedy czytałem pierwsze informacje na temat Mass Effect 2, byłem podekscytowany niczym pięciolatek przed otwarciem urodzinowego prezentu. Późniejsze zapowiedzi utrzymały mnie w przekonaniu, że najnowsze dziecko BioWare’u będzie po prostu doskonałe i nadzwyczaj rozbudowane. W końcu się doczekałem! Po dostaniu klucza i pobraniu gry natychmiast odpaliłem ME2 i… przeżyłem wspaniałą kosmiczną przygodę, która pozostawiła szczyptę niesmaku.

Akwaria są modne nawet w kosmosie.


Space oper

Mass Effect 2 jest w stu procentach pełnoprawną kontynuacją, wręcz stworzoną dla fanów „jedynki”, którzy ją ukończyli i zachowali na dysku save’y. Możemy bowiem stworzoną przez nas postać zaimportować do „dwójki” i kontynuować przygody Sheparda. W takim przypadku, na naszych ramionach spoczywają wszystkie decyzje, które podjęliśmy w pierwowzorze, wraz ze skutkami jakie wywołały. Dla części graczy nie mającej w zwyczaju trzymania zapisanych stanów gier na dysku, albo tych, którzy – o zgrozo! – nie grali w pierwszą część, istnieje możliwość rozpoczęcia nowej gry. Polecam jednak pierwsze wyjście, bo podczas zabawy naprawdę czuć powiew pierwszej części, a w wielu sytuacjach odczujemy, że nasze czyny wpłynęły nie tylko na życie Sheparda, ale i na losy całej galaktyki. A to już coś!

Początkowe momenty gry są bardzo widowiskowe – powiedziałbym nawet, że Mass Effect 2 lepiej się zaczyna, niż kończy. Już w intrze atakuje nas bardzo groźny rywal, o którym nic nie wiemy. Normandia płonie, następuje ewakuacja załogi, a my musimy wyciągnąć Jokera, który to, zakochany po uszy w statku, próbuje go wyciągnąć z opresji. Na sam koniec zaś Shepard, niemogący sprzeciwić się bardzo silnemu wiatrowi, zostaje zdmuchnięty w niezmierzone otchłanie galaktyki, gdzie ginie.

Jak wiedzą fani serii, komandor już nie z takich opresji wychodził. W tym przypadku z pomocą przychodzi organizacja Cerberus, z którą Shepard toczył w „jedynce” małą wojną. „Projekt Łazarz” – taką nazwę nosi przedsięwzięcie mające na celu wskrzeszenie „ikony” i „symbolu” (takie określenia padają podczas gry) ludzkości. Projekt, który pochłonął miliony kredytów (waluta w grze), kilkaset istnień ludzkich i tysiące godzin pracy najlepszych naukowców, przyniósł oczekiwane rezultaty. Ku uciesze wszystkich fanów, Shepard budzi się. Mimo że nie jest w pełni gotowy do walki, musi wstać i od razu pokazać, że nie stracił umiejętności bitewnych – na szpital, w którym leczony jest komandor, przeprowadzany jest szturm.

Po krótkim wstępie, który pełni rolę samouczka, na spotkanie zaprasza nas Illusive Man, czyli Człowiek Iluzja. To on jest „głową” Cerberusa i to on postanowił wyłowić Sheprda z otchłani kosmosu, fundując mu nowe życie. Nasz zbawca jednak nie zrobił tego całkowicie bezinteresownie. Ma on dla komandora zadanie, którego przydomek brzmi „Misja samobójcza”. I taką też jest ona w istocie.

Mogłaby przynajmniej zainwestować w perukę


Nic więcej wam nie zdradzę, bo fabułę trzeba poznać samemu. Jest dość rozbudowana i podejrzewam, że zadowoli każdego fana klimatów science-fiction. Mass Effect zapowiadany jest jako trylogia (choć chodzą pogłoski, że na trójce w tytule się nie skończy), a z tego wynika, że Mass Effect 2 jest swego rodzaju mostem pomiędzy widowiskowym początkiem i epickim końcem. I to widać. Mówiąc szczerze, bardziej przypadła mi do gustu fabuła pierwszej części – miała więcej zwrotów akcji, a końcówka wręcz wgniatała w fotel. W dwójce trochę tego brakuje, ale i tak nie ulega wątpliwości, że historia opowiedziana w Mass Effect 2 bije na głowę fabuły ogromnej części wydawanych przez ostatnie lata gier.

  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Fabuła: 8 / 10
  • Czas gry: 12h

Najważniejsze cechy: grywalność

Plusy

  • pod wieloma względami lepsza od poprzedniczki
  • świetna oprawa audiowizualna
  • to kolejna część Mass Effect!

Minusy

  • w sumie nie ma się do czego przyczepić…
  • …ale głosy w polskiej wersji można było dobrać lepiej
Avatar użytkownika GarosS
GarosS mówi:

Ludzie z BioWare stworzyli jedną z najwspanialszych gier w historii. Po raz kolejny wcielenie się w komandora Sheparda sprawia ogromną frajdę, tym bardziej, że wszystkie błędy poprzedniczki zostały usunięte. „Mass Effect 2” już w tej chwili jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku. Jeśli lubisz niebanalne historie, a twoim hobby jest eksterminacja wrogich jednostek zagrażających bezpieczeństwu całej galaktyki, ME2 zostało stworzone właśnie dla ciebie. Aha, zachowajcie save’y, na pewno się przydadzą!

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?