Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Code of Honor 3: Stan nadzwyczajny

Informacje

  • Autor: WreXX
  • Dodano: 15 wrzesień 2009 23:50
  • Czytano: 2,230 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Code of Honor 3: Stan nadzwyczajny (PC)

Okładka gry Code of Honor 3: Stan nadzwyczajny
  • Producent: City Interactive
  • Wydawca: City Interactive
  • Dystrybutor PL: City Interactive
  • Gatunek: akcji, strzelanki
  • Premiera: 21 sierpień 2009 r.
  • Premiera PL: 21 sierpień 2009 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 49.99 zł
  • Nasza ocena

    4.5

  • Twoja ocena

    6 / 10

    Średnia: 6 / Głosów: 3

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Pentium 4 2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce FX 5700 lub lepsza), 3 GB HDD, Windows XP/Vista

FPS-y od City to produkcje w większości niskobudżetowe nie warte złamanego grosza. Nie jest tajemnicą, że lepiej wychodzą im przygodówki. Teraz zaserwowali nam kolejną produkcję z gatunku pierwszoosobowych strzelanek. Cóż, jestem trochę zdziwiony bo obok ich wszystkich gier akcji razem wziętych Code of Honor 3 wypada najlepiej, ale obok reszty światowych FPS-ów nadal wygląda marnie i to bardzo…

Code of Honor 3: Stan Nadzwyczajny to tradycyjny FPS. Akcja gry toczy się w niedalekiej przyszłości we Francji. Świat pogłębia kryzys ekonomiczny. Pewna grupa terrorystyczna wykorzystuje to i zachęca sfrustrowanych ludzi do podjęcia konkretnych działań przeciw rządowi. Jak się okazuje ich prawdziwym celem jest dokonanie kradzieży broni na ogromną skalę. W tym właśnie momencie z upoważnienia samego prezydenta wkracza Legia Cudzoziemska.
Fabuła to jedna z większych wad tej produkcji. Ludzie! Legia Cudzoziemska działająca we własnym kraju, zapobiegająca kradzieży broni?! W moim przekonaniu jest to tak naciągane jak guma do żucia. Należy zwrócić uwagę, że już w połowie człowiek zaczyna się zwyczajnie nudzić i myśleć: “kiedy to się wreszcie skończy?” Historia tutaj opowiedziana jest strasznie kiepska, nie ma zaskakujących zwrotów akcji i momentów, które by wbiły gracza w fotel.
Sam Code of Honor 3 jest krótki (przejście go powinno zająć nie więcej niż 9 godzin), co w przypadku innych produkcji jest wadą, to tutaj niestety jest jedną z niewielu zalet.

Ładną mam spluwę?


Arsenał również nie powala. Broni jest niewiele: pistolet, karabin (np. AK-47), shotgun, a i tak warto przez całą grę korzystać tylko z dwóch (shotgun nadaje się do bliskiego kontaktu z wrogiem, a karabin do dalszego). Niestety AK-47 strzela się przeciętnie, ma zbyt wysoki odrzut przez co ciężko w coś trafić.

Inteligencja postaci to kolejna rzecz, która nie wypadła dobrze. Wrogowie w większości przypadków po prostu lecą na nas na łeb na szyję. Czasami zdarzy im się schować za osłoną i z takiej pozycji ostrzeliwać. No, ale co z tego jak za chwilę idą szturmem na głównego bohatera? Muszę zwrócić uwagę, że wszyscy przeciwnicy to istni terminatorzy, w których trzeba wyładować cały magazynek żeby padli, a nasz bohater to śmierdzący platfus ginący po dwóch strzałach. Czasami ledwo zdążyłem zareagować, a już widziałem napis “Game Over”. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że w większości działamy samemu, a wrogowie wychodzą do nas setkami i trzeba się nieźle namęczyć, aby taki pojedynek wygrać. Jak za pierwszym razem komuś się uda to respekt.

Jedyny plus to oprawa graficzna


Oprawa wizualna to jedyna rzecz, którą można pochwalić. Całość hula na silniku EX Jupiter. W porównaniu do poprzednich FPSów City, tutaj jest spory skok do przodu.
Postacie, czy lokacje (zwiedzamy m.in. Metro, biurowce) wyglądają dobrze. Niestety większość przeciwników to klony wyskakujące zza ściany.
Całość przypomina pierwszą odsłonę F.E.A.R. Należy pamiętać, że ta gra została wydana 4 lata temu i wtedy robiła wrażenie. Mimo wszystko oprawa graficzna przypadła mi do gustu.
  • Grafika: 6 / 10
  • Dźwięk: 5 / 10
  • Grywalność: 4 / 10
  • Żywotność: 4 / 10
  • Fabuła: 3 / 10
  • Czas gry: 9h

Najważniejsze cechy: krótka!!!

Plusy

  • grafika
  • najlepszy ze wszystkich marnych FPS-ów od City
  • krótka
  • hmm… nic więcej już nie wymyślę

Minusy

  • fabuła
  • inteligencja przeciwników
  • bronie
  • przeciwnicy roboty
  • cena
Avatar użytkownika WreXX
WreXX mówi:

Reasumując. „Code of Honor 3: Stan Nadzwyczajny” jest najlepszą grą ze wszystkich FPS-ów stworzonych przez City Interactive, ale obok innych produkcji wypada dość przeciętnie. Fabuła kiepska, naciągana, monotonna, przy której można usnąć. Inteligencja wrogów przedstawia taki sam poziom, w dodatku twórcy utrudnili życie graczom robiąc z terrorystów osoby o nadludzkich możliwościach, a z głównego bohatera głupka padającego po dwóch, trzech strzałach.
Jedyne co można pochwalić to oprawa graficzna, która też swoją drogą robiła furorę 4 lata temu. No, ale jednak nie jest taka zła. Cena to pomyłka, za taką kwotę można kupić coś lepszego.
Napiszę tak: dopóki gra kosztuje 50 zł omijajcie ją szerokim łukiem i nie tykajcie nawet palcem. Jak kiedyś będzie dodana za 9 zł do “Naj”, “Tiny”, albo innej “Pani Domu” możecie kupić i… potem wywalić do kosza. Bo nie warto jej odkładać na półkę i wracać do niej.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?