Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Phantom Brave PC

Informacje

  • Autor: Karfein
  • Dodano: 11 listopad 2020 22:55
  • Czytano: 83 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Phantom Brave PC (PC)

Okładka gry Phantom Brave PC
  • Producent: Nippon Ichi Software
  • Wydawca: NIS America
  • Dystrybutor PL: NIS America
  • Gatunek: fantasy, RPG, taktyczne, turowe, widok izometryczny
  • Premiera: 25 lipiec 2016 r.
  • Premiera PL: 25 lipiec 2016 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 17.99 zł
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 3

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Seks

    Seks
    W grze pojawiają się nagość i/lub zachowania seksualne lub nawiązania do zachowań o charakterze seksualnym.

Wymagania: Windows 7/8/10, procesor Intel Core2 Quad Q9300 2,5 GHz, 2 GB RAM, karta graficzna Radeon HD 5450

Fani taktycznych RPG-ów mają ostatnio trochę szczęścia, jednak warto przyjrzeć się czasem tytułom, które są mniej znane, a także potrafią zadziwić strategiczną głębią. Takim tytułem zdecydowanie będzie zremasterowana gra NIS America. Recenzja Phantom Brave PC.

Przy wyłączonym filtrze efekty umiejętności i zaklęć wciąż są wygładzone.



Zbiórka!
Na pewno z nazwy gry wybija się mocno to PC. Jest tak dlatego, że Phantom Brave wydano już w 2004 roku na PlayStation 2. Kilka lat później ukazały się usprawnione remaki na Wii (Phantom Brave: We Meet Again) oraz PSP (Phantom Brave: The Hermuda Triangle). Zawierały dodatkową kampanię Another Marona, dodatkowy angielski dubbing, dodatkowe questy i inne. Phantom Brave PC można poczytać jako zbiorczy remaster HD powyższych remake’ów, jako że zawiera wszystko to, co dodały, a także dostosowano rozdzielczość do dzisiejszych standardów. O szczegółach oprawy opowiem dokładniej w późniejszych akapitach.

Opiekun do dziecka
Ash to Chroma – coś w rodzaju najemnika – który podróżował wraz z Haze’em i Jasmine, rodzicami małej Marony. W trakcie jednej z wypraw demoniczny byt Sulphur śmiertelnie ranił całą trójkę. Haze próbował wskrzesić drużynę, ale esencji życiowej zostało tylko tyle, by przywrócić Asha pod postacią ducha. Ostatnim życzeniem Jasmine było, by Ash zaopiekował się małoletnią Maroną, czego ten się podjął.

Nie zawsze udaje się Maronie zachować pogodny nastrój.



Akcja Phantom Brave toczy się, kiedy Marona ma 13 lat i jest początkującą Chromą ze złą reputacją – mawia się, iż jest nawiedzona. Ze względu na specyficzne zdolności widzi Asha i może się z nim porozumiewać. Jako że inni go nie widzą, biorą Maronę za dziwadło. Ponadto Marona jest w stanie wytworzyć duchom tymczasowe ciało, biorąc za źródło obiekty takie jak bronie, skały, ale również krzaki czy drzewka. W ten sposób sama, ale jednak z pomocą różnych duchów wykonuje zlecenia. Sęk w tym, że nie brakuje takich, co chcą tylko wykorzystać ją do brudnej roboty i odmówić zapłaty, nie wierząc, że tak młoda dziewczyna mogła sobie poradzić z potworami. Na domiar złego podczepia się pod nią Chroma Oxide – najemnik, który śledzi innego najemnika, by potem sobie przypisać jego dokonania jako swoje i zgarnąć nagrodę za wykonane zadanie.

W porównaniu z początkowymi czarami wygląda jak wybuch bomby atomowej.



Marona jest do przesady ufna i święcie wierzy, że jeśli będzie uparcie starać się pokazywać światu swoją dobrą stronę, świat w końcu to dostrzeże i ją doceni. Rzecz jasna, nie jest to takie proste i można by rzec, że Marona tylko ciągle dostaje po tyłku, a głód nierzadko zagląda do jej domu. Kiedy po tym długim paśmie przykrych doświadczeń, Maronie udaje się znaleźć przyjaciela, nie sposób się nie wzruszyć na ten widok. Czy jednak pozostali dadzą się w końcu przekonać, a może Marona dla nich zawsze będzie poplecznikiem złych duchów, a nawet samego Sulphura? Tego nie zdradzę, ale przyznam, że historię śledzi się fajnie, ma ona nawet kilka zwrotów akcji, ale nie oczekujcie opadów szczeny.

Ciekawą propozycją, i to z porządnym zwrotem akcji na końcu, jest natomiast alternatywna kampania Another Marona, kiedy to Maronę odwiedza Carona z równoległego świata. Jest to poważna, silna dziewczyna zahartowana przez okrutny świat z tą różnicą, że nie miała Asha, który by się nią zaopiekował, dlatego jest to znacznie mroczniejsza postać niż robiąca dobrą minę do złej gry Marona. Przybyła jednak do świata protagonistki, gdyż pokonanie Sulphura w jej rodzimym Ivoire może pomóc odratować upadły świat Carony. Warto wspomnieć, że chcąc przejść obie kampanie wraz z wyzwaniami po obejrzeniu outro, Phantom Brave PC starczy nam spokojnie na ponad 100 godzin rozgrywki!

Nawet na przeciwników na wieżach z przedmiotów znajdzie się sposób.



Planuj kilka tur do przodu
Wspomniałem, że Marona może nadać duchom tymczasowe ciała. W zależności od profesji ducha da się taką postać przywołać na określoną ilość tur. O ile w przypadku Asha to jest 5 tur, gdzie zadaje zwiększone obrażenia podczas ostatniej tury przywołania, tak inne postaci zostaną na raptem 3 tury i trzeba dobrać odpowiednią strategię. Tak się składa, że danego ducha nie można przywołać dwukrotnie w ciągu bitwy. Jeśli więc przywołamy całą armię na początku walki, może rychło się okazać, że z bossem zmierzy się sama Marona i będzie pozamiatane. Co więcej, typowy grind niewiele tu pomaga, jeśli nie zadbamy odpowiednio o ekwipunek i wyszkolenie postaci pod względem umiejętności. A nawet wtedy Phantom Brave PC najzwyczajniej w świecie potrafi się okrutnie zemścić, gdy nie weźmiemy pod uwagę źródła na tymczasowe ciało ducha. Skała daje zwiększoną siłę, ale znacznie spowalnia ducha, który może otrzymać śmiertelne obrażenia, zanim doczeka się w ogóle swojej tury. Ponadto w kampanii Another Marona będziemy musieli się popisać specyficznymi zdolnościami jak rzucanie postaciami, gdyż inaczej nie zdołamy dotrzeć inaczej do odległych wysp, do których nie da się dostać żadnym mostem.

Another Marona ma mroczniejszą fabułę, ale i tak wpleciono zabawne sceny.



Krótko mówiąc – produkcja ta ma bardzo wysoki próg wejścia i może się okazać, że niedługo po początkowych rozdziałach po prostu się zablokujemy. Recepta na to? Zacznijcie grę od lektury jakiegoś poradnika. Jeśli z kolei chcielibyście ułatwić sobie życie i przejść Phantom Brave PC ze względnie małym wysiłkiem, jak najszybciej odblokujcie postać nadającą tytuły (tak, to też ma wymierny wpływ na statystyki broni i postaci) i wykorzystajcie levelowanie poprzez „głupi” tytuł. Przydać się może też mnich podziemi, tworzący losowo generowane wyzwania. Wspominałem o klasach postaci i ekwipunku – jest tego zatrzęsienie. W grze występuje kilkadziesiąt klas, od wojownika, amazonki, maga, przez kupca, kowala, mistyka, a skończywszy na potworach, walecznych zwierzętach czy zombie. Określone postaci szybciej się uczą wybranych zdolności pasujących do ich profesji, więc nie warto wojownikowi wciskać księgi zaklęć. Co ciekawe, można też walczyć obiektami, więc nie ma sprawy, jeśli marzy Wam się królik okładający nieprzyjaciół epickim krzakiem.

To wciąż nie wszystko. Zdarzy się, że określone obiekty lub stworzenia dają kary lub bonusy wybranym obiektom lub stworzeniom, bądź też wytwarzają nieprzekraczalną barierę. Może się więc okazać, że nie warto przywoływać postać za pomocą danego wygodnego obiektu, lecz lepiej go zniszczyć, by zdjąć bonusy lub bariery. Dobrym pomysłem jest zrobienie z Marony maszyny do zabijania i leczenia, bo to jedyna postać, która nie jest tymczasowa na polu bitwy. Część przeciwników można też wyeliminować za pomocą wyrzucenia poza mapę, ale skutkuje to jednocześnie zwiększeniem poziomu wszystkich pozostałych wrogów, więc trzeba ostrożnie stosować tę taktykę, by sobie ostatecznie nie strzelić w stopę. Niektóre odpychające ataki mogą więc łatwo zemścić się na śliskich powierzchniach. Tak, tego jest wiele. I choć stopniowo gra dorzuca pewne elementy, poziom trudności potrafi okrutnie skoczyć, jeśli się odpowiednio nie przygotować. Nie zmienia to faktu, że fani taktycznych RPG-ów będą wniebowzięci, a zwycięstwa będą stanowić źródło sporej satysfakcji.

Historia Carony jest przykra.



Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy
Warto podkreślić, że Phantom Brave PC to jedynie remaster, a zatem wierne odtworzenie starej dobrej gry. I to niestety mocno widać, patrząc po teksturach w dość niskiej rozdzielczości jak gdyby wyjętej z PSP. Oczywiście tytuł śmiga w Full HD, oferuje anti-aliasing, ale trójwymiarowy teren z niskimi detalami mści się mocno. Postaci i obiekty są wykonane w sprite'ach 2D, na które można nałożyć opcjonalnie (dzięki patchowi – wcześniej było to wymuszone) filtr wygładzający, jeśli ktoś nie lubi pikselozy. Tła w niektórych cut-scenkach to piękne rysunki, ale większość czasu jednak będą wykorzystywane mapy bitewne do ukazania sytuacji. Po premierze gra posiadała uproszczony interfejs, ale po narzekaniach fanów twórcy poprawili to w patchu i teraz wszystkie statystyki są widoczne tak jak wersjach na starsze konsole.

Udźwiękowienie lepiej zniosło próbę czasu, co nie zmienia faktu, że i tutaj są braki w jakości. O ile angielski dubbing brzmi czysto, tak japoński jakby odczytywany jest z sampli niższej częstotliwości i to się da słyszeć. Aktorzy zrobili dobrą robotę, ale niektórych oryginalna wersja językowa może odrzucić jakością próbek. Na szczęście muzyka broni się wyśmienicie, ma charakterystyczny styl, który może nie każdemu podejdzie, ale myślę, że po wielu godzinach spędzonych z Phantom Brave PC polubicie go tak bardzo jak ja.

Oglądałbym.



Doskonała dla fanów SRPG-ów
Może Phantom Brave PC i wygląda archaicznie, ale dla fanów taktycznych RPG-ów oferuje sporo ciekawych rozwiązań, a także oferuje niemałą ilość wyzwań, które przetestują zdolności strategiczne. Do tego w zestawie jest wzruszająca historia, przyjemna ścieżka dźwiękowa i dwa dubbingi, nawet jeśli jeden jakością sampli odstaje. Ponadto ci, co chcą wymaksować grę, mogą spokojnie przygotować się na ponad 100 godzin zabawy. A to bardzo dużo jak za 17,99 zł, nieprawdaż? Tak, to jest aktualna domyślna cena za ten tytuł.


Grę do recenzji udostępnił europejski wydawca NIS America:
  • Grafika: 6 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 10 / 10
  • Nowatorstwo: 9 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: 60h

Najważniejsze cechy: złożona taktycznie, dużo klas i ekwipunku, wzruszająca fabuła; wysoki próg wejścia

Plusy

  • złożona taktyczna rozgrywka
  • multum klas i opcji ekwipunku
  • rozczulająca fabuła
  • fajny soundtrack i dwa dubbingi
  • patch poprawił interfejs i dodał opcję bez filtru
  • długa gra i pełen wyzwań end-game

Minusy

  • bardzo wysoki próg wejścia
  • nie najwyższa jakość dźwięku japońskiego dubbingu
  • grafika się zestarzała
Avatar użytkownika Karfein
Karfein mówi:

Phantom Brave PC przetestował moje zdolności strategiczne bardziej niż niejeden RTS. Ale to dobrze – trzeba czasem ruszyć te szare komórki.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?