Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» 198X

Informacje

  • Autor: Louis
  • Dodano: 05 listopad 2019 15:56
  • Czytano: 84 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry 198X (PC)

Okładka gry 198X
  • Producent: Hi-Bit Studios
  • Wydawca: RESET MEDIA AB
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, beat 'em up, cRPG, indie, kosmiczne, platformówki, samochodowe, science-fiction, shoot 'em up, strzelanki, zręcznościowe
  • Premiera: 20 czerwiec 2019 r.
  • Premiera PL: 20 czerwiec 2019 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 35.90 zł
  • Nasza ocena

    7.5

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Narkotyki

    Narkotyki
    W grze pojawiają się nawiązania do narkotyków lub jest pokazane zażywanie narkotyków.

Wymagania: Procesor Dual Core, 2 GB RAM, karta grafiki Intel HD lub lepsza, 4 GB HDD, Windows 8

Estetyka inspirowana latami 80. ubiegłego wieku zdaje się nadal dobrze trzymać w popkulturze. Choć można już odczuwać lekkie znużenie kolejnymi nawiązaniami do przedostatniej dekady drugiego milenium, twórcy raczej nie zamierzają przestać czerpać z charakterystycznej stylistyki. Dotyczy to oczywiście również gier wideo, czego doskonałym przykładem jest raczej kameralne dzieło szwedzkiego Hi-Bit Studios.


Uliczna walka to tylko rozgrzewka.




Bez wątpienia pikselartowa oprawa graficzna to chleb powszedni miłośników tytułów niezależnych. Dwuwymiarowe modele złożone ze zbiorów wyraźnych kwadracików, z oczywistych względów występują w większości gier indie, a tym samym wydają się dominującą stylistyką małych projektów. Nie zawsze stanowi ona zatem nostalgiczny powrót do przeszłości, a jedynie sprawdzone i tańsze rozwiązanie stylistyczne. Powstają jednak także pozycje wyraźnie inspirowane hitami sprzed dwudziestu czy trzydziestu lat, które pozwalają odświeżyć doświadczenie grania na automatach bądź korzystania ze starej konsoli. Dokładnie tak należy traktować 198X.


Co nas czeka po wrzuceniu monety?




Muszę przyznać, że projekt Hi-Bit Studios zaintrygował mnie przede wszystkim właśnie swoją warstwą wizualną, budzącą skojarzenia z klasycznymi zręcznościówkami albo przygodówkami. Zachowuje ona miłą dla oka równowagę pomiędzy zbytnią szczegółowością a zlewającymi się w jednolite, trudne do odróżnienia plamy. Szczególnie przypadły mi do gustu animowane plansze towarzyszące narracyjnym segmentom i żałuję, że autorzy nie pokusili się o realizację właśnie w takiej estetyce chociaż jednego interaktywnego fragmentu. Szkoda.


Trzeba uważać na statki wroga.




198X to przecież nie tylko ciekawy projekt graficzny, a przede wszystkim zbiór pięciu minigier odzwierciedlających cieszące się w latach 80. ogromną popularnością gatunki. Za ich pomocą dzieło Hi-Bit Studios opowiada historię nastolatka radzącego sobie z „trudami” codzienności eskapistycznymi wizytami w lokalnym salonie arcade. Kid dosłownie przenosi się do ulicznego brawlera, kosmicznej strzelaniny, miejskiej wyścigówki, platformówki o wojownikach ninja oraz prostego RPGa umiejscowionego w futurystycznym labiryncie. Każda z min-gier oferuje inny typ rozgrywki, odmienne wyzwanie i nieco zmieniony styl audiowizualny, ale wszystkie tworzą dość spójną całość przyjemną w odbiorze.


Nocny wyścig z czasem.




Gracz ma zatem możliwość sprawdzenia swojego refleksu dzięki kolejnym zręcznościowym wyzwaniom. Sterowanie jest bardzo proste, zasady też, lecz nie nazwałbym 198X grą łatwą. Wręcz przeciwnie, kilkukrotnie trudziłem się z pokonaniem nacierających przeciwników lub wykonaniem skoku we właściwym momencie. Budowało to wrażenie zbliżone do przechodzenia klasycznych tytułów wymagających małpiej zwinności, ciągłego wciskania klawiszy z ogromną prędkością, a także uczenia się układu poziomu na pamięć, aby uniknąć przegranej przez nieuwagę. Projekt Hi-Bit Studios oferuje więc angażującą, dynamiczną oraz intensywną rozgrywkę, jednakże trwającą dość krótko.


Starcie z bossem to zawsze emocjonujący fragment gry.




Niestety ukończenie gry, i to przy licznych zgonach sterowalnej postaci, zajmuje około trzech godzin, a nie wątpię, że bardziej zręczni użytkownicy jeszcze skrócą ten czas. W rezultacie 198X sprawia wrażenie jedynie zapowiedzi czegoś większego, znacznie bardziej rozbudowanego, zapewniającego dłuższą przygodę. Dlatego jeśli oczekujecie zabawy na kilka wieczorów zwyczajnie się rozczarujecie. Natomiast w charakterze ciekawostki, listu miłosnego do elektronicznej rozrywki lat 80., bazującego na nostalgii dojrzałych graczy, tytuł ten sprawdza się doskonale. Żałuję jedynie, że minigry prezentują trochę nierówny poziom, mają bowiem różny poziom trudności i czas trwania, a to nieco zaburza rytm rozgrywki.


Uwaga na cyberzagrożenia!




Gdybyście mieli ochotę odświeżyć sobie emocje związane ze starymi arkadówkami, albo chcecie pokazać swoim pociechom jak kiedyś wyglądały gry wideo, śmiało sięgnijcie po 198X. Dzięki swojej audiowizualnej i mechanicznej stylizacji oraz przystępności powinien bez trudu spełnić swoje zadanie. Szczerze mówiąc, trudno mi wskazać jakąkolwiek inne zastosowanie dla dzieła Hi-Bit Studios i chyba sami twórcy byli tego świadomi przygotowując produkt dla specyficznej grupy odbiorców. Co prawda przed przystąpieniem do zabawy liczyłem na coś innego, ale finalnie się nie rozczarowałem miło spędzając czas pędząc sportowym autem czy przemierzając mroczny labirynt wypełniony przeciwnikami. 198X zostawia mimo wszystko pewien niedosyt, czekam zatem na więcej.




Grę do recenzji udostępnił serwis GOG
  • Grafika: 9 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 5 / 10
  • Nowatorstwo: 5 / 10
  • Fabuła: 6 / 10
  • Czas gry: 3h

Najważniejsze cechy: zręcznościowa, minigry, w stylu retro, pixelart

Plusy

  • stylizowana grafika
  • oprawa dźwiękowa
  • dobór minigier
  • nostalgiczny nastrój

Minusy

  • krótka
  • nierówne minigry
Avatar użytkownika Louis
Louis mówi:

198X to dobry przykład niepozornej produkcji, która stanowi realizację ciekawego pomysłu. Warto dać jej szansę, jeśli tęsknicie za grami z lat 80.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?