Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» John Wick Hex

Informacje

  • Autor: bart0ssy
  • Dodano: 02 listopad 2019 18:25
  • Czytano: 75 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry John Wick Hex (PC)

Okładka gry John Wick Hex
  • Producent: Bithell Games
  • Wydawca: Good Shepherd Entertainment / Gambitious
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: indie, strategiczne, taktyczne, turowe
  • Premiera: 8 październik 2019 r.
  • Premiera PL: 8 październik 2019 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 69.00 zł
  • Nasza ocena

    6.5

  • Twoja ocena

    6 / 10

    Średnia: 6 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Procesor Intel Core i7 3.1 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 4 GB Radeon Pro 560 lub lepsza, Windows 10

Czytam: John Wick Hex – gra oparta na licencji prawdopodobnie najlepszej serii filmów akcji ostatnich lat. Ekstra wiadomość, przydałby się jakiś Max Payne albo chociaż Stranglehold na miarę naszych czasów. Czytam dalej: John Wick Hex to strategia…
Tak, John Wick Hex jest strategią turową. W tym momencie przesyłam szczere gratulacje studiu Bithell Games, które wykazało się niebanalną wizją. No dobrze, ale czy oryginalność poszła w parze z jakością?

I ty możesz zostać Babą Jagą!
W John Wick Hex sterujemy legendarnym Babą Jagą, któremu banalna fabuła daje pretekst do mordowania kolejnych przeciwników. Jakąś tam zaletą wynikającą z prostego scenariusza jest obecność Winstona i Charona, którym głosy podkładają aktorzy znani z filmów. Dobry dubbing to w zasadzie najlepszy element udźwiękowienia gry. Muzyka w Heksie jest generyczna, a odgłosom wystrzałów brakuje kopa. Przejdźmy jednak do gameplayu, bo to on jest najbardziej interesujący. W Hex każdy zaplanowany ruch zajmuje określoną ilość czasu. Repertuar manewrów nie jest przesadnie rozbudowany, ale jest wystarczająco zróżnicowany, by mechanika gry stanowiła wyzwanie. Uniki, przewroty, walka wręcz, rzuty bronią, wymiany ognia bronią palną – generalnie kwintesencja Johna Wicka.

Starannie przygotowany plan to podstawa



Choreografia to podstawa
Poszczególne poziomy stanowią, w wielkim skrócie myślowym, swoiste tory przeszkód złożone z zagadek logicznych. O ile sam początek przygody z John Wick Hex jest dość łagodny i umiejętnie zapoznaje gracza z mechaniką, to później rozgrywka zaczyna przybierać postać, dobrze znanego nam z filmów, morderczego baletu. Kiedy w jakimś wąskim korytarzu naciera na Ciebie trzech fagasów wyrobionych w walce wręcz, a dodatkowo na skraju pomieszczenia czai się ekipa strzelców z karabinami, to naprawdę możesz poczuć się, jakbyś uczestniczył w partii szachów z Kasparowem. Tylko takiej bardziej efektownej, bo tutaj rolę figur pełnią pięści Johna Wicka. Prawdopodobnie najważniejszym elementem interfejsu gry jest umiejscowiona na górze ekranu oś czasu. Warto cały czas mieć ją na oku, gdyż dzięki niej możemy skrupulatnie zaplanować każde kolejne działanie w taki sposób, by np. przeciwnik nie miał szans zadać uprzedzającego uderzenia. W późniejszej części John Wick Hex znajdują się sekwencje, których perfekcyjne ukończenie będzie wymagało oszczędzania każdej dziesiątej części sekundy.

Nawet Wick czasem pudłuje...
Wydawać by się mogło, że ludzie z Bithell Games dopieścili oryginalną mechanikę Heksa, ale czar pryska przy pierwszym pojedynku z szefem. Boss fighty w John Wick Hex są położone po całości. Nie wymagają strategii, nie wykorzystują konstrukcji lokacji… Działa jeden banalny przepis. Wszystkie wyszukane akcje i taktyki schowaj do kieszeni, wbiegnij w półdystans, wymęcz dziada walką wręcz, wykończ bezbronnego bronią palną. Pojedynki z szefami są nudne, mało kreatywne i zwyczajnie zbędne, a co gorsza eksponują pozostałe wady gry. W pierwszej kolejności rozczarowuje niska ilość animacji, co skutkuje wizualnie drętwymi starciami – widoczne jest to zwłaszcza podczas oglądania „kinowego” replaya dostępnego po zakończeniu każdego poziomu. Następnie wychodzi na jaw powtarzalność, która zmusza do umiejętnego dawkowania Heksa.

Powtórki eksponują niedociągnięcia w animacji



Dobra gra na niewłaściwą platformę
Wskazane w poprzednim akapicie uchybienia nie są na tyle poważne, bym zmienił pozytywne zdanie na temat John Wick Hex. Ludzie z Bithell Games wysmażyli naprawdę niezły tytuł. Oryginalny koncept podbudowany przemyślaną i wymagającą mechaniką (nie dotyczy boss fightów) sprawia, że warto spędzić z Wickiem te 5-6 godzin niezbędne do ukończenia gry. Osobiście mam wrażenie, że odbiór Heksa byłby znacznie lepszy, gdyby twórcy trafniej dobrali docelowe platformy. To produkcja pod każdym względem idealnie skrojona na Switcha i smartfony. Poszczególne poziomy porcjowane są tak, że idealnie nadają się na krótkie posiedzenia. Z kolei ascetyczna, cel-shadingowa oprawa graficzna wygląda w porządku na monitorze, ale z pewnością zyskałaby na ekranie mobilnego urządzenia. Wersję pecetową polecam wszystkim fanom filmów, ale raczej na przecenie.
  • Grafika: 6 / 10
  • Dźwięk: 5 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 5 / 10
  • Czas gry: 6h

Najważniejsze cechy: Strategia turowa w uniwersum Johna Wicka

Plusy

  • Oryginalny i satysfakcjonujący gameplay
  • Dopracowana mechanika
  • Nieźle zaprojektowane lokacje

Minusy

  • Powtarzalność
  • Bardzo słabe boss fighty
  • Znamiona niskiego budżetu
Avatar użytkownika bart0ssy
bart0ssy mówi:

Broni się oryginalnym podejściem do tematu i interesującą mechaniką, aczkolwiek wydanie tej gry tylko na PC jest błędem. Prawdziwym domem Heksa są platformy mobilne.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?