Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» A Plague Tale: Innocence

Informacje

  • Autor: Sumitha
  • Dodano: 19 maj 2019 22:44
  • Czytano: 408 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry A Plague Tale: Innocence (PC)

Okładka gry A Plague Tale: Innocence
  • Producent: Asobo Studio
  • Wydawca: Focus Home Interactive
  • Dystrybutor PL: CDP
  • Gatunek: akcji, przygodowe, skradanki, TPP
  • Premiera: 14 maj 2019 r.
  • Premiera PL: 14 maj 2019 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 189.90 zł
  • Nasza ocena

    8.0

  • Twoja ocena

    10 / 10

    Średnia: 10 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

Wymagania: Procesor Intel Core i3-2120 3.3 GHz / AMD FX-4100 3.6 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7870 lub lepsza, 50 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit

Tytuł A Plague Tale: Innocence przenosi nas do XIV-wiecznej Francji, gdzie swoje żniwa zbiera czarna śmierć. Amicia i Hugo to rodzeństwo, które poznajemy w tych mrocznych czasach, a naszym priorytetowym zadaniem będzie uratowanie małego brata przed rozwojem choroby. Gra kusi nietuzinkowymi lokacjami oraz ciekawą fabułą. Czy warto jednak z tego powodu odwiedzić średniowieczną Francję? Przekonajcie się sami.


Dziedzictwo rodu De Rune
Głównych bohaterów A Plague Tale: Innocence poznajemy w obliczu niewyobrażalnej tragedii. Amicia i Hugo uciekają ze swojej rodzinnej posiadłości, zmuszeni zostawić swoją rodzinę na pewną śmierć z rąk żołnierzy Inkwizycji.
Rodzeństwo jest sobie niemalże obce, ponieważ przez swoją chorobę Hugo spędził większość swojego życia pod kluczem, w opiece swojej matki, która usilnie starała się odnaleźć dla niego lekarstwo. Ostatnie wydarzenia zmuszają ich do trzymania się razem. Prowadzeni jedną wskazówką, wyruszają w drogę, powoli zacieśniając więzi oraz unikając zagrożenia zarówno ze strony templariuszy, jak i szczurów.

Oprócz Inkwizycji będziemy musieli mierzyć się też z hordami szczurów.



Strzeż się szczurów i Inkwizycji
Z racji tego, że naszymi bohaterami są dzieci, gra nie posiada bezpośredniego systemu walki. Większość czasu będziemy spędzać na przekradaniu się za plecami wroga, czasem sprytnie odwracając uwagę straży, rozbijając garnki czy uderzając kamieniem w metalowe przedmioty. Powodzenie naszej misji często wymaga taktycznego podejścia, dobrej obserwacji terenu i wykorzystywania dostępnych opcji.
Amicia nie jest jednak bezbronna - w ucieczce przed szczurami i walce z Inkwizycją bohaterce pomagają przeróżne umiejętności: może strzelając kamieniem z procy zabić przeciwnika, odpowiednią amunicją zapalać i gasić płomienie oraz usypiać strażników.
W trakcie wędrówki często towarzyszyć nam będą różne postacie. Większość czasu naszą rękę będzie trzymał Hugo, ale podczas niektórych zadań pomogą nam również przyjaciele, których poznaliśmy na swojej drodze – każdy o swoich unikalnych umiejętnościach. Jeden otworzy zamknięte drzwi, drugi po cichu wyeliminuje cel, a trzeci zaoszczędzi nam amunicję, bo sam będzie zapalał pochodnie. A co najważniejsze – Hugo nie był irytujący (oprócz kilku fabularnych incydentów). Miłym zaskoczeniem było, kiedy mały okazał się przeuroczym chłopcem, zachwyconym całym otoczeniem. Młody De Rune wykonuje dokładnie nasze polecenia, a jego obecność w żadnym stopniu nie uprzykrza rozgrywki.

Wykorzystywanie elementów otoczenia może dać nam dużą przewagę.



Wspominałam wcześniej o wielu możliwych sposobach odwracania uwagi, ale najciekawsze wydawało mi się to, że strażnicy po zbyt dużej ilości prób rozproszenia ich uwagi, zaczynali przeszukiwać okolicę w poszukiwaniu intruzów. Jednak nie zawsze ich zachowanie było na tyle inteligentne, na ile moglibyśmy się spodziewać. W praktyce przeciwnicy rzadko przeszukiwali miejsce, w którym nasza postać aktualnie się kryje. Podobny problem dotyczył towarzyszy – zdarzało się, że nie zostawali oni zauważeni, mimo że przebiegali templariuszom tuż pod nosem.
Gra posiada również nieskomplikowany system craftingu. Mamy możliwość powiększenia sakiewki na materiały, wyciszenie ekwipunku, przez co nasze kroki stają się mniej słyszalne, lub ulepszenie procy, dzięki czemu będzie mogła mieć dodatkowe właściwości. Tworzenie amunicji jest również jego ważnym elementem. Czasem będziemy musieli pospiesznie wytworzyć i wyposażyć się w którąś z nich, by uniknąć porażki.
Dla miłośników zbieractwa gra oferuje też niewielki system kolekcjonowania przedmiotów – każdy rozdział posiada ich kilka, a nasze postępy w ich odnajdywaniu możemy również podejrzeć w specjalnym menu.

Niektóre ulepszenia są bardzo przydatne.



Rozdział za rozdziałem
Cała gra dzieli się na kilkanaście rozdziałów, pomiędzy którymi krótkie opisy podsumowują nasze ostatnie działania i pokrótce nakreślają następny cel. W każdym rozdziale po co ważniejszym momencie będziemy docierali do punktów automatycznego zapisu, które zastąpiły możliwość własnego zapisu gry. Warto wspomnieć, że podczas rozgrywki po osiągnięciu niektórych checkpointów zablokowana zostaje nam możliwość powrotu. W taki sposób ominęłam kilka obszarów do przeszukania, nie spodziewając się nagłej blokady. Na szczęście chaptery przeważnie nie są długie, a gra umożliwia nam ich ponowne rozegranie.
W rogu ekranu podczas rozgrywki aktualizować się będzie obecne zadanie, co z poziomu interfejsu jako jedyne będzie wskazywać nam drogę. Oprócz tego, rozmowy naszych bohaterów i towarzyszy będą prowadziły nas przez każdą misję.

Widok śmierci towarzyszy nam przez całą grę.



Spokój, ale nie na długo
Autorzy umiejętnie stworzyli otoczenie, które znakomicie dopełnia historię. Gdy wędrujemy przez lokacje, czasem możemy obserwować piękne, jesienne krajobrazy, zamglone jeziora, a innym razem przyjdzie nam przemierzać ciasne, szare uliczki średniowiecznych wiosek czy miast. Im dalej postępujemy, tym widoki śmierci stają się częstsze, momentami nawet zaskakują swoją brutalnością. Gdy bohaterami są dzieci, a historii towarzyszą tragiczne widoki, nabiera ona zupełnie innego wyrazu. Dla przełamania ciężkiego klimatu twórcy od czasu do czasu prowadzą nas przez spokojne i urzekające miejsca.
Równie dobrze całokształtu dopełnia niecodzienna muzyka, która perfekcyjnie towarzyszyła wszystkim wydarzeniom. Autorzy sprawili, że niesamowicie tworzyła napięcie oraz uspokajała po pełnych niepokoju momentach.

Widoki potrafią zachwycić.



Szczury nadal piszczą w mi uszach
A Plague Tale: Innocence to nie jest opowieść historyczna - przedstawia akcję w średniowiecznej Francji, ale pewne wydarzenia zostały odpowiednio przekształcone. Takie rozwiązanie wyszło grze na dobre – dzięki temu nie przyszło nam rozgrywać sztywnej rekonstrukcji historycznej. Jest to niesamowita opowieść o dzieciach wrzuconych w brutalny świat, muszących mierzyć się jednocześnie z chorobą, która okazuje się czymś dużo poważniejszym. Wszechobecne szczury, okrucieństwo, śmierć i choroba towarzyszą nam przez całą rozgrywkę, nie pozwalając nam na dłużej zapomnieć o zagrożeniu.
Każda spotykana postać miała swój własny, unikalny charakter, a aktorzy, którzy udzielali im głosu kapitalnie wykonali swoją robotę (a najbardziej uwielbiałam małego Hugo).
Moim jedynym zastrzeżeniem mogłyby być niektóre niedopracowane mechaniki rozgrywki, o których wspominałam wcześniej. Co więcej, poszczególne momenty, kiedy liczyła się szybka reakcja, z powodu powolnego celowania lub przydługiego tworzenia amunicji nie należały do najprzyjemniejszych.
Grę z pełnym przekonaniem mogę polecić osobom, które przede wszystkim cenią sobie dobrą fabułę. Sekwencje skradania były ciekawe, dzięki dużej ilości opcji, jakie posiadamy, by strażnicy nas nie dostrzegli – jednocześnie nie były przytłaczające i nużące.
Studio Asobo oddało w nasze ręce nietuzinkową produkcję, a ja po cichu liczę na kontynuację.


Grę do recenzji wyłączny polski dystrybutor CDP:
  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 9 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 10 / 10
  • Czas gry: 10h

Najważniejsze cechy: interesująca historia, ciekawe momenty skradankowe, niezdarne AI przeciwników

Plusy

  • wciągająca historia
  • ciekawie rozwiązane momenty skradania
  • oprawa audiowizualna

Minusy

  • niedopracowane AI przeciwników
  • powolna interakcja z interfejsem może czasem przeszkodzić
Avatar użytkownika Sumitha
Sumitha mówi:

Spodziewałam się dobrej historii, a dostałam fenomenalną. Koło tej produkcji nie można przejść obojętnie.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?