Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Astroneer

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 19 luty 2019 17:25
  • Czytano: 653 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Astroneer (PC)

Okładka gry Astroneer
  • Producent: System Era Softworks
  • Wydawca: System Era Softworks
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, przygodowe, sandbox, science-fiction, survival, TPP, wczesny dostęp
  • Premiera: 6 luty 2019 r.
  • Premiera PL: 6 luty 2019 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 107.99 zł
  • Nasza ocena

    6.5

  • Twoja ocena

    6 / 10

    Średnia: 6 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 3

    PEGI 3
    Gra dla wszystkich

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor Dual Core 2.0 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 560 lub lepsza, 2 GB HDD, Windows 7/8/10 64-bit

Fabuła

Akcja dzieła studia System Era Softworks przenosi graczy do XXV wieku, kiedy to ludzkość dynamicznie rozszerza swoje strefy wpływów w galaktyce. Szybkie i tanie podróże gwiezdne są na porządku dziennym, dlatego gorączka złota opanowała cały kosmos. Bohaterem jest jeden ze śmiałków, który postanowił zaryzykować życie i wyruszył na poszukiwanie fortuny. Tym sposobem protagonista trafia sam na nieznaną planetę, gdzie czeka na niego mnóstwo pracy w badaniu terenu. Historia jest dosyć banalna i niestety w żaden sposób nie zostaje rozwijana w dalszych etapach. Ja spędziłam z grą około czterech godzin i postanowiłam zakończyć swoją kosmiczną przygodę. Dlaczego?

Bohater postanowił zaryzykować życie i wyruszył na poszukiwanie fortuny.



Rozgrywka

Na początku Astroneer lądujemy naszą kapsułą na losowej planecie. Po wyjściu rozpoczynamy eksplorację terenu i przy pomocy specjalnego urządzenia zbieramy różne surowce (plastik, żywicę itp.) potrzebne do tworzenia nowego wyposażenia (platformy, drukarki, pojemniki, źródła zasilania). Naszym celem jest odnalezienie cennych złóż, co w praktyce oznacza kopanie jaskiń i zwiedzanie podziemnych tuneli. Jedyne, o czym musimy pamiętać, to zapas tlenu. Aby móc odejść dalej od naszego schronienia, wytwarzamy i prowadzimy od naszego lądownika sieć przewodów, przez jakie będziemy mieli dostarczany tlen. Wystarczy chwila i możemy cieszyć się z nowego sprzętu, dzięki któremu zdobędziemy nowe możliwości. Oczywiście, cenniejsze złoża znajdziemy pod ziemią i to one dostarczą surowce do budowania bardziej zaawansowanych technologicznie maszyn (łazik, laboratorium, piec hutniczy, garaż). Dzieje się tak do momentu odkrycia i skonstruowania pojazdu, jakim polecimy na inną planetę oraz pozyskamy wystarczająca ilość paliwa. Gdy tam dotrzemy, zabawa rozpoczyna się od początku.

Surowce potrzebne są do tworzenia nowego wyposażenia.



I właśnie to jest największy mankament produkcji – ogromna powtarzalność rozgrywki. Owszem, pierwsze kroki są intrygujące, a od eksploracji ciężko się oderwać. Jednak po dłuższej chwili okazuje się, że całość bazuje na jednym schemacie – zwiedzamy, zbieramy i budujemy. Początkowo daje to mnóstwo satysfakcji, ale na dłuższą metę powtarzanie tych samych czynności (wydobywanie surowców, zanoszenie ich do bazy i powrót do miejsca ich pozyskiwania) staje się bardzo monotonne. Tym bardziej że całej tej eksploracji i zabawie w górnika nie towarzyszy żadna fabuła. Nagrodą za całe starania są przenosiny na kolejną planetę i wykonywanie tych samych zadań. W grze brakuje również elementu pożywienia czy snu – protagonista może zasuwać nieustannie z pustym żołądkiem – najważniejsze, że ma tlen. Osobiście czegoś w dziele studia System Era Softworks mi zabrakło, a co dostałam w przypadku Deiland, dlatego postanowiłam nie marnować czasu na powtarzanie tego samego i zakończyć poszukiwania fortuny w kosmosie.

Całość bazuje na jednym schemacie – zwiedzamy, zbieramy i budujemy.



Oprawa audiowizualna

Astroneer można z pewnością pochwalić za warstwę wizualną oraz dźwiękową. W trakcie eksplorowania spotkamy wiele roślin, a otoczenie wygląda bajkowo (zwłaszcza w nocy i podczas zachodów słońca). Tytuł dysponuje zmiennymi porami dnia oraz opadami atmosferycznymi (burze). Muzyka wtapia się w klimat i jest miłym dodatkiem do poszukiwania i zwiedzania planety. Co do sterowania oraz interfejsu, to warto rozegrać samouczek, bo znalezienie i zrozumienie niektórych funkcji niekiedy sprawia problemy. Oczywiście w trakcie zabawy, gdy już poznamy wszelkie niuanse, wszystko staje się dziecinnie proste.

Grafika jest kolorowa i klimatyczna.



Podsumowanie

Pierwsze chwile z dziełem studia System Era Softworks są emocjonujące, a od eksploracji ciężko się oderwać. Niestety z każdą kolejną godziną okazuje się, że tytuł nie ma nic nowego do zaoferowania, a przenosiny na nową planetę rozpoczynają jedynie nasze wysiłki od początku. Ogromna powtarzalność rozgrywki i brak jakiejkolwiek fabuły sprawiają, że piękny oraz intrygujący świat staje się nudny i monotonny.




Grę do recenzji udostępnił partner Stride PR

  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 6 / 10
  • Żywotność: 6 / 10
  • Fabuła: 1 / 10
  • Czas gry: 4h

Najważniejsze cechy: +Eksploracja +Grafika +Klimat –Monotonia –Fabuła –Survival

Plusy

  • Emocjonujące początki
  • Nieskrępowana eksploracja
  • Piękne otoczenie
  • Niezwykły klimat

Minusy

  • Powtarzalna rozgrywka
  • Brak wątku fabularnego
  • Do życia potrzebny tylko tlen
Avatar użytkownika Nakata
Nakata mówi:

Miał być kolejny Deiland, a skończyło się rozczarowaniem.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?