Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Jagged Alliance: Rage!

Informacje

  • Autor: Ivhinithil
  • Dodano: 14 luty 2019 15:56
  • Czytano: 471 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Jagged Alliance: Rage! (PC)

Okładka gry Jagged Alliance: Rage!
  • Producent: Cliffhanger Productions
  • Wydawca: HandyGames / THQ Nordic
  • Dystrybutor PL: Cenega S.A.
  • Gatunek: co-op, strategiczne, taktyczne, turowe
  • Premiera: 6 grudzień 2018 r.
  • Premiera PL: 6 grudzień 2018 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: pełna polska wersja
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 71.90 zł
  • Nasza ocena

    6.5

  • Twoja ocena

    6 / 10

    Średnia: 6 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 18

    PEGI 18
    Gra tylko dla dorosłych

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor Intel Core 2 Duo 2.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 460 / Radeon HD 6870 lub lepsza, 15 GB HDD, Windows 7/8/10

Z powodu bankructwa poprzednika, grę wydało HandyGames specjalizujące się głównie w grach… mobilnych. I ten mankament widać na pierwszy rzut oka – Jagged Alliance: Rage! przypomina prostą, tanią grę mobilną, która mogłaby posłużyć jako zapychacz wolnego czasu. Połączenie mrocznej historii eksperymentów naukowych i komiksowej grafiki początkowo sprawia, że grę odbiera się właśnie jako ten zapychacz czasu, ale im dalej w tropikalny las…

Dwóch spośród sześciu do wyboru :)



… Tym więcej drzew

Historia gry rozpoczyna się w tajnym laboratorium, gdzie schwytana dwójka naszych najemników ma się stać celem eksperymentu laboratoryjnego. Na szczęście, okazuje się, że pewien naukowiec decyduje się na współpracę i pomaga nam się uwolnić. W ten sposób stajemy się zbiegami na wyspie, rządzonej przez brutalny i bezlitosny czarny charakter. Prowadzi on tajne eksperymenty, które doprowadzają mieszkańców wyspy do zatracenia rozumu i posłuszeństwa. Omamieni lekami zwracają się przeciw własnym rodzinom stając się maszynami do zabijania. Wraz z postępem w fabule, do drużyny mogą dołączyć dodatkowi najemnicy, którzy nieco ułatwiają potyczkę. W trakcie rozgrywki przyjdzie nam współpracować z miejscowym oddziałem rebeliantów, jaki pozbawiony odpowiednich środków walczy z najeźdźcą. Okazuje się jednak, że ta pozornie prosta walka dobra ze złem kryje wiele tajemnic…


Plecak wypełniony aż po brzegi

Grę zaczynamy od wyboru dwóch spośród sześciu dostępnych najemników. Każdy z nich specjalizuje się w jednej bądź kilku dziedzinach (obsługa karabinów snajperskich, umiejętność skradania się, konstrukcja ładunków wybuchowych), ale posiada również słabe strony, tj. mała liczba punktów życia czy niska odporność na zatrucia. Każda z postaci ma stworzony portret psychologiczny i krótką notatkę na temat przeszłości. W trakcie gry do naszej drużyny będą mogli dołączać kolejni najemnicy, zwiększając liczebność grupy. O ile na początkowych etapach dwójka bohaterów w zupełności wystarcza, o tyle w dalszych misjach liczebność kompanii ma duże znaczenie. O ile wybór kompanów zależy tak naprawdę od preferencji gracza, to jednak warto dobrze przemyśleć dobór drużyny, ponieważ w początkowych etapach unikalne umiejętności najemników są niezwykle przydatne w walce. Wynika to głównie z podstawowego ekwipunku, który zawiera tylko/aż pistolet. Wszystko zmienia się wraz z postępem w grze…

Jak widać - miejsca w ekwipunku brak



Ograniczone miejsce w ekwipunku daje o sobie znać już po drugiej czy trzeciej misji. I jeżeli jesteście tak samo dokładni w eksploracji jak ja, to wiele razy będziecie się głowić, co jest w danym momencie przydatne, a co nie. Zwłaszcza że rodzajów broni jest bardzo dużo, przedmiotów do zebrania jeszcze więcej, a zdarzają się rzeczy-śmieci, które zajmują miejsce, a wydają się być do czegoś przydatne (w ten sposób jedno miejsce w moim ekwipunku przez długi czas zajmowała gumowa kaczka). Do tego dochodzą różne rodzaje amunicji, leki, których na początku jest bardzo mało, materiały wybuchowe oraz butelki z wodą i z alkoholem. Te pierwsze służą do zaspokajania pragnienia, jakie z jakiegoś powodu pojawiło się w grze. Te drugie naturalnie można spożyć, wywołując stan upojenia, który wpływa na statystyki najemników, lub użyć jak odkażacz do brudnych bandaży.


Symulator wczytywania

Rozgrywka polega głównie na likwidowaniu przeciwników na danej mapie. W każdej turze najemnicy mają określoną liczbę punktów ruchu do wykorzystania na przemieszczenie się, strzelanie, przeładowanie itp. Warto rozsądnie dysponować punktami, bo wystrzał z broni zabiera minimum 4 punkty, a wymiana magazynka aż 6. Każda postać specjalizuje się w określonym rodzaju uzbrojenia i efekty są natychmiastowe – snajper celnie strzela z dużej odległości, a mistrz kamuflażu i cichej walki świetnie rzuca nożami.
Gra mocno premiuje ciche podejście, polegające na bezgłośnej eliminacji pojedynczego wroga tak, aby reszta niczego nie zobaczyła lub nie usłyszała. Najmniejszy błąd skutkuje włączeniem alarmu, który sprawia, że rozrywka staje się piekielnie trudna. Walka z kilkoma przeciwnikami jest bardzo ciężka, a wybrani przeze mnie najemnicy dość szybko padali ogłuszeni zmasowanym ostrzałem. Co prawda, raz udało mi się zająć strategiczną pozycję i po kolei eliminować nieprzyjaciół z karabinu snajperskiego, ale takie podejście nie zawsze będzie działać. W niektórych misjach, po uruchomieniu alarmu, do celów misji zostają dołączone dodatkowe warunki, tj. eliminacja wszystkich przeciwników w wyznaczonym czasie lub zabicie tego jednego, konkretnego, który np. wpuszcza truciznę do zbiorników z wodą. Udane zabójstwa warunkuje procentowa szansa za trafienie, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest… zapisanie (i jeśli konieczne, to wczytanie) gry. 76% szansa na trafienie w głowę nie brzmi kusząco? Na wszelki wypadek warto się zabezpieczyć, bo grę można wczytać w każdej chwili i powtórzyć akcję w razie początkowej klęski.

Nawet z takiej odległości można nie trafić ...



Naturalnie, otwarta walka posiada zalety, ale mimo wszystko uczucie satysfakcji z cichej eliminacji wszystkich wrogów na mapie jest nie do opisania. Oczywiście warto eksplorować całą dostępną mapę, ponieważ w niektórych miejscach są poukrywane skrzynki zawierające elementy gotowe zapchać ekwipunek jeszcze bardziej niż był do tej pory. Świetnym rozwiązaniem, które od razu poprawia humor jest możliwość automatycznego przeszukiwania, tzn. wystarczy najechać na daną skrzynkę/zwłoki, aby móc je przeszukać, bez konieczności podchodzenia.


Czas na odpoczynek!

W przerwie pomiędzy etapami mamy możliwość rozbicia obozowiska, w którym można odpocząć, naprawić zepsuty sprzęt, wyleczyć odniesione rany, czy też przeładować lub zmodyfikować uzbrojenie. Tu również wykorzystano element turowości i na jedną akcję przysługuje jeden punkt aktywności. Oczywiście, w trakcie odpoczynku przeciwnicy nie śpią, stale patrolując dżunglę i szukając potencjalnej zaczepki. Jeśli patrol dotrze do naszej lokalizacji, będziemy zmuszeni do walki, bez względu na to czy nasz oddział jest do tego przygotowany, czy nie. Warto eksplorować całą mapę, ponieważ ukrywa ona pewne elementy, czy też interakcje pomiędzy bohaterami kompanii. W trakcie gry napotkałem się również na elementy dialogu i wyborów moralnych, ale są to raczej wybiórcze sytuacje.

Jest wiele miejsc do odkrycia!




Podsumowanie

Jagged Alliance: Rage! to tytuł, który z czystym sumieniem mogę polecić fanom strategii turowych. Co prawda, komiksowa grafika i powtarzalność misji bywają trochę nużące, ale rozgrywka niezwykle wciąga, a pozornie prosta fabuła sprawia, że chce się odkrywać dalej. Mimo wszystko, nie oczekujcie od tej gry zbyt wiele - brak tu skomplikowanych mechanik. Z drugiej strony, gra wydaje się być kompletna, ciche podejście faktycznie jest satysfakcjonujące, a dla fanów wybuchów i demolki również coś się znajdzie.


Grę do recenzji udostępnił wydawca HandyGames:
  • Grafika: 4 / 10
  • Dźwięk: 6 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 6 / 10
  • Nowatorstwo: 4 / 10
  • Fabuła: 8 / 10
  • Czas gry: 18h

Najważniejsze cechy: Wciągająca, Dynamiczna, Schematyczna, Nieskomplikowana

Plusy

  • Polska wersja językowa
  • Proste sterowanie
  • Ciekawa fabuła
  • Klimatyczna muzyka
  • Różnorodność podejścia w grze
  • Zadowalający poziom trudności

Minusy

  • Grafika
  • Powtarzalna
  • Brak pobocznych zadań
Brak avatara
Ivhinithil mówi:

Szczerze polecam fanom strategii turowych! Tytuł, który totalnie mnie pochłonął, pomimo mizernej oprawy graficznej i pewnej schematyczności - wciąż daje dużo satysfakcji Smile

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?