Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Graveyard Keeper

Informacje

  • Autor: Ciemny
  • Dodano: 25 wrzesień 2018 20:31
  • Czytano: 352 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Graveyard Keeper (PC)

Okładka gry Graveyard Keeper
  • Producent: Lazy Bear Games
  • Wydawca: tinyBuild Games
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: ekonomiczne, fantasy, humorystyczne, indie, RPG, sandbox
  • Premiera: 15 sierpień 2018 r.
  • Premiera PL: 15 sierpień 2018 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: brak danych
  • Nasza ocena

    7.5

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor 1,2 GHz, 4 GB RAM, Windows 7

FABUŁA

Zasadniczo to nie wiemy zbyt wiele o naszym bohaterze. Wydaje się zwykłym, przeciętnym mężczyzną na zabój zakochanym w kobiecie, której imienia nie znamy. Wracając do domu miał wypadek i nie jesteśmy w 100% pewni, czy zginął, czy też zadziałały jakieś magiczne siły. W każdym razie spotykamy naszego bohatera w bliżej nieokreślonej czasoprzestrzeni, a wraz z nim tajemniczą, mroczną postać, która wysyła go do innego świata, obiecując, że jak się dobrze sprawi, wróci do domu. Na miejscu dowiadujemy się, że zostaliśmy mianowani opiekunem okolicznego cmentarza. Utrzymanie go w zadowalającym stanie nie jest łatwe i będziemy potrzebowali wszelkiej możliwej pomocy. Chociaż zadanie wydaje się niewdzięczne, a towarzystwo strasznie sztywne, stawką jest powrót do ukochanej.

Niby mała wioska, ale nachodzić się trzeba.



ROZGRYWKA

Czym zajmuje się opiekun cmentarza w realiach średniowiecza? Naturalnie, dbaniem o cmentarz, aby nagrobki nie popadły w ruinę, ekshumacjami oraz przygotowywaniem ciał do pochówku. Możemy także sprofanować nieboszczyka tuż przed pogrzebem poprzez wycinanie z niego potrzebnych nam części, które później możemy sprzedać bądź są nam z jakiegoś innego powodu niezbędne. Szybkiego kursu bycia opiekunem cmentarza udzielają nam: gadająca czaszka Garry, duch jednego z rezydentów cmentarza, mówiący osioł oraz wielebny Bishop. Nie do wszystkich postaci mamy dostęp, kiedy nam się podoba. Pojawiają się okresowo, dlatego pilnowanie kalendarza stanowi istotną część rozgrywki.

Za każde pogrzebane zwłoki otrzymujemy certyfikat, który następnie możemy wymienić na niewielką ilość pieniędzy. Kwestie finansowe w grze są bardzo ważne, bo niejednokrotnie przyjdzie nam żyć „od zwłok do zwłok”, aby za uzyskane certyfikaty móc kupić materiały potrzebne do ulepszenia naszego obecnego lokum. Niestety, nie raz, nie dwa odkryjemy, że nie będzie nas stać na kilka gwoździ czy trochę złomu, jeżeli nie wykażemy się sprytem i nie znajdziemy innego źródła dochodu.

Narzędzia ułatwiające nam pracę opiekuna cmentarza można odblokowywać poprzez wykupywanie właściwych segmentów w dość rozbudowanym drzewku rzemiosła. Obejmuje ono między innymi umiejętności pisarskie, kucharskie, rolnicze, obróbki drewna oraz kamienia, kowalstwo, sferę duchową, pozyskiwanie surowców z ciał zmarłych. Nie możemy wybrać jednej specjalizacji, gdyż na różnych etapach gry będziemy potrzebowali różnych przedmiotów także z innych ścieżek rozwoju. Na szczęście nie musimy płacić za każde ulepszenie gotówką, czy biegać w przymusowe odwiedziny do wioskowego drwala, górnika bądź kowala, aby nauczyć się fachu. Za wszystko „płacimy” czerwonymi, zielonymi lub niebieskimi punktami, które zdobywamy, dokonując po prostu interakcji ze światem.

Na początku idzie trochę ciężko. Na szczęście później już jest lepiej.



Oczywiście, nasza przygoda z dziełem studia Lazy Bear Games nie ogranicza się jedynie do dbania o cmentarz, oporządzania zwłok oraz odprawiania mszy. Musimy także wykonywać misje zlecane nam przez różne postacie zamieszkujące ten średniowieczny świat, między innymi karczmarza, wielebnego Bishopa czy Inkwizytora, którego hobby jest palenie czarownic na stosach. Tylko w ten sposób będziemy mogli odblokować niemal za darmo nowe ulepszenia cmentarza lub odkryć nowe sposoby na szybki zarobek.

Świat przedstawiony w Graveyard Keeper pełen jest elementów, z jakimi można wejść w interakcję, przez co zachęca do eksploracji. Problem w tym, że brak pewnego rodzaju balansu, który zapewniłby graczowi komfort rozgrywki. Niejednokrotnie dotarcie do określonej lokacji zajmie nam mnóstwo czasu, po drodze zużyjemy całą energię i, jeżeli nie będziemy mieli prowiantu, będziemy musieli wrócić do chaty, aby uzupełnić siły. Z tego powodu eksploracja przebiega powoli, niemal monotonnie.

OPRAWA AUDIOWIZUALNA

Miłośnicy fotorealizmu mogą czuć się zawiedzeni. W Graveyard Keeper spotkamy się z dość bajkowo przedstawionym światem, którego kolory są tak jaskrawe, a krawędzie przedmiotów tak ostro zarysowane, że czasem kolą w oczy. Niemal bez przerwy słyszymy w tle delikatną, sielankową melodyjkę, zmieniającą się dopiero wtedy, gdy dochodzi do starcia z jakimś potworem. Pobudza dosłownie na chwilę, bo przy kolejnej z rzędu potyczce już przestajemy zwracać na nią większą uwagę. Ot, alarm, że w pobliżu jest potwór. Chociaż tytuł ten aż kipi czarnym humorem, to wszystko jest wypisane w okienkach dialogowych, a sam dubbing sprowadza się do serii bliżej nieokreślonych bulgotów.

Menu wytwarzania nie grzeszy finezją, ale za to łatwo wszystko znaleźć.



PODSUMOWANIE

Graveyard Keeper to gra-niespodzianka. Wydaje się prosta, łatwa i przyjemna. Niemal idealna na weekend, do której można raz przysiąść oraz skończyć, w międzyczasie popijając napój lub przegryzając ulubioną przekąskę. To jednak nieprawda. Graveyard Keeper jest długą, rozbudowaną produkcją upchniętą w ramy sztampowej historii o bohaterze z innego świata i niekiedy robienie notatek o potrzebnych surowcach naprawdę się przydaje. Potrafi też wywołać u gracza napad irytacji, gdy nie da się nic przyśpieszyć z powodu braku gotówki bądź przymusu odczekania do właściwego dnia tygodnia. Mimo wszystko ten przesiąknięty satyrą i stereotypami tytuł powinien przypaść do gustu co bardziej cierpliwym osobom, a także takim, które zawsze zastanawiały się, jak wygląda praca grabarza.


Grę do recenzji udostępnił wydawca tinyBuild Games

  • Grafika: 4 / 10
  • Dźwięk: 3 / 10
  • Grywalność: 5 / 10
  • Żywotność: 5 / 10
  • Nowatorstwo: 6 / 10
  • Fabuła: 6 / 10
  • Czas gry: 57h

Najważniejsze cechy: Rozwój umiejętności, rozbudowa kryjówki, eksploracja, walki z potworami

Plusy

  • Humorystyczna
  • Bajkowa grafika
  • Rozbudowany świat

Minusy

  • Bardzo powolny progres fabularny
  • Monotonna muzyka
  • Bolesna powtarzalność
  • Nie da się nic przyśpieszyć
Brak avatara
Ciemny mówi:

Tytuł dla bardzo cierpliwych. Przyznam się, że w pewnym momencie robienie zadań pobocznych mi zbrzydło przez problemy ze zgromadzeniem niezbędnych materiałów. Nie raz też zgubiłam się w labiryncie bagien. Mimo to gra nie zniechęciła mnie na tyle, bym o niej zapomniała. Wręcz przeciwnie, ma w sobie to coś, dzięki czemu zapada w pamięć.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?