Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Stellaris

Informacje

  • Autor: LiquiDD
  • Dodano: 01 wrzesień 2018 00:43
  • Czytano: 374 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Stellaris (PC)

Okładka gry Stellaris
  • Producent: Paradox Development Studio
  • Wydawca: Paradox Interactive
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Gatunek: 4X, ekonomiczne, kosmiczne, multiplayer, RPG, RTS, science-fiction
  • Premiera: 9 maj 2016 r.
  • Premiera PL: 9 maj 2016 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: Polski / Angielski
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 129.90 zł
  • Nasza ocena

    8.5

  • Twoja ocena

    8 / 10

    Średnia: 8 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

Wymagania: Procesor Intel Pentium IV 2.4 GHz/AMD Athlon 64 3500+, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce 8800/Radeon X1900 lub lepsza, 4 GB HDD, Windows XP/Vista/7/8

Paradox Interactive to weterani gier Grand Strategy. W swoim dorobku mają takie serie jak Europa Universalis czy Hearts of Iron, jednak wszystkie są one osadzone w realiach historycznych. Stellaris jest ich pierwszą eksploracją gatunku sci-fi, dostępną na rynku już kilka lat. Twórcy nieustannie ją rozwijają poprzez płatne dodatki czy darmowe aktualizacje i nadszedł najwyższy czas na ocenę ich starań.



Przyjemne początki

Zacznę od tego, że nigdy nie byłem wielkim fanem gier typu 4X. Zaczynając sesję multiplayer Europa Universalis czułem się mocno zniechęcany przez nadmiar opcji czy reguł i dosyć szybko się poddawałem. Ze Stellaris jest trochę inaczej – próg wejścia jest o wiele niższy niż w przypadku innych tytułów Paradoxu. Nie oznacza to koniecznie, że jest to produkcja płytsza. Skalowanie złożoności przebiega po prostu w innym tempie. Początek gry jest powolny (co absolutnie nie znaczy, że nudny!), a ilość elementów, którymi musimy się zajmować na starcie, jest niewielka – zarządzanie planetą, prowadzenie badań, eksploracja czy napotkane wydarzenia. Zajmujemy się swoją ekonomią, a takie rzeczy jak dyplomacja, wojna czy inne złożone aspekty zostają stopniowo wprowadzane, lub ich waga wzrasta wraz z rozwojem rozgrywki. Dzięki temu, krzywa uczenia jest o wiele bardziej przyjazna dla nowych graczy.



Tarcia graniczne



Rozgrywka

Stellaris rozpoczynamy od stworzenia własnej rasy. Mamy do dyspozycji całkiem rozbudowany edytor, w którym wybieramy m.in. pozytywne i negatywne cechy populacji, politykę czy inne zmienne. Już na tym etapie decydujemy się na styl rozgrywki, jakim będziemy podążać. Możemy nastawić się militarnie, ale zniechęcić do siebie inne imperia, być pacyfistami i obrać ścieżkę dyplomatyczną. Możliwości jest multum, a wszystkie z nich oferują unikalne na swój sposób podejście do gry. Wypisywanie wszystkiego mija się z celem, ale na pewno jest w czym wybierać, a wachlarz możliwości zwiększa się wraz z premierami kolejnych dodatków.



Podboje czas zacząć



Esencją Stellaris jest dbanie o zdrową ekonomię oraz postęp technologiczny. Z nich wynika nasza siła. Rozgrywka w dużej mierze polega zatem na ciągłym rozwoju naszego przychodu poprzez m.in. budowę stacji górniczych na źródłach zasobów w przestrzeni kosmicznej lub na planetach. Poszerzamy więc nasze granice, pochłaniając wartościowe układy. Musimy jednak pamiętać, żeby w pogoni za minerałami nie zapomnieć o tym, że wszystkie nasze akcje spotykają się z reakcją innych imperiów, którym mogą nie podobać się nasze eksploracyjne zapędy.



Wojna

Konflikt zbrojny jest nieodłączonym elementem każdej rozgrywki. Prędzej czy później staniemy na czyjejś drodze. Musimy wtedy być gotowi pod względem militarnym, technologicznym, gospodarczym lub dyplomatycznym. Wojna nieuchronnie w pewnym momencie nadejdzie. Jeśli nie z innymi „szarymi” graczami, to z którymś z Upadłych Imperiów, jakim znudzi się bycie upadłymi.



Pierwsze przygotowania



Same bitwy kosmiczne działają na zasadzie symulacji. To znaczy, że nie mamy zbyt wielkiego wpływu na sam ich przebieg. Możemy za to własnoręcznie zaprojektować swoje statki, przy pomocy dostępnych nam technologii, tak, aby jak najlepiej pasowały one w walce z danym przeciwnikiem.



Jak to wygląda

Graficznie gra prezentuje się przyzwoicie. Wizja artystyczna jest spójna a interfejs jest w większości przypadków czytelny i zrozumiały, zwłaszcza po niedawnych usprawnieniach. Można się ewentualnie przyczepić do małej palety barw na mapie. Często bywa, że sąsiadujące imperia zlewają się ze sobą wizualnie. Dźwiękowo Stellaris wypada podobnie. Soundtrack jest świetny, idealnie pasuje do atmosfery nieznanego i nieprzyjaznego kosmosu, ale jest mało zróżnicowany. Twórcy mogli nieco bardziej rozpieścić nas w tym aspekcie.



Rally the troops!



Nacisk na narrację

Moim zdaniem, ogromnym atutem Stellaris jest cała fabularna otoczka. Nie zawsze mamy z tym do czynienia w grach tego typu, tutaj jednak moim zdaniem działa to świetnie. Podczas eksploracji kosmosu możemy trafić na masę interesujących rzeczy – anomalie, potwory, porzucone fortece itd. Z wieloma elementami tego typu wiążą się całe linie fabularne czy nawet dialogi, które mają również często duży wpływ na rozgrywkę i postęp naszego imperium.



Wielki ten kosmos



Kilka zgrzytów

Nie wszystko jest idealne i potwierdza to sam producent, który niedawno zdecydował się na przeprojektowanie wielu podstawowych elementów gry. Stellaris momentami może być nudnawe. Sama walka często polega na gonitwie flot przez całą galaktykę i nie ma w tym zbyt wiele strategii. Zmiana tego była jednym z głównych założeń największej do tej pory aktualizacji i częściowo się to udało, ale wiele z dawnych problemów ciągle powraca, a „naprawa” niektórych w moim mniemaniu pozostawia wiele do życzenia. Jedną z takich mechanik jest system zmęczenia wojną, który mimo poprawnych założeń, osobiście uważam za bardzo irytujący. Jest to jednak bardzo subiektywna ocena.



Podsumowanie

Stellaris to 4X, jaki nie rzuca nas od razu na głęboką wodę, co sprawia, że jest to gra świetna dla osób niekoniecznie odnajdujących się w innych grach tego typu. Narracyjny aspekt rozgrywki sprawia, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie – jeśli nie głęboką strategiczną rozgrywkę, to ciekawe historie. Paradox Interactive wciąż nieustannie rozwija grę i z każdym kolejnym dodatkiem mamy do czynienia z coraz to bardziej rozbudowaną produkcją. Dla wielu może to jednak też być mankament. O ile część nowości z rozszerzeń trafia do głównej gry, to zdecydowana większość jest dostępna tylko dla płacących. Mimo to, zdecydowanie polecam – nawet „gołe” Stellaris to wciąż wiele godzin świetnej zabawy.



  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Nowatorstwo: 6 / 10
  • Fabuła: 9 / 10
  • Czas gry: 30h

Najważniejsze cechy: 4X, sci-fi,

Plusy

  • przyjazna dla nowicjuszy
  • warstwa audiowizualna
  • warstwa narracyjna
  • ciągły rozwój
  • wciąga!

Minusy

  • problemy z balansem
  • momentami nużąca
  • blokowana zawartość
Brak avatara
LiquiDD mówi:

Stellaris, to świetna gra dla początkujących graczy Grand Strategy, która wyjadaczy gatunku na pewno zaskoczy wieloma ciekawymi rozwiązaniami. Bez wahania polecam każdemu.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?