Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Dead Cells

Informacje

  • Autor: LiquiDD
  • Dodano: 20 czerwiec 2018 17:30
  • Czytano: 688 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Dead Cells (PC)

Okładka gry Dead Cells
  • Producent: Motion Twin
  • Wydawca: Motion Twin
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: akcji, metroidvania, roguelike, wczesny dostęp
  • Premiera: 7 sierpień 2018 r.
  • Premiera PL: 7 sierpień 2018 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 79.90 zł
  • Nasza ocena

    9.0

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor Intel Core i5 2.6 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 450 GTS/Radeon HD 5750 lub lepsza, 500 MB HDD, Windows 7

Dead Cells można zaliczyć do gatunku Rouge-lite. Oznacza to, że tak jak chociażby The Binding of Isaac, czerpie dużo z tradycyjnych roguelike’ów, ale dorzuca od siebie wiele elementów, które jednocześnie kłócą się z ich definicją.



Jak to bywa z tytułami tego typu – Dead Cells nie oferuje graczowi niemalże żadnej fabuły. Jest ona nieistotna – esencją rozgrywki jest samodoskonalenie się i czerpanie przyjemności z samego przechodzenia gry. Nasza postać po prostu pojawia się w lochach, z jakich musi się wydostać (pokonując w międzyczasie hordy przeciwników). Tutaj zaczyna się zabawa, bo to właśnie walka jest centralnym elementem rozgrywki. Już na samym początku dostajemy do dyspozycji całkiem pokaźny arsenał wyposażenia, który z czasem tylko się powiększa.



Tyle możliwości...



Nasza postać może być wyposażona jednocześnie w dwa oręża, dwa specjalne przedmioty oraz jeden naszyjnik. Każda z tych rzeczy pełni inną funkcję. Broń, taka jak miecze czy łuki, to nasze podstawowe narzędzie do walki. Możemy ich używać naprzemiennie i działa to bardzo płynnie. Jedno kliknięcie to jeden cios/strzał. Uderzamy młotem, a sekundę później możemy już strzelać z łuku za pomocą innego przycisku. Przedmioty to odpowiednik umiejętności – bomby, automatyczne działka itp. Ich użycie ograniczone jest jednak względnie długim czasem odnowienia, co może okazać się ważne (o tym za chwilę). Naszyjniki oferują nam różne, przede wszystkim pasywne, bonusy.Na swojej drodze napotykamy wiele rodzajów przeciwników, a kluczem do ich pokonania jest zazwyczaj poznanie ich wzorców zachowań.



Świat gry jest podzielony na poziomy, które bardzo się od siebie różnią – spotykamy w nich innych przeciwników, a dodatkowo każdy biom jest do pewnego stopnia losowo generowany. W większości lokacji są przejścia do kilku innych, więc w każdej rozgrywce możemy dobierać sobie ścieżkę – omijać nielubiane strefy lub podejmować większe wyzwanie poprzez wybranie trudniejszej drogi.



Wszystko chce nas zabić.



Unikatową cechą Dead Cells jest szybkość, z jaką powinniśmy przechodzić grę. W niektórych lokacjach dostępne są przejścia otwarte jedynie przez określony czas. Jeśli się spóźnimy, to nie dostaniemy kryjących się tam bonusów. Dodatkowo, to, jak zaprojektowana jest walka,znacznie zachęca do robienia wszystkiego jak najszybciej. Po otrzymaniu ciosu możemy szybko zaatakować przeciwnika, aby zredukować rany, które przed chwilą otrzymaliśmy. Również zadawane obrażenia wzrastają, jeśli szybko jesteśmy w stanie uporać się przeciwnikami jeden po drugim. Nie oznacza to, że osoby, które preferują wolniejszą rozgrywkę będą się źle bawić, ale z pewnością ich doświadczenie trochę ucierpi.



Rozwój postaci.



Dead Cells wyłamuje się z konwencji roguelike’ów również tym, że śmierć naszej postaci nie oznacza, że tracimy cały progres. Podczas rozgrywki znajdujemy tytułowe martwe komórki – punkty, które w bezpiecznych miejscach możemy przeznaczyć na ulepszenia czy odblokowanie nowego typu ekwipunku (a jest tego dużo!). Wszystkie odblokowane rzeczy przechodzą do następnych podejść. Odzyskujemy również część złota, z jakim poprzednio zginęliśmy. Co ciekawe, na początku rozgrywki nie możemy się też od razu wszędzie dostać. W walkach z minibossami bądź dzięki znalezieniu niektórych przedmiotów odblokujemy dodatkowe możliwości poruszania nie po mapie. To również pozostaje z nami w każdym następnym podejściu do gry.




Oprócz permanentnego progresu, nasza postać wzmacnia się też tymczasowo. Odnajdujemy zwoje, które ulepszają nasze obrażenia i zdrowie. Mamy do dyspozycji perki, a przedmioty znajdowane podczas rozgrywki w pewien sposób ciekawie się uzupełniają (mogą mieć losowe efekty, np. podpalenie powierzchni po zabiciu przeciwnika).



Progres!



Dead Cells jest produkcją, której formuła sprawia, że im więcej w nią gramy, tym więcej frajdy z niej czerpiemy – płynniej poruszamy się po świecie i sprawniej pokonujemy przeciwników. Warto też zaznaczyć, że twórcy wciąż mocno rozbudowują rozgrywkę. Co jakiś czas do gry trafia nowy typ oręża, przeciwnicy czy cały poziom. Deweloperzy nie boją się też podejmować drastycznych kroków. Jeśli coś działa źle, to prawdopodobnie zostanie to zmienione. Bardzo cenię takie podejście, bo widać, że twórcom zależy na zrobieniu jak najlepszej gry. Tego typu aktualizacje dają też pretekst do ponownego podejścia do rozgrywki, a Dead Cells jest tego warte za każdym razem.





  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 10 / 10
  • Żywotność: 9 / 10
  • Nowatorstwo: 8 / 10
  • Fabuła: 5 / 10
  • Czas gry: 30h

Najważniejsze cechy: Szybkie tempo rozgrywki, losowo generowane poziomy, dużo wyposażenia i przeciwników

Plusy

  • zróżnicowane wyposażenie
  • duże wyzwanie
  • ciekawi przeciwnicy
  • świetna rozgrywka

Minusy

  • powtarzalność rozgrywki
  • przeciętny soundtrack
  • ograniczenia czasowe
Brak avatara
LiquiDD mówi:

Dead Cells to gra, którą bez wahania mogę polecić każdemu fanowi gatunku. Twórcy nieustannie ją rozwijają, kuszą do powrotu do rozgrywki i za każdym razem bawię się świetnie.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?