Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Injustice 2

Informacje

  • Autor: Louis
  • Dodano: 04 maj 2018 01:01
  • Czytano: 742 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Injustice 2 (PC)

Okładka gry Injustice 2
  • Producent: NetherRealm Studios
  • Wydawca: Warner Bros Interactive Entertainment
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Gatunek: bijatyki, zręcznościowe
  • Premiera: 14 listopad 2017 r.
  • Premiera PL: 14 listopad 2017 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 189.90 zł
  • Nasza ocena

    9.0

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania: Procesor Intel Core i5-750 2.6 GHz/AMD Phenom II X4 965 3.4 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 570/Radeon HD 7850 lub lepsza, Windows 7/10 (64-bit)

RECENZJA W OPARCIU O WERSJĘ ULTIMATE EDITION


Superbohaterowie z założenia walczą z różnorodnymi obliczami zła, chronią ludzi przed kataklizmami, powstrzymują szalonych naukowców, a czasem ściągają z drzew niesforne koty. Wykorzystują swoje nadprzyrodzone zdolności aby czynić dobro, bronić słabszych, a nawet symbolizować wartości takie jak męstwo, praworządność, uczciwość czy solidarność. Jeżeli sytuacja tego wymaga łączą siły, zawiązują sojusze, tworzą drużyny, a te dzięki różnorodności mocy i charakterów są w stanie odeprzeć każde niebezpieczeństwo. Przynajmniej tak jest najczęściej, choć nie brakuje także przykładów, w których heros staje się swoim przeciwieństwem, przekracza granicę, popełnia zbrodnię i przestaje być symbolem, do jakiego się przyzwyczailiśmy. Właśnie taką wizję prezentowały pozytywnie przyjęta gra Injustice: Gods Among Us autorstwa NetherRealm Studios oraz komiksy z nią powiązane. Czy jej kontynuacja opowiada równie mroczną historię o przemianie Supermana i stanowi świetną, dynamiczną bijatykę, być może lepszą od pierwowzoru? Wiele zapowiadało, że tak właśnie miało być.


Ultimate Edition zawiera wszystkie dodatkowe postaci




Niniejsza recenzja dotyczy niedawno wydanej Ultimate Edition, kierowanej przede wszystkim do graczy, którzy wstrzymali się z zakupem wersji premierowej oraz szeregu dodatków wypuszczonych jakiś czas temu w formie DLC. Dlatego też, właśnie z perspektywy takiego odbiorcy, niemającego wcześniej kontaktu z Injustice 2, będę oceniał tę pozycję. Na wstępie trzeba przyznać, że NetherRealm dość wysoko postawiło sobie poprzeczkę realizując świetne, zajmujące, posiadające ciekawe rozwiązania „mordobicia”. Osiągnięcie jeszcze lepszego efektu wydawało się więc trudne. Na szczęście twórcy odpowiedzialni za reboot marki Mortal Kombat nie osiedli na laurach i włożyli sporo wysiłku aby kolejna interaktywna opowieść o konflikcie pomiędzy Kryptonianinem a Człowiekiem Nietoperzem prezentowała odpowiedni poziom. Kontakt z grą warto zacząć od trybu fabularnego – zapewnia on nie tylko kilka godzin całkiem niezłej rozrywki, ale także pozwala poznać większość z dostępnych postaci i wybrać w ten sposób swoich ulubieńców.


Niektórym udziela się małpi rozum.




Od pokonania Supermana minęły cztery lata, przez ten czas część zwolenników człowieka ze stali ukryła się lub przeszła na stronę Batmana i pomaga mu w przywracaniu ładu eliminując stopniowo skutki działania Reżimu. Zespół złożony między innymi z Harley Quinn, Green Arrowa, Czarnego Kanarka, Flasha czy Zielonej Latarni staje do walki ze Stowarzyszeniem – grupą przestępców kierowanych przez Grodda, ponadprzeciętnie inteligentnego goryla wykorzystującego telepatyczne zdolności do zniewalania kolejnych herosów. W rzeczywistości jednak Ziemi zagraża większe, tajemnicze zagrożenie mogące okazać się niemożliwym do odparcia bez zjednoczenia sił zwaśnionych członków dawnej Ligi Sprawiedliwości. Czy Wayne’owi uda się przekonać do podjęcia współpracy Wonder Woman, Supergirl, Aquamana i Robina? Jaki los spotka osłabionego i uwięzionego Kal-Ela? Kto ocali ludzkość przed zagładą? Odpowiedzi na te pytania zawiera właśnie kampania dla pojedynczego gracza w Injustice 2.


Na koniec świata i jeszcze dalej!




Atrakcyjnym pomysłem, z punktu widzenia osoby zaangażowanej w fabułę gry, jest możliwość odtwarzania kilku wersji wydarzeń poprzez wybranie postaci, która rozpocznie starcie z przeciwnikiem. Tym samym NetherRealm Studios zapewniło swojej produkcji pewien stopień regrywalności, zwłaszcza ze względu na dwa alternatywne zakończenia, wynikające z podjętej w kluczowym momencie decyzji. Po jednokrotnym ukończeniu scenariusza warto do niego wrócić, nie tylko dla odblokowania dodatkowych przedmiotów (o tym więcej nieco później), ale zwyczajnej satysfakcji z poznania wszelkich możliwych wersji wydarzeń. Niestety sama historia posiada słabe punkty, wynikające głównie z wprowadzania lub wielokrotnego wykorzystywania mało emocjonujących postaci przy jednoczesnym porzucaniu tych ciekawszych. Zwyczajnie nie rozumiem dlaczego musiałem kilka razy walczyć z Banem lub Cheetah? Po co zdecydowano się na wplecenie wątków takich bohaterów jak Deadshot, Joker, Captain Cold czy Strach na wróble skoro nie odgrywają w nim znaczących ról i właściwie tuż po zakończeniu rozgrywki zapomniałem jakimi motywacjami się kierowali? Z jakiego powodu Atrocitus, atrakcyjny przecież z perspektywy narracji oraz mechaniki rozgrywki, pojawia się na chwilę i znika, przez co potencjał jego obecności zostaje zupełnie zmarnowany? Trudno dać jednoznaczną odpowiedź, choć można podejrzewać próbę usilnego promowania herosów i złoczyńców występujących w obecnie realizowanych przez Warner Bros. serialach oraz filmach.


Kto w tym związku nosi spodnie?




Injustice 2 Ultimate Edition to oczywiście znacznie więcej niż kilkugodzinna kampania i zestaw nowych wojowników. Co prawda, moim zdaniem, część z nich świetnie sprawdziłaby się jako urozmaicenie warstwy fabularnej – Starfire, Red Hood, Atom lub Enchantress stanowiliby ciekawe uzupełnienie stron konfliktu, ale przecież nie można mieć wszystkiego. Z kolei Black Manta, Darkseid, a także gościnnie występujący Hellboy, Raiden, Sub-Zero oraz Wojownicze Żółwie Ninja funkcjonują jako miłe rozszerzenie już i tak bogatego wachlarza protagonistów. Jeżeli dodamy do tego dziewięć alternatywnych skórek, oddające kontrolę między innymi nad Black Lightning, Power Girl, Bizarro czy też Vixen, niemal każdy fan DC Comics powinien czuć się zaspokojony szerokim wyborem ulubionych postaci. Tutaj jednak zabawa dopiero się zaczyna.


Areny są podatne na zniszczenia, zwłaszcza gdy ciśniemy w nie przeciwnikiem.




Gra oferuje tradycyjny lokalny i sieciowy multiplayer, a także tryb turniejowy. Do naszej dyspozycji oddano również rozbudowany system wyzwań – Multiwersum – polegający na przechodzeniu szeregu etapów, zdobywania kolejnych poziomów, wirtualnej waluty i różnorodnych elementów wyposażenia dla konkretnych bohaterów. Zadania opierają się głównie na prowadzeniu walk z coraz silniejszymi przeciwnikami przy jednoczesnym zastosowaniu losowych urozmaiceń utrudniających lub ułatwiających ich pokonanie. Za każdy podjęty wysiłek otrzymujemy punkty doświadczenia, te po zgromadzeniu odblokowują wyższe poziomy, te zaś umożliwiają zakładanie coraz doskonalszych pancerzy, stosowanie potężniejszych broni, a nawet pozyskiwanie zupełnie nowych umiejętności przydatnych podczas starć. Dzięki temu możemy zmieniać nie tylko wygląd herosów i złoczyńców, ale także zwiększać ich siłę bądź odporność. Warto zatem poświęcić trochę czasu na odkrywanie optymalnych kombinacji lub zdobycie wymarzonego stroju, którym pochwalimy się podczas rozgrywki online.


Nowy ekwipunek pozwala stworzyć unikalny wizerunek.




Injustice 2 kładzie także duży nacisk na uspołecznienie graczy, pozwala bowiem na zakładanie i dołączanie do gildii posiadających swoje własne wyzwania, wydarzenia oraz nagrody. Przynależność do takiej grupy owocuje szybszym gromadzeniem zasobów, możliwością wspólnego pokonywania bossów oraz powiększania swojego ekwipunku. Jest więc szczególnie ważne na samym początku zabawy, gdy dopiero zaczynamy kolekcjonować Skrzynki Macierzy zawierające części wyposażenia dla naszych wojowników. Szkoda jedynie, że jeżeli decydujemy się na lokalną rozgrywkę tylko jeden gracz może korzystać z odblokowanych przedmiotów, co zmusza do wyłączania ich efektów lub wykorzystywanie trybu turniejowego zrównującego poziomy postaci i pozbawiający je wszelkich dodatkowych atrybutów. Niestety psuje to nieco radość z rozgrywki, zwłaszcza jeśli chcemy ją dzielić z osobą toczącą z nami pojedynek i siedzącą tuż obok nas.


Dynamika starć robi PORAŻAJĄCE wrażenie.




Warto zatem przejść do samej mechaniki, nie uświadczymy tu znaczących zmian w porównaniu do pierwszej części, ale można zaobserwować pewne korzystne usprawnienia. Injustice 2 sprawia wrażenie bardziej dopracowanej, przemyślanej oraz dynamicznej gry, która spodoba się zarówno miłośnikom szybkich, efektownych potyczek jak i bardziej taktycznych starć, wymagających umiejętnego zarządzania ruchami oraz energią bohaterów. Ci natomiast posługują się supermocami, zaawansowanymi uzbrojeniem lub wszelkiej maści wzmocnieniami poszerzającymi ich umiejętności. Dzięki temu nawet jeżeli naprzeciwko siebie staną Superman i Red Hood, to chociaż ten drugi nie posiada żadnych nadprzyrodzonych mocy, będzie miał w zasadzie równe szanse na osiągnięcie zwycięstwa. Muszę przyznać, że zbalansowanie tak różnorodnych herosów i złoczyńców przy jednoczesnych zachowaniu klasycznych dla bijatyk typów postaci wyszło NetherRealm Studios całkiem nieźle. Mamy więc potężnych ale powolnych osiłków, wykorzystujących magię czarodziejów, obdarzonych niezwykłymi zdolnościami kosmitów, mistrzów sztuk walki, bazujących na szybkości akrobatów oraz specjalistów od broni dystansowej.


Harley nie do końca uporała się z przeszłością.




Starcia odbywają się w perspektywie 2,5D na interaktywnych arenach wypełnionych obiektami lub strefami umożliwiającymi zadawanie dodatkowych obrażeń przeciwnikowi bądź wykonanie uniku przed atakiem przeciwnika. Dynamizuje to rozgrywkę gdy kombinacje ciosów możemy połączyć z wykorzystaniem otoczenia walczących, a także wymusza konieczność uważania na swoją pozycję, która może przesądzić o skuteczności naszego działania. Zwycięstwo zależy więc niekiedy właściwie nie od stopnia opanowania ruchów sterowalnych bohaterki czy bohatera, ale przemyślanego korzystania z dostępnych dodatkowych środków w postaci indywidualnych specjalnych umiejętności oraz ataków mogących odwrócić losy właściwie przesądzonego już starcia. Aby je wykorzystać musimy, tak jak w pierwowzorze, naładować pasek energii lub odczekać aż jej zapas się odnowi, a następnie wcisnąć odpowiednie klawisze i mieć nadzieję, że bez przeszkód trafimy w naszego oponenta, gdyż nie zawsze się to udaje. Większość tak zwanych „superów” jest naprawdę potężna, a obrazujące je animacje wyglądają efektownie, przez co korzystanie z nich daje dużo satysfakcji. Przynajmniej przez kilka pierwszych godzin zanim zdążą się opatrzeć, znudzić i zredukować do roli prostego sposobu na obniżenie zdrowia rywala przy jednoczesnej szansie krótkiego odpoczynku dla naszych kciuków.


Czy Wonder Woman zmieni front?




Injustice 2 rzeczywiście oferuje filmowe doświadczenie i nie mam tutaj wyłącznie na myśli trybu kampanii oraz fabularnych przerywników, ale także sposób prezentowania samej rozgrywki. W kolejne pojedynki jesteśmy wprowadzani krótkimi sekwencjami, w których przeciwnicy podgrzewają atmosferę one-linerami i wzajemnie sobie grożą by po chwili słowa przekuć w czyny. Płynność ruchów, praca oświetlenia, animacja efektów specjalnych jak wybuchy czy wystrzały, ruchome elementy tła raz przeskoki pomiędzy arenami wyglądają rewelacyjnie. Design postaci w porównaniu z pierwszą częścią bardziej przypadł mi do gustu i lepiej pasuje do mrocznej, ciężkiej wymowy samej gry. To w jaki sposób ukazana zostają mimika twarzy, wyprowadzanie ciosów, przemieszczanie się po planszy, blokowanie lub przyjmowanie ciosów sprawiają, że pod względem wizualnym dzieło NetherRealm Studios bez wątpienia wytycza standard dla gatunku wysokobudżetowych bijatyk 2,5D.


W Multiwersum poznajemy osobne zakończenia dla różnych postaci.




Świetnej oprawie graficznej towarzyszy równie dobre udźwiękowienie – wypowiedzi bohaterów, odgłosy walki, brzmienie otoczenia, budująca odpowiedni nastrój muzyka idealnie łączą się z obrazem tworząc spójną, radującą zmysły całość. Dzięki temu Injustice 2 zwyczajnie przyjemnie się ogląda, prawdopodobnie świadomi tego twórcy dodali tryb symulacji, w którym możemy jedynie obserwować walki toczone przez 3 wybrane przez nas postaci z zespołami innych graczy. Pozwala to podejrzeć kombinacje ciosów, ocenić przydatność nowego ekwipunku lub zwyczajnie podziwiać swoich ulubieńców podczas łamania kości, wykręcania kończyn czy rażenia laserem z oczu napotkanym w Sieci oponentom. Choć sami wówczas nie gramy gra nagradza nas dodatkowymi punktami doświadczenia i skrzynkami zawierającymi „prezenty” w postaci nowego wyposażenia. Czego chcieć więcej?


"Kiss your ass goodbye, freak"




Jeżeli więc jeszcze nie zdecydowaliście się na zakup najnowszego „mordobicia” z Batmanem i Supermanem w rolach głównych, to w Injustice 2 Ultimate Edition powinniście zainwestować swoje pieniądze oraz czas. Dla fanów DC Comics oraz mechaniki rodem z Mortal Kombat wydaje się być ona pozycją idealną, wręcz obowiązkową. Szeroki wachlarz postaci, mnogość trybów i wyzwań, przyjemna kampania dla pojedynczego gracza, świetna oprawa audiowizualna, setki przedmiotów do odblokowania, a także dynamika starć, która na wiele godzin zapewni wysokiej jakości rozrywkę czynią z niej zarówno imprezową arkadówkę jak i doskonały materiał turniejowy. Nic tylko brać i grać!



Grę do recenzji udostępnił polski wydawca Cenega:

  • Grafika: 10 / 10
  • Dźwięk: 10 / 10
  • Grywalność: 9 / 10
  • Żywotność: 8 / 10
  • Nowatorstwo: 7 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: b/o

Najważniejsze cechy: bijatyka, 2, 5D, DC Comics, tryb fabularny

Plusy

  • grafika
  • dźwięk
  • bogaty zestaw postaci
  • piękne interaktywne areny
  • kampania fabularna
  • wielość trybów
  • system ulepszeń
  • dynamika walki

Minusy

  • braki w lokalnym multiplayerze
  • zmarnowany potencjał części postaci
Avatar użytkownika Louis
Louis mówi:

Injustice 2 Ultimate Edition to pełne wydanie najnowszej bijatyki NetherRealm Studios, którą warto posiadać w swojej kolekcji, niezależnie od tego czy darzy się sympatią gry walki czy też komiksowych superbohaterów. Omawiana produkcja udowadnia, że oba gatunki świetnie się uzupełniają.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?