Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» The Raven Remastered

Informacje

  • Autor: Nakata
  • Dodano: 03 kwiecień 2018 18:08
  • Czytano: 317 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry The Raven Remastered (PC)

Okładka gry The Raven Remastered
  • Producent: KING Art Games
  • Wydawca: THQ Nordic / Nordic Games
  • Dystrybutor PL: brak danych
  • Gatunek: detektywistyczne, logiczne, point & click, przygodowe
  • Premiera: 13 marzec 2018 r.
  • Premiera PL: 13 marzec 2018 r.
  • Tryb gry: single player
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: Digital
  • Cena: 79.90 zł
  • Nasza ocena

    7.0

  • Twoja ocena

    9 / 10

    Średnia: 9 / Głosów: 1

  • Cechy gry PEGI 12

    PEGI 12
    Gra dla starszych dzieci

    Przemoc

    Przemoc
    Gra zawiera elementy przemocy.

    Wulgarny język

    Wulgarny język
    W grze jest używany wulgarny język.

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor Intel Core 2 Quad Q9650 3.0 GHz / AMD Phenom II X4 940 3.0 GHz, 6 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7870 lub lepsza, 25 GB HDD, Windows 7/8/8.1/10 64-bit

Fabuła

Akcja dzieła KING Art Games rozpoczyna się w 1964 roku, kiedy to z Muzeum Brytyjskiego zostaje skradzione Oko Sfinksa, a na miejscu zbrodni znalezione zostaje czarne pióro. Wszystko wskazuje, że sprawca idzie w ślady słynnego włamywacza znanego jako Kruk. Następnie przenosimy się do Orient Expressu, w którym przewożony jest cenny artefakt, a ochrania go Inspektor Legrand. Swoją pomoc oferuje mu jeden z trójki bohaterów produkcji – posterunkowy Anton Jakob Zellner (łudząco podobny do Herkulesa Poirot). Szwajcar nie posiada dużego doświadczenia w tego typu sprawach, a zna je jedynie z kart powieści kryminalnych. Oprócz niego protagonistami są także młody chłopak Adil, jaki zamieszany jest w kradzież rubinu oraz pomagająca mu bogata dziedziczka. Ich losy krzyżują się, ale początkowo poznajemy jedynie wersję szwajcarskiego policjanta, a dopiero później perspektywę pozostałych bohaterów. Fabuła tytułu jest wciągająca i pełna zwrotów akcji, a dla większości graczy finał będzie zaskakujący. Ja dosyć szybko domyśliłam się rozwiązania i sześć godzin spędzonych z grą było pozbawione większych emocji.

Nie da się ukryć, na kim wzorowana jest postać głównego bohatera.



Grywalność

The Raven Remastered to klasyczna przygodówka typu point'n'click, dlatego większość czasu spędzamy na zwiedzaniu lokacji, zbieraniu przedmiotów, rozwiązywaniu zagadek i rozmowach z postaciami niezależnymi. Niestety łamigłówek jest trochę za mało, a te, które są nie wymagają od nas olbrzymiego wysiłku szarych komórek. Wynika to z faktu, że przedmiotów w ekwipunku mamy niewiele, więc i możliwości są ograniczone. Znacznie więcej czasu przeznaczone jest dla dialogów oraz obserwacji otoczenia. Niekiedy bierność jest większa, a my zmuszeni jesteśmy jedynie do oglądania przerywników filmowych i wybierania opcji dialogowych. Całe szczęście nie ma takich sytuacji dużo, a my możemy przejąć stery i spróbować rozwiązać śledztwo. Anton Jakob Zellner nie ma wielkiego doświadczenia, a na dodatek Inspektor Legrand i jego pomocnik nie są mu przychylni, co wymusza włamywanie się oraz kombinowanie.

Do rozwiązania śledztwa przyczynią się rozmowy z podejrzanymi.



Oprawa audiowizualna

Dzieło KING Art Games pierwotnie ukazało się w 2013 roku, a omawiany tytuł to jego odświeżona wersja. Autorzy skupili się głównie na poprawieniu animacji, modeli postaci, oświetlenia oraz interfejsu. O ile gra wygląda i brzmi całkiem dobrze (lokacji jest całkiem sporo, są ładne i szczegółowe, przedmiotów interaktywnych także nie brakuje, dubbing oraz muzyka są solidne), to ostatni z elementów nie został do końca dopracowany. Posiadane przez protagonistę przedmioty wyświetlają się w momencie najechania kursorem na dół ekranu, dlatego zdarza się, iż zawartość inwentarza zasłania nam drogę i uniemożliwia opuszczenie lokacji. Mało precyzyjne jest również wskazywanie aktywnych miejsc – czasami obszar obejmuje też inne obiekty i tym sposobem możemy przyglądać się tej samej rzeczy kilka razy bądź przypadkowo opuścić pomieszczenie. Produkcja nie uniknęła także innych wpadek, np. znikających postaci. Moja ulubiona pojawia się w pociągu, kiedy Adil musi zrobić kawę dla jednego z pasażerów i korzysta z filiżanki, w której znajduje się już gorący napój. Po zabraniu naczynia, możemy zauważyć lewitujące, brązowe oraz parujące koło, jakie przed sekundą było kawą. Na szczęście takich błędów jest niewiele i nie wywierają one znacznego wpływu na odbiór całości.

Patrzę na łóżko, ale Adila nie widzę.



Podsumowanie

The Raven Remastered to propozycja dla osób, jakie nie miały okazji przetestować dzieła KING Art Games, a teraz mogą to zrobić w ładniejszej oprawie. Dla mnie fabuła była dosyć oczywista, a zagadki zbyt proste, ale mniej doświadczeni gracze spędzą z Krukiem przyjemne chwile (około sześciu godzin). Tytuł nie jest wybitny, ale warty zainteresowania.




Grę do recenzji udostępnił partner Dead Good Media

  • Grafika: 7 / 10
  • Dźwięk: 8 / 10
  • Grywalność: 7 / 10
  • Żywotność: 6 / 10
  • Fabuła: 7 / 10
  • Czas gry: 6h

Najważniejsze cechy: +Fabuła +Grafika +Muzyka +Dubbing –Zagadki –Błędy

Plusy

  • Wciągająca fabuła z ciekawym zakończeniem
  • Intrygujący, nieporadny bohater
  • Ładna oprawa graficzna
  • Świetna muzyka oraz dubbing
  • Ukazanie historii z trzech perspektyw

Minusy

  • Zbyt proste zagadki
  • Za mało łamigłówek
  • Kilka niedociągnięć i błędów
Avatar użytkownika Nakata
Nakata mówi:

Anton Zellner to nie Herkules Poirot, a The Raven Remastered to nie wybitna przygodówka, ale całkiem przyzwoita.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?