Platformy:

Jesteś na SwiatGry.pl» Recenzje» PC» Northgard

Informacje

  • Autor: Louis
  • Dodano: 31 marzec 2018 10:47
  • Czytano: 228 razy



Najnowsze recenzje

Najczęściej czytane recenzje

Recenzja gry Northgard (PC)

Okładka gry Northgard
  • Producent: Shiro Games
  • Wydawca: Shiro Games
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Gatunek: co-op, ekonomiczne, RTS, strategiczne, widok izometryczny
  • Premiera: 7 marzec 2018 r.
  • Premiera PL: 7 marzec 2018 r.
  • Tryb gry: single / multiplayer
  • Język: angielski z polskimi napisami
  • Nośnik: DVD
  • Cena: 109.90 zł
  • Nasza ocena

    7.5

  • Twoja ocena

    0 / 10

    Średnia: 0 / Głosów: 0

  • Cechy gry PEGI 16

    PEGI 16
    Gra dla nastolatków

    Online

    Online
    W grę można grać online.

Wymagania: Procesor Intel Core 2 Duo 2.0 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTS 450 lub lepsza, 400 MB HDD, Windows Vista

Moda na Wikingów w świecie gier nadal trwa i co jakiś czas pojawiają się kolejne tytuły inspirowane nordycką mitologią oraz opowieściami o dzielnych żeglarzach z Północy. Jednym z nich jest wydana stosunkowo niedawno przez Shiro Games strategia czasu rzeczywistego zatytułowana Northgard. Gra pozwala nam wcielić się w Riga, syna zdradzonego i zabitego króla, który wyrusza na wyprawę po nowoodkrytym tytułowym kontynencie w poszukiwaniu zemsty na mordercy swojego ojca. Z biegiem czasu do głównego bohatera dołączają przywódcy kolejnych klanów, tworząc coś w rodzaju drużyny wodzów eksplorującej tajemniczą krainę i powiększających obszar swoich wpływów.


Przerywniki fabularne stanowią estetyczne plansze z komentarzem narratora.




Fabuła może i nie należy do najbardziej oryginalnych, ale jako motor napędowy działań gracza sprawdza się całkiem nieźle, zwłaszcza że przerywnikom fabularnym towarzyszą zabawne dialogi, a same postaci są dość różnorodne. Kampania dla pojedynczego gracza zawiera 11 misji, każda z nich posiada inny cel oraz oferuje odmienne środki jego osiągnięcia. Czasem musimy podbić jak największy obszar, kiedy indziej naszym zadaniem jest rozwijanie szlaków handlowych, a niekiedy „wystarczy” pokonać herszta wrogiego klanu, aby zwyciężyć. Podczas scenariusza możemy kontrolować naprzemiennie społeczności naszych sojuszników, każda z nich posiada swoje mocne strony, na przykład lepiej radzi sobie w walce, gromadzeniu zasobów, odkrywaniu nowych terenów czy przetrwaniu w ciężkich warunkach wyjątkowo surowej zimy. To czyni rozgrywkę bardziej zróżnicowaną i sprawia, że Northgard nie nuży po kilku pierwszych godzinach. Musimy także uważać na dodatkowe utrudnienia w postaci zarazy, plagi szczurów, trzęsienia ziemi, zamieci lub otwarcia portali do alternatywnych wymiarów.


Walka nie pojawia się często i raczej stanowi dodatek do rozwoju wiosek.




Choć każda z misji zakłada nieco inny przebieg rozbudowy naszej potęgi, schemat jej rozpoczęcia jest właściwie ten sam. Stawiamy podstawowe budynki, zatrudniamy mieszkańców, wysyłamy zwiadowców, którzy odkryją przed nami mapę i powoli zbieramy zapasy przed chłodniejszymi miesiącami. Możemy także wyszkolić wojowników, aby walczyć o nowe terytorium i bronić już opanowane przed atakami przeciwników, potworów oraz dzikich zwierząt. Musimy zadbać nie tylko o to, aby nasz klan nie głodował i nie marzł zimą, ale również zapewnić mu odpowiedni poziom szczęścia – bez niego rozwój jest niemożliwy. Zdobywamy także folklor pozwalający na odblokowanie różnorodnych ulepszeń, nowych umiejętności, a także funkcji dla naszych podopiecznych. Stąd powodzenie zależne jest od bardzo wielu czynników – na przykład czy w pierwszych minutach uda się nam przejąć kontrolę nad żyzną ziemią, sadzawką pełna ryb lub polaną zamieszkaną przez jelenie, co zapewni odpowiednie ilości jedzenia dla założenia obozu.


Zimą trudniej o pożywienie, a zapasy drewna znikają bardzo szybko.




Czas jest dość istotnym przeciwnikiem, zwłaszcza gdy uczestniczymy w wyścigu o jak największą sławę lub przejęte tereny. Northgard dynamizuje w ten sposób teoretycznie powolne dążenie do celu i rekompensuje małą liczbę misji, w których prowadzimy otwartą oraz bardziej emocjonującą walkę z wrogiem. Część misji można także ukończyć w alternatywny sposób bez konieczności rozlewania krwi, chociażby oferując bohaterom niezależnym odpowiednie wynagrodzenie za wyręczenie nas. Oczywiście gracze preferujących zbrojny konflikt mogą spróbować swoich sił w trybie sieciowym oraz rozgrywce dowolnej decydując o warunkach zwycięstwa i wyglądzie mapy, mam jednak nadzieję, że zostaną one bardziej rozbudowane przez twórców w przyszłości. Produkcja Shiro Games bez wątpienia mogłaby otrzymać dodatek lub dwa z nowymi budynkami, jednostkami czy trybami zabawy, w przeciwnym razie po ukończeniu głównej kampanii i paru rozgrywkach wieloosobowych może spowszednieć.


Czasami spotykami potężne mityczne stworzenia.




Na pochwałę zasługuje oprawa graficzna – od razu widać, że to produkcja niezależna, ale ewidentnie nawiązująca swoim stylem do takich klasyków jak The Settlers, Warcraft czy Knights & Merchants. Kolorowe, przyjazne dla oka modele jednostek, budynków i elementów terenu uprzyjemniają czas spędzony przy rozbudowie imperium wikingów. Z pewnością może ona stanowić atut przy próbie dotarcia do graczy niezaangażowanych szukających zwyczajnie ładnie wyglądającej, relaksującej gry o zarządzaniu wioską. Nieco gorzej wypada oprawa dźwiękowa. Odgłosy otoczenia, zawołania mieszkańców czy warczenie bestii wypadają całkiem nieźle, ale muzyka towarzysząca rozgrywce stanowi właściwie 3-4 powtarzające się utwory, które przy dłuższej partyjce zwyczajnie męczą. Ostatnio tak rozczarowany ubogim muzycznym tłem byłem przy okazji Tropico 4.


Trudne jest życie rolnika, ciężka zima, niskie ceny na skupie, a jeszcze nieumarli podkradają narzędzia.




Niestety nie obyło się też bez innych braków. Northgard lubi się czasem zawiesić lub wręcz wyłączyć i przenieść nas na pulpit zmuszając do ponownego uruchomienia. Również w polskiej wersji językowej można dostrzec pewne niedoróbki, część kwestii wyświetla się po angielsku, inne zmieniają płeć wypowiadającej je osoby, a niektóre elementy interfejsu ewidentnie posiadają pozostałości po szybkim bądź tłumaczeniu w postaci dodatkowych liter na końcu wyrazów. Na szczęście te drobiazgi wynagradzają intertekstualne żarty czy komentarze obecne przy opisach poszczególnych obiektów lub profesji. Zabawne są także pojawiające się podczas przechodzenia scenariusza wyzwania natury filozoficznej czy zabawa z konwencją opowieści o zemście.


Pokonanie potwora zapewnia szczęście mieszkańców i sławę dla ich przywódcy.




Jednakże w mojej ocenie największym atutem gry jest umiejętne, nienachalne korzystanie z materiału źródłowego, czyli mitologii nordyckiej. Poszczególne elementy zostają tutaj wprowadzone w bardzo przystępny sposób, dlatego nieobeznane z nimi osoby bez problemu zrozumieją ich kontekst oraz znaczenie dla świata przedstawionego. Możemy więc stanąć do walki z draugrami, walkiriami, wiwernami, czy jötnarami, przejąć kontrolę nad Yggdrasil, a nawet chronić Bifröst przed zniszczeniem przez ogniste olbrzymy. Jeżeli więc ktoś ma ochotę na lekką, niezbyt skomplikowaną strategię kładącą większy nacisk na rozbudowę osad niż toczenie bitew utrzymaną w realiach wyznawców Odyna, Northgard sprawdzi się idealnie.



Grę do recenzji udostępnił polski wydawca Cenega:

  • Grafika: 8 / 10
  • Dźwięk: 7 / 10
  • Grywalność: 8 / 10
  • Żywotność: 6 / 10
  • Nowatorstwo: 6 / 10
  • Fabuła: 6 / 10
  • Czas gry: 15h

Najważniejsze cechy: RTS, wikingowie, indie

Plusy

  • grafika
  • przyjazny nastrój
  • design postaci
  • mityczne stwory
  • kampania
  • potencjał rozwoju

Minusy

  • mało muzyki
  • poza kampanią nuży
  • mało jednostek i budynków
Avatar użytkownika Louis
Louis mówi:

Northgard powinien zainteresować miłośników serii The Settlers, a jej relaksująca kampania i niewyśrubowany poziom trudności da frajdę także graczom, którzy zazwyczaj nie sięgają po strategie czasu rzeczywistego.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?